Reklama

Niedziela Legnicka

Ministranci na medal

Niedziela legnicka 19/2017, str. 5

[ TEMATY ]

ministranci

Norbert Dąbrowski

Nagrody wręczał diecezjalny duszpasterz służby liturgicznej ks. Przemysław Durkalec

Finałowe rozgrywki Mistrzostw Piłki Halowej Służby Liturgicznej Diecezji Legnickiej odbyły się tym razem w gościnnej Złotoryi.

Dwanaście najlepszych drużyn w trzech kategoriach wiekowych (szkoła podstawowa, gimnazjum i szkoła ponadgimnazjalna), z czterech rejonów naszej diecezji, na początku zgromadziły się przy ołtarzu w sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w Złotoryi. Eucharystii przewodniczył organizator rozgrywek, diecezjalny duszpasterz służby liturgicznej ks. Przemysław Durkalec.

Po Mszy św., podczas której homilię wygłosił ks. Tomasz Bunikowski, wszyscy udali się na halę sportową „Tęcza” w Złotoryi.

Reklama

Po przygotowaniu się do rywalizacji poprzez rozgrzewkę i wskazania sędziego rozpoczęły się mistrzostwa. Rozegrano w sumie 18 meczy (każdy trwał po 10 minut). W miarę upływającego czasu rosły nadzieje na jak najlepszą lokatę, a suma zdobytych punktów wskazała miejsce zajęte w turnieju. W dwóch przypadkach ze względu na równą liczbę punktów trzeba było wyłonić zwycięską drużynę poprzez rzuty karne. W kategorii szkoły podstawowej o wskazanie II i III miejsca walczyły drużyny św. Jadwigi ze Złotoryi i św. Apostołów Piotra i Pawła w Nowogrodźcu. Lepszą okazała się drużyna ze Złotoryi. Natomiast najwięcej emocji wzbudziły rzuty karne wśród drużyn szkoły ponadgimnazjalnej św. Apostołow Piotra i Pawła z Bogatyni oraz św. Marcina z Jawora, które walczyły o pierwsze miejsce. Dopiero w 6 rzucie okazało się, że zwyciężyła drużyna św. Marcina.

Ostateczna klasyfikacja ułożyła się w następujący sposób:

Szkoły podstawowe: I miejsce – parafia św. Michała Archanioła w Polkowicach; II – parafia św. Jadwigi w Złotoryi; III – parafia św. Apostołów Piotra i Pawła w Nowogrodźcu; IV – parafia św. Apostołów Piotra i Pawła w Kamiennej Górze.

Reklama

Gimnazja: I miejsce – parafia św. Apostołów Piotra i Pawła w Nowogrodźcu; II – parafia św. Barbary w Lubinie; III – parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie; IV – parafia św. Jana Chrzciciela w Legnicy.

Szkoły ponadgimnazjalne: I miejsce – parafia św. Marcina w Jaworze; II – Parafia św. Apostołów Piotra i Pawła w Bogatyni; III – parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie; IV – parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Lubinie.

Na zakończenie rozgrywek wszystkie drużyny otrzymały puchary i pamiątkowe dyplomy, a piłkarze zostali udekorowani medalami. Zwycięzcy poszczególnych kategorii reprezentowali naszą diecezję na Ogólnopolskich Mistrzostwach Piłki Halowej Służby Liturgicznej o puchar KnC, które odbyły się w Częstochowie (1-2 maja).

Nad turniejem patronat honorowy objął burmistrz Złotoryji Robert Pawłowski. Dzięki życzliwości piekarni „Mrugała” z Jeleniej Góry wszyscy uczestnicy mogli posilić się słodkim poczęstunkiem.

2017-05-04 13:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odwołali finały piłkarskie. Emitują nowy program

2020-07-16 10:41

[ TEMATY ]

piłka nożna

ministranci

turniej piłkarski

MJscreen

Tomasz Kubiesa z Oświęcimia wziął udział w zabawie jako pierwszy.

Co roku ministranci z parafii diecezji bielsko-żywieckiej uczestniczyli w rozgrywkach Turnieju Piłki Nożnej Ministrantów „Bosko Cup”. W tym roku z powodu koronawirusa nie odbyły się XII letnie finały piłkarskie, a i nie odbędzie się mecz o Superpuchar Bosko Cup oraz Gala Piłkarska. Sytuacja epidemiczna nie pozwala na organizację tak dużych wydarzeń. Organizatorzy wpadli więc na inni pomysł – zaangażowali zawodników w projekt „Kozak Bosko”.

„Kozak Bosko” to rodzaj zabawy, jaka była prowadzona w czasie halowych finałów w niedzielnym dniu po rozegranych meczach półfinałowych. Jednak zważywszy na to, że w sezonie 2019/2020 pojawiła się grupa ministrantów i lektorów młodszych, zrezygnowano z tego punktu programu finałów – mówi pomysłodawca turnieju „Bosko Cup” ks. Marcin Pomper – prezes stowarzyszenia „Persette” organizującego turniej.

Cieszy się, że zabawę udało się przywrócić w nieco innej formie. Młodzi piłkarze związani z turniejem, spotykają się – każdy z osobna – z prowadzącymi zabawę na boiskach w różnych miejscowościach diecezji. Tam uczestniczą w kilku konkurencjach piłkarskich, które są punktowane. Pierwszym zawodnikiem który wziął udział w zabawie, był kapitan zespołu z Oświęcimia – Tomasz Kubiesa. Prowadzącymi są – Bartłomiej Pokładnik wraz z bramkarzem Michałem Wiśniowskim „Wiśnią”.

Starania poszczególnych zawodników są nagrywane i emitowane na kanale YouTube „Bosko Cup”. Organizatorzy przewidują nagranie ok. 15 odcinków nowego programu na każdy sezon.

Ks. Marcin Pomper liczy na to, że w listopadzie będzie można wznowić rozgrywki i rozegrać eliminacje do halowego turnieju. Na razie sytuacja nakazuje kierować się bezpieczeństwem z zachowaniem wszelkich norm sanitarnych, więc tak duże imprezy nie mogą być organizowane.

O nowym programie piszemy również w najnowszej papierowej „Niedzieli” – „Niedzieli na Podbeskidziu” nr 29 na 19 lipca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Świecki misjonarz z Włoch przemierza Europę

2020-08-02 20:22

[ TEMATY ]

modlitwa

pielgrzymka

facebook.com/Pace-e-Speranza-Fratel-Biagio

Świecki misjonarz z Włoch Biagio Conte od tygodnia pielgrzymuje po Europie. Swój szlak rozpoczął od Anglii, którą przemierza na północ, w kierunku Szkocji. Idąc „drogą pokoju i nadziei” wraz z jednym towarzyszem podróży, chce „zasiewać ziarna lepszego świata”.

Spotykanym po drodze ludziom wręcza kartkę w przetłumaczonym na angielski przesłaniem, które jest owocem jego 40-dniowego postu i modlitwy. „Odpowiadajmy na zło dobrem. Wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami, wszyscy jesteśmy obcymi na obcej ziemi. Każdy powinien wnieść swój wkład we wspólne budowanie lepszego świata. „Nie” dla szkodliwych uzależnień od alkoholu, narkotyków, papierosów, gier hazardowych, mody, która obraża ciało.

Solidarność i szacunek wobec każdego emigranta i imigranta. Rządzący Ziemią, zobowiążcie się kochać sprawiedliwość. Wszyscy, którzy należą do przestępczych organizacji mafijnych, masońskich, terrorystycznych, opamiętajcie się i nawróćcie na dobrego Boga, czyli na dobro. Nawróćmy się na dobro, czyli na dobrego Boga i na naszego bliźniego” – napisał Conte.

Urodzony w 1963 roku w Palermo, Conte w wieku 30 lat założył w swoim rodzinnym mieście Misję Nadzieja i Miłość, aby walczyć z ubóstwem i marginalizacją społeczną. Przez wiele lat, z powodu wytartych kręgów w kręgosłupie, korzystał z wózka inwalidzkiego, lecz w 2013 roku po kąpieli w basenach z wodą z groty objawień w sanktuarium w Lourdes zaczął znowu chodzić.

W 2018 roku, po śmierci kilku osób bezdomnych w Palermo, na znak protestu przeciwko ubóstwu, Conte zaczął spać pod arkadami budynku poczty głównej i przez 10 dni prowadził strajk głodowy, czego wynikiem było przeznaczenie 158 tys. euro przez władze regionu Sycylia na potrzeby jego Misji. Dzięki temu dwukrotnie zwiększono liczbę miejsc w schronisku dla bezdomnych, znajdującym się w jej siedzibie.

CZYTAJ DALEJ

WHO promuje aborcję farmakologiczną jako nieinwazyjną metodę leczenia

2020-08-03 11:00

[ TEMATY ]

aborcja

Trwająca pandemia została wykorzystana przez Światową Organizację Zdrowia jako pretekst do promowania aborcji farmakologicznej.

WHO opublikowała poszerzoną wersję wydanego w marcu przewodnika, w którym zaleca państwom utrzymanie „kluczowych usług", pomimo ograniczeń nakładanych w związku z koronawirusem. Wśród tych „usług", w rozdziale dotyczącym „praw reprodukcyjnych i seksualnych" wymieniona została „bezpieczna aborcja". WHO otwarcie zachęca kobiety planujące dokonanie aborcji do samodzielnego przeprowadzenia jej w domu z użyciem środków poronnych, wpisanych zresztą przez Organizację na listę „kluczowych leków". Nie wspomina przy tym o zagrożeniach dla zdrowia i życia związanych z tą praktyką. WHO zaleca także, by władze państw rozważyły zniesienie części ograniczeń, które utrudniają nie tylko dostęp do aborcji, ale także sprowadzanie środków medycznych wywołujących poronienie.

W rozdziale poświęconym opiece prenatalnej oraz zdrowiu matki i dziecka, WHO promuje tzw. „bezpieczną aborcję” w pełnym zakresie przewidzianym przez prawo, zasłaniając się argumentem, że pandemia nie może być pretekstem do uniemożliwienia kobietom korzystania z ich „praw”. Już samo to stwierdzenie stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem międzynarodowym, które nie uznaje istnienia „prawa do aborcji”, a wręcz przeciwnie – chroni życie, także w fazie prenatalnej. Jak podkreśla dr Antonella Lavelanet, przedstawiciel WHO ds. zdrowia okołoporodowego, a jednocześnie ds. walki z „niebezpieczną” aborcją, sprzęt oraz obsługa medyczna potrzebne do przeprowadzenia aborcji nie różnią się od tych, wymaganych przy innych zabiegach ginekologicznych, dlatego też kobiety, jej zdaniem, powinny mieć zapewniony dostęp do nich pomimo pandemii. Zaznacza też, że brak dostępu do generalnego znieczulenia, antybiotyków i innych tego typu środków nie może być przeciwwskazaniem do zabójstwa prenatalnego. Ponadto wskazuje, że w przypadku braku wykwalifikowanego do dokonania aborcji personelu, można rozważyć zlecanie wykonywania aborcji innym pracownikom służby zdrowia.

Jednakże, mając na uwadze wprowadzone w związku z COVID – 19 obostrzenia, dr Antonella Lavelanet stwierdza równocześnie, że dla wygody pacjentek dobrym rozwiązaniem miałoby być wdrażanie telemedycyny, celem wypisywania e-recept na środki, konieczne do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej w warunkach domowych. Wyrazem tego stanowiska WHO jest wzmianka w przewodniku o potrzebie minimalizowania wizyt w placówkach na rzecz teleporad oraz, gdy to możliwe, samobadania i samodzielnego wykonywania pewnych czynności medycznych, w tym promowanej przez WHO aborcji farmakologicznej. Ponadto WHO rekomenduje, by państwa dostosowały prognozowane regulacje w zakresie produktów medycznych i ich dostaw, wobec przewidywanego wzrostu zapotrzebowania na środki niezbędne do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej.

WHO promuje aborcję farmakologiczną jako nieinwazyjną metodę leczenia i zaleca rozważenie stosowania jej w ramach „bezpiecznej aborcji” do 12 tygodnia, a w niektórych przypadkach nawet do 24 tygodnia ciąży. Organizacja upatruje zagrożenia dla życia matek i dzieci w niechcianych, „dodatkowych” ciążach, które będą miały miejsce w związku z ograniczeniami w zakresie wykonywania aborcji w czasie pandemii. Nie wspomina o realnych negatywnych skutkach, jakie niesie za sobą aborcja farmakologiczna.

Światowa Organizacja Zdrowia oraz inne instytucje popierające aborcję, przedstawiają metodę farmakologiczną jako, rzekomo, znacznie łatwiejszą i mniej dolegliwą alternatywę zabójstwa prenatalnego. Ta dezinformacja prowadzi do tego, że kobiety rozważające poddanie się aborcji farmakologicznej nie są konfrontowane z rzetelnymi faktami na temat jej możliwych skutków. Co za tym idzie, kobieta może doznać dotkliwej traumy, chociażby z tego względu na to, że nie ma pod ręką opieki medycznej w razie wystąpienia nieprzewidzianych objawów, a z wszelkimi konsekwencjami poronienia musi poradzić sobie sama. Jak wskazują statystyki, niemal 1/4 zgłoszonych przypadków aborcji farmakologicznej, które wywołały objawy zagrażające zdrowiu kobiety, zakończyła się hospitalizacją, w związku z ciężkimi infekcjami lub koniecznością przetoczenia krwi. Były wśród nich również przypadki śmiertelne.

Niektóre państwa europejskie, jak Wielka Brytania i Francja, wdrożyły już zalecenia WHO odnośnie umożliwienia kobietom dokonywania aborcji w czasie pandemii. Organizacje proaborcyjne usilnie dążą do tego, aby aborcja, również w innych krajach, została uznana za usługę niezbędną, gdyż, ich zdaniem, w większości państw nie jest ona traktowana priorytetowo i z tego względu zawieszono jej wykonywanie w związku z zagrożeniem epidemiologicznym. Według organizacji proaborcyjnych, aborcja farmakologiczna jest rozwiązaniem służącym poprawie sytuacji zdrowotnej w państwach na szeroką skalę, w tym doraźnie, w dobie COVID – 19.

„Twierdzenia o pozytywnym wpływie aborcji na zdrowie kobiet nie znajdują uzasadnienia w faktach. Jak już wykazaliśmy w kompleksowej analizie, legalizacja aborcji wcale nie przyczynia się do spadku śmiertelności kobiet, a w niektórych państwach zachodzi wręcz odwrotna korelacja. Aborcja farmakologiczna, poza tym, że stanowi śmiertelne zagrożenie dla poczętego dziecka, jest również niebezpieczna dla przeprowadzających ją kobiet. Powoduje liczne skutki uboczne, a jej następstwa często wymagają hospitalizacji. Wszelkie działania ze strony organizacji międzynarodowych zmierzające do popularyzacji aborcji na globalną skalę są z gruntu sprzeczne z obowiązującym prawem międzynarodowym i wartościami, na których zostało ono zbudowane. System ochrony praw człowieka powstał właśnie po to, by chronić ludzi i ich prawa do życia, także tych najmłodszych i najbardziej bezbronnych przed przemocą i nadużyciami” – podkreśla Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję