Reklama

Z cyklu: Wiara I Patriotyzm

Akowska kaplica

2018-08-01 10:33

Ks. Tomasz Zmarzły
Edycja sosnowiecka 31/2018, str. VII

Grzegorz Klejnot
Kaplica Matki Bożej Akowskiej

W pobliżu kościoła św. Joachima w Sosnowcu-Zagórzu znajduje się niewielka kaplica. Pomimo że została wzniesiona jako kaplica, nigdy nie była wykorzystywana do celów sakralnych. Mieszkańcy stronili od tego miejsca, twierdząc, że w nocy przybywają tu dusze zmarłych. Kaplica ta, nazywana ciemną, została wybudowana najprawdopodobniej w XIX wieku, choć niektórzy czas powstania datują na XVIII wiek lub wcześniejsze czasy. W 1999 r. członkowie sosnowieckiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, przy wydatnym wsparciu UM w Sosnowcu oraz parafii św. Joachima, przystąpili do odbudowy tej kaplicy. W 2002 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił kaplicę pw. Matki Boskiej Akowskiej.

Jak podaje opiekun tego miejsca Artur Ptasiński, z kaplicą tą związana jest legenda, ma ona związek z powstaniem styczniowym: – Otóż kiedy powstanie już dogasało, poprzez Zagłębie Dąbrowskie prowadził szlak, którym resztki rozbitych oddziałów powstańczych wycofywały się za kordon do Galicji i na pruski Śląsk. Według ludowego przekazu właśnie jeden z takich małych oddziałków został otoczony przez kozaków w okolicach dworu zagórskiego. Nie mogąc podjąć wyrównanej walki z przeważającymi siłami bezwzględnego przeciwnika, powstańcy ostrzeliwując się, schronili się w kaplicy. Kiedy po pewnym czasie kozakom udało się wtargnąć do środka, okazało się, że powstańcy „zapadli się pod ziemię”. Najprawdopodobniej żołnierze uciekli, korzystając z systemu podziemnych tuneli, rzekomo znajdujących się po dziś dzień pod starą częścią Zagórza.

Tagi:
kaplica

Należy zmniejszyć liczbę odwiedzających Kaplicę Sykstyńską

2019-10-22 14:40

pb (KAI/lavanguardia.com) / Pampeluna

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury kard. Gianfranco Ravasi oświadczył, że niemożliwe jest dalsze wpuszczanie aż 20 tys. zwiedzających dziennie do Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie. Konieczne jest zmniejszenie napływu turystów, tak jak zrobiło to m.in. paryskie muzeum Luwr, wprowadzając obowiązkowy zakup biletów przez internet.

Muzea Watykańskie
Jan Paweł II nazwał Kaplicę Sykstyńską „sanktuarium teologii ciała”

Wśród proponowanych rozwiązań jest zamykanie Kaplicy na czas odprawianych Mszy św., a także pobieranie dodatkowej opłaty za wejście, z której dochód byłby przeznaczony na utrzymanie i konserwację zabytku. Jednocześnie kard. Ravasi zaznaczył, że „nie można odebrać ludziom możliwości korzystania z arcydzieł sztuki kościelnej”.

Przypomniał zarazem, że „trzy czwarte dzieł” w kościelnych muzeach znajdowało się wcześniej w kościołach. Zgrupowanie ich jedno przy drugim na jasno oświetlonej wystawie prowadzi do „zatracenia znaczenia” dzieła, które w półmroku kościoła zapraszało do modlitwy. Przeniesienie ich do muzeów powoduje, że „tracą głos, tracą przesłanie, tracą siłę”.

Podczas pobytu w Pampelunie z okazji zamknięcia międzynarodowego sympozjum teologicznego „Biblia, ojczysty język dzisiejszego świata”, zorganizowanego przez Wydział Teologiczny Uniwersytetu Nawarry, włoski purpurat odniósł się także do społecznej roli katedr, które nazwał prawdziwym centrum miasta, o czym świadczy choćby układ ulic promieniście do nich prowadzących. Wskazał, że dziś bardzo często nie są one własnością Kościoła, pełniąc rolę nie tylko duchową, ale także kulturalną i społeczną. Dlatego gdy płonęła katedra Notre-Dame w Paryżu, to opłakiwali ją nie tylko ludzie Kościoła, ale także obywatele, cudzoziemcy i turyści, rozumiejąc że jest to miejsce szczególne. - Jest jakby sercem miasta. Gdyby płonął jakiś inny budynek, miałoby to mniejsze znaczenie, niż pożar katedry. Jest ona symbolem religijnym, kulturalnym i społecznym miasta - stwierdził przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: ogród oliwny i nabożeństwo Getsemani w sanktuarium Jana Pawła II

2019-10-22 10:10

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

16 października w sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie zainicjowano nabożeństwo Getsemani, a 22 października abp Marek Jędraszewski zasadzi pierwsze drzewko oliwne, które da początek ogrodowi oliwnemu. – Chcemy tu uczyć autentycznej modlitwy prośby, która zawsze kończy się słowami Jezusa z ogrodu Getsemani: „nie moja wola, ale Twoja niech się stanie” – mówią duszpasterze papieskiego centrum na Białych Morzach.

Ks. Paweł Kummer
Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie

22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, o godz. 17.00 mszę św. odpustową w sanktuarium dedykowanym papieżowi Polakowi sprawować będzie abp Marek Jędraszewski. Po Eucharystii metropolita krakowski zasadzi na terenie papieskiego centrum na Białych Morzach drzewko oliwne, które da początek ogrodowi na wzór biblijnego Getsemani.

16 października, w 41. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na stolicę Piotrową, duszpasterze papieskiego sanktuarium zainicjowali nabożeństwo Getsemani, które będzie odtąd oprawiane każdego 16 dnia miesiąca.

Idea nowego nabożeństwa i stworzenia ogrodu Getsemani ma związek z charakterem próśb i podziękowań, które zostawiane są przez pielgrzymów w sanktuarium Jana Pawła II. Jak informuje ks. Ryszard Gacek, jest ich już w papieskim centrum na Białych Morzach ponad 600 tys. – To są prośby, które pokazują cierpienia ludzi, osamotnienie w różnych życiowych problemach. To przypomina sytuację Pana Jezusa w ogrodzie oliwnym, gdy w czasie dialogu ze swoim Ojcem wypowiedział słowa: „nie moja wola, ale Twoja niech się stanie” – mówi duszpasterz sanktuarium.

– Chcemy tu uczyć autentycznej modlitwy prośby, która zawsze kończy się słowami Jezusa z ogrodu Getsemani – mówi ks. Gacek i dodaje, że taką otwartością na wolę Bożą w papieskim sanktuarium wyproszono wiele łask – najczęściej są to cudowne poczęcia dzieci, albo uzdrowienia z różnych chorób.

Jak podkreśla ks. Gacek, drzewo oliwne doskonale wyraża także charakter łask wypraszanych przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II, ponieważ oliwka jest symbolem szczególnego błogosławieństwa, życia i płodności.

Uczestnicy comiesięcznych nabożeństw będą mogli zabrać ze sobą poświęcone listki drzewa oliwnego. Jak tłumaczą duszpasterze sanktuarium, ten listek ma pomóc w uświadomieniu sobie tego, jaka powinna być modlitwa chrześcijanina: ufna, wytrwała, otwarta na Boże działanie. – Modlitwa Jezusa w Getsemani była najpiękniejsza, bo Syn wyraził w niej chęć pełnienia woli Ojca do końca – mówi ks. Gacek.

Oficjalny kult Jana Pawła II na tzw. Białych Morzach w Krakowie rozpoczął się 11 czerwca 2011 r., kiedy kard. Stanisław Dziwisz uroczyście erygował papieskie sanktuarium powstające w ramach Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się!”. Po beatyfikacji do sanktuarium trafiły relikwie Jana Pawła II – najcenniejszą z nich jest ampułka z krwią Ojca Świętego. Pielgrzymujący do sanktuarium mogą uzyskać odpust zupełny w liturgiczne wspomnienie patrona, czyli 22 października, a także raz w roku podczas pielgrzymki do tego miejsca, zgodnie z kościelnymi wymogami pod zwykłymi warunkami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Decyzja Prokuratury ws. obrazu Matki Bożej z tęczową aureolą

2019-10-23 12:09

red/wpoloityce.pl

Osoby, które podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie niosły wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nie dopuściły się przestępstwa obrazy uczuć religijnych - uznała częstochowska prokuratura, umarzając postępowanie w tej sprawie.

youtube.com

Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego — powiedział w środę PAP prok. Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie toczyło się w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ. Trafiło do niej kilka doniesień osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki czy torby; nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem orła białego, a także pojawiającą się także w innych miejscach kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. To właśnie obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Krzyczeli: „Oddać obraz!” i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Postępowanie toczyło się pod kątem art. 196 Kodeksu karnego. Stanowi on, że „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jak wyjaśnił prok. Wróblewski, zgodnie z wykładnią, musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię.

Z argumentacji postanowienia o umorzeniu wynika, że sama tęcza, symbol tęczy, takiego charakteru ubliżającego czy wulgarnego nie ma; brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych — wskazał prokurator.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział ok. 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. Także w tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem