Reklama

Rok Jadwiżański w diecezji świdnickiej

2017-03-16 08:02

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 12/2017, str. 1, 4-5

Tomasz Lewandowski
Grób św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

W niedzielę 26 marca br. przypada 750. rocznica kanonizacji św. Jadwigi Śląskiej. Stąd też abp Józef Kupny ogłosił obecny rok dla metropolii wrocławskiej Rokiem Jadwiżańskim. Uczynił to 16 października 2016 r. podczas uroczystości odpustowych w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

Święta Jadwiga Śląska urodziła się i wychowała w Zamku Andechs w Bawarii. Dokładna data jej urodzenia nie jest pewna. Według historyków, przyszła na świat między 1178 a 1180 rokiem. Przyszła święta swoją młodość spędziła w klasztorze Sióstr Benedyktynek w Kitzingen, które prowadziły znaną szkołę dla panien ze szlacheckich domów. Tam zgodnie z ustanowionym przez św. Teklę programem edukacyjnym i wychowawczym wzrastała w mądrości i rozwoju swoich talentów. Niezwykle istotną częścią formacji młodej arystokratki była nauka niesienia pomocy osobom chorym i cierpiącym.

W wieku 12 lat została wydana za mąż za księcia śląskiego Henryka Brodatego. Z tego związku małżeńskiego zrodziło się siedmioro dzieci. Większość z nich zmarła w młodym wieku, a w dorosłość weszli jedynie Gertruda, późniejsza ksieni opactwa w Trzebnicy, oraz Henryk II Pobożny. Po śmierci męża i usamodzielnieniu się syna Henryka II Pobożnego świątobliwa księżna schroniła się w klasztorze w Trzebnicy, gdzie opatką była jej córka Gertruda. Przeżyła szereg osobistych tragedii: śmierć dzieci, męża, siostry, zniszczenie rodzinnych stron, najazd tatarski na Śląsk. Nigdy jednak nie zachwiała się jej wiara, pełne oddanie Bogu i ze względu na miłość do Niego również ofiarowanie się na służbę mieszkańców śląskiej ziemi. Zmarła w opinii świętości 14 października 1243 r.

Św. Jadwiga jest patronką całego Śląska, a więc Dolnego Śląska, Śląska Górnego i Śląska Opolskiego oraz pojednania polsko-niemieckiego. Dzisiaj jednoczy trzy dolnośląskie diecezje: wrocławską, legnicką i świdnicką. Dlatego też bardzo chętnie włączamy się w świętowanie Roku Jadwiżańskiego.

Reklama

Mamy na terenie naszej diecezji sześć parafii pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej – w Ząbkowicach Śląskich, Przedborowej, Gilowie, Bolkowie, Mokrzeszowie i Ostroszowicach. Ponadto jest jeszcze kilka kościołów i kaplic filialnych z patronatem Księżnej Śląska.

Jak poinformował „Niedzielę Świdnicką” dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. dr Krzysztof Ora, 25 marca br. podczas Mszy św. sprawowanej w katedrze w Świdnicy z okazji 13. rocznicy powstania diecezji świdnickiej wybrzmi także wspomnienie 750. rocznicy kanonizacji św. Jadwigi Śląskiej. W ramach obchodów na wszystkich poziomach szkolnych przewidziane są specjalne katechezy oraz konkursy mające na celu przybliżenie osoby, życia i dzieł św. Jadwigi Śląskiej. Zaplanowano także diecezjalną pielgrzymkę do trzebnickiego sanktuarium, która odbędzie się w sobotę 10 czerwca br.

Pasterz Kościoła świdnickiego bp Ignacy Dec w sobotę 3 czerwca br. o godz. 10 ma w Trzebnicy przewodniczyć Mszy św. dla sióstr zakonnych, zaś w poniedziałek 16 października br. o godz. 18.30, w samą uroczystość Patronki Śląska, będzie przewodniczył w tym sanktuarium Sumie odpustowej. A ma ku temu specjalne powody; jest bowiem związany ze św. Jadwigą Śląską od chwili wstąpienia do Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, tj. od września 1962 r. Jako kleryk, a potem jako ksiądz wielokrotnie przybywał w trudzie pielgrzymim do grobu św. Jadwigi. W jego pamięci szczególnie zapisał się dzień 12 listopada 1965 r., kiedy to pod przewodnictwem ks. Józefa Pazdura, seminaryjnego ojca duchownego, alumni przybyli do grobu św. Jadwigi, aby podziękować Panu Bogu za szczęśliwie odbytą klerycką, zasadniczą, dwuletnią służbę wojskową. Będąc potem przez 13 lat wychowawcą alumnów, każdego roku przybywał z młodzieżą duchowną w ramach tygodniowego odpustu św. Jadwigi do Trzebnicy.

– Św. Jadwiga Śląska zajmuje ważne miejsce w mojej pobożności. Jest dla mnie wzorem umiłowania modlitwy. Zapisała się w historii Śląska jako niewiasta rozmodlona, kontemplująca Boga. Na modlitwie czuła się najlepiej. Już w swojej młodości w klasztorze w Kitzingen pokochała owo trwanie przed Bogiem. Kronikarze wzmiankują, że spędzała niekiedy na modlitwie całe noce, że codziennie przebywała w kościele od wczesnych godzin rannych do południa, uczestnicząc w wielu Mszach św. Kościół i liturgia były dla niej umiłowanym miejscem. Ten eucharystyczny rys pobożności św. Jadwigi uwydatnił papież Klemens IV w kazaniu podczas uroczystości kanonizacyjnych, które odbyły się w zaledwie 24 lata po śmierci Świętej. Bardzo czytelnym znakiem umiłowania modlitwy i Eucharystii było fundowanie przez Księżnę Śląską nowych kościołów i kaplic. Stąd też ikonografia przedstawia św. Jadwigę z figurką Matki Bożej w jednej ręce i kościołem w drugiej – powiedział nam bp Ignacy Dec.

Dodał, że św. Jadwiga zachwyca nas także przymiotem miłosierdzia. Kroniki informują, że była ona niezwykle wrażliwa na ludzką biedę. Nie tylko zakładała szpitale, sierocińce i przytułki, ale sama osobiście usługiwała biednym i źle się mającym. Wstępowała wiernie w ślady Tego, który powiedział: „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby My służono, ale aby służyć”. Za swoją postawę służebną już za życia nazywano ją powszechnie „Matką wszystkich ubogich” i „Pocieszycielką biednych”.

Zdaniem Pasterza Kościoła świdnickiego, św. Jadwiga Śląska jest także dla nas wzorem cichego, pokornego i wytrwałego niesienia krzyża. Często klęczała przed krzyżem. W bazylice trzebnickiej wśród wielu obrazów, ukazujących sceny z życia Świętej, znajduje się i ten, który przedstawia, jak Chrystus z krzyża, ręką odjętą od prawej belki, błogosławi św. Jadwigę. Trwanie przed Tym, który wisi na krzyżu było dla niej otuchą i pomocą w dźwiganiu własnych krzyży. A było ich niemało. Wymieńmy choćby jeden: sukcesywna śmierć sześciorga dzieci. Matka przeżyła wszystkie swoje dzieci. Ostatniego syna Henryka, zwanego Pobożnym, opłakiwała na Polach Legnickich w roku 1241, w dwa lata przed swoją śmiercią.

Warto zauważyć, że mimo kilkuset lat od śmierci blask jej świętości przyciąga pokolenia i kieruje nasze spojrzenia na dzielną niewiastę, która otwiera dłoń ubogiemu, a do nędzarza wyciąga swoje ręce. Jest ona patronką dnia wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, który już jako Ojciec Święty Jan Paweł II nauczał, abyśmy nasze życie osobiste, rodzinne, społeczne tak jak św. Jadwiga Śląska opierali na przykazaniu miłości Boga i bliźniego.

W tym też duchu starają się kultywować postawę św. Jadwigi Śląskiej parafie noszące w naszej diecezji jej wezwanie. Jak nas poinformował proboszcz ks. Janusz Rempalski, w Przedborowej każdego 16. dnia miesiąca celebrowana jest nowenna z przybliżeniem jej sylwetki Dodał, że odnowiono ołtarz i obraz św. Jadwigi. Zakupiono relikwiarz i osadzono go w miejscu obok ołtarza głównego. Ks. kan. Wiesław Pisarski zaprasza czytelników „Niedzieli Świdnickiej” do Bolkowa na rekolekcje poświęcone św. Jadwidze Śląskiej, które w piątym tygodniu Wielkiego Postu poprowadzi znany promotor jej kultu ks. dr Bogdan Giemza z Trzebnicy. W tej wspólnocie w każdy wtorek odmawiana jest Litania do św. Jadwigi Śląskiej. Odnowiono tutaj figurę św. Jadwigi, a jej relikwie będą wystawione do ucałowania. Z kolei w Gilowie – jak nam powiedział proboszcz ks. Grzegorz Jakuszewski – w ostatnią sobotę miesiąca celebrowane jest nabożeństwo ku czci św. Jadwigi Śląskiej połączone z ucałowaniem jej relikwii. W Roku Jadwiżańskim zaplanowano tutaj m.in. pielgrzymkę do grobu św. Jadwigi w Trzebnicy, nowennę przed odpustem, a w niedzielę 15 października br. centralną uroczystość odpustową.

Uroczyste obchody Roku Jadwiżańskiego, które będą miały również miejsce w pozostałych parafiach noszących w naszej diecezji jej wezwanie, w Ząbkowicach Śląskich, Mokrzeszowie i Ostroszowicach, będą na pewno wielkim aktem wdzięczności dla św. Jadwigi Śląskiej za jej trud i poświęcenie, a także pozostawiony nam po tylu wiekach piękny przykład miłości i służby wobec Pana Boga i drugiego człowieka.

Tagi:
Rok Jadwiżański

Świętowanie ze św. Jadwigą

2016-10-20 08:07

Magdalena Lewandowska
Edycja wrocławska 43/2016, str. 6-7

Tomasz Lewandowski

Piątek

Święta Jadwiga nauczycielką miłosierdzia

Bardzo cieszę się, że mogę dzisiaj razem z Wami przeżyć pielgrzymkę, ale również modlić się w bazylice, dziękując Panu Bogu za dar św. Jadwigi – tymi słowami rozpoczął piątą Pielgrzymkę Trzebniczan do grobu patronki Śląska i Trzebnicy bp Jacek Kiciński. – Pójdziemy do świątyni, by uwielbić Boga za dar świętości Jadwigi. Niech więc pielgrzymowanie będzie wyrazem naszej jedności oraz wdzięczności za dar patronki Śląska – błogosławił zebranym na trzebnickim rynku. W homilii podczas Mszy św. w bazylice hierarcha przypomniał, jak być człowiekiem miłosierdzia. – Przeżywamy te uroczystości pod hasłem „Święta Jadwiga nauczycielką miłosierdzia”. Potrzeba nam dziś takich wzorów jak ona, wzorców, które będą nam wyraźnie pokazywać, jak kochać Boga i drugiego człowieka – mówił bp Jacek. Zaznaczył także, że tegoroczne uroczystości odpustowe wpisały się w piękny czas dla życia Kościoła. – Jest to ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Miłosierdzia Bożego, 1050. rocznica chrztu naszego narodu i zbliżające się obchody 750-lecia kanonizacji naszej patronki – wyliczał. Biskup pomocniczy tłumaczył, że aby być człowiekiem miłosierdzia, należy zatopić się w Bożym Miłosierdziu, by następnie móc czynić je na co dzień.

Piątek był również dniem, w którym św. Jadwigę odwiedzili powołani do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Uczestnicy dnia skupienia od rana trwali na modlitwie, wysłuchali konferencji o miłosierdziu Bożym wygłoszonej przez franciszkanina, o. Tomasza Skibińskiego, uczestniczyli w nabożeństwie do św. Jadwigi, swoimi doświadczeniami dzielili się w małych grupkach. – Jesteście powołani do tego, by być z Jezusem, by trwać na modlitwie, ale także do przemieniania świata – mówił do nich bp Andrzej Siemieniewski, przewodnicząc Mszy św. wieńczącej dzień skupienia w jadwiżańskim sanktuarium.

Anna Buchar

Sobota

Bł. Czesław w drodze do św. Jadwigi

10 tys. wiernych wzięło udział w Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej do grobu patronki Śląska. Na jej czele o. Norbert Oczkowski OP niósł relikwie bł. Czesława. W tym roku zadebiutowała grupa 21, diecezjalna – nieprzyporządkowana do żadnej konkretnej parafii, zgromadzenia zakonnego czy stowarzyszenia, do której mogli dołączyć wierni z całej diecezji i czuć się jak u siebie. Prowadził ją ks. Jakub Bartczak. – Pielgrzymka to niesamowita przygoda. Swoje powołanie odczytałem właśnie na pielgrzymce – podkreślał w rozmowie z „Niedzielą”.

By wziąć udział w pielgrzymce wierni przyjeżdżali z różnych zakątków diecezji: z Środy Śląskiej po raz pierwszy przyjechały aż dwa autokary. – Jesteśmy silną ekipą – tłumaczyła Marta Wilczyńska – Każdy z nas niesie ze sobą swoje intencje i św. Jadwigę chce prosić o wstawiennictwo.

