Reklama

Acies Legionu Maryi dekanatu Biłgoraj Północ

2018-04-25 11:32

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 17/2018, str. VI

Joanna Ferens
Zawierzenie Maryi

Kuria Legionu Maryi pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy z dekanatu Biłgoraj Północ obchodziła 14 kwietnia największą coroczną uroczystość czyli Acies. Legioniści spotkali się w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju, aby wspólnie modlić się i zawierzać swoją działalność Matce Bożej.

Spotkanie rozpoczęło się odczytaniem referatu przybliżającego postać sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Następnie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem rozważano tajemnice radosne Różańca świętego, zaś później wszyscy obecni w świątyni członkowie Legionu Maryi, podchodząc procesjonalnie do figury Matki Bożej Niepokalanej i do Vexillum, odnawiali swoje legionowe przyrzeczenia słowami: „Jestem całkowicie Twój, moja Królowo i moja Matko i wszystko, co posiadam, jest Twoje”. Po odczytaniu „Syntezy Niepokalanej” rozpoczęła się Msza św. koncelebrowana przez ks. Marka Kuśmierczyka, ks. Józefa Bednarskiego, ks. Adama Czupicha, ks. Tadeusza Bastrzyka i ks. Jerzego Kołtuna, który powitał wszystkich zebranych. – Mam nadzieję, że ta dzisiejsza uroczystość będzie dla nas wszystkich szczególnym akcentem życia, modlitwy i wiary w działalności legionowej, bo gdy jesteśmy w większej grupie to czujemy tę Bożą moc. Jest to dla nas okazja do tego, aby swoją wiarę umocnić i w swoim w sercu potwierdzić, że jest to mój obowiązek, ale i wielki zaszczyt – wskazał.

Iść do Matki

Słowo Boże wygłosił proboszcz parafii pw. św. Kazimierza Królewicza w Radzięcinie ks. Adam Czupich: – Jesteśmy w ciągłej pielgrzymce, w ciągłej drodze do domu Ojca i jednocześnie musimy pamiętać, że w tej drodze nie jesteśmy sami, że jest nasza Matka, która nas wspiera. Nie pytajmy się o to, czy trzeba pielgrzymować, czy trzeba podejmować trud, by iść do Matki Bożej, tylko spieszmy! I to spieszmy tak, jak czynili to Apostołowie, gdy udawali się do grobu Pańskiego, gdy usłyszeli, że grób jest pusty i nie ma tam ciała Pana. Oni nie patrzyli jeden na drugiego, tylko jeden wyprzedzał drugiego w pośpiechu, aby jak najszybciej znaleźć się przy grobie. Niech ten duch ochoczy w nas będzie i wzorem anioła Gabriela, który zwiastował Maryi radosną wieść, że zostanie matką Syna Bożego, pospieszajmy do Niej jak najprędzej – zachęcał kaznodzieja.

Reklama

W skład Kurii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy wchodzi trzynaście prezydiów, m.in. z Biłgoraja, Trzęsin, Bukowej, Goraja, Dąbrowicy, Frampola, Korytkowa Dużego, Radzięcina i Gromady.

Prezydent Kurii Barbara Kowal wyjaśnia, czym jest Acies. – To przygotowywanie sił do dalszej pracy dla Maryi. Przychodzimy, aby się wzmocnić, aby zapewnić Matkę Bożą o naszym oddaniu się Jej na wyłączną służbę, podziękować Jej za miniony rok i poprosić o potrzebne łaski na nowy rok pracy. A jeśli zachodzi taka potrzeba, to i przeprosić za wszelkie niedociągnięcia i upadki. Spotykamy się również, aby się poznać, bo wciąż dołączają do nas nowe osoby. Chcemy ze sobą porozmawiać i podzielić się doświadczeniem w różnych sprawach – wskazała.

Jedność i wspólnota

Znaczenie Acies w działalności Legionu Maryi tłumaczy opiekun duchowy w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju w Biłgoraju, ks. dziekan Jerzy Kołtun: – To jest bardzo ważne wydarzenie w życiu legionistów, ponieważ pokazuje ich jedność i wspólnotę z innymi legionistami ze wszystkich prezydiów należących do jednej kurii. Jest to okazja do tego, aby się poznać, pokazać, że jesteśmy jedną wielką grupą, rodziną pod macierzyńską opieką i płaszczem Maryi, że jest to grupa osób, którą słychać i widać zarówno w poszczególnych parafiach, jak i wspólnie, właśnie na Acies.

Nieodzowni

Ks. Kołtun wyraził wdzięczność członkom Legionu Maryi za pracę włożoną na rzecz parafii. – Z punktu widzenia proboszcza działalność legionistów jest nieoceniona. Wspierają parafię na wiele sposobów, chociażby codzienną modlitwą różańcową przed wieczorną Mszą św., rozprowadzają prasę katolicką, opłatki i karty wspominkowe i wiele innych różnych prac. W naszej parafii są dwa prezydia, w których działa ponad trzydzieści osób. Z jednej strony gromadzą się na modlitwie, a z drugiej, jako ruch apostolski, pięknie działają przy parafii – stwierdził ks. Kołtun.

Uroczystości zakończyła agape w Szkole Podstawowej nr 1 w Biłgoraju.

Tagi:
Legion Maryi

Reklama

Nowe Prezydium Legionu Maryi

2019-07-24 11:33

Kazimiera Malinowska
Edycja sandomierska 30/2019, str. 3

Andrzej Gorycki
Uczestnicy spotkania z duszpasterzem

W niedzielę 7 lipca 2019 r. w parafii Mydłów po ponad trzymiesięcznej formacji prowadzonej przez legionistów z Tarnobrzega i Sandomierza, została zatwierdzona nowa wspólnota legionowa. Nowe prezydium liczy dziewięciu członków czynnych oraz trzy osoby wspierające i będzie przynależeć do kurii Tarnobrzeg, a potem do tworzącej się kurii Olbierzowice. Wspólne świętowanie rozpoczął różaniec, modlitwy wstępne i zawiązanie wspólnoty. Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. Rafał Cudziło, kierownik duchowy Komicjum. Koncelebrował proboszcz ks. Tomasz Kwaśnik. Po homilii nowi legioniści złożyli przyrzeczenie, odśpiewano hymn wspólnoty. Po zakończonej Mszy św. legioniści oraz zaproszeni goście udali się do Domu Ludowego na agapę, czas świadectwa i radosny śpiew. Msza dziękczynna zgromadziła licznie przybyłych ze sztandarami członków wspólnoty, także z diecezji kieleckiej, członków zarządu diecezjalnego Legionu Maryi oraz miejscowych parafian. Obecnie w Komicjum tworzą sie dwa nowe prezydia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Nitkiewicz: współczucie dla dotkniętych tragedią w wypadku w Miłkowie

2019-08-24 12:34

apis / Sandomierz (KAI)

Cztery osoby poniosły śmierć i jedna została ciężko ranna podczas wypadku samochodowego, który miał miejsce w nocy z piątku na sobotę 23 sierpnia w Miłkowie (gmina Bodzechów). Wyrazy współczucia dla dotkniętych tragedią złożył w specjalnym oświadczeniu biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Jednocześnie zaapelował o przestrzeganie przepisów drogowych, rozwagę i kulturę jazdy.

Bożena Sztajner/Niedziela

„W związku z wypadkiem samochodowym w Miłkowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego, w wyniku którego poniosły śmierć tej nocy cztery osoby, a jedna walczy o życie w szpitalu, modlę się do Ojca Miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy w intencji tragicznie zmarłych, ich najbliższych oraz rannego. Składam wyrazy współczucia wszystkim dotkniętym tą niewyobrażalną tragedią” – napisał biskup sandomierski.

„Apeluję jednocześnie o przestrzeganie przepisów drogowych, rozwagę i kulturę jazdy. Życie jest wspaniałym darem, jaki człowiek otrzymał od Boga. Bądźmy za nie wdzięczni, cieszmy się nim i niech przynosi obfite owoce. Nie można dopuścić, żeby kończyło się przedwcześnie w taki sposób” – podkreślił ordynariusz.

W nocy z piątku na sobotę przed godz. 23.00 w Miłkowie na drodze krajowej nr 9 z Opatowa do Ostrowca Świętokrzyskiego volkswagen golf uderzył w betonowy przepust. Jechało nim pięć osób. Kierował 27-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego, który zginął na miejscu. Śmierć ponieśli również: 50–letni mężczyzna i 63–letnia kobieta.

Do szpitala przewieziono dwoje pasażerów, kobietę oraz mężczyznę, który jednak zmarł. Jak ustaliła policja, wszystkie ofiary śmiertelnego wypadku, to mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego.

Prawdopodobną przyczyną tego tragicznego wypadku było niedostosowanie prędkości. Pojazd wypadł z jezdni na zakręcie - poinformowała dziennikarzy asp. Ewelina Wrzesień, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie, które pozwoli ustalać wszystkie szczegóły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem