Reklama

Niech Pamięć Trwa

2017-07-12 14:40

Leszek Wątróbski
Edycja szczecińsko-kamieńska 29/2017, str. 3

Leszek Wątróbsk

– Czas, abyśmy niezależnie od tego, jakim mówimy językiem i z jakiej kultury jesteśmy, poczuli się wszyscy braćmi i siostrami i abyśmy sobie spojrzeli wszyscy w oczy, bo Bóg na to czeka – powiedział na Cmentarzu Jeńców Wojennych w Sosnowicach k. Golczewa abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.

Gmina Golczewo zorganizowała w ramach tegorocznych tzw. Dni Golczewa (30 czerwca br.) uroczystość upamiętniającą ofiary nazistowskiego obozu pracy w Sosnowicach. Patronat honorowy nad uroczystością objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. Na uroczystość złożyły się: okolicznościowa Msza św. pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi oraz modlitwy w intencji ofiar obozu pracy odprawione przez duchownych różnych wyznań, złożenie wieńców przez przybyłe do Sosnowic delegacje z Federacji Rosyjskiej, Niemiec i Polski. Następnie w Gminnym Ośrodku Kultury w Golczewie odbyło się uroczyste spotkanie poświęcone historii i dniu dzisiejszemu obozu pracy oraz przeprowadzanym tam wstępnym pracom badawczym, których celem było ustalenie tożsamości pochowanych, a także inwentaryzacja wszystkich pochówków celem ustalenia liczby zmarłych w niewoli.

Budowę niemieckiego obozu pracy (nazywanego w latach 1941-46 Heinrichshof) rozpoczęto latem 1941 r., kiedy to przywieziono tam pierwszych więźniów rosyjskich. W trakcie jego budowy wybuchła epidemia tyfusu. W sumie w obozie zmarło ok. 300 jeńców. Obóz składał się z baraków, osobno dla mężczyzn i kobiet, kancelarii i kantyny dla niemieckich oficerów. Jeńcy pracowali w fabryce amunicji oraz w zakładzie renowacji amunicji. Były to zarówno kobiety, jak i mężczyźni różnych narodowości: Rosjanie, Ukraińcy, Łotysze, Francuzi, Polacy, Białorusini, Holendrzy i Włosi. Cmentarz uznany jest obecnie za miejsce pamięci narodowej i znajduje się w pobliżu dawnego obozu jenieckiego. Pierwsze upamiętnienie pracujących tam jeńców miało miejsce w 1987 r. Postawiono wówczas duży, betonowy obelisk. W kolejnych latach urządzono tam cmentarz, ustawiono 10 tablic upamiętniających ludzi, którzy tam zginęli oraz trzy granitowe krzyże: katolicki, prawosławny i greckokatolicki. Teren ogrodzono drewnianym płotem, postawiono granitową tablicę z napisem: „Cmentarz Jeńców Wojennych” oraz plan cmentarza i tablicę informacyjną o obozie. A wokół cmentarza posadzone zostały tuje.

Reklama

Na cmentarzu znajduje się ok. 150 ciał. – Na razie udało się ustalić tożsamość 1/3 z pochowanych tam osób – mówił Bartosz Suleja z Grupy Archeologii Militarnej „Pomorze”. – Było to możliwe dzięki dokumentom, które publikuje centralne archiwum w Moskwie. Dokumenty te, to karty więźniów przejęte z terenu obozu przez Rosjan zaraz po wojnie. Widnieją na nich numery, takie same jak na nieśmiertelnikach znalezionych przy ciałach. Udało się zlokalizować część zmarłych więźniów i wysłać do nich listy z zaproszeniem do Golczewa. Identyfikacje prowadzą stowarzyszenia „Pomorze” i „Memoria Victis” oraz Zakład Medycyny Sądowej.

Wśród zaproszonych gości wymienić należy krewnych pochowanych na sosnowickim cmentarzu, członków Komitetu Honorowego uroczystości: konsula generalnego Federacji Rosyjskiej w Gdańsku Alexandra Karachevtseva, konsula honorowego Federacji Rosyjskiej w Szczecinie Andrzeja Bendig-Wielowiejskiego i starostę kamieńskiego. Byli też: przedstawiciel Urzędu Wojewódzkiego i Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego oraz delegacje z zagranicznych miast partnerskich Golczewa: rosyjskiego Primorska i niemieckiego Joachimsthal. Inwestycja na cmentarzu w Sosnowicach została sfinansowana przez Radę Ochrony Pamięci Walk Męczeństwa w Warszawie, Wojewodę Zachodniopomorskiego oraz Gminę Golczewo.

Tagi:
rocznica cmentarz uroczystość Sosnowice

Reklama

Dla każdego znajdzie się miejsce

2019-11-13 11:47

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 46/2019, str. 1

Bożena Sztajner/Niedziela

„Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród...”. Trzy lata temu, w przeddzień uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach został dokonany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Aborcyjny prezent na Święto Niepodległości

2019-11-10 21:31

Artur Stelmasiak /Niedziela

Kiedy 11 listopada 2019 obchodzimy Święto Niepodległości, nie wszyscy Polacy będą mieli powód do radości. Dokładnie tego dnia traci ważność skarga ws. aborcji do Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że w prezencie dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej z okazji 101. rocznicy odzyskania Niepodległości dokładnie 11 listopada umiera kolejna próba ochrony życia. Mimo wielu zapowiedzi i rozbudzanych nadziei będzie tak jak jest, czyli życie straci około trzech maleńkich Polaków dziennie. Kto jest temu winny?

Artur Stelmasiak

Bezpośrednią odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi prezes Trybunału Julia Przyłębska, a pośrednią jej polityczni mocodawcy. Wszyscy bowiem nie mają złudzeń, że aborcyjne prawo w Polsce jest niekonstytucyjne, bo dyskryminuje osoby podejrzane o niepełnosprawność. Niestety pani prezes przez ponad 2 lata skutecznie obroniła niekonstytucyjne prawo zezwalające na zabijanie najmniejszych i najbardziej bezbronnych Polaków.

Sprawa aborcji ma jednak dłuższą historię polityczną i bardzo dużą odpowiedzialność ponoszą liderzy partii rządzącej. Pani prezes Przyłębska blokowała rozpatrzenie sprawy aborcji eugenicznej w Trybunale, a partia rządząca równolegle blokowała ustawę obywatelską w Sejmie.

Gdy Prawo i Sprawiedliwość przez osiem lat było w opozycji popierało wszystkie projekty ochrony życia. Kiedy w 2013 roku do sejmu trafił identyczny projekt jak Zatrzymaj Aborcję posłowie Prawa i Sprawiedliwości poparli go jednogłośnie. To wtedy posłowie w sejmie na czele z Jarosławem Kaczyńskim witali Kaję Godek owacją na stojąco.

PiS w swoim programie wyborczym z 2014 r. miał jasno wpisaną ochronę życia. Po przejęciu władzy w 2015 roku liderzy PiS obiecywali, że poprą Stop Aborcji, który chroniłby życie wszystkich dzieci poczętych. Niestety prorządowe media, ani media publiczne nie informowały o projekcie, co doprowadziło do manipulacji i histerii na ulicach.

Po czarnych protestach w 2016 roku liderzy PiS na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim obiecali zakaz aborcji eugenicznej. Środowiska pro-life oraz Konferencja Episkopatu Polski pomogli partii rządzącej wywiązać się z tej obietnicy i przy pełnym poparciu Kościoła przyniesiono do sejmu prawie milion podpisów ws. aborcji eugenicznej. To jest historyczny rekord w tego typu akcjach. Podczas pierwszego czytania w sejmie projekt uzyskał rekordową liczbę popierających go posłów. Większość za życiem była tak miażdżąca, że ocierała się prawie o większość konstytucyjną.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w miedzy czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka. Na szczęście projekty obywatelskie takie jak Zatrzymaj Aborcję przechodzą na następną kadencję sejmu i nic nie szkodzi, by politycy wreszcie się zajęli sie tym wielkim apelem pro-life prawie miliona Polaków.

Kilka tygodni przed złożeniem projektu Zatrzymaj Aborcję 107. posłów głównie z PiS złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Ta droga wydawała się łagodniejsza, bo mniej polityczna i omijająca sejmowe waśnie oraz społeczne emocje. Trybunał Konstytucyjny już kiedyś stanął na wysokości, gdy lewica w 1996 roku wprowadziła aborcje ze względów społecznych. Prezes TK prof. Andrzej Zoll uporał się wówczas z aborcją w pięć miesięcy. Przeszedł do historii jako wybitny prawnik i mąż stanu ws. konstytucyjnej ochrony życia. Natomiast Julia Przyłębska zapisze się w historii, jako prezes TK, która przez ponad 2 lata blokuje sędziów przed orzekaniem i jest skuteczną obrończynią niekonstytucyjnego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci.

Kilka dni temu ogrodzenie Trybunału Konstytucyjnego zostało udekorowane wstążeczkami. Niestety nie były to wstążki biało-czerwone, ale tylko czerwone, bo symbolizowały ofiary aborcji. Kokardek było ponad sto, a powinno być ok. 2100, bo tyle dzieci zostało "legalnie" zabitych w polskich szpitalach od 27 października 2016 roku, gdy wniosek posłów został złożony w Trybunale Konstytucyjnym. Wniosek do TK ws. aborcji eugenicznej traci ważność dokładnie 11 listopada 2019 roku z okazji 101. rocznicy odzyskania niepodległości. To bardzo "brzydki prezent" dla Polaków i trochę smutne jest tegoroczne święto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Duda powołał nowy rząd premiera Morawieckiego

2019-11-15 18:45

wpolityce.pl

Prezydent Andrzej Duda powołał nowy rząd premiera Mateusza Morawieckiego. Zgodnie z konstytucją Morawiecki złożył we wtorek na ręce prezydenta dymisję poprzedniego rządu. Wczoraj został desygnowany na premiera i prezydent powierzył mu misję utworzenia rządu. Informacje na bieżąco.

www.premier.gov.pl

Głos zabrał prezydent Andrzej Duda

Bardzo serdecznie gratuluję. Są w kadencji parlamentu takie co najmniej trzy bardzo ważne momenty. Tym pierwszym i drugim momentem jest ukonstytuowanie się nowego Sejmu i Senatu. Kolejny moment to chwila, w której powstaje nowa Rada Ministrów. Chciałem podziękować podjęcia się tych obowiązków,ale także za dotychczasowe pełnienie obowiązków, bo wielu z państwa te teki otrzymuje po raz kolejny. Bierzecie na siebie odpowiedzialność w poczuciu, że dobro ojczyzny i pomyślność obywateli jest najwyższym nakazem — mówił prezydent.

www.premier.gov.pl

Wiem, że to ślubowanie będziecie mieli w sercu. Jesteście tymi, którzy sprawdzili się, czasem wielokrotnie, w służbie dla obywateli, dla ojczyzny, dla Rzeczpospolitej. Trudno te pracę oszacować, ma swoją niezwykłą specyfikę. Sam wiem, jaka to odpowiedzialność — dodał.

Dziękuję też państwa najbliższym, którzy znoszą ten brak obecności. Wiemy, że taka jest specyfika tej służby, mamy świadomość, jaka to odpowiedzialność. To jest służba do końca, do czasem ostatniego tchnienia. Z wieloma z państwem znam się od wielu lat. Przezywaliśmy chwile radości, ale też te bardzo ciężkie. Mogę powiedzieć, że w jakimś sensie jesteśmy związani oddaniem Polsce. Byliśmy tego świadkami. Wiem, na jaką służbę nas stać — podkreślił Duda.

Wiele dobrego udało się zrealizować przez 4 lata. Chciałbym, żeby to podziękowanie popłynęło do pani premier i ministrów, którzy pełnili w tym czasie swoje obowiązki. To, co zostało zrobione, to ogromna zasługa rządu. chciałbym, żeby to, co będzie realizowane, było realizowane co najmniej tak dobrze jak dotychczas — przyznał prezydent Duda.

Wiele dobrego został zrealizowane. Nie wszystko się udało, nie wszystko udało się dobrze, ale nikt z nas nie jest nieomylny. Pomyłki i złe decyzje się zdarzają. Najważniejsze to przyznanie się do błędu. Wierzę, że takie sytuacje żadnego z państwa nie dotkną. Że wszystkie zadania będziecie realizowali z powodzeniem. Tego życzę na nową drogę sprawowania władzy. Niechaj wszystkie wasze marzenia i plany spełnią się jak najlepiej z pożytkiem dla Polski. Jestem zawsze otwarty na współpracę, na inicjatywy ważne dla Polski. Dla was drzwi Pałacu Prezydenckiego są zawsze otwarte — zapewnił prezydent.

W nawet najtrudniejszych kwestiach jestem otwarty. Jestem gotów dźwigać ciężar służący dobru RP. Życzę powodzenia na tej drodze. Wierzę, że będzie to służba z pożytkiem dla Polski i naszych obywateli. Niech żyje Polska! — zakończył prezydent.

Głos zabrał premier Morawiecki.

Służba RP to zaszczyt nieporównywalny z niczym innym. Odwaga, determinacja i przywiązanie do ojczyzny to wartości potrzebne przy naprawie RP. Naszym podstawowym celem jest uczynienie z Polski kraju najlepszego do życia w Europie. Wiemy, że w świetle kamer będziemy 1 proc. naszego czasu. 99 proc. to żmudna praca, trudne negocjacje, rozmowy, żeby wypracować jak najlepsze rozwiązania dla Polski i Polaków. Jestem przekonany, że tak jak ślubowanie kojarzy się z rycerskością, szlachetnością, tak my będziemy kierować się szlachetnością we wszystkich czynach, które doprowadzą do piękniejszej RP — mówił premier Morawiecki.

Dziękuję za okazane zaufanie. Dziękuję Polakom, którzy potwierdzili nasz kierunek. To zaufanie niezwykle zobowiązuję. Zakończę słowami Jędrzeja Moraczewskiego, który powiedział, że pragniemy pooprawiać los miliona ludzi, prostować drogi dla Polaków. Tak pragniemy i to będziemy czynić — zakończył premier.

Jako pierwszy przysięgę złożył premier Mateusz Morawiecki. Prezydent i premier złożyli podpisy pod postanowieniem o powołaniu w skład Rady Ministrów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem