Reklama

Moja Niepodległa

2018-11-21 10:49

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 47/2018, str. VI-VII

Joanna Ferens
Złożenie kwiatów przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego w Soli

Główne uroczystości w powiecie biłgorajskim, związane z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości, odbyły się 11 listopada w Biłgoraju

Rozpoczęły się one od Eucharystii sprawowanej w kościele Trójcy Świętej i Wniebowzięcia Najświęszej Maryi Panny w Biłgoraju, którą w intencji Ojczyzny sprawował ks. dziekan Jerzy Kołtun. Już na wstępie zachęcał do dziękczynnej modlitwy za wolność i niepodległość. – Pieśnią „Bogurodzica” rozpoczynamy Mszę św. w intencji Ojczyzny, podczas której chcemy dziękować Bogu za jej sto lat niepodległości. Wiemy, że Polska, choć nieobecna na mapach, nigdy nie została wyrwana i usunięta z serc i umysłów kolejnych pokoleń Polek i Polaków. Dopóki Ojczyzna jest w naszych sercach, dopóty istnieje. Chcemy modlić się za tych, którzy walczyli i trudzili się na rzecz naszej wolności – mówił ks. dziekan Jerzy Kołtun.

Odsłonięcie pomnika marszałka

– Tegoroczny dzień 11 listopada powinien zjednoczyć wszystkich Polaków we wspólnej radości z odzyskanej po 123 latach wolności – podkreślał starosta biłgorajski Kazimierz Paterak – Dzisiejsza uroczystość jest podniosła, ważna i wyjątkowa. W sposób szczególny i symboliczny, w dniu 100-lecia odzyskania niepodległości, oddajemy hołd tym wszystkim, którzy angażowali się w wydarzenia zmierzające do odzyskania niepodległości. Od powstania kościuszkowskiego przez kolejne zrywy narodowe, po I wojnę światową kolejne pokolenia nie szczędziły krwi i ofiar, by wywalczyć suwerenność Polski. Dziś winnyśmy im pamięć i cześć. Ta wielka ofiara pokazuje, czym dla Polaków jest Ojczyzna, czym jest wolność. Pamiętajmy, że wolność nie jest dana, a zadana – trzeba o nią dbać. Dziś apelujemy o uczciwą pracę i odpowiedzialne, mądre decyzje, mające na uwadze dobro ogółu, a nie jednostki – mówił starosta.

Po Mszy św. na skwerze przy kościele został odsłonięty pomnik poświęcony Józefowi Piłsudskiemu. Na charakterystycznym białym, józefowskim kamieniu umieszczono płaskorzeźbę przedstawiającą marszałka. Pomnik powstał z inicjatywy Biłgorajskiego Związku Piłsudczyków RP. Dalsza część uroczystości odbyła się w Biłgorajskim Centrum Kultury, gdzie miała miejsce uroczysta sesja połączonych rad powiatu miasta i gminy. Zostały wygłoszone referaty historyczne, a także wręczono tytuły dla zasłużonych dla Miasta Biłgoraj i Honorowych Obywateli Biłgoraja.

Reklama

Gmina Biłgoraj

Gminne obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości odbyły się w kościele pw. św. Michała Archanioła w Soli. Patriotyczne świętowanie rozpoczęło się od montażu słowno-muzycznego przygotowanego przez dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Soli. Prezentował on drogę Polski do niepodległości, przywołując wydarzenia z czasów Konstytucji 3 maja, rozbiory Polski oraz działalność Legionów Polskich, powstania narodowe, walkę wojsk marszałka Józefa Piłsudskiego. Dzieci śpiewały również o dumie z faktu bycia wolnym Polakiem, a także zaprezentowały znane wszystkim piosenki patriotyczne i żołnierskie. Następnie wszyscy zebrani na uroczystości z dumą i radością, wspólnie odśpiewali hymn narodowy.

Centralnym punktem świętowania była Msza św. sprawowana w intencji Ojczyzny, której przewodniczył proboszcz solskiej parafii ks. Krzysztof Jankowski. Wójt Gminy Biłgoraj Wiesław Różyński podkreślił, że ta wielka rocznica powinna być dumą dla każdego Polaka. Na zakończenie wydarzenia przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych, uczniowie, harcerze oraz przedstawiciele Związku Piłsudczyków RP złożyli wiązanki kwiatów pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.

W ramach rocznicowych obchodów odbyła się również XXIII Jesienna Biesiada Kulturalna, która w tym roku miała miejsce w remizie OSP w Korytkowie Dużym. Rozpoczęła się od uroczystego odsłonięcia pamiątkowej tablicy, która została umieszczona przed remizą i ma od teraz upamiętniać wszystkich tych, którzy przyczynili się do odrodzenia naszego kraju. Po odśpiewaniu hymnu państwowego i wciągnięciu flagi na maszt, został odczytany Apel Poległych.

Proboszcz parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Korytkowie Dużym ks. Krzysztof Gajewski dokonał poświęcenia tablicy, zaś wójt Gminy Biłgoraj wraz z przedstawicielami poszczególnych jednostek i instytucji złożyli okolicznościową wiązankę kwiatów.

Po części oficjalnej rozpoczęła się Biesiada Kulturalna. Jako pierwsze przed zgromadzoną publicznością zaprezentowały się dzieci ze Szkoły Podstawowej w Korytkowie Dużym, które wystąpiły z patriotycznym montażem słowno-muzycznym. Później rozpoczęły się przesłuchania konkursowe i prezentacje gminnych zespołów śpiewaczych o nagrodę im. Ireny Potockiej, podczas których można było posłuchać różnorodnych ludowych pieśni i piosenek regionalnych oraz patriotycznych.

Ognie Niepodległości w Obszy

Społeczność Gminy Obsza rozpoczęła obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości od rozpalenia Ognia Niepodległości. Uroczystość odbyła się 10 listopada na placu obok kościoła parafialnego.Wójt Gminy Obsza Andrzej Placek nie krył swojego wzruszenia i dumy z wolnej i niepodległej Polski. – Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem i wciąż mam w pamięci to, ile pokoleń Polaków walczyło o niepodległość naszego kraju, ile to wymagało poświęceń, aby dojść do tej upragnionej wolności – powiedział.

Patriotyzm i wolność to najważniejsze wartości dla każdego Polaka – tłumaczyła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Obszy Bożena Bednarczuk. – Jeżeli naród nie ma korzeni, to nie ma narodu. Dlatego tak ważne są dla nas pieśni patriotyczne tworzone w czasach, kiedy Polska się odradzała, kiedy język polski był zakazany, a mimo to powstawały one w ukryciu i stanowiły o tym, że Polacy nigdy nie zapomnieli o swojej państwowości. I dzięki takim wydarzeniom, jak to dzisiejsze, przekazujemy młodzieży naszą historię i największe wartości, zarówno chrześcijańskie, jak i narodowe – podkreśliła.

Jednym z organizatorów wydarzenia było nadleśnictwo Józefów, zaś o wkładzie leśników mówił nadleśniczy Stanisław Nawrocki. – Ognisko to wydarzenie, przy którym można się spotkać, pośpiewać, a także to doskonała okazja do przekazywania wartości patriotycznych. Dlatego też my jako Lasy Państwowe zawsze staramy się uczestniczyć w takich spotkaniach, gdyż w ciągu minionego stulecia, a szczególnie w czasie II wojny światowej zginęło wielu leśników. A warto dodać, że właśnie dzięki leśnikom często utrzymywała się partyzantka, gdyż to oni w swoich leśniczówkach i gajówkach dokarmiali partyzantów i udzielali im schronienia – podkreślił.

Po rozpaleniu ogniska i odśpiewaniu hymnu narodowego została odczytana Odezwa Komitetu Honorowego Obchodów Narodowego Święta Niepodległości, a następnie z programem artystycznym wystąpili uczniowie Gimnazjum w Obszy. Wieczór zakończyło wspólne śpiewanie przy ognisku pieśni patriotycznych.

Główne obchody rocznicowe miały miejsce 11 listopada i rozpoczęły się akademią okolicznościową przygotowaną przez uczniów Szkoły Podstawowej w Obszy. Następnie o godz. 12.00 wszyscy włączyli się w ogólnopolską akcję wspólnego śpiewania „Mazurka Dąbrowskiego” pod hasłem „Niepodległa do Hymnu”. Punktem centralnym była Msza św. w intencji Ojczyzny, a bezpośrednio po niej złożenie wieńców pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.

Ognisko harcerskie w Tarnogrodzie

Środowiska harcerskie działające na terenie miasta i gminy Tarnogród zaprosiły w przeddzień setnej rocznicy odzyskania niepodległości na obrzędowe ognisko harcerskie. Wydarzenie rozpoczęło się od rytualnego rozpalenia ogniska i odczytania depeszy Wodza Naczelnego Armii Polskiej marszałka Józefa Piłsudskiego do szefów mocarstw notyfikujących powstanie Państwa Polskiego z 16 listopada 1918 r.

Samarytanka Aleksandra Fus podkreślała, że patriotyzm dla harcerza to jedna z podstawowych wartości. – Setna rocznica odzyskania niepodległości jest dla nas szczególnie ważna, gdyż dobrze wiemy, że w walce o wolność brały udział osoby będące w naszym wieku, młodzi ludzie, również harcerze, którzy nie wahali się rzucić w bój i walczyć o wolną Polskę. My na szczęście nie musimy tego robić, ale wiemy, że musimy zapewnić im pamięć, aby ich bohaterska postawa nigdy nie została zapomniana. Dla współczesnego harcerza miłość do Ojczyzny to przede wszystkim służba, szacunek i pamięć o tych, którzy wywalczyli nam wolny i spokojny kraj – wskazała.

Słowa uznania do harcerek skierował proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie ks. Jerzy Tworek: – Jestem bardzo ucieszony i zbudowany taką postawą naszych harcerek. To świadczy o ich ogromnym przywiązaniu do naszej Ojczyzny, o tym, że swoje młode życie łączą z Polską i miłością do niej. Cieszę się bardzo i dziękuję, że nas, starszych, do tego wspólnego świętowania zaprosiły. Jestem im za to ogromnie wdzięczny.

Zastępca burmistrza Tarnogrodu Tomasz Rogala przekazał harcerkom flagę Polski, otrzymaną od prezydenta RP Andrzeja Dudy wraz z pozdrowieniami i okolicznościowym listem, w którym można przeczytać: „Niech flaga Rzeczypospolitej Polskiej, symbol naszej tożsamości i państwowości oraz znak naszego przywiązania do Ojczyzny, którą współtworzą lokalne wspólnoty, będzie stale obecna pośród nas, a zwłaszcza w roku obchodów stulecia odzyskania niepodległości. Niech w roku wielkiego narodowego jubileuszu biało-czerwona flaga ozdobi nasze domy i połączy nas wokół wspólnego celu, jakim jest pomyślność i dobro Polski”.

Tagi:
święto niepodległości 100‑lecie niepodległości

Koncert Niepodległości w Jaroszowie

2019-11-26 12:50

Stowarzyszenie „Razem dla Jaroszowa”
Edycja świdnicka 48/2019, str. 6

Archiwum Stowarzyszenia

Z inicjatywy Stowarzyszenia „Razem dla Jaroszowa”, przy wsparciu innych organizacji społecznych działających na terenie naszej wsi, w niedzielne popołudnie w przededniu Święta Odzyskania Niepodległości, w świetlicy wiejskiej w Jaroszowie odbył się „Koncert Niepodległości”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem