Reklama

6. Chorych nawiedzać!

2016-06-22 09:08

Ks. Krystian Gawron
Niedziela Ogólnopolska 26/2016, str. 29

Bożena Sztajner/Niedziela

„Byłem chory, a odwiedziliście Mnie” (Mt 25, 36). Z pewnością każdy z nas zetkął się z chorymi bądź sam doświadczył choroby. Ze wzruszeniem wspominam słowa Pisma Świętego: „Pan poprawi mu posłanie” (por. Ps 41, 4). Troska miłosiernego Zbawiciela o chorych skłoniła Go do ustanowienia nawet sakramentu chorych, w czasie celebracji którego czytane są słowa św. Jakuba Apostoła: „Podźwignie go Pan, a jeśliby w grzechach był, zostaną mu odpuszczone” (por. Jk 5, 14-15). Trzeba nam zerwać z przesądem, że sakrament chorych jest „ostatnim namaszczeniem”. Dobrze się stało, że Kościół ustanowił Dzień Chorych we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes (11 lutego). Wtedy to we wspólnotach parafialnych udzielany jest sakrament chorych wszystkim, którzy się leczą. O ten sakrament powinien prosić każdy, kto leczy się w szpitalu.

W Polsce pięknie działa Apostolstwo Chorych. Warto zapoznać się z encykliką „Salvifici doloris” – o chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia, w której św. Jan Paweł II wyjaśnia „powołanie do cierpienia”. Zbawienie bowiem przyszło przez krzyż. Świetnie zrozumieli to chorzy we Francji, gdzie od kilkunastu lat prężnie działa tzw. Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II. Tworzą go ludzie złożeni chorobami, którzy przeżywają swoje cierpienia w zjednoczeniu z męką Pana Jezusa, żeby – według myśli św. Pawła Apostoła – „dopełniać w swoim ciele cierpień Chrystusa” za zbawienie świata (por. Kol 1, 24). Owocność tego apostolatu jest wręcz fenomenalna: przysparza licznych nawróceń! Chory człowiek jest więc aktywnym misjonarzem!

Reklama

Św. Jan Paweł II napisał trzynaście encyklik, ale najważniejsza była „czternasta”, której nie napisał, a którą „opublikował świadectwem własnych cierpień” – zwłaszcza w ostatnich miesiącach pontyfikatu. Dziennikarze z całego świata jeden przez drugiego sugerowali, że „Papież powinien zrezygnować”. Była to jednak najbardziej przekonywająca odpowiedź samego Papieża na propagandę proeutanazyjną na całym świecie. Pytany o to we Fryburgu w Szwajcarii odpowiedziałem, że „Kościół nie jest przedsiębiorstwem, ale rodziną”, a przecież kiedy ojciec jest chory, tylko nieprzyzwoici mogliby żądać, żeby wtedy zrezygnował! Pan Jezus żył w ukryciu 30 lat. Nauczał przez 3 lata, a przecież nawięcej dokonał w 3 godziny na krzyżu! Nie wolno krzyczeć: „Zejdź z krzyża!”.

Ogromna wdzięczność i uznanie należą się całej służbie zdrowia, o ile rozumie swoją pracę jako powołanie. Niemniej każdy niecierpiący chrześcijanin może postawić sobie pytanie: Ile jest we mnie Weroniki i Cyrenejczyka? Droga krzyżowa bowiem – droga zbawienia trwa.

Tagi:
chorzy

Reklama

Jasna Góra: rekolekcje kapelanów posługujących wśród chorych i cierpiących

2019-11-06 18:42

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

Komunikacja z pacjentem chorym neurologicznie, nowe kierunki w neurobiologii i ich konsekwencje w duchowości czy problematyka z psychoonkologii to niektóre z tematów kursu duchowo – medycznego kapelanów posługujących w szpitalach, domach opieki społecznej oraz w hospicjach. Na Jasnej Górze odbywają się ich doroczne rekolekcje.

BPJG Marek Kępiński

Ks. Arkadiusz Zawistowski Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia zauważył, że w związku z rosnącą liczbą placówek leczniczo – opiekuńczych, zwłaszcza domów opieki społecznej, potrzebni są także kapelani. Zwrócił też uwagę na potrzebę ich pogłębionej formacji duchowej, ale też podstaw wiedzy w problematyce medycznej i psychologicznej. - Kapelan musi coraz bardziej być specjalistą w sprawach duchowych, ale też i orientować się w tych sprawach medycznych, bo dzisiaj trzeba więcej uwagi, więcej czasu i cierpliwości poświęcać człowiekowi choremu i mu towarzyszyć. Nie jest tak, że przychodzimy i od razu ktoś mówi: chcę zjednoczenia z Jezusem, trzeba jakiegoś etapu, czasu, żeby on do tego dojrzał, żeby on się na to otworzył, więc kapelan musi mu towarzyszyć i musi być w tym specjalistą – wyjaśniał ks. Zawistowski.

Krajowy duszpasterz służby zdrowia wskazał też na wciąż rosnącą liczbę osób oczekujących także duchowej opieki - Statystyki podają, że w 2017 r. ponad 7 mln Polaków przeszło przez szpitale, więc to jest ogromna liczba ludzi, którą trzeba się zaopiekować – zauważył duchowny.

M.in. temat komunikowania z osobami chorymi neurologicznie np. po udarach poruszył neurolog dr Michał Kępa.

O. Jan Noga, redemptorysta z Gliwic, od 24 lat służy przede wszystkim chorym onkologicznie czy neurologicznie. Zauważył obniżający się wiek zapadających na nowotwory. Podkreślił, że bez ciągłego umacniania swojej osobistej relacji z Bogiem praca wśród chorych i umierających byłaby jeszcze trudniejsza. „Nie wiem, skąd biorę siły – zastanawia się duchowny - Pan Bóg daje mi to, że potrafię się uśmiechać do tych chorych, chociaż czasem jest bardzo ciężko, zwłaszcza gdy widzę chorego, który leży, leczą go, a on musi umrzeć. Jest to też dla mnie bardzo wielka trauma i wielka próba wiary, ale chodzę do tych chorych, bo po latach nie umiałbym nic innego robić. Bez tych chorych i bez pracowników służby zdrowia byłoby mi bardzo źle. Myślę, że Pan Bóg i Matka Boska dają mi siłę”.

Spotkania formacyjno – szkoleniowe kapelanów posługujących wśród chorych i cierpiących odbywają się na Jasnej Górze już od ponad 30 lat. W tym roku konferencje duchowe głosi ks. Krzysztof Guzowski. Są one szukaniem odpowiedzi na pytanie „jak czerpać siły z mocy Ducha Świętego”. Rekolekcje zakończą się jutro, 7 listopada.

Kapelani powrócili do powrócili do polskich szpitali i jednostek leczniczo – opiekuńczych po 1989 r.

Obecność kapelanów w szpitalach gwarantuje artykuł 5. Konkordatu, zawartego między RP i Stolicą Apostolską.

Duszpasterstwo Służby Zdrowia stara się objąć opieką zarówno chorych, jak i personel szpitali, hospicjów czy domów opieki. W przypadku mniejszych ośrodków opieki zdrowotnej łączą oni funkcję kapelana z posługą wikariusza lub proboszcza parafii.

Początków duszpasterstwa służby zdrowia można się doszukiwać w kościelnych bractwach i stowarzyszeniach rzemieślniczych i kupieckich powstających w XIX wieku i rozwijających działalność charytatywną i społeczną. W roku 1934 powstało Zjednoczenie Polskich Lekarzy Katolików.

W 1948 r. w sposób nieformalny duszpasterstwo służby zdrowia zaistniało podczas Pierwszej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Lekarzy na Jasnej Górze.

Rok 1956 był czasem wielkich przemian w Polsce. Uwolniony z miejsca internowania Prymas Polski Stefan Kard. Wyszyński w ramach Wielkiej Nowenny przed 1000-leciem Chrztu Polski zlecił zorganizowanie ogólnopolskiej pielgrzymki lekarzy na Jasną Górę, by tam im powiedzieć, że w nich widzi pierwsze szeregi powołanych niejako z zawodu do obrony życia nienarodzonych. Te pielgrzymki, potem co roku odbywane, stały się impulsem dalszych kroków ku organizowaniu osobnego duszpasterstwa służby zdrowia.

Pierwszym krajowym duszpasterzem został mianowany ks. dr Kazimierz Majdański, którego zasługa stało się ustanowienie diecezjalnych duszpasterzy dla pracowników lecznictwa, organizowanie regularnych spotkań szkoleniowo-rekolekcyjnych i dni skupienia.

W dniach 21 i 22 maja 1966 r. na Jasnej Górze w ramach ogólnopolskich obchodów 1000-lecia Chrztu Polski miał miejsce akt oddania w Macierzyńską Niewolę Matce Bożej pracowników służby zdrowia.

Podczas II Światowego Dnia Chorego 11 lutego 1994 r. na Jasnej Górze powstało Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, a w maju tego samego roku Katolickie Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych. W obecności przewodniczącego Papieskiej Rady do spraw Duszpasterstwa Służby Zdrowia kard. Fiorenzo Angeliniego, Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, Nuncjusza Apostolskiego Józefa Kowalczyka, Krajowego Duszpasterza Służby Zdrowia ks. Józefa Jachimczaka, lekarzy, pielęgniarek i położnych oraz innych pracowników lecznictwa została zapoczątkowana stała formacja duchowa i intelektualna stowarzyszonych lekarzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Wcześniaka

2019-11-17 11:12

prezydent.pl

17 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wcześniaka. Z tej okazji Para Prezydencka gościła u Klaudii i Szymona Marców, rodziców sześcioraczków. Dzieci przyszły na świat 20 maja 2019 roku w 29 tygodniu ciąży.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Andrzej Duda z Małżonką odwiedzili w sobotę Zosię, Kaję, Malwinę, Nelę, Tymona i Filipa, których losy śledziła cała Polska. W dniu porodu noworodki ważyły od 890 g. do ok. 1300 g. Rodzice nie kryli wielkiej ulgi, kiedy dwa miesiące temu ostatnie z dzieci zostało wypisane ze szpitala.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Mama i tata sześcioraczków oraz starszego Oliwiera opowiedzieli Parze Prezydenckiej o swojej codzienności, oswajaniu się z nową rolą, wzruszających momentach i nadziejach na przyszłość. Jak przeważająca część wcześniaków, noworodki wymagają rehabilitacji, jednak są coraz większe i silniejsze. Każde z nich ma inną osobowość i temperament, a urok niezwykłego rodzeństwa tysiące internautów obserwują na Instagramie, gdzie mama maluchów publikuje ich zdjęcia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Sześcioraczki rodzą się bardzo rzadko - raz na 4,7 mld ciąż na świecie. W Polsce jest to pierwszy taki przypadek. Jak w trakcie spotkania z Parą Prezydencką wskazywali rodzice, opieka nad tyloma pociechami wymaga dobrej organizacji i logistyki, a każdy dzień jest nową przygodą. Szczególnie, że wcześniaki potrzebują dodatkowej troski, a relacje z rodzicami i otoczeniem mogą w pełni nawiązywać dopiero po opuszczeniu inkubatorów.

Ideą obchodzonego dziś święta jest zwracanie uwagi społeczeństwa na wcześniactwo i wiążące się z nim rozległe konsekwencje dla samych maluchów, ale też ich rodzin. Wyrazem solidarności z przedwcześnie urodzonymi dziećmi na całym świecie jest podświetlanie ważnych budynków na fioletowo. Wieczorem iluminacja rozbłyśnie także na Pałacu Prezydenckim. (KS)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

2019-11-17 21:33

Maciej Orman, ks. Mariusz Frukacz

– Chodząc po ulicach Częstochowy, spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową. Ten dzień jest dlatego krzykiem o obecność Boga pośród nas – mówił 17 listopada w kościele św. Zygmunta w Częstochowie ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, podczas Mszy św. w intencji ubogich, która jednocześnie rozpoczęła XXI Święto Muzyki

Maciej Orman

– „Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. (...) Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa” – cytował fragment orędzia papieża Franciszka na III Światowy Dzień Ubogich ks. Paweł Dzierzkowski. – Ten dzień ma uwrażliwić nasze serca na drugiego człowieka. W czasie Eucharystii mamy spotkać Chrystusa, a później dostrzec Jego oblicze w drugim człowieku – wyjaśnił kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

Ks. Dzierzkowski zwrócił uwagę na bardzo niebezpieczną formę ubóstwa, jaką jest „brak dialogu, który dotyka naszych relacji”. – Z przerażeniem przypatrujemy się kryzysowi, który wyniszcza nasze rodziny, a który swoje podłoże tak często ma w odrzuceniu Boga. Tam, gdzie pojawia się problem na drodze duchowej, tam człowiek zaczyna uciekać od drugiego człowieka i szuka środków zastępczych. Rodzinny stół zamieniliśmy na komputer, tablet, telefon lub telewizor. To, co miało służyć człowiekowi, doprowadziło do izolacji od bliźniego, wspólnoty i rodziny – wyliczał ks. Dzierzkowski.

– Znakiem dzisiejszych czasów stała się obojętność wobec bliźniego, brak wrażliwości i miłosierdzia, brak przebaczenia sobie nawzajem. Łatwiej nam dzisiaj uciekać od siebie, niż być blisko siebie. Człowiek z takim przekonaniem chce ratować planetę i środowisko, w którym żyje, ale nie jest w stanie zauważyć współczesnego Łazarza, który prosi go o miłosierdzie. Czy to nie paradoks naszych czasów? – pytał retorycznie kaznodzieja.

– Chodząc po ulicach Częstochowy, możemy dostrzec osoby ubogie, bezdomne i uzależnione. Spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową, dlatego ten dzień jest też krzykiem o obecność Boga pośród nas – kontynuował.

Dzieląc się świadectwem pracy w częstochowskiej Caritas, ks. Dzierzkowski podkreślał, że osoby bezdomne i uzależnione często tracą poczucie swojej wartości, „bo tak wielu z nas nie potrafi jej w nich dostrzec”.

Mówiąc o osobach krytykujących tych, którzy niosą pomoc potrzebującym, ks. Dzierzkowski przytoczył tragiczne fakty z historii. – To echo totalitaryzmów, niemieckiego i komunistycznego, zbudowanych na filozofii Nietzschego. Bo jak można im pomagać, kiedy oni nie mogą nic dać?

– Jezus głosi Ewangelię miłości, przebaczenia, miłosierdzia i sprawiedliwości, gdzie człowiek jest wyniesiony bardzo wysoko. Jezus nie miał w pogardzie nikogo, nawet wtedy, gdy wpadał w gniew, wyrzucał przekupniów ze świątyni, czy kiedy zapowiadał, jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, zburzenie pięknej Świątyni Jerozolimskiej. Jego słowa i czyny wypływały z troski o zbawienie człowieka – podkreślił ks. Dzierzkowski.

Kaznodzieja przyznał, że osoby starsze, którym również pomaga Caritas, często ubolewają, że najbliżsi nie mają czasu, żeby ich odwiedzić. – Światowy Dzień Ubogich jest więc wielkim wołaniem do każdego z nas, abyśmy byli dla siebie wrażliwi i otwarci. Jak mówi Jezus, to, co nas ocali, obok naszej wierności, to będzie miłosierdzie. Kiedy doświadczamy tego, że Bóg przebacza nam grzechy, możemy z tą miłością wyjść do drugiego człowieka. Tu nie potrzeba wiele. Chodzi o najprostsze gesty – wyjaśnił ks. Dzierzkowski.

– „Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” – te słowa mają pomóc ponownie postawić drugiego człowieka na właściwym miejscu. Słowo Dobrej Nowiny jest nieustannym wezwaniem do nawrócenia, do zmiany myślenia, do spoglądania na świat Bożymi oczami – kontynuował zastępca dyrektora częstochowskiej Caritas.

– Wyobraźnia miłosierdzia, o której mówił św. Jan Paweł II, stanowi dla nas wyzwanie także i dziś, a może szczególnie dziś, aby od pięknych słów o miłosierdziu przejść do działania, gdyż widząc i czując miłosierdzie, czyni się je kreatywnie i twórczo – powiedział ks. Dzierzkowski.

– Przejawem tego zmagania się, najpierw z samym sobą, a później w walce o dobro, będzie nie tylko skuteczność pomocy, ale nade wszystko zdolność bycia z bliźnim i współodczuwanie, które sprawi, że będziemy „weselić się z tymi, którzy się weselą, i płakać z tymi, którzy płaczą” – wyjaśnił kaznodzieja.

Ks. Dzierzkowski zakończył słowami modlitwy św. Pawła VI: „Spraw, Panie, żeby moja wiara była skuteczna. Niech się w miłości objawia na zewnątrz, jako prawdziwa przyjaźń z Tobą i dobroć dla ludzi”.

Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii św. Zygmunta ks. dr Jacek Marciniec.

Podczas Mszy św. śpiewała schola liturgiczna Domine Jesu pod batutą ks. Mateusza Ociepki. Wierni mogli również po Eucharystii wysłuchać utworów w jej wykonaniu.

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zarządził w niedzielę 17 listopada zbiórkę do puszek we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji częstochowskiej. Zbiórka ta zostanie przeznaczona na działania prowadzone przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, takie jak m.in. streetworking – wyjście do osób przebywających w miejscach publicznych lub w ukryciu, zagubionych życiowo, które nie korzystają z pomocy zinstytucjonalizowanej, edukacja dla wolontariuszy w ramach programów Caritas czy dofinansowanie placówek Caritas dla bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem