Reklama

Niech śpiące się obudzą

Tytuł „Niech śpiące się obudzą” – zaciekawia. Jeszcze bardziej zastanawia zawarte we wstępie jego wyjaśnienie: „Uważam, że czas już obudzić śpiących w Giewoncie rycerzy” – pisze Zofia Bobik, autorka kilkudziesięciu zawartych w książce wierszy.

Zofia Bobik jest góralką, mieszka w Zębie – najwyżej położonej miejscowości w Polsce – z której, jak mówią zębianie”, „noblizej Nieba”. To jednak zobowiązuje. „W górach, im wyżej się wchodzi, tym rozleglejszy jest widok. I tak samo jest z rozwojem duchowym. Im więcej wiemy, tym za więcej odpowiadać będziemy” – zauważa Autorka, która zatrwożona diagnozą naszej współczesności, pisze: „Rdza socjalizmu, modernizmu, relatywizmu i materializmu przeżarła na wskroś ludzkie serca i spowodowała osłabienie ich wiary. Gdy duch w narodzie zepsuty i wciąż karleje, to naród ginie (apostazja narodów Europy)”.

Budzenie legendarnych rycerzy jest przenośnią. Autorce zależy przede wszystkim na zbudzeniu ducha w każdym z nas, bo „trzeba nam podjąć walkę o wiarę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego najpierw w nas samych”, a potem walczyć „o uratowanie wiary w polskim narodzie, o żywą i odważną wiarę dla następnych pokoleń”.

Reklama

Orężem w tej walce są: Najświętszy Sakrament, modlitwa różańcowa oraz ofiarowanie pięciu pierwszych sobót miesiąca w intencji wynagradzającej wszelkie zniewagi Niepokalanemu Sercu Maryi. „Nasza modlitwa i ofiarowane przez nas wszystkie codzienne troski sprawią, iż Maryja będzie mogła przemieniać naszą polską rzeczywistość” – podkreśla Zofia Bobik. Osobistym darem Autorki są zamieszczone w tomiku wiersze, w których zawarte są modlitwy, refleksje, wspomnienia, a także obrazy ukochanych Tatr. Zofia Bobik przywołuje także postaci i nauczanie Jana Pawła II oraz prymasa Stefana Wyszyńskiego, którzy wielokrotnie przebywali w pobliskiej Bachledówce. Niektóre wiersze Zofii Bobik były już publikowane, m.in. w „Niedzieli”, niektóre zdobyły nagrody i wyróżnienia w konkursach poetyckich. Warto również podkreślić, że część wierszy jest napisana góralską gwarą, jak np. wiersz „Krzyż na Giewoncie”, który rozpoczyna się od słów: „Przecuwali nasi Ojce, Ze kiesi z wiarom bedziy krucho, I postawili krzyz na Giewonciy, Coby te casy natknonć otuchom”.

Wydawcą tomiku jest Związek Podhalan, Oddział Poronin.

2017-01-04 10:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

WHO: kryzys związany z koronawirusem może się znacząco pogorszyć

2020-07-13 19:08

[ TEMATY ]

zdrowie

koronawirus

COVID‑19

WHO

AdobeStock

Stan pandemii koronawirusa może się znacząco pogorszyć, jeśli wszystkie państwa nie będą przestrzegać podstawowych środków ostrożności dotyczących opieki zdrowotnej - ostrzegła w poniedziałek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

„Będę szczery, zbyt wiele krajów (poza Europą i Azją) zmierza w złym kierunku i wirus pozostaje wrogiem publicznym numer jeden” - powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus podczas internetowego briefingu w Genewie.

„Jeśli ludzie nie zastosują się do podstawowych wytycznych, jedynym kierunkiem, w którym podąży ta pandemia, będzie coraz gorszy i gorszy (kryzys), ale nie musi tak się stać” - ocenił Tedros.

Szef WHO, którego działania ostro krytykuje prezydent USA Donald Trump, podkreślił fakt, że z 230 tys. nowych infekcji w niedzielę 80 proc. pochodziło z 10 państw, a 50 proc. tylko z dwóch najbardziej dotkniętych przez pandemię krajów, czyli Stanów Zjednoczonych i Brazylii.

„W najbliższej dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie powrotu do starej normalności” - dodał Tedros.

Zespół WHO udał się do Chin, by zbadać pochodzenie koronawirusa, odkrytego po raz pierwszy w ubiegłym roku w mieście Wuhan. Członkowie zespołu są poddani kwarantannie, zgodnie ze standardową procedurą, zanim rozpoczną współpracę z chińskimi naukowcami - powiedział Mike Ryan, ekspert WHO ds. sytuacji kryzysowych.

Liczba infekcji na całym świecie wzrosła w poniedziałek do ponad 13 milionów według raportu agencji Reutera. Ostatni milion zakażonych przybył w ciągu zaledwie pięciu dni. Na Covid-19 zmarło już niemal 570 tys. osób. (PAP)

baj/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Reformy w Sudanie zmierzają w stronę wolności religijnej

2020-07-14 16:57

Vatican News

Sudan pozwoli niemuzułmanom spożywać alkohol i wzmocni prawa kobiet –poinformował minister sprawiedliwości tego kraju Nasredin Abdulbari. Zapowiedział on także pracę nad przepisami wprowadzającymi wolność religijną. Jednak chrześcijaństwo, póki co, nie znajdzie się wśród przedmiotów szkolnych na równi z islamem.

Sprawa nie jest jednak zamknięta. Raja Nicola Eissa Abdel-Masih, jedyna chrześcijanka powołana do rady nadzorującej przejście do cywilnych rządów w Sudanie, powiedziała, że rząd pracuje nad rozwiązaniem tej kwestii.

Szereg poprawek do konstytucji przyjętych przez rząd tymczasowy pomija wzmiankę o islamie jako religii państwowej. Usuwa także karę śmierci za apostazję. Zakazana została publiczna chłosta, a niemuzułmanie będą mogli spożywać alkohol pod warunkiem, że nie będą pić w miejscach publicznych i zakłócać spokoju. Zakazano także okaleczania żeńskich narządów płciowych, a kobiety nie będą już musiały mieć pozwolenia mężczyzn na podróżowanie z dziećmi.

Abdulbari zapowiedział, że reforma prawna będzie kontynuowana do czasu zniesienia wszystkich ustaw naruszających prawa człowieka w Sudanie. Szeroko zakrojone reformy nastąpiły rok po obaleniu islamskiego dyktatora Omara al-Baszira w wyniku masowych protestów przeciwko jego trzydziestoletnim rządom.

Po secesji Sudanu Południowego w 2011 r. Baszir zapowiedział przyjęcie bardziej rygorystycznej wersji szariatu (prawo islamskie). Pod jego rządami władze burzyły lub konfiskowały kościoły oraz zakazywały publikowania literatury chrześcijańskiej pod pretekstem, że większość chrześcijan opuściła kraj po uzyskaniu niepodległości przez Sudan Południowy.

Oficjalne dane mówią, że chrześcijanie stanowią jedynie trzy procent z 40 milionów mieszkańców Sudanu, choć przywódcy religijni zapewniają, że rzeczywista ich liczba jest znacznie wyższa. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych około 3 proc. ludności Sudanu to niemuzułmanie.

Sudańscy chrześcijanie żyją głównie w Chartumie i Górach Nubijskich w pobliżu granicy z Sudanem Południowym. Niektórzy Sudańczycy wyznają również tradycyjne wierzenia afrykańskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję