Reklama

Tędy i owędy

Na Wschód

2016-07-13 09:00

Julian Kostrzewa
Niedziela Ogólnopolska 29/2016, str. 47

Wikipedia
Katedra ormiańska we Lwowie

Ostatnie lata nie były tłuste dla biur podróży organizujących wyjazdy na dawne polskie Kresy. Główny powód to obawy przed wydarzeniami na wschodniej Ukrainie. – Przez dwa lata nie było nawet chętnych na wyjazdy do Lwowa, który leży przecież tysiąc kilometrów od Donbasu – mówi Wojciech M. Leszek, szef biura „Wilejka”, specjalizującego się w takich wyjazdach.

Wyjazdy na dawne ziemie RP w latach 90. ubiegłego wieku cieszyły się sporą popularnością. Przyszedł czas na podróże sentymentalne szczególnie dla Polaków z kresowymi korzeniami. I choć z czasem boom na wycieczki nie był już taki, jak w latach 90., to wciąż było sporo chętnych. Niestety, rosyjska agresja na Ukrainę zniechęciła do tych wyjazdów. Odczuły to wszystkie biura turystyczne, ale szczególnie te specjalizujące się w podróżach na Wschód.

Reklama

– Do tego stopnia, że były kłopoty z wyjazdami nie tylko na zachodnią Ukrainę, do Lwowa, ale także na Białoruś czy na Litwę. Ludzie obawiali się wyjazdów na Wschód – mówi Wojciech M. Leszek. Teraz to się powoli zmienia, ale czy i kiedy wszystko wróci do normy, nie wiadomo. – Nadal nie ma chętnych na wycieczki w głąb Ukrainy, np. Szlakiem Trylogii, które organizowaliśmy od kilkunastu lat. Wyjazdy do Lwowa czy Kamieńca Podolskiego są bezpieczne, ale obawy pozostały.

– Dodatkowo te wyjazdy nie są już takie tanie jak kiedyś. Poza tym Polaków coraz bardziej ciągnie na Zachód i Południe, nad ciepłe morza, w egzotyczne okolice – mówi Dorota Pietruszyńska z Konsorcjum Polskich Biur Podróży. Dla młodszego pokolenia Kresy nie są już tak atrakcyjne jak dla ich rodziców i dziadków.

Tagi:
Lwów

Ukraina: abp M. Mokrzycki przewodniczył Triduum Paschalnemu i uroczystościom wielkanocnym we Lwowie

2019-04-22 14:19

kcz (KAI Lwów) / Lwów

Łaciński metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki przewodniczył 21 kwietnia liturgii i procesji rezurekcyjnej dookoła katedry lwowskiej, wcześniej zaś obrzędom Triduum Paschalnego i Drogi Krzyżowej. Ta ostatnia odbyła się w Wielką Środę 17 bm., przechodząc ulicami miasta – od katedry łacińskiej do sanktuarium św. Antoniego.

Jasna Góra/Krzysztof Świertok

„Gdyby Kościół nie nakazał przystąpienia do spowiedzi, to pewnie u wielu katolików sumienie nie byłoby odświeżone, a jedynym widocznym śladem przygotowań przedświątecznych byłyby umyte okna, wyprane firanki i świąteczne jedzenie” – powiedział arcybiskup w Niedzielę Wielkanocną. Jednocześnie wyraził nadzieję, że „dla nas fakt zmartwychwstania to nie tylko zewnętrzny wymiar świętowania, ale przede wszystkim duchowe przeżycie wydarzeń paschalnych prowadzących ku wolności, nie w wymiarze obietnic politycznych, ale prawdy wiary, zwycięstwa miłości i nadziei, że za życie zgodne z Ewangelią i Bożym Prawem osiągniemy zbawienie”.

Hierarcha w swoich kazaniach nawiązywał wielokrotnie do trwającego obecnie w Kościele łacińskim na Ukrainie Roku Świętości Małżeństwa i Rodzin. „Dzisiaj wyrzeczenie się zła i przyznanie się do Chrystusa nabiera bardzo wielkiego znaczenia szczególnie w wymiarze rodziny, która boryka się z wieloma problemami natury moralnej i materialnej” – powiedział kaznodzieja w Wigilię Paschalną. „Dlatego trzeba zwrócić się do Boga z modlitwą o solidarność między ludźmi, aby nastał nie tylko pokój, ale też wzajemne pojednanie i wybaczenie” – dodał.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że to nie Bóg odwraca się od ludzkości, ale ludzie odwracają się od Niego. „Dlatego ośmielam się wołać w tę Wigilię Paschalną, z naszej lwowskiej katedry: niech zmartwychwstanie w narodzie duch prawdy, miłości, szacunku i jedności. Niech obudzą się egoistyczne sumienia i zobaczą, że obok nich żyją ludzie, niech pogardzający wartościami podejmą skruchę i powrócą na Boże drogi” – wołał mówca. Podkreślił, że „jeśli zło będzie w nas, to i wokół nas, ale też odwrotnie: jeśli w nas będzie dobro, to będzie ono także pośród nas”.

„Niech więc odnowione przyrzeczenia chrzcielne będą wyrazem naszej wiary i gotowości pójścia za Chrystusem, który jest najpewniejszą Drogą, jedyną Prawdą i pełnią Życia dla całej wspólnoty Kościoła i każdej rodziny przynależącej do niego” – życzył abp Mokrzycki.

W Wielką Sobotę 20 bm. do katedry łacińskiej przybyli prezydent miasta Andrij Sadowyj z małżonką oraz konsul generalny RP we Lwowie Rafał Wolski, składając życzenia świąteczne katolikom. W tym roku telewizja państwowa nie transmitowała uroczystości w katedrze, nie uczestniczyli też w nich przedstawicieli władz obwodu lwowskiego ani duchowieństwa greckokatolickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jego kapłaństwo to znak dla Kościoła

2019-05-28 13:07

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 7

Ks. Michał Łos FDP otrzymał święcenia diakonatu i prezbiteratu podczas jednej liturgii na sali oddziału onkologicznego. Nie musiał kłaść się krzyżem podczas uroczystości – jego krzyżem jest szpitalne łóżko

Decyzja o święceniach orionisty została podjęta błyskawicznie, bo jest on śmiertelnie chory. Za kilka tygodni jego stan może się tak pogorszyć, że przyjęcie sakramentu święceń mogłoby być niemożliwe. – Jego największym marzeniem było kapłaństwo. Chciał odprawić choć jedną Mszę św. – mówi Mariusz Talarek, przyjaciel ks. Michała.

Święcenia kapłańskie w szpitalu

30-letni kleryk o chorobie nowotworowej dowiedział się ponad miesiąc temu. Gdy jego stan okazał się bardzo ciężki, władze zgromadzenia złożyły do Ojca Świętego Franciszka prośbę o dyspensę z zapisów konstytucji Zgromadzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, a także o uchylenie wymaganego odstępu czasu między święceniami diakonatu i prezbiteratu. – To był kościelny ekspres. Dokumenty zostały złożone w Watykanie w poniedziałek 20 maja, a już w środę 22 maja mieliśmy papieski dokument – powiedział ks. Michał Szczypek, sekretarz polskiej prowincji orionistów.

Księża orioniści nie tracili czasu. W środę dostali papieską dyspensę, następnego dnia zorganizowali w szpitalu uroczystość złożenia wieczystych ślubów zakonnych, a w piątek – liturgię, podczas której biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk udzielił kl. Michałowi święceń diakonatu i prezbiteratu. – Choć nie ma przepisów, które regulują udzielanie tych święceń podczas jednej liturgii, to powołaliśmy się na bardzo jednoznaczny dokument z Watykanu. Papież Franciszek napisał, że udziela wszelkich koniecznych dyspens, aby Michał Łos przyjął święcenia kapłańskie – wyjaśnił ks. Szczypek.

Sala warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów musiała zastąpić prezbiterium świątyni. święcenia odbywały się w obecności księży orionistów, rodziny i znajomych. Michał Łos przyjął sakrament święceń na leżąco. Gdy sprawował swoją upragnioną pierwszą Mszę św., również leżał na szpitalnym łóżku. – Zawierzam Panu Bogu ciebie, Michale, i wszystko, co sakrament święceń w tobie dokona. Proszę Boga, abyś był świadkiem Jego miłości – powiedział bp Solarczyk i dodał: – Największym znakiem miłości Boga jest dar życia. W różny sposób to realizujemy, a ty dzisiaj także niesiesz to orędzie.

Boża determinacja

Ks. Michał Łos w czerwcu br. skończy 31 lat. Jest magistrem teologii. Odbywał właśnie 2-letnie praktyki zakonne w parafii księży orionistów w Kaliszu, które zakończyłby się w przyszłym roku ślubami wieczystymi. Pomagał w parafii i uczył religii w szkole. – Ciężka choroba przerwała jego formację, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i decyzji papieża Franciszka został kapłanem. Jego trudna historia mówi nam, że przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów – podkreślił ks. Antoni Wita FDP, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. – Michał ze swoimi święceniami, które oglądało tysiące osób, jest jakimś znakiem dla nas wszystkich. Swoim cierpieniem i pragnieniem kapłaństwa dosłownie wszedł w misję Jezusa Chrystusa. Jego postawa ma bardzo mocny wymiar ewangelizacyjny, który może zaowocować w sposób dla nas nieprzewidywalny.

Neoprezbiter jest ciężko chory na raka. Po ludzku jego stan jest tak ciężki, że lekarze praktycznie rozkładają ręce. – W swoim cierpieniu jest bardzo pokorny i ufa Bogu. Z determinacją dziecka Bożego pragnął zostać kapłanem i tak się stało – powiedział Mariusz Talarek. Oby wielu tak bardzo chciało realizować swoje kapłańskie powołanie, jak on tego pragnie.

Ornat z Panamy

Po liturgii święceń i błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana i poprosił go o błogosławieństwo prymicyjne. O błogosławieństwo poprosili neoprezbitera księża orioniści oraz jego rodzina. W prezencie prymicyjnym biskup ofiarował ks. Michałowi swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 r. – Jest trochę używany – zażartował.

Książa orioniści na całym świecie modlą się o łaskę zdrowia dla ks. Michała. Dziękują wszystkim, którzy towarzyszyli w tej wzruszającej uroczystości za pośrednictwem transmisji w mediach społecznościowych. Śmiertelnie chory neoprezbiter pokazał, że kapłaństwo jest darem i wielkim cudem. – On jest dla nas wszystkich świadkiem wiary. Jest też ważnym symbolem dla polskiego Kościoła w trudnych czasach, gdy nie wszyscy księża z należytym szacunkiem podchodzą do swojego kapłaństwa – podkreślił ks. Szczypek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydencka wizyta w Dolinie Krzemowej

2019-06-18 18:39

KPRP

Prezydent Andrzej Duda, w ostatnim dniu wizyty roboczej w USA, spotkał się z przedstawicielami firm z Doliny Krzemowej, m.in.: IBM, Microsoft, Oracle, Facebook, Cisco i VISA. Rozmawiał również z kierownictwem You Tube'a i Google'a.

Jakub Szymczuk/Niedziela

W Menlo Park otworzył Polsko-Amerykańskie Forum Nowych Technologii.

– Dziękuję za spotkanie w tym miejscu, tak znaczącym dla rozwoju światowych nowoczesnych technologii – mówił Prezydent, dodając, że Silicon Valley to na pewno centrum światowej nowoczesności, jeżeli chodzi o rozwój technologiczny, przemysłowy i technologii cyfrowych. Podkreślił, że Polska, jako jedno z największych państw w naszej części Europy, ma dużą ambicję stać się hubem, z którego będą się rozprzestrzeniały możliwości biznesowe, komunikacyjne, energetyczne.

Forum zostało zorganizowane przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu, aby przedstawić potencjał sektora technologicznego oraz umożliwić polskim przedsiębiorstwom nawiązanie kontaktów biznesowych z największymi na świecie firmami branży IT, funduszami Venture Capital oraz potencjalnymi partnerami z Doliny Krzemowej.

Wizyta w siedzibie Google'a

Prezydent z Pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się z prezes YouTube'a Susan Wojcicki oraz wiceprezesem Google'a ds. relacji międzynarodowych Kentem Walkerem.

Jakub Szymczuk/Niedziela


Prezydent, pytany o podsumowanie wizyty w USA, zwrócił uwagę na niezwykle ważny komponent polityczny i spotkanie z Prezydentem USA Donaldem Trumpem. Wizytę w Białym Domu uznał za bardzo udaną, wskazując na podpisanie porozumienia dotyczącego zwiększenia obecności armii USA w naszym kraju, w ramach NATO, a także innych porozumień m.in. ws. współpracy energetycznej.

Andrzej Duda ocenił, że współpraca polsko-amerykańska jest absolutnie współpracą strategiczną w bardzo wielu dziedzinach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem