Reklama

Rok św. Stanisława Kostki

2018-01-24 12:44

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 4/2018, str. IV

Arkadiusz Bednarczyk
Komunia św. Stanisława Kostki z Tyczyna

Rok 2018 został ogłoszony Rokiem św. Stanisława Kostki. W tym bowiem roku mija 450. rocznica jego śmierci. Kult świętego jest od lat obecny na Podkarpaciu

Możny ród Kostków, z których wyszedł przyszły święty, miał związki z naszym regionem. Z rodu tego wywodziła się m.in. właścicielka Jarosławia – księżna Anna Ostrogska, znana ze swych pobożnych uczynków i przykładnego zachowania. Kasztelan Jan Kostka, ojciec Stanisława, pragnął dla syna – jak chyba każdy ojciec – wszystkiego najlepszego. Wysłał jego i starszego syna Pawła na nauki do wiedeńskich jezuitów. Tam jednak chłopiec postanowił wstąpić do zakonu. Nie było to po myśli ojca – możnego kasztelana: zorganizowano pościg, jednak przebranemu Stanisławowi udało się dotrzeć do jezuity Piotra Kanizjusza, który ewangelizował szesnastowieczne Niemcy. Kanizjusz zdecydował wysłać chłopaka do Rzymu. W 1567 r. został przyjęty do nowicjatu, skąd ojciec postanowił za wszelką cenę wydostać syna. Stanisław otrzymał pełen wymówek list od ojca; dał ojcu odpowiedź, iż powinien dziękować Bogu, iż Ten wybrał sobie jego syna, aby Mu służył.

Komunia anielska z Tyczyna

W 1555 r. podczas choroby Stanisław doświadczył wizji cudownej Komunii świętej, którą otrzymał od św. Barbary i aniołów; miał także widzieć Matkę Bożą z Dzieciątkiem, które położyła mu na rękach. Wizja ta była dla młodego chłopca tak poruszająca, że za jej przyczyną miał odzyskać rychło zdrowie.

W jednej z kaplic tyczyńskiego kościoła znajduje się ołtarz, który w polu centralnym przedstawia wspomnianą scenę wizji „cudownej Komunii”, jaką miał w czasie ciężkiej choroby w Wiedniu św. Stanisław. Ołtarz stylistyką nawiązuje do ołtarza św. Ignacego Loyoli z rzymskiego kościoła Jezuitów Il Gesu autorstwa Andrea Pozzy.

Reklama

Przeczuwając zbliżający się kres ziemskiej wędrówki, wyczerpany chorobą, Stanisław napisał list do Matki Bożej, by mógł w Jej święto umrzeć. Do ręki podano mu różaniec. Podczas modlitwy jego twarz nagle zajaśniała: umierający zobaczył Matkę Bożą z orszakiem świętych dziewic, które po niego przyszły. Odszedł 15 sierpnia 1568 r., mając zaledwie 18 lat.

Ma w opiece również Rzeszów

Po śmierci Stanisława z polecenia św. Piotra Kanizego napisano jego życiorys, który rozpowszechniono w klasztorach jezuickich. Także polski jezuita – o. Krzysztof Warszewicki napisał jego biografię. Kanonizacja Stanisława nastąpiła w 1726 r. W 1648 r. Stanisław Kostka od zgubnego najazdu Kozaków miał ocalić Przemyśl. Pułkownika kozackiego wprowadzono triumfalnie do miasta, jego zaś chorągiew zawieszono w przemyskiej katedrze jako wotum za zwycięstwo. Wstawiennictwu świętego miano zawdzięczać zwycięstwo oręża polskiego pod Chocimiem w roku 1621. Ojciec Oborski, jezuita kaliski, zobaczył św. Stanisława na obłokach, błagającego Najświętszą Pannę Marię o zwycięstwo dla oręża polskiego. Przed lubelskim wizerunkiem św. Stanisława miał modlić się o zwycięstwo nad Kozakami król Jan Kazimierz, co też w 1651 r. się stało pod Beresteczkiem. Trochę jakby zapomniany na nowo odkryty został św. Stanisław Kostka po roku 1893 przez Agnieszkę Joannę Helwich, która od papieża Leona XIII otrzymała relikwie świętego i wybudowała w Płocku kościół dedykowany osobie jezuickiego świętego. Do św. Stanisława modlił się gorliwie znany kardynał jezuicki – św. Robert Bellarmin (+ 1623), który miał jego obrazek nad swoim łóżkiem.

W rzeszowskiej farze zachował się ciekawy obraz wotywny, anonimowego twórcy, pochodzący z 1782 r. Przedstawia on św. Stanisława Kostkę, który poleca miasto Rzeszów opiece Najświętszej Maryi Panny. Co ciekawe – na obrazie umieszczono fragmenty dawnej zabudowy miasta – z rzeszowskim Rynkiem, widoczną studnią i częścią Ratusza.

W kolegium Jezuitów w Starej Wsi znajduje się dzisiaj w tzw. kaplicy nowicjackiej po lewej stronie ołtarza relikwiarz z żebrem św. Stanisława Kostki, wykonany w 1926 r. z okazji dwusetnej rocznicy jego kanonizacji (1726-1926). Na nim znajduje się srebrne popiersie św. Stanisława trzymającego Dzieciątko Jezus oraz dwa drewniane pozłocone anioły podtrzymujące trumienkę. W starowiejskim klasztorze znajdujemy również przepiękny obraz wizji św. Stanisława Kostki, będący kopią obrazu Carla Maratty, niezapomnianego twórcy pięknych Madonn, wykonany w Rzymie w XVIII stuleciu i przypisywany Szymonowi Czechowiczowi. W kaplicy Drohojowskich przemyskiej archikatedry znajduje się natomiast witraż wiedeński z firmy Gaylinga z końca dziewiętnastego stulecia, na którym przedstawiono „Cudowną Komunię św. Stanisława Kostki” podawaną świętemu przez anioły.

Tagi:
Rok św. Stanisława Kostki

Reklama

Święto Patrona dzieci i młodzieży

2018-09-12 10:44

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 37/2018, str. I

Katarzyna Dobrowolska
Św. Stanisław Kostka

Przed wspomnieniem św. Stanisława Kostki nasze myśli kierujemy właśnie do tego niezwykłego patrona dzieci i młodzieży, który choć żył tak krótko, pozostawił kolejnym pokoleniom wspaniały testament do wypełnienia. I chociaż od jego śmierci minęło 450 lat, to wciąż żyje w naszej pamięci i sercach. W Kościele sosnowieckim nie brakuje wspólnot, którym patronuje św. Stanisław Kostka, i w których żyje m.in. dzięki swoim relikwiom.

– Wśród relikwii licznych świętych i błogosławionych największą popularnością cieszą się relikwie św. Faustyny Kowalskiej, św. o. Pio oraz św. Jana Pawła II. W starych parafiach naszej diecezji najwięcej kościołów posiada relikwie drzewa Krzyża Świętego oraz relikwie św. Stanisława Kostki. Świadczy to o ich wielkim znaczeniu w czasach budowy danej świątyni, jej wyposażania i tworzenia wspólnoty parafialnej – zaznacza ks. Tomasz Zmarzły, historyk sztuki.

Św. Stanisław Kostka jest obecny w swoich relikwiach w parafii Świętej Trójcy w Będzinie, w strzemieszyckiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa, w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, w parafii św. Antoniego z Padwy w Dąbrowie Górniczej, w czeladzkiej parafii św. Stanisława BM, a także w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i parafii św. Jana Chrzciciela w Sosnowcu. Relikwie św. Stanisława Kostki znajdują się również w Jaroszowcu w parafii Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych, w bazylice św. Andrzeja w Olkuszu oraz w parafii św. Macieja Apostoła w Siewierzu.

Właściwe rozumienie kultu relikwii w Kościele katolickim nie jest możliwe bez cofnięcia się do początków chrześcijaństwa. W samym Piśmie Świętym mamy opisy uzdrowień, które działy się poprzez dotknięcie szat Jezusa. Ten biblijny przekaz wskazuje na wagę przedmiotów mocno związanych ze świętymi. Kult relikwii jest w Kościele wcześniejszy od kultu obrazów i jest związany z prześladowaniami chrześcijan i ich męczeństwem. Ciała zamordowanych za wiarę były z wielką troską zabierane przez chrześcijan i grzebane w bezpiecznym miejscu. Z jednej strony była to chęć uchronienia ciał przed zbezczeszczeniem, z drugiej zaś miało to ważny wymiar teologiczny.

– W niektórych parafiach, którym patronuje św. Stanisław Kostka, przed jego wspomnieniem przypadającym 18 września, odbywa się tzw. Triduum, zwieńczone uroczystą Sumą odpustową. Wykorzystajmy ten modlitewny czas, polecając w sposób szczególny młode pokolenie Polaków wstawiennictwu i opiece św. Stanisława Kostki – zachęca ks. Tomasz Zmarzły. W ramach spotkań Diecezjalnej Akademii Rodziny na Wydziale Nauk o Ziemi UŚ w Sosnowcu 15 września zaplanowano spotkanie nt. św. Stanisława Kostki. Wykład pt. „Święty Stanisław Kostka Patron Polski w setną rocznicę odzyskania niepodległości” wygłosi ks. dr Wojciech Kućko.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CARITAS POLSKA dla misji

2019-10-18 18:04

informacja prasowa

W najbliższą niedzielę kościół na całym świecie obchodzić będzie Niedzielę Misyjną. Jest to kulminacyjny moment ogłoszonego przez Papieża Franciszka nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. W Ewangelii Mateusza w 28 rozdziale czytamy wezwanie Jezusa: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt. 28,19). Caritas Polska włącza się w działalność misyjną kościoła, wspierając materialnie dzieła prowadzone przez polskich misjonarzy w wielu zakątkach świata m.in. w Rwandzie, na Madagaskarze, w Wenezueli, Argentynie, Boliwii, Ekwadorze i na Syberii. „ Dzięki pracy misjonarek i misjonarzy dokładnie wiemy, gdzie na świecie znajdują się ubodzy. Wsparcie przekazywane przez darczyńców dociera wprost do potrzebujących” – mówi ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska.

Caritas Polska
Rwanda

RWANDA

Zgromadzenie Sióstr od Aniołów działa w Rwandzie od ponad 35 lat niosąc pomoc w najodleglejszych regionach kraju, docierając tam, gdzie wcześniej na wsparcie nie mogli liczyć bezbronni i najsłabsi. Nawet, gdy 25 lat temu doszło do ludobójstwa siostry nie opuściły swych podopiecznych i do dziś opiekują się nimi niosąc przesłanie miłości i pokoju. Dzięki ich wieloletnim wysiłkom i zaangażowaniu stanowią część społeczności, która mimo traum przeszłości, przyjęła je i coraz częściej łączy się w dziele pomocy potrzebującym, niekoniecznie z własnej rodziny czy otoczenia. Kiedy przyjechały do kraju musiały się mierzyć z licznymi wyzwaniami, budować od fundamentów miejsca, które dzisiaj służą tysiącom Rwandyjczyków. Siostry prowadzą placówki medyczne, w której rzeprowadzają m. in. testy na AIDS, szczepienia, szereg warsztatów zapobiegających rozprzestrzenianiu się epidemii, klinikę dentystyczną. Dzięki programowi Adopcja Serca możliwe jest kształcenie dzieci i młodzieży z biednych i osieroconych rodzin. Wyjątkowym dziełem prowadzonym przez polskie zgromadzenie jest także jedyne w Rwandzie hospicjum.

Caritas Polska dofinansowała m. in. budowę sali rehabilitacyjnej z aneksem dla, a także zakup lekarstw dla ośrodków zdrowia.

MADAGASKAR

Madagaskar nie posiada sprawnego systemu opieki zdrowotnej. Mieszkańcy Befasy i okolicznych wiosek byli praktycznie jej pozbawieni z uwagi na niewystarczającą liczebność wykwalifikowanej kadry oraz uciążliwą porę deszczową, która uniemożliwia dojazd do ośrodka zdrowia. Caritas Polska we współpracy z Fundacją Redemptoris Missio i Misjonarze Oblaci wsparła budowę ośrodka zdrowia „Chata Medyka” w miejscowości Befasy. W placówce znajduje się sala porodowa, sala obserwacyjna, magazyn i gabinet konsultacyjny. W ramach projektu prowadzone są także działania edukacyjne i warsztatowe skierowane do personelu nowej przychodni m.in. przez położną-wolontariuszkę, której przylot sfinansowała Caritas.

BOLIWIA

Od 1991 roku w Boliwii pełnią swoją misję Siostry Albertynki Posługujące Ubogim. Obecnie przebywa tam 8 sióstr z Polski i 4 z Boliwii. Pracują w ciężkich warunkach w dżungli tropikalnej w miejscowości Montero oraz w wioskach wysokogórskich. Do ich priorytetów należy opieka nad dziećmi i młodzieżą, pochodzących z najuboższych rodzin.

Szkolnictwo w kraju nie jest obowiązkowe. Rodziny nie mają funduszy aby posłać dzieci do szkół. Z tego powodu dzieci spędzają czas na ulicy albo już od małego pracują, by wesprzeć swoich rodziców. Dużym problemem w Boliwii jest bezrobocie. Wiele osób nie może znaleźć pracy i przemieszcza się po kraju poszukując jakiegokolwiek zajęcia, często z dużych miast do małych wiosek, gdzie warunki bytowe są bardzo trudne. Nie mając własnego domu, całymi rodzinami żyją w ciasnych pokoikach. Doprowadzeni do skraju wycieńczenia szukają ucieczki od codziennych problemów w narkotyki, co dodatkowo rozbija rodziny.

Siostry szczególnie aktywnie angażują się w codzienną pracę w ośrodku zdrowia, który przynależy do kurii biskupiej. Realizują również swoją misję wzdłuż rzek, w miejscach, gdzie nie ma elektryczności i brakuje czystej wody. Siostry niosą tam pomoc medyczną, przekazują żywność oraz ubrania. Prowadzą dla najmłodszych katechezę oraz inne lekcje.

Ze środków Caritas Polska Siostry finansują zakup przyborów szkolnych oraz posiłków dla dzieci.

SYBERIA

Syberia to historia polskiego Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. Siostry działają na terenie obwodu irkuckiego w Rosji od 2004 roku, prowadząc centrum dziennego pobytu dla dzieci przy Parafii św. Cyryla i Metodego w Bracku na Syberii.

– Rodziny, które wspieramy borykają się z trudnościami finansowymi. Pozostawienie dzieci w naszym centrum daje im możliwość dorywczej pracy, a dzieciom rozwój i opiekę, tak niezbędną w okresie rozwojowym – podkreśla s. Elżbieta.

Dzięki wsparciu z Caritas Polska możliwy był zakup produktów spożywczych przez okres czterech miesiący, m.in. owoców, warzyw, mięsa, wędlin, ryb, nabiału, mąki, ryżu i kaszy.

Z produktów przygotowywano ciepłe posiłki dla dzieci korzystających z centrum oraz dla rodzin z Bracka i dwóch pobliskich wiosek. Były to rodziny dzieci uczęszczających do ośrodka

i inne ubogie rodziny, które zwracały się po pomoc.

EKWADOR

W 2016 roku Ekwador dotknęło silne trzęsienie ziemi. Przebywający tam polscy misjonarze włączyli się w aktywną pomoc na rzecz poszkodowanych, którzy ucierpieli na skutek kataklizmu. „Warunki w jakich Ekwadorczycy żyją na co dzień są bardzo skromne. Niektórzy z nich nie mają w domu prądu i naczyń niezbędnych do przygotowania posiłku – mówi jeden z misjonarzy”. Dzięki wsparciu udzielonemu przez Caritas Polska udało się dofinansować odbudowę zniszczonych przez żywioł budynków służących celom charytatywno-społecznym. Środki przeznaczono również na wsparcie rzeczowe ubogich rodzin, zakup żywności, a także wykończenie i wyposażenie ośrodka zdrowia.

ARGENTYNA

Caritas Polska wsparła działania polskiego misjonarza posługującego w miejscowości Treinta de Agosto w prowincji Buenos Aires. Dzięki przekazanym funduszom ks. Łukasz mógł zakupić sprzęt niezbędny do realizacji projektu dla osób niepełnosprawnych.

Dzięki udzielonemu wsparciu udało się zakupić również lodówkę z zamrażarką, krajalnicę oraz maszyny do mycia podłóg. Zakupiony sprzęt posłuży młodzieży niepełnosprawnej, biorącej udział w programie „Manos a la Masa” (hiszp. ręce do ciasta). Projekt polega na prowadzeniu małej kawiarni na dworcu autobusowym. Dzięki niemu osoby niepełnosprawne kończące szkołę, będą mogły lepiej komunikować się ze społeczeństwem. Jest to swoista terapia przez pracę. Niepełnosprawni uczestniczą w kursie gotowania i wypieku pizzy, a rodzice uczestników projektu remontują lokal przekazany przez miasto, w którym powstanie kawiarnia. Pomysł uruchomienia własnej kawiarni zrodził się podczas turnusów rehabilitacyjnych, kiedy młodzi zorganizowali kiermasz sprzedając wypieki, a następnie pomagali w kuchni i byli kelnerami.

WENEZUELA

Trwający od 2014 r. kryzys społeczno-gospodarczy w Wenezueli jest zjawiskiem zupełnie wyjątkowym. Gospodarka w tym bogatym w ropę kraju niemalże nie funkcjonuje. Niewyobrażalne zubożenie mieszkańców, hiperinflacja na poziomie 1,35 mln %, brak żywności i lekarstw sprawiły, że z Wenezueli wyjechało już ponad 4 000 000 osób, a więc 15% populacji. Ci, którzy zdecydowali się pozostać, zmagają się z wieloma problemami.

W kraju panuje bardzo wysoka przestępczość, prawie połowa społeczeństwa pozostaje bez pracy, a wynagrodzenie minimalne wynosi obecnie 40 tys. boliwarów, co po przeliczeniu wynosi ok. 8 dolarów.

Mając na uwadze ogrom potrzeb i rozmiar kryzysu, Caritas Polska we współpracy z Misją Pallotyńską rozpoczęła działania pomocowe mające na celu poprawę sytuacji życiowej i zdrowotnej Wenezuelczyków, w tym dzieci, które są szczególnie narażone na negatywne skutki kryzysu.

Dzięki otrzymywanym od darczyńców środkom wsparcie dociera do najmłodszych mieszkańców Upata, dla których przygotowywane są paczki z ubraniami i artykułami pierwszej potrzeby.

Ponadto dzięki przekazywanej żywności i lekarstwom, kilka razy w tygodniu miejsca dystrybucji stają się centralnym punktem spotkań oraz często jedyną szansą na ciepły posiłek dla wielu mieszkańców Guarenas i Caracas.

Caritas planuje rozpoczęcie kolejnych działań pomocowych i zbiera fundusze na ten cel. Do najważniejszych zadań Caritas należeć będzie zabezpieczenie potrzeb życiowych najbardziej potrzebujących mieszkańców Wenezueli.

Zobacz zdjęcia: Caritas
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp. Jędraszewski: ludzki duch musi mieć dwa skrzydła – wiary i rozumu

2019-10-19 21:15

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

– Ludzki duch, aby się rozwijać i uwznioślać innych musi mieć dwa skrzydła – i wiary, i rozumu - mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w Kolegiacie św. Anny z okazji 100-lecia Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

W homilii abp Marek Jędraszewski zacytował fragment preambuły encykliki Jana Pawła II „Fides et ratio”: „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek – poznając Go i miłując – mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie”. Nawiązując do liturgii Słowa i do pierwszego skrzydła ludzkiego ducha – wiary, arcybiskup zauważył, że postawa Abrahama jest niezwykłym darem i łaską.

– Abraham uwierzył nie tyle w Boga, co Bogu. Zawiązały się wtedy między nim a Najwyższym relacje prawdziwie osobowe (…) Wiara Abrahama była wiarą trudną – musiał on niejako wbrew rozumowi, uwierzyć, że zostaną przekroczone prawa biologii – zwracał uwagę hierarcha i podkreślał, że Abraham uwierzył wbrew nadziei, stając się tym samym wzorem zawierzenia.

Metropolita przywołał także słowa homilii Jan Paweł II z inauguracji pontyfikatu oraz fragment listu „Porta fidei” Benedykta XVI. – Święty Paweł w Liście do Rzymian stawia nam Abrahama jako ojca wszystkich wierzących. Jan Paweł II wzywa, byśmy uwierzyli w Chrystusa jako tego, który odsłania prawdę o człowieku. Benedykt XVI mówi, że wiara – skrzydło ludzkiego umysłu – jest ciągle otwarta dla tych, którzy chcą wejść w jej tajemnicę, dla własnego i innych zbawienia – mówił abp Jędraszewski.

Odnosząc się do „skrzydła rozumu”, arcybiskup przywołał „Myśli” B. Pascala. XVII-wieczny filozof i matematyk dowodził, że wielkość człowieka wynika z faktu myślenia i poznawania. Najważniejszą rzeczą jest jednak umiejętne korzystanie z rozumu: „myśleć, jak się należy”. – Żeby nasze myślenie było dobre, musi równocześnie dotykać trzech rzeczywistości. Człowiek musi zaczynać myślenie od siebie samego i od początków istnienia, czyli od Stwórcy. Ale gdy chodzi o człowieka, nie wystarczy wiedzieć skąd pochodzi, trzeba też wiedzieć dokąd zmierza, dlatego trzeba myśleć o celu ludzkiego życia – komentował Pascala abp Jędraszewski.

Hierarcha odwołał się także do interpretacji „Myśli” przez Jana Pawła II, który w 1992 roku, podczas spotkania z przedstawicielami świata nauki i kultury w Trieście, zaznaczył, że myśl ma służyć całemu człowiekowi. – Myśleć jak się należy, myśleć dobrze, to służyć człowiekowi, każdemu człowiekowi – bez wyjątku. Nasze myślenie musi mieć charakter uniwersalny, nasze odkrycia mają służyć całej ludzkości. Przez to buduje się poczucie solidarności, wspólnoty ludzkiego ducha przekraczającej granice państw, narodów i religii – podkreślał kaznodzieja.

– Wierzyć w Boga i myśleć tak, żeby to myślenie było prawdziwie dobroczynne – oto zadania ludzkiego ducha, oto szanse, jakie stoją przed każdym człowiekiem, którego umysł jest otwarty na prawdy przekraczające jego codzienność, a jednocześnie możliwości, które domagają się świadectwa – mówił abp Jędraszewski podkreślając, że dzisiejszy świat potrzebuje czytelnego świadectwa przyznania się do Chrystusa i odwagi, aby otworzyć się na działania Ducha Świętego.

Odnosząc się do 100-lecia Akademii Górniczo-Hutniczej abp Jędraszewski przypomniał o dwóch rzeźbach Jana Raszki przed głównym gmachem uczelni: górnika i hutnika oraz posągu św. Barbary – patronki AGH umieszczonej na dachu budynku. – To niezwykłe i symboliczne połączenie owych dwóch „skrzydeł wiary”. Połączenie jednocześnie wielu wymiarów przestrzeni. Praca górnika to praca głęboko pod ziemią, wspomagana myślą techniczną, która ma miejsce w laboratoriach i salach wykładowych akademii. Postać hutnika mówi o ciężkiej odpowiedzialnej pracy na ziemi. Ale wszystko to łączy się z Bogiem przez postać św. Barbary – patronki górników i hutników – mówił abp Jędraszewski.

Hierarcha przypomniał, że podczas II wojny światowej naziści zrzucili z dachu figurę św. Barbary, nie chcąc, by wiązano ludzką myśl z wiarą. – Pracownicy naukowi AGH tego czasu, w wieloraki sposób pokazywali w tych trudnych czasach, co to znaczy „myśleć jak się należy” – zwracał uwagę abp Jędraszewski wskazując na niezłomną postawą profesorów w czasie okupacji niemieckiej, która doprowadziła – przynajmniej w części – do ocalenia dziedzictwa akademii. Metropolita krakowski przywołał także zasługi rektora Ryszarda Tadeusiewicza, dzięki któremu na przełomie XX i XXI wieku na dach uczelni powróciła rzeźba św. Barbary. – Ludzki duch, aby się rozwijać i uwznioślać innych musi mieć dwa skrzydła – i wiary, i rozumu – podkreślił jeszcze raz abp Jędraszewski.

– Prosimy Tego, który jest naszym Stwórcą i który sprawia, że ciągle myśl ludzka wykracza poza granice codzienności i doświadczenia zmysłowego, aby On, przez Ducha Świętego, ciągle rozjaśniał nasze umysły, a jednocześnie dawał natchnienia w chwilach, kiedy trzeba będzie dać świadectwo prawdzie – zakończył homilię abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem