Reklama

Nieść nadzieję

2018-12-05 11:10


Edycja podlaska 49/2018, str. VII-VIII

Archiwum ks. M. Boguszewskiego
Ks. Mariusz Boguszewski w Aleppo – zniszczony kościół maronicki

O realnej pomocy ofiarom wojny i prześladowanym za wiarę z ks. Mariuszem Boguszewskim, dyrektorem biura w Warszawie papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie rozmawia Monika Kanabrodzka

MONIKA KANABRODZKA: – W środkach społecznej komunikacji nieustannie słyszymy o prześladowaniu, mordowaniu, wykluczaniu z życia społeczno-politycznego chrześcijan. Co na to świat i różne organizacje międzynarodowe?

KS. MARIUSZ BOGUSZEWSKI: – Różne organizacje międzynarodowe posiadają narzędzia ku temu, aby realnie ścigać przestępców dopuszczających się zbrodni i prześladowań na wyznawcach Chrystusa. Są to zwykle rezolucje, które dotykają poszczególnych przypadków. Chociażby ostatnio znana historia Pakistanki Asi Bibi, chrześcijanki skazanej 8 lat temu na karę śmierci wyłącznie za to, że zapytała: – Co zrobił Mahomet dla całego świata, bo nasz Jezus zbawił świat? Dziś, choć jest wolną osobą, musi się wciąż ukrywać z racji na ekstremistyczne grupy, które jej zagrażają. Uważam, że organizacje międzynarodowe mogłyby robić więcej, ponieważ mają ku temu narzędzia. Niestety, nie robią wystarczająco dużo, bo chrześcijanie nadal są najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie.

– Jakie zadania podejmuje międzynarodowa organizacja katolicka, papieskie stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie?

– Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w której mam przyjemność pracować, działa w imieniu papieża. Z racji na to, że jesteśmy organizacją kościelną, podejmowane zadania kojarzone są przede wszystkim z działaniami duszpasterskimi. Oprócz tego podejmujemy szereg wyzwań związanych z pomocą humanitarną. Oczywiście naszym głównym zadaniem jest pomoc pastoralna, choć trudno ją organizować np. w Iraku, Syrii czy Sudanie, gdzie ludzie często nie mają co jeść, pozbawieni są podstawowych środków do życia, umierają z braku jedzenia czy dostępu do szpitali. Stąd tam, gdzie jest pilna potrzeba, włączamy się w projekty ratujące życie i zdrowie. Zawsze działamy przez diecezje, parafie czy inne organizacje kościelne, ale kiedy budujemy szpital czy organizujemy jakąś pomoc w dostarczaniu jedzenia, nigdy nie pytamy o metrykę chrztu. Nasza organizacja od samego początku, tj. od 1948 r. prowadzi działalność używając trzech narzędzi. Pierwszym jest modlitwa, drugim informacja, trzecim zaś zbieranie funduszy. Te trzy filary wyrażające solidarność z ludźmi prześladowanymi, sprawia, że jesteśmy organizacją, która wyciera łzy Boga i tych, którzy tego najbardziej potrzebują.

– Jak wygląda realna pomoc osobom prześladowanym, ofiarom wojen niesiona przez stowarzyszenie PKWP?

– Nasza pomoc skierowana jest najczęściej na Wschód, tj. do Rosji, na Ukrainę, Białoruś czy Bliski Wschód, gdzie ludzie doświadczają największej biedy i wykluczenia. Chodzi o pomoc ofiarom wojen czy prześladowań ze strony grup ekstremistycznych związanych z islamem czy innymi religiami. Jako stowarzyszenie mamy 28 biur narodowych w różnych częściach świata, gdzie organizujemy pomoc, a docieramy do 170 krajów świata. Obecnie, jako Polskie biuro realizujemy dwa duże projekty humanitarne w Syrii polegające na pomocy medycznej, pomagamy na Ukrainie, w Iraku – gdzie wybieram się jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia – wyposażamy szpitale, realizujemy wiele projektów w Afryce, tj. budowa kaplicy adoracji w Kibeho, i w krajach Ameryki Łacińskiej. W tamtym roku tylko w Syrii wyleczyliśmy ok. 13 tys. ludzi. W tym roku ta liczba co najmniej podwoiła się. Mamy też piękny projekt w Aleppo, jakim jest „Mleko dla Aleppo”. Realizujemy wiele projektów humanitarnych w Libanie, takich jak: prowadzenie stołówek dla ubogich, budowanie ośrodków dla uchodźców. Są to projekty, które polegają przede wszystkim na tym, że odpowiadamy na konkretne prośby, które płyną od tamtejszych patriarchów czy biskupów. Przykładów udzielania realnej pomocy na konkretne prośby jest znacznie więcej.

– W kontekście obchodzonego 9 grudnia Dnia Modlitw w intencji Kościoła na Wschodzie, proszę powiedzieć o potrzebie niesiania pomocy na Wschodzie.

– My, Polacy, mamy doświadczenie Wschodu. Historia naszej Ojczyzny pokazuje, że chrześcijaństwo tuż za naszą wschodnią granicą związane jest często z Polakami niegdyś wywiezionymi bądź ich potomstwem. Musimy też ciągle pamiętać o doświadczeniu strasznego czasu walki z Kościołem katolickim. W związku z tym, pamięć o naszych wschodnich braciach i siostrach w wierze jest naszym obowiązkiem. Osoby te są często pozbawione podstawowych praw człowieka, doświadczają różnego rodzaju restrykcji w zakresie dostępu do pozwoleń na rozwój życia religijnego, tj. budowy kościołów, domów zakonnych, urządzania procesji, odbywania praktyk religijnych. Idea papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie jest taka, że wcześniej my otrzymaliśmy pomoc, a teraz powinniśmy solidaryzować się z Kościołem na Wschodzie. Należy również pamiętać, że oprócz pomocy humanitarnej jest to wyjątkowa forma ewangelizacji. Każda złotówka przekazana na działania duszpasterskie, pastoralne, humanitarne w innych krajach, to nic innego jak niesienie żywej Ewangelii. Dodatkowym elementem kierującym nas na pomoc tej części świata są nasi wspaniali księża czy siostry zakonne, również z naszej diecezji, pracujący za wschodnią granicą. Oni zasługują na naszą pomoc.

– Jak wygląda Księdza praca w strukturach papieskiego stowarzyszenia?

– Obecnie jestem dyrektorem biura papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, gdzie pracuję od 4 lat. Moim zadaniem jest organizacja pracy biura w Warszawie, kontakt z naszymi partnerami w miejscach pomocy. W ramach pracy wyjeżdżam na parafie, do szkół czy do innych grup na spotkania informujące czy modlitewne w intencji prześladowanych za wiarę. Często wyjeżdżam do różnych państw na spotkania w celu omówienia poszczególnych projektów, sprawdzenia ich właściwej realizacji. Najczęściej przy tych wyjazdach dajemy napotkanym ludziom nadzieję. Pamiętam nad jednym z obozów w Iraku wielkie biało-czerwone serce, wyróżniające się na tle innych państw. Zapytałem: – dlaczego? – Ponieważ wy, Polacy, jesteście tu najczęściej, przyjeżdżacie, interesujecie się – usłyszałem odpowiedz. Danie nadziei człowiekowi prześladowanemu, zapomnianemu, odrzuconemu przez najbliższych jest najpiękniejszą pracą, jaką można wykonywać. Spotykam ciągle w tych krajach wiele wdzięczności, ale i tęsknoty za pokojem, normalnością...

– Jak my, Polacy, katolicy, mieszkańcy diecezji drohiczyńskiej, możemy pomóc naszym braciom i siostrom w wierze prześladowanym i często zapomnianym?

– Odpowiadając na to pytanie, pragnę przede wszystkim podziękować tym, którzy pomagają nam pomagać. Dziękuję księżom za organizację tych zbiórek przy naszych kościołach, ministrantom za to, że często poświęcają swój czas i wszystkim, którzy włączają się w różne akcje pomocowe. My, jako stowarzyszenie pomocowe, jesteśmy tylko nośnikami tego, co otrzymujemy od bardzo wielu osób w Polsce i nie tylko. Każdy osoba chętna może wysłać SMS o treści POMAGAM na nr 72405, wpłacić cegiełkę na konto stowarzyszenia podane na stronie internetowej www.pkwp.org bądź włączać się w pomoc przy parafiach z racji obchodzonego Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Warto pamiętać, że pomagając innym, pomagamy sobie, uszlachetniając swoją duszę. Przy tej okazji życzę wszystkim Czytelnikom Wesołych Świąt.

Tagi:
prześladowania

Reklama

Hiszpania: prawica obawia się prześladowań Kościoła po ekshumacji Franco

2019-10-08 11:12

mz (KAI) / Madryt

Szefowa wspólnoty autonomicznej Madrytu Isabel Diaz Ayuso przestrzegła przed dążeniem radykalnych środowisk lewicowych do usuwania katolicyzmu z przestrzeni publicznej w imię walki z pozostałościami frankizmu.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie/www.pkwp.org

Polityk prawicowej Partii Ludowej (PP) podczas przemówienia w parlamencie regionu wyraziła obawę, że ekshumacja generała Francisco Franco może “ośmielić” aktywistów radykalnej lewicy do agresywnych działań. - Czy możemy spodziewać się, że niebawem będą płonąć niektóre parafie, tak jak to miało miejsce w 1936 r.? - zapytała retorycznie Diaz Ayuso, przypominając poprzedzający wojnę domową w Hiszpanii okres prześladowań miejscowych katolików.

Na początku października socjalistyczny rząd Pedra Sancheza wystosował pismo do opata klasztoru w Dolinie Poległych o zgodę na ekshumację Francisco Franco. Bez aprobaty duchownego przeniesienie prochów generała poza bazylikę w mauzoleum hiszpańskiej wojny domowej nie jest możliwe. Wicepremier Carmen Calvo przypomniała w piśmie benedyktynowi, iż Sąd Najwyższy 24 września zgodził się na przeniesienie prochów Franco poza Dolinę Poległych. Decyzja ojca Santiago Cantery, który dotychczas sprzeciwiał się ekshumacji, jest kluczowa dla przeniesienia prochów generała na położony pod Madrytem cmentarz Mingorrubio, na którym spoczywają członkowie rodziny Franco, w tym jego żona.

W środę sympatycy Franco, w tym członkowie rodziny generała, wystosowali do papieża Franciszka list, wzywając go do zablokowania ekshumacji byłego premiera Hiszpanii. W piśmie wskazali, że przeniesienie zwłok Franco może być początkiem prześladowań katolików w tym kraju. Podobne obawy w ostatnich dniach prezentowali też niektórzy politycy prawicowej partii Vox.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św Teresa od Jezusa - twierdza wewnętrzna Kościoła

2019-10-15 13:12

DK/wikipedia.org

Święta Teresa z Ávili[a], właściwie Teresa Sánchez de Cepeda y Ahumada (ur. 28 marca 1515 w Gotarrendura (Ávila) w Hiszpanii, zm. 4 października 1582 w Alba de Tormes w Hiszpanii) – hiszpańska mistyczka, karmelitanka, pisarka kontrreformacji i teolog życia kontemplacyjnego. Była również reformatorką zakonu karmelitów i wraz ze świętym Janem od Krzyża jest uważana za założycielkę karmelitów bosych.

François Gérard, "Św. Teresa”
Św. Teresa Wielka z Ávila – piękna kobieta, „teolog życia kontemplacyjnego”

W roku 1622, 40 lat po śmierci, została kanonizowana przez papieża Grzegorza XV. 27 września 1970 roku papież Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła nadając jej tytuł „doktora mistycznego”. Jej książki, w tym autobiografia, Księga Życia i jej przełomowe dzieło Twierdza wewnętrzna, są podstawową częścią literatury hiszpańskiego Renesansu, jak również mistycyzmu chrześcijańskiego i chrześcijańskiej medytacji, którą opisuje w swym ważnym dziele Droga Doskonałości. Wspomnienie liturgiczne św. Teresy obchodzone jest w dniu 15 października.

Widzenia

Około roku 1556, przyjaciele Teresy zasugerowali, że jej nowe przejścia są dziełem diabła, a nie pochodzące od Boga. Zaczęła więc stosować praktyki pokutnicze i umartwiać się. Jej spowiednik, jezuita święty Franciszek Borgiasz, jednakże zapewniał ją o boskim pochodzeniu jej doświadczeń. W 1559, w dzień świętego Piotra, Teresa doświadczyła wewnętrznego widzenia Jezusa Chrystusa, który w jej przekonaniu ukazał jej się w postaci cielesnej, choć dla oczu niewidzialny. Nie miała wątpliwości co do prawdziwości tej wizji. Takie widzenia Jezusa Chrystusa trwały w sposób nieprzerwany przez okres ponad dwóch lat. W innej wizji, Serafin wielokrotnie wbił w jej serce rozżarzony do czerwoności czubek złotej lancy, powodując niepojęty duchowo-fizyczny ból. Wizja ta jest zbieżna z wizją świętego Franciszka z Asyżu, opisaną w hymnie Walka miłości.

Teresa tak opisuje tę scenę:

„Zobaczyłam, w jego ręce długą złotą dzidę, zaś jej koniec pokryty żelazem rozżarzony był do czerwoności. Wydawało mi się, że wkuwał ją co pewien czas w moje serce i że przebijał moje wnętrzności. Gdy poruszał swą dzidą wydawało mi się, że porusza i moimi wnętrznościami. Pozostawił mnie całą płonąca wielką miłością do Boga. Ból był tak wielki, że aż zaczęłam jęczeć, a słodkość płynąca z jego nadmiaru była tak zaskakującą, że nie chciałam być go pozbawiona...”

Ta wizja była inspiracją dla jednego z najsławniejszych dzieł Berniniego, Ekstaza świętej Teresy znajdującego się w Kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Rzymie.

Pamięć o tym wydarzeniu była dla Teresy inspiracją do końca jej życia i motywowała jej całożyciowe oddanie się naśladowaniu życia i cierpienia Jezusa Chrystusa, które streszczała w słowach: „Panie, pozwól mi cierpieć z Tobą albo umrzeć”.

Dzieła świętej Teresy z Ávili, tworzone dla celów dydaktycznych, są jednymi z najwybitniejszych w literaturze mistycznej Kościoła katolickiego. Jej proza jest naznaczona wpływem łaski, ozdobną schludnością i uroczą siłą wyrazu, Teresa jest w czołówce hiszpańskich prozaików. Jej poezja jest natomiast wyróżniana za czułość i poczucie rytmu myśli.

Twierdza wewnętrzna, napisana w roku 1577, w której porównuje rozwój duszy oddanej kontemplacji do zamku z siedmioma kolejnymi wewnętrznymi komnatami, analogicznie do siedmiu niebios, których przebycie prowadzi do zjednoczenia z Chrystusem. Książka uważana jest za duchowy testament św. Teresy i skarb mistyki katolickiej.

Jan Paweł II „W dniu 4 października roku 1582, który we wprowadzonym później Kalendarzu Gregoriańskim wypadł 15 października, w Alba, w granicach diecezji w Salamance, odeszła do Oblubieńca święta Teresa od Jezusa, osłabiona wiekiem i chorobą, lecz wciąż pełna żaru i płomiennej miłości do Boga i Kościoła. Przebyła długą drogę, opromienioną darem łaski prawdziwą „drogę doskonałości”, na której przez modlitwę otwarła się na służbę miłości przeniknęła w głąb „twierdzy duszy” i doświadczyła tej miłości, która im bardziej kogoś łączy z Bogiem, tym bardziej pobudza go do przejęcia się duchem Kościoła i do poświęcenia się Kościołowi”. Podczas podróży apostolskiej do Hiszpanii 1 listopada 1982 polski papież uczestniczył w Ávili w uroczystościach z okazji 400. rocznicy śmierci św. Teresy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oddolna listopadowa akcja modlitewna o powołania dla Polski i Holandii

2019-10-15 21:58

dg / Warszawa (KAI)

Powołania kapłańskie są niezbędnie konieczne do pełnienia misji, a nawet samego trwania każdego Kościoła jako wspólnoty sakramentalnej - mówi dr Dominika Krupińska, która zachęca do listopadowej akcji modlitewnej o powołania kapłańskie dla Polski i Holandii. Jej inicjatywie pobłogosławili już bp Jan Hendriks, koadiutor diecezji Haarlem-Amsterdam oraz ordynariusz włocławski bp Wiesław Mering.

WSD w Częstochowie

- W tym roku za temat akcji modlitewnej wybrałam powołania kapłańskie i zakonne, ponieważ są one niezbędnie konieczne do pełnienia misji, a nawet samego trwania każdego Kościoła jako wspólnoty sakramentalnej. Brak powołań jest pierwszym sygnałem kryzysu Kościoła, a ich obfitość - jego odradzania się. Proszę o modlitwę o liczne i święte powołania dla Kościoła polskiego i holenderskiego za przyczyną świętych, którzy należeli do pierwszego pokolenia misjonarzy w naszych krajach i swoim słowem (św. Willibrord) lub krwią męczeńską (Pięciu Braci) głosili naszym przodkom wiarę w Chrystusa. Warto dodać, że Willibrord był mnichem iroszkockim, a dwóch z Pięciu Braci - Włochami. Pokazuje to wymownie, że Europa wiary stanowi jedność - mówi w rozmowie z KAI Dominika Krupińska, doktor teologii i historyk, która zajmuje się promowaniem w Polsce chrześcijańskiego dziedzictwa niderlandzkiego obszaru kulturowego oraz animowaniem w Polsce środowisk wspierających katolików holenderskich. Założyła w tym celu Stowarzyszenie Brandsma oraz prowadzi bloga "Adoptuj kościół w Holandii".

Jej modlitewna inicjatywa cieszy się błogosławieństwem bp. Wiesława Meringa, ordynariusza diecezji włocławskiej, oraz bp. Jana Hendriksa, koadiutora diecezji Haarlem-Amsterdam. Wśród instytucji kościelnych, które obiecały już przyłączenie się do modlitwy w ramach tej akcji, są m.in. seminarium duchowne księży Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim, erem ojców kamedułów z Bieniszewa pw. Pięciu Męczenników oraz diecezjalne seminarium duchowne diecezji Haarlem-Amsterdam.

Celem akcji jest wspólna polsko-holenderska modlitwa o powołania kapłańskie dla Polski i Holandii za wstawiennictwem św. Willibrorda, apostoła Holandii (benedyktyna, misjonarza iroszkockiego, pierwszego biskupa Utrechtu), oraz polskich Pięciu Braci Męczenników, przez cały miesiąc listopad, kiedy wypadają ich święta liturgiczne (w dniach 7 i 13).

Akcja ma polegać na prywatnym codziennym odmawianiu przez cały listopad, najlepiej z dziesiątką różańca, następującej modlitwy:

"Panie Jezu Chryste, Ty obdarowałeś szczególnym powołaniem apostołów, którzy głosili orędzie Dobrej Nowiny o zbawieniu całemu światu. Ty posłałeś na wszystkie krańce świata niezliczonych misjonarzy, wśród nich świętego Willibrorda i Pięciu Braci Męczenników, aby swoim słowem lub zasiewem krwi męczeńskiej wzbudzali nowe pokolenia Twoich wiernych. Spójrz, Panie, na potrzeby współczesnego świata i wezwij wielu młodych ludzi na Twoją apostolską służbę w stanie kapłańskim i zakonnym. Daj im odczuć ogrom Twojej miłości, jaką będą mogli doświadczyć, szukając Ciebie w drugim człowieku, zwłaszcza w ubogim, cierpiącym, załamanym, zagubionym, nie znającym sensu życia, pogrążonym w nałogach.

Jezu, wyzwól ich wolność, aby nie zważali na trudności i, idąc za Twoim wezwaniem, wspaniałomyślnie i z radością oddali Ci swoje życie przez wierną służbę tym, do których ich poślesz. Matko Najświętsza, oddaję Ci w matczyną opiekę wszystkich powołanych do kapłaństwa i życia zakonnego. Niech będą oddani sprawie Bożego królestwa na wzór Twojego oddania się woli Bożej w swym ziemskim życiu.

Proszę o to szczególnie za przyczyną świętego Willibrorda oraz Pięciu Braci Męczenników. Spraw, Panie Jezu, aby Polska i Holandia, kraje, do których ci święci przed wiekami zanieśli światło Ewangelii i które do dziś otaczają ich wierną czcią, mogły ucieszyć się dzisiaj licznymi i świętymi powołaniami do kapłaństwa i życia zakonnego. Amen".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem