Reklama

Święci i błogosławieni

Przyjdź Królestwo Twoje

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada w piątek po oktawie Bożego Ciała.
Jak co roku zgromadzi rzesze wiernych. Ilu z nich wybiera się na Światowe Dni Młodzieży?
Czy uroczyste śpiewanie litanii przed Panem Jezusem w monstrancji, w dymie kadzideł, może dziś przyciągnąć młodych?

2016-05-25 08:49

Niedziela Ogólnopolska 22/2016, str. 12-13

[ TEMATY ]

Serce Jezusa

uroczystość

jorisvo/fotolia.com

Początki czci Najświętszego Serca Bożego sięgają śmierci Jezusa. Po przebiciu Jego boku włócznią przez żołnierza wytrysnęła krew i woda. Obecny pod krzyżem Jan, głęboko poruszony zdarzeniem, szczególnie podkreśla prawdziwość swojego świadectwa, bo widzi w nim znak wielkiej wagi.

Obraz serca

Po zmartwychwstaniu Jezusa Tomasz dotykał Jego rany, lecz bardziej skupiał się na intelektualnym poznaniu niż na szukaniu otwartej bramy Jezusowego Serca. W następnych latach i wiekach krew Jezusa zmieszała się w strumieniu krwi męczeństwa przelanej z wiary.

Prześladowania ustały, wielu wstąpiło na drogę doskonałości, inni ostygli w gorliwym wyznawaniu Boga. Przyszły wieki rozkwitu charyzmatów zakonnych i kryzysów ludzi i struktur. Wieki średnie z rozlaniem się wiary po ówcześnie znanym świecie to czas kontrastów wielkości i ludzkich braków. Kościół zawsze wiedział, że Bóg uleczy niewierność i umiłuje z serca, bo Jego gniew odwrócił się od swego ludu, że Bóg sam umieści prawo w głębi jestestwa swych synów i wypisze je w ich sercu. Bo prawo zakorzenione jest w miłości, a to, co z niej wyrasta, nie jest tylko sprawiedliwością. Dlatego miłować Boga trzeba ze wszystkich sił, z całej duszy i z całego serca (por. Pwt 6, 5).

Reklama

Serce jest więc obrazowym przedstawieniem postawy miłości. Bóg przemawia z miłością, z serca do serca, swym uczuciem wznieca ogień na dnie ludzkiego jestestwa. Kochać według Bożego zamysłu nie da się tylko na płaszczyźnie emocji, bo miłość taka będzie spłaszczona. Trójwymiarowości dostarczą jej wola i rozum. Miłość jest sensem istnienia, w człowieku jest wewnętrzną harmonią świata uczuć, pragnień i doznań.

Mistyczne poznanie

Obraz Bożego Serca odrodził się w średniowieczu w doświadczeniu mistyków tamtego czasu. Głęboka modlitwa połączona z ascezą doprowadziła do przeżycia tajemnicy Boga. Św. Mechtylda z Hackeborn i jej zjednoczenie w przymierzu z Sercem Jezusa, tak ścisłe, jakby stanowili jedność, jej siostra Gertruda, żyjąca z Sercem Jezusa na co dzień, czy wreszcie św. Małgorzata z Kortony, kontemplująca Serce Boga – to postacie, które znamy.

Nabożeństwo do Najświętszej Rany Boku i Serca Jezusa pielęgnowali Dominik Guzmán i jego bracia z zakonu. Dominikanie przepowiadali Słowo, głosili więc miłość Boga, której znakiem było Boże Serce.

W późniejszym czasie do świętych mistyków, odkrywających prawdę o Bożym Sercu pałającym miłością, w którym ukryta jest cała prawda o miłości Boga w Trójcy Świętej Jedynego, dołączył ks. Kacper Drużbicki – polski jezuita, prowincjał, uczony, wychowawca, zmarły w Poznaniu w połowie XVI wieku. Jego pisma zakorzeniły cześć Najświętszego Serca Jezusa na polskich ziemiach, szczególnie w szeregach prekursorów odnowy Kościoła. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tej ziemi, od polskich biskupów uczących się w jezuickich kolegiach, wyszły prośby, by ustanowić kult Bożego Serca dla całego Kościoła. Zostały one spełnione. Grunt do zrozumienia tej prawdy przygotował św. Jan Eudes, najwięcej zaś – Małgorzata Alacoque.

Cześć Bożemu Sercu

Ustanowienia święta dla niektórych diecezji i zakonów dokonał papież Klemens XIII w 1765 r. Uczynił to pod wpływem polskich biskupów. 90 lat później na cały Kościół rozszerzył je Pius IX.

Cześć Bożemu Sercu składana jest w Kościele. Wierni modlą się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Odmawia się litanię zatwierdzoną przez Leona XIII, choć nie jest ona pierwszą znaną. Papież ten dodał też akt poświęcenia rodzaju ludzkiego, a Pius XI – akt wynagrodzenia.

W naszych czasach zakochani posyłają sobie serduszka, bo to wyraz miłości. Pod wpływem uczucia serce szybciej bije. Rytm jego pracy da się wyczuć, gdy położy się głowę na piersi, jak podczas Ostatniej Wieczerzy uczynił to kochający Jan. Usłyszeć bicie serca mogą tylko wybrani. Serce można zobaczyć, kiedy patrzy się głęboko w oczy. Oczy otwarte jak biała Hostia patrzą spokojnie. Ciało wydaje się w agonii, bo krew odpływa z niego, by obmyć strugami zbawienia najdalsze zakątki świata. Spojrzenie z wystawienia jest odblaskiem umierania, w którym zanurza się życie płonące z miłości. Nie każdy wytrzyma zbyt długo, chyba że sam nauczył się umierać, godząc się na rozstania.

Dziś trudno sobie wyobrazić tkankę Kościoła bez czci Serca Bożego. Wychowały się całe pokolenia włączonych w krwiobieg życia z Sercem Jezusa. Nadzieja zbawienia według obietnic zostawionych św. Małgorzacie pociągnęła wielu. Pierwsze piątki, wynagrodzenia i zadośćuczynienia ofiarowywane są Sercu Bożemu. Jego królestwo rozlało się po całym świecie i wciąż żyje. Czy przenika do nowego pokolenia? Jego granicą jest bezgraniczna miłość. Czy ludzie wyrośli w dobie duchowej „globalizacji”, gdy nie respektuje się granic tego, co należy się Bogu, chcą jeszcze śpiewać cześć Sercu Jezusa? Może Bóg pozostał zamknięty w swoim królestwie, a człowiek poszedł swoją drogą?

Wieczna miłość

O miłości młodzi ludzie mówią między sobą za pomocą znaków. Serce Jezusa to nie wirtualny emotikon, kawałek papieru, cukierek zawinięty w błyszczące sreberko. To wyraz prawdziwej, wiecznej miłości, takiej, która nie przemija wraz z letnim upałem, nie zamarza w szufladzie pełnej starych pocztówek albo elektronicznej pamięci.

Papierowe bądź cyfrowe miłostki nie są trwałe. Zawiedziona miłość, podeptane uczucie boli. Odrzucona Miłość Boga jest tą, która płonie. Jej serce wciąż staje się ciałem jak w Sokółce, Legnicy i na każdym ołtarzu.

Babcie i dziadkowie, gorliwi pasterze powinni pomyśleć, w jaki sposób przekonać młodych, by rozkochali się w Sercu Jezusa. Realna więź z Jezusem znaczy więcej niż Chusta Weroniki, niż Krew, która nasączyła Całun Turyński. Trzeba pielęgnować nowe formy modlitwy, szukać dróg spotkania. A na ziemi wodą chrztu zroszonej nie wolno zapomnieć, że od wieków pokolenia żarliwie śpiewają: „Serce Boże, przyjdź Królestwo Twoje”, i dodają: „Zmiłuj się nad nami”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serce Jezusa – wspomagaj mnie!

2019-11-13 11:47

Niedziela sosnowiecka 46/2019, str. 4

[ TEMATY ]

wywiad

Serce Jezusa

św. Jan Paweł II

Archiwum prywatne

Ks. Stanisław Gruca SCJ

O kulcie Serca Jezusowego w życiu i duchowości św. Jana Pawła II z ks. dr. Stanisławem Grucą SCJ, diecezjalnym dyrektorem Arcybractwa Straży Najświętszego Serca Pana Jezusa, rozmawia Piotr Lorenc

PIOTR LORENC: – Jak wyglądał kult Serca Jezusowego w życiu Jana Pawła II?

KS. STANISŁAW GRUCA SCJ: – Powszechnie wiadomo, że nasz Papież odznaczał się głębokim kultem do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Niedługo po wyborze na Stolicę Piotrową, podczas audiencji generalnej, w przededniu uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, odsłonił nieco tajemnice swojego serca mówiąc: „Pragnę więc już dzisiaj, wyprzedzając ten dzień i tę uroczystość, razem z wami skierować wejrzenie naszych serc na tajemnicę tego Serca. Ona przemawiała do mnie od wieku młodzieńczego. Co roku wracam do tej tajemnicy w liturgicznym rytmie czasu kościelnego”.

– Wielkie zdziwienie ogarnęło wielu wiernych, gdy po śmierci papieża kard. Dziwisz oznajmił, iż znaleziono przy nim napisany odręcznie, poskładany w kwadracik akt osobistego oddania Sercu Jezusowemu...

– Rzeczywiście, pośród osobistych rzeczy Papieża odnaleziono mały relikwiarzyk, należący niegdyś do św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Jan Paweł II nosił w nim poskładany w kostkę plik karteczek. Na pożółkłym już papierze Karol Wojtyła spisał własnoręcznie akt oddania się Sercu Jezusa. W związku ze znalezieniem tak ważnej relikwii, kard. Dziwisz dał świadectwo, mówiąc: „Jan Paweł II miał wielkie nabożeństwo do Serca Jezusa. Ale nikt z nas nie wiedział o istnieniu tego relikwiarzyka. Znaleźliśmy go przy Papieżu dopiero po śmierci. Siostry sercanki, które posługiwały Papieżowi, zaświadczają, że Jan Paweł II był apostołem Serca Jezusowego. Odmawiał codziennie litanię do Serca Jezusowego. Ponadto w każdy I piątek miesiąca ponawiał akt osobistego poświęcenia się Jezusowi w tajemnicy Jego Serca.

– W wielu miejscach nauczania papieskiego dostrzegamy charakterystyczne elementy duchowości Serca Jezusowego...

– Trudną rzeczą jest ująć w kilku słowach naukę Papieża na temat Serca Jezusowego. Jan Paweł II pozostawił po sobie najliczniejszy z dorobku wszystkich papieży zbiór wypowiedzi na ten temat. Zbiór ten zawiera ponad 120 dokumentów, wypowiedzi i komentarzy. Zapewne nie uwzględnia licznych komentarzy i tekstów związanych z pobożnością oddawaną Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Dla nas, członków Straży Honorowej, istotnymi wydają się te wskazania, które w jakimś stopniu związane są z misją członka pełniącego straż przy boku Pana.

– Proszę wskazać najważniejsze ...

– Na pierwszym miejscu wymienię „serce”. Papież podczas audiencji generalnej w 1979 r. wyjaśniał znaczenie „serca”. Nie chodzi w nim tylko o symbolikę organu, który warunkuje biologiczną żywotność człowieka, ale jest symbolem całego człowieka, zwłaszcza duchowego. W przebitym boku Jezusa wszystkie pokolenia ludzi uczą się odczytywać tajemnicę serca Człowieka ukrzyżowanego, który był i jest Synem Bożym. Kolejnym ważnym elementem jest kult Serca Jezusowego. Papież w wielu wypowiedziach tłumaczy niestrudzenie, jak rozumieć dzisiaj kult Bożego Serca. Podkreśla, że warto żyć duchowością serca, ponieważ z Serca Syna Bożego, umarłego na krzyżu, wytrysnęło wiekuiste źródło życia, które niesie nadzieję każdemu człowiekowi. Także dzisiaj człowiek potrzebuje Serca Chrystusa, aby poznawać Boga i samego siebie oraz aby budować cywilizację miłości. Według św. Jana Pawła II, również dzisiaj trzeba zadbać, aby posługując się językiem i formami dostosowanymi do naszych czasów, przekazywać następnym pokoleniom zdrową pobożność, która ma polegać na wpatrywaniu się z uwielbieniem w tajemnicę Chrystusa, Boga-Człowieka, abyśmy przez to stawali się ludźmi życia wewnętrznego.

– Wynagrodzenie to następny istotny element duchowości arcybractwa...

– Oczywiście. Wynagrodzenie należy rozumieć jako neutralizowanie zasięgu zła. Papież, powołując się na Leona XIII, przypomina, że misja ta polega na proponowaniu drogi powrotu dla tych, którzy pobłądzili. Jeżeli ciemności opanowały umysł, należy je rozproszyć światłem prawdy. Jeżeli w życiu człowieka zagościła śmierć, trzeba jeszcze bardziej przylgnąć do życia. Z pewnością jest to bardzo ciekawa koncepcja wynagrodzenia, które zwykle rozumiemy w aspekcie duchowym i modlitewnym. Według św. Jana Pawła II, wynagradzać znaczy również działać na rzecz dobra. Ta nasza współpraca w dziele wynagradzania łączy się najpełniej z ofiarą Jezusa Chrystusa w Eucharystii. Przyjmuje również formę ofiar osobistych i wspólnotowych oraz całościowego sposobu przyjmowania życia, które niejednokrotnie znaczone będzie krzyżem.

– I w końcu ostatni element – modlitwa i Msza św. ...

– Dobrze przeżywane uczestnictwo w Bractwie Straży Honorowej będzie prowadzić nas do głęboko przeżywanej Mszy św. jako centralnego momentu dnia. Kult ten, jak zauważa Jan Paweł II, jest zakorzeniony i znajduje swoje zwieńczenie we Mszy św., zwłaszcza niedzielnej, podczas której serca wiernych, zgromadzonych w braterskiej i radosnej wspólnocie, słuchają słowa Bożego, uczą się składać z Chrystusem ofiarę z siebie i całego życia. A z tego miejsca już tylko o krok do miłej Bogu modlitwy.

CZYTAJ DALEJ

Polacy triumfują w Zakopanem

2020-01-26 16:30

[ TEMATY ]

sport

skoki narciarskie

YouTube

Pierwszy raz Kubacki wystąpił w konkursie o Puchar Świata w Zakopanem w 2009 roku. Dziś to jego 200. start. Również w Zakopanem.

II seria:

Dawid Kubacki w drugiej serii uzyskał wynik 133 m i uzyskał 3. miejsce w Konkursie.

Kamil Stoch uzyskał wspaniałą odległość 140m i wygrał Konkurs w Zakopanem.

W drugiej serii Piotr Żyła skoczył na odległość 131 m.

I seria:

Dawid Kubacki wykonał świetny skok na odległość 140 m. i uplasował się na pierwszej pozycji w pierwszej serii skoków w Zakopanem.

Doskonały skok oddał też Kamil Stoch lądując na 137,5 metrze, zajmując 3 pozycję.

Piotr Żyła w pierwszej serii skoczył na odległość 134m. Otrzymał doskonałe noty od sędziów.

CZYTAJ DALEJ

Kobe Bryant nie żyje

2020-01-26 23:27

[ TEMATY ]

sport

katastrofa

koszykówka

wikipedia.org

Nie żyje legendarny koszykarz Kobe Bryant, pięciokrotny mistrz ligi NBA z Los Angeles Lakers (2000-2002, 2009-2010). Według amerykańskiego portalu TZM zginął w niedzielę w katastrofie helikoptera w Kalifornii. Miał 41 lat.

Szeryf hrabstwa Los Angeles potwierdził, że w katastrofie w Calabasas zginęło pięć osób, ale ofiary nie zostały zidentyfikowane. Kobe Bryant występował w Lakers przez 20 sezonów (1996-2016) i jest obecnie czwartym na liście najskuteczniejszych w historii zawodników NBA (33 643 pkt).

Amerykańskie media donoszą że na pokładzie była też jego 13-letnia córka Gianna. Niewyobrażalna tragedia.

Klub Los Angeles Lakers zastrzegł dwa numery koszulek z którymi występował w lidze (8 i 24).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję