Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Być żołnierzem Maryi

2016-11-03 09:50

Niedziela zamojsko-lubaczowska 45/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

konferencja

Archiwum autora

Choć niewiele mam jeszcze lat i zielono patrzę na świat, / słyszę głos, Maryjo, Twój, weź różaniec i się módl, weź różaniec i się módl. / Jestem Twoim żołnierzem, Maryjo, chętnie stoję na warcie, trzymam straż. / Ten różaniec, co mam, jego siłę już znam, ze mną, Matko, zdobędziesz cały świat” – te słowa z hymnu Szkolnej Armii Różańcowej obrazowo opisują wołanie Maryi o „żołnierzy”, którzy już w młodym wieku mogą wziąć różaniec do ręki i trzymać modlitewną „straż”. To wołanie usłyszeli katecheci Tomaszowa Lubelskiego i okolicznych szkół już w 1999 r. Po wizycie w naszej Ojczyźnie papieża Jana Pawła II wzięli razem z uczniami do ręki różańce i modlili się nie tylko w październiku, ale systematycznie w ciągu całego roku szkolnego. „Różańcową wartę” trzymają do dnia dzisiejszego. Członkowie Szkolnych Armii Różańcowych otrzymują legitymacje.

Niech październik trwa dłużej

Każdego roku 7 października Szkolna Armia Różańcowa spotyka się w Tomaszowie Lub. na corocznej konferencji. W programie zawsze jest Msza św., Różaniec, świadectwa, koncert, wspólny śpiew i zawierzenie Matce Bożej. To już 17 rok modlitwy różańcowej w szkołach i dawania świadectwa umiłowania modlitwy różańcowej przez dzieci i młodzież naszej diecezji.

Różańcowa księga

W „Szkolnej księdze różańcowej” zarejestrowano 50 szkół różnych typów. Nie wszystkie trwają w swych pierwotnych postanowieniach, bowiem zmieniają swe profile, a nawet są likwidowane, zmieniają się też co pewien czas katecheci kapłani, przenoszeni do innych parafii. Jedne wspólnoty więc wymierają, inne odradzają się, powstają nowe – ale przede wszystkim są takie, które działają niezmiennie od początku lub przystąpiły do ruchu w środku drogi. Są to np.: Podhorce – gmina Tomaszów Lub., Ulhówek, Lubycza Królewska, Czarnystok, Pasieki, Krynice, Grabowiec, Łaszczów, Jeziernia, Łosiniec, Machnów Nowy, Jarczów, Tarnawatka, Huta Tarnawacka, Justynówka, Tarnogród, Zespół Szkół Katolickich im. Ojca Pio w Zamościu. Nowa i liczna wspólnota powstała w Białopolu. Szkoły tomaszowskie: Szkoły Podstawowe nr 2 i 3, Gimnazjum nr 1 i 2, Zespoły Szkół nr 1, 2 i 3, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Reaktywują się szkolne wspólnoty w Rachaniach i Wierszczycy. Podejmowane są działania do powstania nowych SzAR: Załuże, Wożuczyn, Michalów, Czartowczyk, Gródek i dalsze szkoły.

Reklama

Wołanie Matki

Maryja swoje ziemskie wołanie o Różaniec kieruje do ludzkości przeważnie przez dzieci. W La Salette – Melania miała 15 lat a Maksymilian 11, w Lourdes Bernardetta 14. Dzieci w Fatimie były jeszcze młodsze: Hiacynta miała 7 lat, Franciszek 9, a Łucja 10. W Kibeho w Afryce (1981-89) Maryja objawiała się z kolei 3 uczennicom gimnazjum. W Medjugorie w początkowym okresie widzący byli w wieku od 9 do 17 lat. Dzieci są z reguły spontaniczne, mają otwarte serca i szczere intencje. Dotykają ich wady i grzechy, ale nie są one tak groźne w skutkach jak u dorosłych. Przestrzegał o tym Jezus: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jako dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 18, 3). Wołanie o Różaniec kierowane przez Maryję do dzieci świadczy, że na ich modlitwę czeka całe niebo. Bóg daje naoczne dowody wagi tej modlitwy.

Apel do katechetów

W decyzjach katechetów leży uaktywnienie największej „kopalni” modlitwy, jaką jest Różaniec szkolny. Jeśli np. większa szkoła liczy 250 uczniów, to po przyjęciu programu SzAR, po odmówieniu 1 dziesiątki w dwóch dniach katechezy, podarujecie Maryi 500 dziesiątków Różańca tygodniowo! Żadna, nawet największa formacja modlitewna w parafii nie jest w stanie tego dokonać. Do tego mogą dojść jeszcze „Zdrowaśki” odmawiane przez uczniów w modlitwie indywidualnej w domu. Są uczniowie, którzy, niestety, się nie modlą i dla nich Różaniec na katechezie jest jedyną drogą do kontaktu z Bogiem przez Maryję. Nie marnujmy więc tej wielkiej szansy. Jeśli stać nas na „październikowy” Różaniec, to dlaczego tego zapału nie przenosimy na następne miesiące? Wszak Maryja nie prosi o Różaniec miesięczny, ale taki, który będzie odmawiany codziennie. W przypadku szkoły „codziennie” to będzie 2 razy w tygodniu na lekcji katechezy, a w modlitwie indywidualnej ucznia w domu „3 Zdrowaś Maryja” dla mniej zdecydowanych lub od razu 1 cały dziesiątek dla zdecydowanych. Więc podnieśmy różańce w górę, niech zobaczy je cały świat, dla Maryi to przecież najpiękniejszy kwiat. Więc podnieśmy je hen wysoko, aż niebo się rozkołysze, a Maryja powie wtedy: „widzę was i słyszę”.

Świadectwo katechety

Od początku jestem związana z działalnością Szkolnej Armii Różańcowej i realizuję dzieło modlitwy różańcowej. Modlitwa różańcowa to wyjątkowa modlitwa. Zawsze o niej pamiętałam i chętnie po nią sięgałam. Dlatego kiedy pojawiła się inicjatywa [SzAR] odmawiania jednego dziesiątka Różańca dziennie przez młodzież Zespołu Szkół Nr 1 w Tomaszowie Lub., chętnie ją zaczęłam upowszechniać. Odzew młodzieży mnie zaskoczył, bo zgłosiło się dużo osób. Zadeklarować taką rzecz otwarcie jest wyrazem wielkiego przywiązania do Boga i Maryi. Przez lata zawsze miałam chętne osoby do podjęcia modlitwy różańcowej. Najwyraźniej nie jest ona wielkim obciążeniem dla młodych ludzi, trzeba tylko odważnej decyzji i chęci znalezienia tej chwili, tego czasu na spotkanie z Maryją. Najmniejsza liczba członków była poniżej 10 osób, najliczniejsza grupa liczyła 60 osób. Kiedyś na rekolekcjach dla katechetów każdy miał powiedzieć. jakie działania podejmuje, aby zbliżać dzieci i młodzież do Boga. Katecheci wymieniali, że prowadzą koła Caritas, misyjne, biblijne... W porównaniu z nimi uznałam, że zajmuję się sprawą drobną, prowadząc Szkolną Armię Różańcową. Teraz wiem, że w rzeczach drobnych jest największa siła. Dzięki temu ludzie upraszają sobie najwięcej łask. Ta drobna rzecz najbardziej zwraca uwagę Pana Boga i Maryi. Ten mały dziesiątek Różańca jak ziarnko gorczycy jest największą nadzieją na nasze trudne, niespokojne czasy (Jadwiga B.).

Różaniec przyniósł nowe owoce

Mój syn przystąpił do Szkolnej Armii Różańcowej w II klasie szkoły podstawowej. Od tamtej pory już przez 7 lat codziennie odmawia Różaniec. Obojętnie, gdzie jest i co robi – o Różańcu zawsze pamięta. Niedawno kilka dni spędziliśmy u znajomych. Było bardzo przyjemnie, a czas szybko mijał. Nadeszła ostatnia noc, a o świcie wyjeżdżaliśmy. Moje dzieci i dzieci naszych znajomych chciały spędzić ze sobą jak najwięcej czasu, dlatego do późnej nocy rozmawiały. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zajrzałam do ich pokoju. Dzieci klęczały i odmawiały wspólnie Różaniec.

Świadectwa członków SzAR

– Wspólnie z moją klasą modlimy się dziesiątkiem Różańca na każdej lekcji. W kl. IV przyjęłam członkostwo Szkolnej Armii Różańcowej. W tej grupie modlimy się indywidualnie, codziennie w domu jednym dziesiątkiem. Gdy modlę się do Boga, daje mi On siłę na ten dzień i resztę dni. Codziennie proszę Boga o zdrowie dla mnie, dla mojej rodziny i znajomych. Proszę Go również o to, aby pomagał mi w trudnych sprawach, gdy coś mi nie wyjdzie, gdy cierpię ja lub moja rodzina. Kiedy mam jakiś problem, od razu zwracam się do Niego, aby pomógł mi go rozwiązać. Osobiście przyjęłam po raz czwarty modlitwę za Dzieci Nienarodzone, których matki nie chcą urodzić i wychować. W tej modlitwie odmawia się specjalną formułkę oraz jeden dziesiątek Różańca codziennie (Gabriela S.).

– Modlitwa różańcowa to dla mnie spotkanie z zatroskanym Ojcem, kochającą Matką i cudownym Bratem. Różaniec jest dla mnie powiernikiem moich tajemnic i problemów. Każda moja radość powierzona w Różańcu staje się jeszcze silniejsza, natomiast ból słabnie. Modlitwa jest dla mnie skarbem, który chcę pielęgnować każdego dnia. Powoduje, że moje myśli są głębsze, jakby dojrzalsze. Czuję się spokojniejsza, bezpieczna, bo mam wrażenie, że Bóg się mną opiekuje. Nie czuję się też samotna. Dlatego wiem, że Różaniec zawsze będzie blisko mnie (Magdalena L., lat 13).

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

15 lat Rycerzy Kolumba w Polsce

2020-01-22 17:01

[ TEMATY ]

episkopat

konferencja

Rycerze Kolumba

rycerze

Artur Stelamsiak/Niedziela

Rycerze Kolumba obchodzą w Polsce 15 lat działalności. Z tej okazji przedstawiciele katolickiej wspólnoty zrzeszającej mężczyzn zorganizowali konferencje prasową w sekretariacie KEP

Podczas konferencji podsumowania 15-lecia działalności Rycerzy Kolumba w Polsce sekretarz generalny Episkopatu Polski bp Artur Miziński podkreślił, że ich misja jest ważnym elementem prowadzenia męskiej formacji katolickiej i wartości związanych z ojcostwem, której wciąż w Kościele w Polsce jest mało. Polscy Rycerze są natomiast pionierami takiej posługi w Europie Środkowo-Wschodniej.

Delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce Tomasz Wawrzkowicz powiedział, że wspólnota nazywana jest "prawym, mocnym ramieniem Kościoła katolickiego".

- To jest wielkie wyzwanie dla nas. Chcemy tym słowom sprostać. Chcielibyśmy być w każdej polskiej parafii, ale jeszcze dużo pracy przed nami - dodał.

Rycerze są obecni w kilkuset parafiach na terenie 28 diecezji. Do międzynarodowej wspólnoty Rycerzy zaproszeni są wszyscy pełnoletni mężczyźni będący praktykującymi katolikami, a także chcący formować się duchowo, działając dla dobra Kościoła i swoich parafialnych wspólnot. - Nasza struktura krajowa jest bardzo zróżnicowana. Rycerze są obecni zarówno w parafiach wielkomiejskich, w takich miastach jak Warszawa, ale też w małych wiejskich parafiach - tłumaczył Krzysztof Zuba, sekretarz stanowy Rycerzy Kolumba.

Filarami, na których opiera się duchowość Zakonu, są jego cztery główne zasady: Miłosierdzie, Jedność, Braterstwo i Patriotyzm.

Bycie Rycerzem Kolumba polega na realizacji tych zasad na dwóch płaszczyznach: wewnętrznej i zewnętrznej. Rycerze formują się poprzez wspólną modlitwę, życie sakramentalne, różaniec, adorację Najświętszego Sakramentu, wspólnotowe dni skupienia i rekolekcje oraz inne tradycyjne formy pobożności.

Jedną z nowych akcji charytatywnych Rycerze Kolumba prowadzą wspólnie z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”, Fundacją NIEDZIELA.Instytut Mediów oraz organizacją Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

- To "Akacja Dom", która pomaga zbierać środki finansowe na mieszkania dla chrześcijan w Iraku. Dzięki mediom i pomocy w lokalnych wspólnotach i parafiach Rycerzy Kolumba udało się już zebrać ponad 48 tys. złotych. Oznacza to, że możemy pomóc ok. 12-13 rodzinom na miejscu w Iraku - mówił na konferencji ks. Zbigniew Kucharski, dyrektor Młodzieżowej Agencji Informacyjnej MAIKA, pełnomocnik zarządu ds. projektów Fundacji NIEDZIELA.Instytut Mediów. - Dzięki tej akcji każdy może włączyć się w budowę domów w Dolinie Niniwy, m.in. w dwóch miastach Bartella i Baszika, gdzie setki chrześcijańskich rodzin czekają na naszą pomoc - dodał ks. Kucharski.

Rycerze Kolumba za namową Jana Pawła II i na zaproszenie kard. Józefa Glempa przybyli do Polski w 2005 r. i rozpoczęli tu działalność. Pierwszą radą w Polsce w 2006 r. była krakowska Rada im. Jana Pawła II, mająca siedzibę przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Obecnie Zakon skupia w Polsce 6 tys. członków działających w 105 radach na terenie 28 diecezji. Ich przełożonym jest obecnie delegat stanowy Tomasz Wawrzkowicz z diecezji rzeszowskiej. Krajowe duszpasterstwo Rycerzy powierzono kard. Franciszkowi Macharskiemu. Po jego śmierci Kapelanem Rycerzy w Polsce został mianowany metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Ideologiczna samowolka samorządowców uderza w dzieci i narusza prawa rodzicielskie

2020-01-22 09:40

[ TEMATY ]

samorząd

LGBT

Karta LGBT+

CarlosAlberto/fotolia.com

„Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy zauważyliśmy zwiększoną aktywność o charakterze ideologicznym właśnie nakierowaną na szkoły z wykorzystaniem instytucji samorządowych” - ostrzega Instytut Ordo Iuris, zwracając uwagę na intensyfikację działań mających na celu ideologizację dzieci i młodzieży oraz ich deprawację.

Pytanie, czy dzieje się tak tylko i wyłącznie z inicjatywy „nowoczesnych” i „postępowych” samorządów, czy też problem sięga znacznie głębiej – prawa międzynarodowego i przyjętej przez Polskę Agendy 2030, której cele zrównoważonego rozwoju zakładają ideologizację, w tym między innymi seksualizację poprzez permisywną edukację seksualną oraz genderyzację młodych ludzi?

Już od kilku lat obserwujemy w szkołach aktywność organizacji, które prowadzą zajęcia budzące zasadnicze wątpliwości z perspektywy dobra dziecka. Są to zarówno zajęcia permisywnej czy wulgarnej wersji edukacji seksualnej, jak i inne formy zajęć, podczas których będą się pojawiały treści godzące w konstytucyjne wartości, tak jak małżeństwo, rodzina, prawa rodziców i to niejednokrotnie będą zajęcia mocno nawiązujące do ideologicznych doktryn LGBT, gender, czy innych konstruktów o charakterze neomarksistowskim — dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris nie ma wątpliwości co do wagi problemu.

Te zajęcia były najczęściej prowadzone przez organizacje pozarządowe — zauważył podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy zauważyliśmy zwiększoną aktywność o charakterze ideologicznym właśnie nakierowaną na szkoły z wykorzystaniem instytucji samorządowych — podkreślał. Jako jeden z przykładów wskazał Warszawę, gdzie ogłoszono budzącą wiele zastrzeżeń natury prawnej i moralnej deklarację LGBT+. Nie lepiej jest jednak w Gdańsku, Poznaniu, Krakowie, czy Łodzi.

Władze Poznania usiłują wchodzić w rolę zastrzeżoną dla Ministerstwa Edukacji Narodowej, w rolę podmiotu, który ustala program nauczania i ustala treści, które będą wykorzystywane podczas zajęć edukacyjnych — alarmował Zych.

Polityka oświatowa samorządu powinna określać ramy organizacyjne związane z funkcjonowaniem szkół i szereg technicznych rozwiązań, ale w żadnym razie nie powinna zawierać wytycznych dotyczących treści, jakie w szkole powinny być realizowane. Niestety w dokumencie, który znaleźć można na stronach miasta jest szereg wytycznych treściowych i są to wytyczne szalenie kontrowersyjne i budzące wątpliwości z perspektywy polskiego porządku konstytucyjnego — zauważył.

We wtorek – jak poinformował - ma być poddana pod głosowanie na poznańskiej radzie miasta Karta Równego Traktowania Kobiet i Mężczyzn, „dokument, którego podstawowe założenie może nie budzić wątpliwości, ale treść dla każdego, kto go przeczyta będzie szalenie kontrowersyjna i będzie budziła jednoznaczny sprzeciw: dokument, który wymaga wdrażania ideologicznej perspektywy gender we wszystkich politykach miasta, w tym także w obszarze oświaty, w tym wykorzeniania czegoś, co jego autorzy nazywają nieprecyzyjnie, ogólnie, ale zarazem niepokojąco „stereotypowymi rolami płciowymi”.

Instytut Ordo Iuris dokonał analizy prawnej tego dokumentu – zostanie ona przekazana do kuratorium i do wojewody z wnioskiem o podjęcie działań kontrolnych i nadzorczych. Organizacja zaproponowała ponadto likwidację tych przepisów prawa oświatowego, które są nieprecyzyjne i pozwalają na nadużycia.

To co jest szczególnie bulwersujące to fakt, że zajęć dotyczących tak istotnej materii, jaką jest wychowanie w obszarze płciowości, nie podjęto nawet próby skonsultowania z rodzicami, już im się przedstawi gotowy produkt — nie krył oburzenia Kazimierz Przeszowski, wiceprezes zarządu Centrum Życia i Rodziny.

Nie konsultowano tego z kuratorium oświaty — dodał.

Zauważył, iż jest to stawianie się w opozycji do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Jak podkreślali zgromadzeni na konferencji prawnicy, środowiska lewicowe wykorzystały możliwości prawne stworzone dla umożliwienia rozwoju dzieciom szczególnie uzdolnionym a także tym, które chciałyby rozszerzyć swoją wiedzę, aby szerzyć swoją ideologię.

Te zajęcia, które do tej pory były wykorzystywane w celach zupełnie niekontrowersyjnych, do nauki języków obcych, do pracy z uczniem uzdolnionym, do rozwijania kompetencji, umiejętności uczniów okazują się teraz tym narzędziem, które ma być stosowane w celu prowadzenia aktywności indoktrynującej na terenie szkoły — mówił adwokat Rafał Dorosiński, koordynator Zespołu Analitycznego Ordo Iuris.

W rozporządzeniu wydanym przez Ministra Edukacji Narodowej wyraźnie jest wskazane, iż zajęcia dodatkowe w momencie, w którym są wprowadzone do tygodniowego rozkładu zajęć, stają się zajęciami obowiązkowymi. Co to oznacza? Otóż zajęcia, które mają charakter głęboko dotyczący zagadnień wychowawczych, odnoszących się w dużej mierze do życia rodzinnego, małżeńskiego, płciowego, seksualnego – te zajęcia w momencie, w którym zostają wprowadzone do tygodniowego rozkładu zajęć, stają się zajęciami obowiązkowymi. Trudno to połączyć z elementarnymi prawami rodziców do zapewnienia wychowania dzieciom zgodnego z przekonaniami rodziców. W związku z tym wydaje się, że ten przepis, który nota bene został wprowadzony w 2008 roku powinien zostać uchylony — dodał.

Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół z dnia 3 kwietnia 2019 roku organ prowadzący szkołę, na wniosek dyrektora szkoły, może przyznać nie więcej niż 3 godziny tygodniowo dla każdego oddziału w danym roku szkolnym na realizację dodatkowych zajęć edukacyjnych.

W przypadku wprowadzenia do rozkładu zajęć dodatkowych zajęć edukacyjnych, udział uczniów w tych zajęciach jest obowiązkowy. Warto dodać, iż jednym z warunków wprowadzenia przez dyrektora szkoły dodatkowych zajęć edukacyjnych jest zasięgnięcie opinii rady rodziców, przy czym inaczej niż w przypadku opinii dotyczącej działania w szkole zewnętrznych organizacji społecznych, opinia rady rodziców dotycząca prowadzenia zajęć dodatkowych nie ma charakteru wiążącego, co skrzętnie wykorzystują środowiska lewicowe dla indoktrynacji dzieci wbrew woli ich rodziców a także wprowadzania z obejściem prawa do edukacji szkolnej treści sprzecznych z podstawą programową i aksjologią przyjętą w prawie oświatowym.

Uznanie w rozporządzeniu dodatkowych zajęć edukacyjnych za obowiązkowe (w przypadku wprowadzenia ich przez dyrektora szkoły do tygodniowego rozkładu zajęć) pozostaje nie tylko, jak wykazano, w konflikcie z prawami rodziców, ale rodzi poważne wątpliwości co do prawidłowego wykonania upoważnienia ustawowego — zauważają prawnicy Instytutu Ordo Iuris.

Biorąc pod uwagę doniosłość jaką dla realnego korzystania z praw rodzicielskich w szkole ma możliwość niewyrażenia przez rodzica zgody na udział dziecka w zajęciach, odebranie tego uprawnienia rodzicom może być zadnie uważane za wyjście poza zakres upoważnienia ustawowego— dodają.

Edukacja równościowa nie jest jedynym wytrychem do wprowadzania do szkół lewicowych ideologii. Innym jest – skutecznie stosowana w Gdańsku – edukacja zdrowotna w zakresie zdrowia prokreacyjnego, będąca w rzeczywistości zakamuflowaną formą wdrażania zajęć z permisywnej edukacji seksualnej. Zawarte w niej treści również stoją w rażącej sprzeczności z treściami określonymi w podstawie programowej ustalonej dla uczniów szkół ponadpodstawowych przez Ministra Edukacji Narodowej.

Zapytany przez portal wPolityce.pl, na ile wprowadzanie wbrew woli rodziców ideologicznej indoktrynacji stanowi inicjatywę samorządów, a na ile realizację celów zrównoważonego rozwoju opisanych szczegółowo w Agendzie 2030 i czy nie należałoby zadziałać na poziomie tej agendy, dr Tymoteusz Zych odpowiedział:

Instytut Ordo Iuris jest od lat aktywny na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jesteśmy jedną z kilku polskich organizacji, które posiadają status konsultacyjny w ECO SOC, w komitecie ekonomiczno-społecznym ONZ i stale zabieramy głos sprzeciwiając się ideologizacji także prawa międzynarodowego, bo to jest realny problem, który miał swój przejaw jeżeli chodzi o ONZ taki szczególnie wyraźny w zeszłym roku podczas szczytu w Nairobi, podczas którego próbowano zadeklarować, że prawo do aborcji jest uniwersalnym prawem człowieka, a permisywna, wulgarna wersja edukacji seksualnej powinna mieć w skali globalnej charakter obowiązkowy. Cały szereg państw wyraził sprzeciw.

Niedługo zresztą odbędą się kolejne konferencje w Meksyku i w Paryżu i tam też będziemy się starali być obecni i będziemy się starali jasno wyrażać sprzeciw, nie tylko broniąc integralności polskiego porządku prawnego i naszych wartości konstytucyjnych, ale broniąc po prostu zdrowego rozsądku

Pełna zgoda, że jeśli chodzi o cele zrównoważonego rozwoju w tym dokumencie, który będzie zawierał szereg postulatów całkowicie słusznych, chociażby związanych z polityką żywnościową, czy z polityką gospodarczą, będą niestety obecne także elementy ideologiczne i te elementy trzeba punktować. Nie jesteśmy w żaden sposób zobowiązani do tego, żeby te elementy ideologiczne były w naszym porządku prawnym wdrażane.

Problem w tym, że jak widać te elementy ideologiczne są wdrażane i to w sposób systemowy. W ratuszach powołano specjalne osoby czy nawet całe zespoły dla wdrażania genderowej zseksualizowanej agendy, jak chociażby Zespół ds. Polityki Równości i Różnorodności w Poznaniu. Główny Urząd Statystyczny prowadzi monitoring stopnia wdrażania celów zrównoważonego rozwoju w poszczególnych polskich miastach. Co więcej, cięcia budżetowe samorządów w zasadzie nie obejmują projektów o nacechowaniu ideologicznym.

Kwestią otwartą pozostają jeszcze kary dla łamiących prawo organizacji pozarządowych. Niestety za wejście do szkoły z obejściem prawa i deprawację dzieci w żaden sposób nie są one sankcjonowane. Podobnie te samorządy, które umożliwiają łamanie praw rodzicielskich i indoktrynację dzieci. Może najwyższy czas to zmienić? Wówczas i rodzice i dzieci poczują się zdecydowanie bezpieczniej.

CZYTAJ DALEJ

Indie: profanacja Najświętszego Sakramentu

2020-01-22 20:42

[ TEMATY ]

profanacja

Najświętszy Sakrement

Indie

davideucaristia/pixabay.com

W kościele św. Franciszka z Asyżu w Bengaluru – stolicy stanu Karnataka w południowo-zachodnich Indich, doszło do profanacji Najświętszego Sakramentu. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone po posadzce. „Jestem zaszokowany i przepełniony bólem” – powiedział metropolita tamtejszej archidiecezji abp Peter Machado na wieść o tym wydarzeniu.

Sprawcy tego czynu nie ukradli nic z kościoła, stąd przypuszcza się, że chodziło im o zniszczenie świątyni i jej profanację. Arcybiskup wezwał wszystkich wiernych do zadośćuczynienia i najbliższy piątek 24 stycznia wyznaczył w archidiecezji dniem szczególnej adoracji, uwielbienia i przepraszania Jezusa eucharystycznego za popełniony czyn.

„Proszę wszystkich proboszczów i kapelanów, aby przez cały dzień w kościołach był wystawiony Najświętszy Sakrament, aby wszyscy wierni mogli się przed Nim pomodlić” – zaapelował hierarcha.

Zachęcił także do modlitwy w intencji sprawców tego haniebnego czynu, który obraża uczucia religijne wszystkich katolików.

Jedna z organizacji indyjskich zajmujących się obroną praw chrześcijan w tym kraju (United Christian Forum Human Rights – UCFHR) podała przy okazji, że w pierwszych dziewiętnastu dniach stycznia tego roku doszło już do 17 przypadków przemocy wobec chrześcijan. M.in. aresztowano jednego pastora, doszło do kilku aktów przemocy fizycznej oraz w kilku przypadkach zabroniono chrześcijanom spełniania funkcji religijnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję