Reklama

Sobótka w Konopiskach

2017-07-06 10:26

Grażyna Łoś
Edycja częstochowska 28/2017, str. 8

Grażyna Łoś

W pierwszy weekend lipca na terenie Gminnego Centrum Kultury i Rekreacji w Konopiskach, nad zalewem „Pająk”, odbyła się impreza plenerowa „Sobótka”. Znany częstochowski animator kultury Roman Kryst, który również współpracuje z GCKiR w Konopiskach, przygotował na tę okazję występ artystyczny zespołu złożonego z przedstawicielek wszystkich Kół Gospodyń Wiejskich z terenu gminy Konopiska.

– Głęboko wierzę w to, że tradycja nie zaginie, że zawsze będą chętni do tego, by uczyć się wić wianki w okolicy dnia św. Jana. I nie jest ważne, jak to będzie się nazywać: „sobótka”, „noc świętojańska” czy „noc Kupały”. Ważne, że tradycja będzie trwać nadal, że pomimo tej galopującej cywilizacji, ogromnego pośpiechu, gonitwy dnia codziennego – najpiękniejsze polskie kwiaty, zioła, które wokół nas rosną – choć tak często ich w tym pośpiechu nie dostrzegamy – pachnąca mięta, rumianek, rozchodnik, macierzanka czy też piękne róże z naszych ogrodów będą zdobić głowy nie tylko pań z zespołów folklorystycznych, ale również młodzieży, dzieci, ich mam i babć – tak jak to jest w Konopiskach. Co prawda niektórym bardzo żal puścić te piękne wianki na wodę – ale wianka zawsze przecież żal, jednak zioła miały zawsze tajemniczą moc, wierzyły w tę moc nasze prababcie, nasze babcie. Z ziół robi się przecież tak wiele cennych leków – wierzmy w tę moc również my. Wszystkim, których pracowicie wykonane na warsztatach wianki popłynęły po wodzie, życzę spełnienia wszystkich życzeń – powiedział Roman Kryst.

Tagi:
impreza koło gospodyń

Reklama

Kobiety gospodarne i wyjątkowe

2019-03-20 09:26

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 12/2019, str. VI

Regionalne konsultacje związane z wsparciem Kół Gospodyń Wiejskich odbyły się w Biłgoraju

Joanna Ferens
Na scenie wystąpiły m.in. panie z KGW z Zastawia

Spotkanie dla kół aktywnie działających dla swych małych ojczyzn odbyło się 4 marca, a towarzyszyło mu hasło: „Niezależność i rozwój Kół Gospodyń Wiejskich bez obowiązków i obaw”.

Obecna na spotkaniu wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek podkreślała, że dzięki wsparciu, które Koła Gospodyń Wiejskich otrzymały, będą się jeszcze lepiej rozwijać i kultywować ludowe tradycje. – Po raz pierwszy Koła Gospodyń Wiejskich uzyskały samodzielność, niezależność, uzyskały osobowość prawną i wsparcie finansowe, którego do tej pory nie było. To oczywiście nie jest wszystko, nadal będziemy podejmować inicjatywy ukierunkowane na Koła Gospodyń Wiejskich, choćby po to, by mogły one korzystać ze środków europejskich w nowej perspektywie finansowej. Ja osobiście jestem bardzo zadowolona, że te kobiety aktywne, które prowadzą mnóstwo ciekawych i różnorodnych inicjatyw, w tym te związane z kulturą, mają wreszcie finansowe wsparcie. Jest to dofinansowanie działań, z których wszyscy korzystamy – wskazała.

Starosta biłgorajski Andrzej Szarlip dodał, iż spotkanie z Kołami Gospodyń Wiejskich z terenu Powiatu Biłgorajskiego to inicjatywa wyjątkowa, mająca na celu ukazanie ogromnego znaczenia tych jednostek dla społeczności lokalnej. – W kulturze wsi Koła Gospodyń Wiejskich od lat odgrywały i nadal odgrywają ważną rolę. To skarb każdej społeczności lokalnej. Mamy coś, co określiłbym „smaczkami kulturowymi”. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o przysmaki kulinarne, ale przede wszystkim kulturę ludową, o artystów, którzy oddają się swej pasji i dokładają cegiełkę do tego, co stanowi o naszej tożsamości, o naszym folklorze, o naszej unikalności. Mamy laureatów w ogólnopolskich konkursach, przeglądach. To środowisko należy doceniać, należy integrować i należy wspierać oraz wzmacniać. Koła Gospodyń Wiejskich są nośnikiem kultury ludowej, tej kultury żywej, barwnej i tworzącej podstawę kultury polskiej – podkreślił.

Działalność Kół Gospodyń Wiejskich musi być wspierana, gdyż są one naszym kulturowym dziedzictwem. Co zatem idzie za wsparciem dla KGW i jakie korzyści z tego płyną – tłumaczyła sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, Angelika Możdżanowska. – Dzięki wsparciu KGW nabywają osobowość prawną przez wpis do Krajowego Rejestru KGW. Wprowadziliśmy m.in. także cały szereg ułatwień, w tym zerowe koszty rejestracji, wsparcie finansowe na działalność statutową, bez podatku dochodowego, bez obowiązku kasy fiskalnej. Jest również możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, dostęp do bezpłatnej pomocy prawnej dla KGW, możliwość ubiegania się o środki finansowe w ramach konkursów i dotacji (samorząd, rząd), opieka pełnomocnika do spraw KGW w biurach powiatowych ARiMR oraz Pełnomocnika Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw, a także pomoc i nadzór nad działalnością Kół Gospodyń Wiejskich Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa we współpracy z Pełnomocnikiem Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw – wskazała.

Nie da się ukryć, że Koła Gospodyń Wiejskich wrosły także w życie i działalność polskiej wsi. – Przede wszystkim integrujemy środowisko kobiet, spotykamy się, wymieniamy doświadczeniami, przepisami, podejmujemy też konkretne działania. Mamy próby śpiewu, organizujemy zajęcia dla dzieci i wieczorki dla seniorów. Kultywujemy tradycyjną kuchnię, obrzędy oraz kulturę ludową, w tym zwyczaje i obyczaje, śpiew czy strój ludowy – wymienia Henryka Zdybel z KGW Zastawie z Gminy Goraj.

Po części oficjalnej spotkania był czas na dyskusję, zadawanie pytań i wymianę opinii. Rozmawiano m.in. o kwestii RODO w działalności KGW czy kwestiach współpracy z Administracją Skarbową. Na zakończenie Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Biłgoraju przygotował dla wszystkich Pań słodki poczęstunek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo kapłana rannego pod Giewontem

2019-09-10 13:17

Polska pod Krzyżem

To jest coś znacznie więcej niż film, to wielkie świadectwo i znak dla Polski. To zaproszenie, to wezwanie, by stanąć pod Krzyżem, zaprzeć się się samego siebie, wziąć go i naśladować Jezusa. W Krzyżu zwycięstwo dla Kościoła i Polski, dla każdego z nas! Prosimy Was z całą mocą - odczytajcie ten znak.


Przeczytaj także: "Polska pod Krzyżem" w łączności duchowej z Jerozolimą

Polska pod Krzyżem – Polacy wypełniają duchowy testament św. Jana Pawła II

Jan Paweł II w 1997 roku wzywał do obrony krzyża „od Tatr aż do Bałtyku”. 22 sierpnia 2019 roku pod krzyżem na Giewoncie ks. Jerzy Kozłowski został trzykrotnie rażony piorunem. Ten krzyż jest symbolem wiary w Polsce przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Jego replika stanie przy ołtarzu polowym na lotnisku we Włocławku podczas wydarzenia „Polska pod Krzyżem”.

Jan Paweł II podczas pielgrzymki do ojczyzny w 1997 roku, w Zakopanem wzywał Polaków: Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym, rodzinnym. Dzisiaj dziękowałem Bogu za to, że wasi przodkowie na Giewoncie wznieśli krzyż. Ten krzyż patrzy na Polskę od Tatr aż do Bałtyku. I ten krzyż mówi całej Polsce: „Sursum corda” – „W górę serca”. Trzeba żeby cała Polska od morza aż po Tatry patrząc w stronę krzyża na Giewoncie słyszała i powtarzała: „Sursum corda”.

W sierpniu tego roku, we Wspomnienie Najświętszej Marii Panny Królowej, podczas wycieczki w góry, na Giewoncie, stojąc trzy metry od krzyża ksiądz katolicki został trzykrotnie rażony przez piorun. – Pomyślałem, że skoro jestem Księdzem, to mogę udzielić rozgrzeszenia ludziom obecnym na szczycie i którzy schodzą z niego, bo może ktoś z nich jest ranny. Uczyniłem wielki znak krzyża, błogosławiąc wszystkich ludzi tam obecnych – wspomina ks. Jerzy Kozłowski.

W ten sposób kapłan dokonał absolucji, czyli całkowitego odpuszczenia win, przeznaczonego na godzinę śmierci. – Odczytujemy to wydarzenie jako znak dla całej Polski – podkreśla Maciej Bodasiński, organizator wydarzenia „Polska pod Krzyżem”. – Ksiądz jest uosobieniem Chrystusa na ziemi, został trafiony przez piorun trzy razy i odpuścił wszystkim tam obecnym grzechy, jakby biorąc cierpienie na siebie. Ten obraz koresponduje z tym, co wydarzyło się na Kalwarii… Myślę, że nie powinniśmy zamykać oczu na to wydarzenie. Niech ono stanie się jeszcze mocniejszą zachętą do tego, by stanąć pod krzyżem w najbliższą sobotę – zaprasza Bodasiński.

Replika krzyża z Giewontu będzie obecna na miejscu modlitwy „Polska pod Krzyżem” na lotnisku we Włocławku. – Na szczycie ktoś zapytał mnie, czy krzyż na Giewoncie zabija. Odpowiedziałem, że gdyby tak było my powinniśmy być martwi, a wszyscy poniżej nas powinni żyć, a jest dokładnie odwrotnie – opowiada ks. Jerzy i dodaje – Oddaję moje cierpienia za Kościół w Polsce i w tym bólu łącze się z Panem Jezusem.

Jako ludzie wierzący, wiemy, że to właśnie z Krzyża płynie uzdrowienie, uwolnienie i wszelkie łaski. Wydarzenie „Polska pod Krzyżem” ma być aktem postawienia krzyża w centrum życia w Polsce, w centrum wszystkich wydarzeń, jakie dzieją się w naszym kraju. Tylko w ten sposób możemy doświadczyć mocy wielkiej Miłości, która z niego płynie.

• POLSKA POD KRZYŻEM (14.09.2019) to wydarzenie otwarte. Uczestnicy mogą przyjechać bez wcześniejszej rejestracji.

• 10 września 2019 r. o godz. 11:00 na stronie internetowej zgłoszonych było 670 miejsc, w których wierni będą się modlić w łączności duchowej z uczestnikami wydarzenia głównego we Włocławku. Proponowany program dla parafii dostępny jest pod adresem: https://polskapodkrzyzem.pl/#mapa

• Na stronie internetowej polskapodkrzyzem.pl dostępny jest spot (video) POLSKA POD KRZYŻEM, który można bezpłatnie pobierać i udostępniać na stronach parafialnych oraz w mediach.

PROGRAM:

09:00 Przyjmowanie pielgrzymów na placu 10:45 Zawiązanie wspólnoty 11:00 Różaniec: Tajemnice Bolesne 11:30 Konferencja wprowadzająca: „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa we współczesnym świecie”, Lech Dokowicz 13:00 Przerwa na posiłek 15:00 Koronka do Bożego Miłosierdzia 15:15 Msza Święta wraz z uroczystym wniesieniem relikwii Krzyża Świętego 17:30 Konferencje: ks. Dolindo Ruotolo (odtworzenie homilii w wersji audio) oraz Joanna Bątkiewicz-Brożek. 18:30 Przerwa 20:15 Droga Krzyżowa 22:00 Adoracja Najświętszego Sakramentu 03:00 Zakończenie Adoracji i Msza Święta z niedzieli (Święto Matki Bożej Bolesnej)

AKREDYTACJE:

Prosimy dziennikarzy o zgłoszenie udziału w wydarzeniu POLSKA POD KRZYŻEM do piątku – 13 września do godz. 12:00 na adres mailowy: media@polskapodkrzyzem.pl lub w formie sms – tel. 664 540 247.

Proszę podać imię nazwisko, nazwę redakcji, opcjonalnie adres mailowy lub numer telefonu).

14 września od godz. 9:00 będą wydawane identyfikatory prasowe uprawniające do:

1. otrzymania informacji prasowych w wersji papierowej (możliwość wysyłki mailem po podaniu adresu mailowego)

2. realizacji materiałów prasowych na terenie lotniska Kruszyn podczas wydarzenia

3. korzystania z namiotu dla dziennikarzy w pobliżu głównego ołtarza, w którym dostępnych będzie 10 stanowisk (bez sprzętu komputerowego).

Więcej informacji:

Biuro Prasowe media@polskapodkrzyzem.pl tel. tylko dla dziennikarzy: 664 540 247

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo wiary na ulicy

2019-09-22 21:21

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

- Przeszliśmy przez Rynek naszego miasta, który symbolizuje współczesny świat – mówił w homilii bp Kiciński. - Niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

Zobacz zdjęcia: Procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława

Procesja rozpoczęła się o godz. 16.00 w bazylice św. Elżbiety, przeszła przez Rynek, pl. Solny, ul. Gepperta, Kazimierza Wielkiego, pl. Wolności i od pl. Franciszkańskiego dotarła do kościoła p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława. Relikwie świętych niesiono na specjalnych platformach, w procesji szli kapłani, klerycy, siostry zakonne i wierni z różnych wrocławskich parafii.

Organizowana od 22 lat procesja jest tradycją, którą zapoczątkował kard. Henryk Gulbinowicz.

- Kiedy w 1997 r. powódź zaczęła zagrażać Ostrowowi Tumskiemu, s. Sylwina – ówczesna zakrystianka, zakonnica ze zgromadzenia sióstr Notre Dame, nawiązując do średniowiecznych tradycji, wydobyła ze skarbca katedralnego relikwiarz z palcem św. Stanisława Biskupa i umieściła go w jednym z okien zakrystii. Powódź nas ominęła - przypomina historię ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedralnej parafii tłumacząc początki wrocławskiej procesji świętych. Od powodzi minęły lata, ale tradycja dziękczynienia za ocalenie miasta od całkowitego zalania w 1997 r. i przebłaganie za grzechy, które wciąż popełniamy, jest podtrzymywana.

Do wydarzenia sprzed 22 lat nawiązał też w homilii wygłoszonej w czasie Mszy św. sprawowanej w kościele p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława o. bp Jacek Kiciński.

- W 1997 r. życie toczyło się spokojnie i nagle przyszła powódź. Wielu straciło wszystko, cały dobytek. Wielu straciło najwięcej, bo własne życie, ale w tamtych dramatycznych dniach wydarzyło się też coś dobrego – odezwała się ludzka solidarność, w wielu ludziach obudziło się człowieczeństwo. Sąsiad pomagał sąsiadowi, wielu nawróciło się do Boga. Mimo zagrożenia i niebezpieczeństwa, które niósł żywioł, ludzie sobie pomagali. Gdy minął czas od tego tragicznego wydarzenia niektóre ze starych, często złych przyzwyczajeń, wróciły – mówił kaznodzieja nawiązując do fragmentu Ewangelii, w której rządca w obliczu pozbawienia go pełnionej funkcji potrafił wykrzesać z siebie miłosierdzie i litość darując część długów wierzycielom. Bp Kiciński porównał jego sytuację z naszą, gay stajemy w obliczu nagłej straty. – Wtedy, gdy wszystko nam się wymyka potrafimy nagle być dobrymi ludźmi – mówił. Przypomniał też, że wielu z tych, którym powierzono urzędy zapomina, że są tylko zarządcami a nie właścicielami. – W życiu człowieka może pojawić się grzech, który nazywa się zapomnieniem Boga. Człowiek staje się nieczuły dla Boga i wtedy jego życiem zaczynają kierować pożądliwości, które powoli go niszczą. Gdy człowiek staje się nieczuły na Boga stawia siebie na pierwszym miejscu – tak było w czasach Noego – przypominał bp Jacek – i za czasów Sodomy i Gomory, kiedy uratował się jedynie Lot z najbliższymi i tak było w czasach Jezusa. Ciągnęły za Nim tłumy, ale na Golgocie pod krzyżem stała jedynie Maryja, Jan i najbliżsi – mówił. Ze smutkiem konkludował, że szliśmy z relikwiami przez miasto, gdzie dla wielu Bóg stał się kimś niepotrzebnym, kimś zbędnym. – Nasza dzisiejsza procesja miała i ma niezwykłą wymowę, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy wydaje się, że człowiek zapomniał o Bogu – mówił bp Kiciński. – Ale niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem