Sercem tutejszego sanktuarium jest XVII-wieczny obraz namalowany na płótnie, przedstawiający Maryję w srebrnej sukience. Jego historia jest naznaczona dramatycznymi wydarzeniami – w czasie II wojny światowej wizerunek został wywieziony do Niemiec i przez lata uchodził za zaginiony. Dzięki opatrzności powrócił do Włocławka, by w 2010 roku zostać uroczyście ukoronowany złotymi koronami poświęconymi przez papieża Benedykta XVI. Tytuł „Niezawodnej Nadziei” nie jest tu przypadkowy – pątnicy od stuleci doświadczają, że u stóp Pani Włocławskiej nawet najtrudniejsze sprawy odnajdują swoje rozwiązanie.
Włocławski klasztor to miejsce szczególne dla rodziny franciszkańskiej. Właśnie teraz, w tym samym czasie, gdy przeżywamy Jubileusz 800-lecia śmierci św. Franciszka, wspólnota świętuje także 400 lat swojej obecności i posługi w tym mieście. Od XVII wieku synowie Biedaczyny z Asyżu uczą mieszkańców Włocławka, jak w Maryi odnajdywać wzór pokornej wiary. Całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, prowadzona tu od dziesięcioleci, czyni to sanktuarium prawdziwym wieczernikiem modlitwy, gdzie każdy strudzony wędrowiec znajduje wytchnienie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Stając przed Panią Włocławską w roku św. Franciszka, uświadamiamy sobie, że nasz Seraficki Ojciec był człowiekiem niezłomnej nadziei. Nawet w obliczu choroby i cierpienia potrafił śpiewać „Pieśń słoneczną”, bo ufał Bogu tak samo, jak ufała Maryja.
Prośmy Ją dzisiaj, by w tym włocławskim sanktuarium odnowiła w nas ducha optymizmu i braterstwa. Niech każda chwila spędzona przed obrazem Niezawodnej Nadziei pomaga nam – wzorem św. Franciszka – budować świat oparty na pokoju i wzajemnym dobru.