Pan Maciej Janczyn do św. Jadwigi po raz pierwszy szedł z całą rodziną, żoną Agnieszką i trójką dzieci: Mikołajem, Zosią i Franciszkiem. – Idziemy, by poznawać i uczyć się świętości od św. Jadwigi Trzebnickiej, by dzieciom pokazać wzór do naśladowania. Pomaga nam w tym duch pielgrzymki, gdzie każdy z nas to brat i siostra, gdzie jesteśmy prawdziwą wspólnotą – dzielił się wrażeniami wrocławianin.

Eucharystii kończącej pieszą pielgrzymkę do Trzebnicy przewodniczył abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, a razem z nim koncelebrowali ją księża pątnicy oraz abp Józef Kupny i bp Jacek Kiciński W homilii abp Skworc podkreślał, że św. Jadwiga ma nam wiele do zaoferowania: – Św. Jadwiga ma nam wiele do zaproponowania. Może być nauczycielką miłosierdzia, które rozumiała bardzo szeroko, od konkretnej pomocy materialnej do wprowadzania pokoju. Nasza patronka uczy nas nie tego, byśmy chodzili po świecie „litościwie nastrojeni”. Chodzi o coś więcej. Być miłosiernym dziś to znaczy działać! Znaczy też wyrzec się postawy walki i nie pozwolić sobie narzucić nieewangelicznego styl mówienia i działania. Być miłosiernym to kierować się stałą hierarchią wartości i na pierwszym planie widzieć ludzkie cierpienie.

Także w sobotę przed południem do grobu św. Jadwigi dotarła pierwsza pielgrzymka rowerowa, ze swym przewodnikiem ks. Krzysztofem Deją. Jej uczestnicy wzięli udział w Eucharystii, której przewodniczył bp Edward Janiak, biskup kaliski. Pod koniec Mszy św. kobietom w stanie błogosławionym bp Janiak udzielił specjalnego błogosławieństwa relikwiami św. Jadwigi.

Niedziela

Inauguracja Roku Jadwiżańskiego

Niedziela była czasem głównych uroczystości odpustowych ku czci św. Jadwigi. Centrum ostatniego dnia świętowania stanowiła Eucharystia, podczas której został inaugurowany Rok Jadwiżański. Abp Józef Kupny ogłosił go dla trzech dolnośląskich diecezji: wrocławskiej, legnickiej i świdnickiej. – Chcemy dostrzec, że pomimo kilkuset lat od śmierci św. Jadwigi, blask jej świętości przyciąga kolejne pokolenia i kieruje nasze spojrzenia na dzielną niewiastę, która otwiera dłoń ubogiemu, a do nędzarza wyciąga swe ręce – mówił w homilii Metropolita wrocławski. Prosił, byśmy słowa św. Jana Pawła II – opierajcie swoje życie osobiste, rodzinne i społeczne tak jak św. Jadwiga na przykazaniu miłości Boga i bliźniego – potraktowali jako program na najbliższe miesiące: – Jeśli te słowa potraktujemy jako program na najbliższe miesiące, Rok Jadwiżański będzie dla nas przedłużeniem Roku Miłosierdzia. Czasem, kiedy podejmiemy kolejne inicjatywy, by dać świadectwo, że należymy do Jezusa.

Jak zaznaczył Arcybiskup, okazji do miłosierdzia na pewno nam nie zabraknie, wszystko zależy od naszej wyobraźni miłosierdzia. Hierarcha wspomniał o licznych uczynkach miłosierdzia, które są realizowane za pośrednictwem Caritas i zachęcał do włączenia się w to dzieło: wspieranie Caritas Archidiecezji Wrocławskiej na: „Wyprawkę dla żaczka”, na „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom” czy 1% na posiłki dla najuboższych. Metropolita wrocławski zauważył, że prawdziwym wyzwaniem jest rozpoznanie Chrystusa w najuboższym i potrzebującym szczególnie w obliczu obojętności. Doskonałą nauczycielką będzie dla nas właśnie św. Jadwiga. – Rok Jadwiżański jest okazją, byśmy od św. Jadwigi nauczyli się wyobraźni miłosierdzia, byśmy nauczyli się szukania tych miejsc, w których możemy świadczyć miłosierdzie. Zatem prośmy ją, by patronowała naszym wysiłkom naśladowania Boga bogatego w miłosierdzie.

Magdalena Lewandowska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Stanisław Dziwisz obchodzi 80. rocznicę urodzin (sylwetka)

2019-04-25 15:33

Magda Dobrzyniak / Kraków (KAI)

Były sekretarz św. Jana Pawła II, opiekun jego dziedzictwa, krakowski metropolita senior obchodzi 27 kwietnia 80. rocznicę urodzin. Hierarcha podkreśla, że życie u boku polskiego papieża było dla niego „niezasłużonym przywilejem”. „Spłacam życiowy dług i będę to robił, dopóki sił wystarczy” – mówi hierarcha.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W Rabie Wyżnej i w Krakowie

Stanisław Dziwisz urodził się 27 kwietnia 1939 r. w Rabie Wyżnej w rodzinie rolniczo-kolejarskiej. Był piątym z siedmiorga dzieci Stanisława i Zofii z domu Bielarczyk. W 1957 r. ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1963 r. z rąk bp. Karola Wojtyły, po czym przez dwa lata pracował jako wikariusz parafii w Makowie Podhalańskim.

W 1966 r. został kapelanem i sekretarzem metropolity krakowskiego. Jednocześnie wykładał liturgikę w Wyższym Instytucie Katechetycznym w Krakowie i redagował pismo urzędowe krakowskiej kurii „Notificationes a Curia Metropolitana Cracoviensi”. Był członkiem i sekretarzem Archidiecezjalnej Komisji Liturgicznej, która przygotowała dwa projekty dokumentów: „Uświęcenie czasu chrześcijańskiego życia” i „Struktury diecezjalne”. Wszedł w skład Rady Kapłańskiej Archidiecezji Krakowskiej. Należał do zespołu redakcyjnego „Ceremoniału diecezjalnego” oraz „Podręcznika parafialnego”. Był członkiem Komitetu Roku Świętego 1974-1975, Komisji ds. Kultu Bożego i Komisji Uświęcania Czasu Duszpasterskiego Synodu Krakowskiego oraz Głównej Komisji Synodu. Odbywał studia doktoranckie na KUL, ale – z powodu licznych obowiązków sekretarza – tytuł doktora teologii uzyskał w 1981 r. na Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie na podstawie rozprawy „Kult św. Stanisława Biskupa w Krakowie do Soboru Trydenckiego”.

Październik 1978

„Byłem na Placu św. Piotra, oczekując na ogłoszenie nowego papieża. Gdy usłyszałem, że został nim kard. Wojtyła, moje serce zadrżało” – tak wspominał dzień, który dla niego oznaczał nowy etap posługi w Kościele. „Zdawałem sobie sprawę, że nowe zadania dotychczasowego metropolity krakowskiego oznaczają wzięcie na barki odpowiedzialności za Kościół i równocześnie za świat” – dodał. Tę odpowiedzialność „Don Stanislao” wiernie dzielił z papieżem Janem Pawłem II. Był, jak to określił po latach kard. Stanisław Nagy, „Cyrenejczykiem nie z przymusu, ale z synowskiej potrzeby miłującego serca, czujnym, gotowym do każdej pomocy”.

Sekretarz i kapelan arcybiskupa krakowskiego został sekretarzem Biskupa Rzymu. Był odtąd jego najbliższym towarzyszem, pierwszym, któremu papież przekazywał swe plany i dzielił się troskami. Podtrzymywał go, gdy kula zamachowca przeszyła jego ciało 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra i to m.in. jego błyskawicznym decyzjom można zawdzięczać fakt, że Ojciec Święty ocalał.

Osobisty sekretarz Ojca Świętego towarzyszył mu we wszystkich podróżach zagranicznych, po Włoszech i w odwiedzinach parafii rzymskich, podczas środowych audiencji ogólnych i niezliczonych uroczystości w bazylice św. Piotra i na Placu św. Piotra, podczas wielu spotkań i ceremonii liturgicznych w Watykanie.

W 1985 r. został mianowany przez Jana Pawła II prałatem Jego Świątobliwości, a w 1996 r. -protonotariuszem apostolskim numerowanym, co uprawniało go do stwierdzania autentyczności papieskiego podpisu. Był w tym gronie jedynym nie-Włochem. W 1995 r. otrzymał godność kanonika lwowskiej kapituły katedralnej, a w 1997 - krakowskiej kapituły metropolitalnej.

Sursum corda

7 lutego 1998 r. Jan Paweł II mianował swego najbliższego współpracownika biskupem tytularnym San Leone, a 19 marca tego samego roku osobiście udzielił mu święceń biskupich. Herb bp. Dziwisza przedstawia gołębicę symbolizującą Ducha Świętego, sześcioramienną gwiazdę oraz wizerunek Giewontu z krzyżem. Jego zawołaniem biskupim są słowa „Sursum corda” (W górę serca). Słowa te nawiązują do wezwania Jana Pawła II, wypowiedzianego w Zakopanem pod Wielką Krokwią 6 czerwca 1997 r. Papież mówił wtedy „Ten krzyż mówi całej Polsce: Sursum corda – w górę serca!”.

Jednocześnie Jan Paweł II powołał bp. Dziwisza na stanowisko prefekta pomocniczego Domu Papieskiego - instytucji odpowiedzialnej za organizowanie wszystkich spotkań publicznych i prywatnych papieża. 29 września 2003 r. Ojciec Święty wyniósł bp. Dziwisza do godności arcybiskupiej.

Dyskretny świadek świętości

„Największą przygodą mojego życia jest to, że mogłem być i pracować u boku kard. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II przez trzydzieści dziewięć lat. Wszystko zaczęło się prozaicznie pewnego dnia w 1966 roku, kiedy poprosił mnie, bym został jego sekretarzem. Miałem wtedy dwadzieścia siedem lat. Nie mogłem przypuszczać, że przez kilkadziesiąt lat, dzień po dniu, będę świadkiem życia, pracy, modlitwy i świętości człowieka, który wyrósł na jednego z wielkich, duchowych liderów współczesnego świata” - mówił w 2010 r. w przemówieniu na Międzynarodowym Kongresie "Legado De Juan Pablo II El Magno!" w Bogocie.

Papieski sekretarz nie zabierał głosu publicznie. Jedna z niewielu takich okazji nadarzyła się, gdy 13 maja 2001 r. odbierał tytuł doktora honoris causa KUL za „pełne oddania i odpowiedzialne pełnienie posługi sekretarza Ojca Świętego Jana Pawła II, przyczynienie się do upowszechnienia nauczania papieskiego, pomoc w kształceniu młodzieży z krajów postkomunistycznych”. Wspominając dzień zamachu na papieża, bp Dziwisz wyraził wówczas przekonanie, że „krew przelana na Placu św. Piotra (...) zaowocowała wiosną Kościoła roku 2000".

W listopadzie 1999 r. jego przemówienie otworzyło 69. rok pracy Godziny Różańcowej Ojca Justyna, katolickiego programu radiowego dla Polonii w USA i Kanadzie, prowadzonego od 1931 r. przez franciszkanów.

W lipcu 2002 r. bp Dziwisz opowiedział dziennikarzom „La Stampa” i „Il Giornale” o przypadku chorego na raka Amerykanina żydowskiego pochodzenia, uzdrowionego po spotkaniu z papieżem. Amerykanin pragnął przed śmiercią spotkać się z Ojcem Świętym. Doszło do tego w Castel Gandolfo, gdzie mężczyzna wziął udział w prywatnej Mszy św. sprawowanej przez Jana Pawła II i podczas niej przystąpił do Komunii św. Jakiś czas potem sekretarz papieża dowiedział się, że nowotwór zniknął bez śladu w ciągu kilku godzin. Bp Dziwisz, jak relacjonują Marco Tosatti i Andrea Tornielli, mówił nie o cudzie, lecz o „znaku, jak moc Boża przerasta wszelkie ludzkie schematy”.

Śmierć w blasku świętości

Abp Stanisław Dziwisz wiernie czuwał przy umierającym Janie Pawle II. „Byłem przy nim, gdy odchodził do domu Ojca. Daję świadectwo o jego świętości, bo to ona najbardziej zajaśniała, gdy odchodził z tego świata” – wspominał po latach, wyznając, że życie i praca u boku „wielkiego człowieka, odważnego świadka wiary, niezmordowanego pasterza Kościoła powszechnego i duchowego przywódcy świata” była największym przywilejem jego kapłańskiego życia.

Po pogrzebie Jana Pawła II abp Dziwisz, zgodnie z kościelnymi przepisami, opuścił Watykan. Przeniósł się do Domu Polskiego przy Via Cassia. Ponieważ Benedykt XVI pozostawił go na stanowisku prefekta pomocniczego Domu Papieskiego. W tym charakterze nadal uczestniczył w watykańskich uroczystościach u jego boku.

3 czerwca 2005 r. Benedykt XVI mianował go arcybiskupem metropolitą krakowskim. 29 czerwca w Watykanie abp Dziwisz odebrał z rąk Ojca Świętego paliusz metropolity.

Powrót do Krakowa

27 sierpnia 2005 r. abp Stanisław Dziwisz uroczyście rozpoczął posługę w archidiecezji krakowskiej. „Staję przed wami jako wasz brat, ale również jako wasz pasterz” - mówił w homilii wygłoszonej podczas Mszy na Rynku Głównym. Zapowiedział, że program jego posługi streszczać się będzie w słowach zmarłego papieża: „Drogą Kościoła jest człowiek”.

Mówił wówczas, że biskup „nie jest najemnikiem, któremu nie zależy na owcach, a dba tylko o własne korzyści”, a istotę jego posługi prezentuje ikona Chrystusa Dobrego Pasterza. Jest to więc człowiek, który zna owce swoje, jest z nimi, dzieli ich los, strzeże, broni i prowadzi je bezpieczną, wypróbowaną drogą. Szuka też zagubionej owcy a poranionej opatruje rany.

„Dzieje Krakowa kształtowali ludzie święci. To Kościół, który zawsze stawiał w centrum ubogich, chorych i potrzebujących, Kościół miłosierdzia” – mówi o rodzinnej diecezji, której był pasterzem przez niemal 12 lat.

Na konsystorzu w 2006 r. papież Benedykt XVI kreował metropolitę krakowskiego kardynałem.

Jako arcybiskup metropolita krakowski objął urząd wielkiego kanclerza Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Przyczynił się do podniesienia uczelni do godności Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Był członkiem czterech dykasterii watykańskich: Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, Papieskiej Rady ds. Świeckich i Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

W Kościele polskim pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Duchowieństwa oraz przewodniczącego Zespołu KEP ds. wizyty Ojca Świętego w Polsce w 2016 r. Należał do Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.

Jako metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz był wielkim promotorem spraw beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych. W czasie jego posługi odbyły się trzy kanonizacje krakowskich świętych – św. Szymona z Lipnicy, kapłana bernardyna (Rzym, 3 czerwca 2007 roku), św. Stanisława Kaźmierczyka, kapłana z Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich (Rzym, 17 października 2010 roku) i św. Jana Pawła II, papieża (Rzym, 27 kwietnia 2014 roku; wcześniej, 1 maja 2011 roku miała miejsce beatyfikacja, też w Rzymie).

Ponadto, w tym samym okresie odbyło się pięć beatyfikacji błogosławionych związanych z archidiecezją krakowską – bł. Celiny Borzęckiej, współzałożycielki sióstr zmartwychwstanek (Rzym, 27 października 2007 roku), bł. Małgorzaty Łucji Szewczyk, założycielki sióstr serafitek (Kraków, 9 czerwca 2013 roku), bł. Zofii Czeskiej z Maciejowskich, założycielki sióstr prezentek (Kraków, 9 czerwca 2013 roku), bł. Klary Ludwiki Szczęsnej, współzałożycielki sióstr sercanek (Kraków, 27 września 2015 roku) oraz bł. Władysława Bukowińskiego, kapłana, apostoła Kazachstanu (Karaganda, 11 września 2016 roku).

Jest autorem wielu książek: „Kult św. Stanisława biskupa w Krakowie do Soboru Trydenckiego”, wspomnień o zamachu na Jana Pawła II „Dotknąłem tej tajemnicy”, „Miłością mocni”, „Więcej sportu”, „Pielgrzym miłości”, książki o tajemnicy kapłaństwa „Bo wezwał Cię Chrystus”, „U boku Świętego. Rozmowa z Gian Franco Svidercoschim” oraz współredaktorem kolejnych tomów tekstów papieskich wydawanych w języku polskim przez Libreria Editrice Vaticana.

Największym sukcesem wydawniczym okazała się książka „Świadectwo”, wydana w 2007 r. i przetłumaczona na 18 języków. Kard. Dziwisz był też narratorem filmu pod tym samym tytułem, który w 2008 r. został nakręcony na podstawie bestsellerowej publikacji.

W kwietniu 2014 r., w związku z ukończeniem 75 lat i zgodnie z przepisami prawa kanonicznego, oddał się do dyspozycji papieża, jednak Franciszek zlecił mu dalsze sprawowanie urzędu arcybiskupa krakowskiego. Rezygnacja została przyjęta 8 grudnia 2016 r., ale do 28 stycznia 2017 r., kiedy to jego następca abp Marek Jędraszewski kanonicznie objął urząd, pełnił funkcję administratora apostolskiego archidiecezji krakowskiej.

„Pierwszy raz dziś wyznam, że Jan Paweł II przewidywał moją służbę w Krakowie. Dlatego przyjąłem z pokorą nominację, zdając sobie sprawę z moich ograniczeń, ale jednocześnie ufając i licząc na pomoc z wysoka tego, u którego boku służyłem w Krakowie i w Watykanie 39 lat” – mówił kard. Dziwisz, gdy po niemal 12 latach posługi w Kościele krakowskim żegnał się ze swoją archidiecezją.

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie

W zgodnej opinii współpracowników, komentatorów i publicystów, najpiękniejszym zwieńczeniem posługi kard. Dziwisza były Światowe Dni Młodzieży, które w 2016 r. odbyły się w Krakowie, gromadząc ponad 2,5 mln młodych ludzi z całego świata.

Sam kardynał w rozmowie z KAI mówił: „Moje życie związało się z papieżem, a dzięki niemu - również z wielką sprawą Światowych Dni Młodzieży. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, choć nigdy tego nie planowałem, stały się uwieńczeniem mojej posługi pasterskiej. Wciąż dziękuję Panu Bogu za to, że Opatrzność przygotowała mi tak wielkie wydarzenie, które stało się ogromnym błogosławieństwem dla Kościoła w Krakowie i Polsce. To jak klamra spinająca moje życie, byłem przecież od samego początku u źródeł tej idei. Światowe Dni Młodzieży powstawały na moich oczach: w Rzymie i poza Rzymem”.

Jak podkreślał, młodzi przyjechali do Krakowa i Polski, bo byli zainteresowani krajem, z którego wyszedł papież, który zmienił historię świata i życie Kościoła. „Poprzez Światowe Dni Młodzieży Jan Paweł II wciąż prowadzi młodych do Jezusa. Bardzo wyczuwałem jego obecność w Krakowie. Te Dni stały się dniami wielkiej radości, przeżycia wspólnoty, przeżycia bliskości Jezusa. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że był to czas, który zapoczątkował coś ważnego w życiu Kościoła i społeczeństwa” – podsumował.

Opiekun dziedzictwa św. Jana Pawła II

Utrwalanie pamięci o świętym papieżu i pielęgnowanie jego dziedzictwa kard. Dziwisz pojmuje jako swój obowiązek i przywilej. „W osobie świętego papieża Kościół trzeciego tysiąclecia, a więc my wszyscy otrzymaliśmy szczególnego przewodnika, a także patrona i orędownika naszych spraw u tronu Bożego. Na naszych oczach, po odejściu do domu Ojca pasterza, którego nazywaliśmy Piotrem naszych czasów, w krótkim czasie urzeczywistniło się wołanie ludu Bożego, wyrażone w dwóch słowach: Santo subito” – mówił po latach. Kard. Dziwisz konsekwentnie pełni swoją misję świadka świętości polskiego papieża.

Osobisty sekretarz Jana Pawła II czuwał nad przebiegiem procesów beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego polskiego papieża.

Był inicjatorem budowy Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” na krakowskich Białych Morzach, która ruszyła w październiku 2008 roku. „To sanktuarium jest jego domem. Ono wyrosło z ludzkiej miłości do św. Jana Pawła II, a w jego budowę, którą przez lata kierował z poświęceniem ks. Jan Kabziński, angażowali się nie tylko wierni z Polski. Dlatego jest ono własnością Kościoła powszechnego, a jego kolejni opiekunowie – tylko stróżami tego miejsca” – podsumowuje dzisiaj.

W czasie sprawowania przez niego biskupiej posługi w archidiecezji krakowskiej, obok Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” powstało w Wadowicach poświęcone papieżowi Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach.

W ostatnich miesiącach kard. Dziwisz kilka razy zabierał publicznie głos w reakcji na kierowane wobec św. Jana Pawła II zarzuty, że nie reagował na przestępstwa seksualne na małoletnich. „Nie ma we mnie zgody na to, by szargano pamięć o nim i fałszywie oskarżano. Nie mogę się temu biernie przyglądać. Jan Paweł II był człowiekiem Ewangelii i miłości do drugiego człowieka. Był w tym nieskazitelny i jednoznaczny” – podkreśla jego sekretarz. „Jestem pewien, że próby splamienia pamięci o nim są daremne, choć bolesne dla wszystkich, którym papież był i jest bliski. Również dla mnie” – dodaje.

Krakowski metropolita senior nie narzeka na nadmiar wolnego czasu. Drzwi jego mieszkania na Kanoniczej są otwarte, często jest zapraszany do parafii, szpitali, szkół i innych instytucji w Polsce i na świecie, które pielęgnują pamięć o św. Janie Pawle II. Porządkuje również notatki poczynione w ciągu pontyfikatu polskiego papieża. „Moim zadaniem jest dawać świadectwo o jego świętości i strzec dziedzictwa, jakie pozostawił. Spłacam życiowy dług i będę to robił, dopóki sił wystarczy” – wyznaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sejm przyjął ustawę maturalną!

2019-04-25 18:34

wpolityce.pl

Sejm przyjął rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe. Projekt poparło 235 posłów, przeciw było 168. Zmiany mają pozwolić na spokojne przeprowadzenie matur.

Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem