Abp Gallagher wystąpił 7 września podczas inauguracji dorocznego seminarium dla wykładowców teologii i duszpasterzy Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca. Tegoroczne spotkanie w Asyżu odbywa się pod hasłem „Niech Pan obdarzy cię pokojem. Ku teologii pojednanej i niosącej pokój”.
Żadne porozumienie nie rodzi się bez gotowości do spotkania, ale gesty muszą zostać przełożone na sprawiedliwe i trwałe zasady
– podkreślił watykański dyplomata.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gest otwiera drogę
Jako przykład przywołał wydarzenie sprzed stu lat. 4 października 1926 r. w Asyżu spotkali się legat papieski kard. Rafael Merry del Val i włoski minister oświaty Pietro Fedele. Rozmowa przyczyniła się do rozpoczęcia procesu, który trzy lata później doprowadził do podpisania Paktów Laterańskich między Stolicą Apostolską a Włochami.
Gest może otworzyć drogę, prawo może nadać jej trwałość
– mówił abp Gallagher. Zaznaczył, że choć ówczesny kontekst polityczny był zupełnie inny od dzisiejszego, nadal aktualna pozostaje zasada „zdrowej współpracy” Kościoła i państwa dla dobra wspólnego – informuje Vatican News.
Odrębność nie oznacza obcości
Odnosząc się do relacji Kościół–państwo, sekretarz ds. Relacji z Państwami podkreślił, że „odrębność nie oznacza obcości”, podobnie jak „współpraca nie oznacza pomieszania”.
Libertas Ecclesiae nie jest korporacyjnym przywilejem. Gwarantuje Kościołowi wolność niezbędną do pełnienia jego misji i chroni wspólnotowy oraz instytucjonalny wymiar wolności religijnej
– zaznaczył.
Reklama
Wskazał jednocześnie, że stabilność wzajemnych relacji nie oznacza ich niezmienności. Zmieniające się warunki historyczne mogą wymagać dostosowania zasad współpracy. Pozwala ona Kościołowi i państwu wspólnie działać m.in. w dziedzinie edukacji, ochrony dziedzictwa kulturowego czy pomocy potrzebującym.
Dialog nie usuwa różnic
Abp Gallagher podkreślił, że celem dialogu nie jest zacieranie odmienności.
Autentyczny dialog nie usuwa różnic, lecz poszukuje warunków, w których mogą one współistnieć dzięki lojalnej współpracy
– powiedział.
Na zakończenie nawiązał do św. Franciszka z Asyżu i jego rozumienia pokoju jako daru. Człowiek nie jest jego twórcą, może jednak przygotować grunt, na którym ten dar zostanie przyjęty.
Dyplomacja sama nie tworzy pokoju; może jednak przygotować warunki ludzkie, polityczne i prawne, aby pokój mógł się zakorzenić
– podsumował abp Gallagher.
