Och, jak byśmy chcieli być oknem na świat dla naszych wschodnich sąsiadów! Zawsze chcieliśmy nim być, nie tylko dla czystej przyjemności. Taka rola daje wszechstronne profity, finansowych nie wyłączając. Z tą naszą potrzebą bycia oknem – szczególnie po 1989 r. czy po akcesji do Unii Europejskiej – konfrontuje nas książka „Jak nas piszą cyrylicą. Białorusini, Rosjanie i Ukraińcy o Polakach” Macieja Pieczyńskiego. Lubimy patrzeć na Białoruś, Rosję i Ukrainę z polonocentrycznego punktu widzenia; oczekujemy, oburzamy się, nie zawsze rozumiemy. A co oni o nas myślą i dlaczego? – zastanawia się autor. Wnioski nie są przyjemne. Niewdzięczni barbarzyńcy, faszyści, okupanci, imperialiści, podnóżki zepsutego Zachodu i psy łańcuchowe Waszyngtonu – takie i wiele innych podobnych opinii pojawiają się w mediach rosyjskich, ukraińskich i białoruskich na nasz temat. Pieczyński analizuje wiele z nich, krok po kroku, program po programie, gazeta po gazecie, co wyczerpuje i temat, i czytelników.
We wtorek 2 czerwca w Domu Biskupim w Tarnowie biskup tarnowski Andrzej Jeż spotkał się z nowo wyświęconymi kapłanami naszej diecezji. W trakcie spotkania czternastu neoprezbiterów otrzymało z rąk biskupa nominacje do swoich pierwszych parafii, gdzie podejmą posługę duszpasterską.
Biskup Andrzej Jeż wyraził wdzięczność za ich decyzję pójścia za Chrystusem drogą kapłańskiego powołania. Życzył im zapału w codziennej pracy duszpasterskiej, odwagi w głoszeniu Dobrej Nowiny oraz otwartości na prowadzenie przez Ducha Świętego.
Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.
Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.