Tego lata, podczas już dziesiątego sezonu wykopaliskowego, archeolodzy odkryli lampy, przybory do makijażu, monety i wiele innych artefaktów. Według Notleya znaleziska te potwierdzają teorię, że miasto to jest starożytną Betsaidą. Z ogółu zebranych przedmiotów pochodzących ze wszystkich części miasta wyłania się historyczny obraz tej starożytnej miejscowości.
Z każdym sezonem obraz ten staje się coraz wyraźniejszy
- napisał Notley na swoim blogu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wszystko, co wydobywamy z ziemi, potwierdza i wzmacnia tę identyfikację. Żadne z naszych znalezisk jej nie podważa
- powiedział Notley w rozmowie z „Daily Mail”.
Zakończony właśnie dziesiąty sezon wykopaliskowy pozwolił lepiej poznać Betsaidę, a raczej Julias, jak miasto zostało później przemianowane przez Rzymian, zwłaszcza w odniesieniu do okresu od I do III wieku naszej ery. Istnieją również przesłanki wskazujące, że pod Betsaidą mogły znajdować się pozostałości osady hellenistycznej.
Archeolodzy znaleźli ponadto ceramikę z wapienia oraz kilka nienaruszonych lamp herodiańskich, które przed rokiem 70 n.e. produkowano wyłącznie w Jerozolimie.
Są to jednoznaczne dowody na to, że w I wieku w mieście tym mieszkali Żydzi, kiedy to przekształciło się ono z Betsaidy w rzymską polis o nazwie Julias
- napisał Notley. Te niezwykłe znaleziska podważają pogląd, że mieszkańcy Galilei byli biednymi, niewykształconymi rolnikami. Wskazują one raczej na to, że miasta i wioski, które odwiedzał Jezus, kwitły nawet pod rzymskim panowaniem.
Zgodnie z tradycją biblijną Jezus uzdrowił w Betsaidzie niewidomego i nakarmił tysiące ludzi pięcioma chlebami i dwiema rybami. Apostołowie Piotr, Andrzej i Filip pochodzili z Betsaidy.
Archeolodzy z Centrum Badań nad Starożytnym Judaizmem i Początkami Chrześcijaństwa (CSAJCO) prowadzą prace w El-Araj od 2016 roku. Na przestrzeni lat odkryli mozaiki, świątynie i inne budynki, a także wiele artefaktów.
