Reklama

Niedziela Wrocławska

Sport w listach św. Pawła

O obecności sportu w pismach św. Paweł z Tarsu opowiada Anna Rambiert-Kwaśniewska, biblistka z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, wskazując, że nie mamy do czynienia z przypadkowymi obrazami, lecz z przemyślaną strategią komunikacyjną:

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Listy św. Pawła są pełne metafor sportowych. Św. Paweł bardzo lubił sięgać do obrazów, które były Grekom bliskie. Zresztą jak widzimy, on w przeciwieństwie do Pana Jezusa sięga po metafory głównie związane z życiem miejskim. A nieodłączną instytucją w życiu miejskim, w miastach helenistycznych, ale i też właśnie grecko-rzymskim, są gimnazjony – instytucje typowo sportowe związane z grecką edukacją. Dlatego św. Paweł nawiązywał tutaj explicite, czyli wprost do wydarzeń bardzo dobrze Grekom znanych - zaznacza A. Rambiert - Kwaśniewska.

Reklama

Biblistka zwraca uwagę, że nie wszystkie odniesienia są oczywiste – część z nich ma charakter subtelny, wręcz „zawoalowany”. - Tych niuansów jest bardzo wiele, bo czasami św. Paweł posługuje się jednym terminem. Tutaj, żeby podać przykład takiego może nie do końca zawoalowanego, ale niekoniecznie wyjaśnionego w kategoriach wielkiej metafory sportowej fragmentu – to chociażby z Listu do Galatów. Paweł mówiąc o swoim apostolacie, informuje, że chce, żeby jego apostolat został poddany badaniu. I stosuje tam taką metaforę: chce, żeby stwierdzono, czy nie biegł i nie biegnie na próżno - wskazuje autorka, podobnie interpretując relacje międzyludzkie w Kościele: - Drugim przykładem niech będzie choćby konflikt dwóch współpracownic św. Pawła, Ewodii i Syntychy. On je tam nazywa współwalczącymi razem z nim, czyli ramię w ramię. To jest bardzo zawoalowana metafora, ale jednak też nawiązująca do agonów sportowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najpełniejszy obraz sportu w Biblii, jak podkreśla biblistka, znajduje się w Pierwszym Liście do Koryntian: - Natomiast jest jeszcze jedna metafora sportowa, największa metafora sportowa w całym Piśmie Świętym. Z pierwszego listu do Koryntian, dziewiąty rozdział. Ona zaczyna się od słów: ‘Czyż nie wiecie, że zawodnicy biegną na stadionie. Wszyscy wprawdzie biegną, ale tylko jeden otrzymuje nagrodę. Tak przeto biegnijcie, abyście ją otrzymali’. Także ta metafora jest zdecydowanie najważniejszą ze wszystkich.

Według Anny Rambiert-Kwaśniewskiej odpowiedź jest jednoznaczna: - Święty Paweł na pewno znał realia starożytnych zawodów sportowych. Pierwszą rzeczą, która nam to narzuca, jest jego pochodzenie. Święty Paweł pochodził z diaspory, z Tarsu – miasta wielokulturowego. Kiedy spojrzymy na takie miasta, jak Korynt czy Efez, to widzimy, że w ich siatkę miejską naturalnie wpisują się również założenia architektoniczne związane z kulturą sportową.

Co więcej, jego życie mogło bezpośrednio stykać się z wydarzeniami sportowymi: - Przypuszcza się, że św. Paweł przybył do Koryntu około roku pięćdziesiątego. Skąd inny wiemy, że w roku 51 w Istmii rozgrywane były igrzyska. A św. Paweł wiemy, że parał się produkcją namiotów. Komu on te namioty sprzedawał? Myślę, że bardzo prawdopodobne jest, że widzom, którzy przybyli obserwować zawodników, oraz samym zawodnikom i ich trenerom.

Reklama

Autorka podkreśla też praktyczny wymiar tych wydarzeń: - Na takie wydarzenia po prostu zjeżdżali się ludzie z różnych stron oikumene, świata zamieszkałego, już nie tylko z samej Grecji, ale w czasach św. Pawła z różnych części Imperium Rzymskiego. Paweł na pewno natknął się na którąś z tych grup i na pewno z którąś z tych grup rozmawiał i którąś z tych grup ewangelizował.

Proces badawczy zaczyna się od języka: - Pierwszą rzeczą, którą robię, to jest utworzenie takiego słownika pojęć, które jednoznacznie wskazywałyby na kulturę sportową. Bo w listach św. Pawła mamy tych terminów naprawdę sporo – nie samo ‘agon’, ‘dromos’, czyli bieg, mamy tam ‘pykteo’, uderzać, czy nawet ‘hypopiazo’, czyli podbijać oko - wyjaśnia biblistka, przechodząc do interpretacji: - Później zaczyna się już najciekawszy etap – zdobycie takiej umiejętności warsztatowej, żeby te metafory rozwikłać. Bo niektóre kwestie nie są dla nas jednoznacznie zrozumiałe. Co to znaczy, że wszyscy biegną, ale tylko jeden otrzymuje nagrodę? Czy to znaczy, że będzie nas bardzo niewielu? Takie rzeczy wymagają pogłębienia.

Na końcu Anna Rambiert-Kwaśniewska wskazuje na znaczenie tych obrazów dla współczesnego człowieka: - Po pierwsze, metafory sportowe są bardzo trafnym obrazem naszego życia ziemskiego, naszych zmagań. Biegniemy, wytężamy nasze siły, żeby sięgnąć po bardzo ważną nagrodę, po jedyny laur, którego pragniemy. Po drugie, te metafory uświadamiają nam też rzecz bardzo ważną – jaką jest nagroda. My często szukamy nagrody tej wieczności w naszej doczesności. Natomiast my mamy nie tylko ten wieniec zniszczalny, ale też wieniec niezniszczalny. Po trzecie, te metafory są świetnym katalogiem zasad, które powinny nas obowiązywać. Zawsze powinniśmy być świadomi przeciwnika i zawsze wytężać nasz wzrok ku mecie, która na nas czeka.

Rozmowa została przeprowadzona na antenie Radia Rodzina Wrocław

2026-03-17 15:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. Co może się wydarzyć 1 września?

2026-08-12 20:05

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

edukacja zdrowotna

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Od 1 września tzw. edukacja zdrowotna ma stać się w polskich szkołach przedmiotem obowiązkowym. Zanim jednak zabrzmi pierwszy dzwonek, przepisy wprowadzające nowe rozwiązania trafiły do Trybunału Konstytucyjnego. Grupa posłów kwestionuje ich zgodność z Konstytucją i domaga się wstrzymania stosowania nowych regulacji. Spór, który dotąd dotyczył przede wszystkim treści przedmiotu i praw rodziców, przenosi się więc na płaszczyznę konstytucyjną.

O edukacji zdrowotnej pisaliśmy już nieraz na łamach papierowego wydania „Niedzieli”. W tekście „Wartości, które kształtują przyszłość” zwracaliśmy uwagę, że dyskusji o wychowaniu i zdrowiu młodego człowieka nie można sprowadzać wyłącznie do sporu o kolejne godziny w szkolnym planie. Pytanie dotyczy również tego, jakie miejsce w procesie wychowania zajmują rodzice, jakie wartości przekazuje szkoła i gdzie przebiega granica odpowiedzialności państwa za kształtowanie postaw młodego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Zainspirował miliony mężczyzn

Ksiądz Michael uwalniał potencjał drzemiący w ludziach otwartych na potrzeby innych – mówi Niedzieli prof. Krzysztof Zuba, delegat stanowy, przywódca Rycerzy Kolumba w Polsce.

Jako Rycerze Kolumba próbujemy naśladować ks. McGivneya i zachęcać innych mężczyzn oraz ich rodziny, by wykorzystywali swoje talenty w służbie Kościołowi i potrzebującym – podkreśla prof. Zuba. Na 31 października została zaplanowana w katedrze św. Józefa w Hartford w USA oczekiwana beatyfikacja ks. Michaela McGivneya, założyciela największej międzynarodowej męskiej wspólnoty katolików Rycerze Kolumba.
CZYTAJ DALEJ

Polka wśród członków Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych

2026-08-13 12:31

[ TEMATY ]

nominacja

KUL

Dr hab. Anna Barańska

Dr hab. Anna Barańska

Dr hab. Anna Barańska, profesor na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, znalazła się wśród mianowanych przez Papieża członków Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych.

Mianowani zostali również: Umberto Longo, dyrektor Włoskiego Instytutu Historycznego Średniowiecza w Rzymie (Włochy) oraz Francesco Cesareo, emerytowany rektor Assumption University w Worcester (Stany Zjednoczone).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję