Reklama

Siostry od niewidomych

2018-12-05 11:10

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 49/2018, str. I

Łukasz Krzysztofka

W kościele św. Marcina na Starym Mieście Siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża świętowały jubileusz 100-lecia założenia swojego zgromadzenia

W czasie Mszy św. modlono się w intencji dzieł prowadzonych przez zgromadzenie, a także o beatyfikację założycielki – matki Czackiej. – To też okazja, by dołożyć do tej modlitwy także prośbę o beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Jestem przekonany, że oboje są już święci w oczach Boga – mówił podczas uroczystości kard. Kazimierz Nycz. Eucharystii z udziałem biskupów, wielu kapłanów, wychowanków zakładu dla ociemniałych oraz przyjaciół zgromadzenia przewodniczył metropolita warszawski, a homilię wygłosił abp Wojciech Polak, prymas Polski.

Przywołał on słowa swojego poprzednika, Prymasa Tysiąclecia, z pogrzebu matki Czackiej. Kard. Wyszyński mówił wówczas o wyjątkowości zgromadzenia, które zawdzięcza najpierw swej charyzmatycznej założycielce, ale także swemu specyficznemu powołaniu do służby osobom niewidomym. – Zdawałoby się, że połączenie tych dwóch pojęć – „franciszkanki” i „krzyż” – to już za wiele. Nie można wymagać od człowieka pełni ducha franciszkańskiego i jeszcze obarczać go krzyżem. Matka Czacka jednak domagała się od tych, które miały jej pomagać i miłości bezgranicznej i dźwigania krzyża. Nic dla siebie, aby obfitować dla innych – podkreślił abp Polak.

Reklama

Siostry przez swój specyficzny charyzmat mają udział w tym, by w szczególny sposób wobec współczesnego świata być swoistym odbiciem Bożego promienia piękna, dobroci i prawdy. – W życiu i misji sióstr Boża obecność objawia się zarówno w franciszkańskiej prostocie i miłości, jak i w codziennym kroczeniu drogą krzyża. Tak działo się sto lat temu i tak będzie nadal, bo szczęśliwym czuł się będzie ten, kto chętnie niesie dla Chrystusa ciężar codziennego krzyża, przynaglany miłością Boga – zaznaczył Prymas Polski.

S. Agata Bieleś FSK, pracująca z dziećmi niewidomymi w Laskach, uważa, że cała postać i nauczanie Matki Czackiej są niezwykle aktualne także dzisiaj. – Niewidomi mogą być partnerem w naszym życiu. Brakuje im wzroku, ale każdy z nas posiada jakiś brak i myślę, że to nie oni mają docierać do nas, widzących, ale my mamy ich zrozumieć. W tym odnajdziemy piękną harmonię – powiedziała s. Agata.

Tagi:
jubileusz zgromadzenie

Reklama

W anielskim Centrum

2019-02-27 11:01

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 9/2019, str. IV

Stosunkowo od niedawna na terenie naszej diecezji zagościło Zgromadzenie Sióstr od Aniołów. Swoje miejsce odnalazły w Jeżowem, podejmując się tworzenia i prowadzenia centrum integracyjnego, czyli Domu Pomocy Społecznej „U Aniołów” oraz Niepublicznego Przedszkola z Oddziałami Integracyjnymi. Siostry, szybko rozpoznawalne w swoim środowisku, na co dzień nie odróżniają się od innych, chociażby tradycyjnym strojem, do którego przywykliśmy, widząc siostry zakonne

Ks. Adam Stachowicz
Dzieci wraz z seniorami przeżywają ważniejsze uroczystości

Zgromadzenie Sióstr od Aniołów zostało założone w 1889 r. przez ks. Wincentego Kluczyńskiego przy współudziale matki Bronisławy Stankowicz. Jak piszą o sobie siostry: „Główną ideą towarzyszącą zakładaniu zgromadzenia było werbowanie i formowanie światłych niewiast, które bez zwracania na siebie uwagi, będą pomagać kapłanom w ewangelizacji”. Praca sióstr ma więc polegać na aktywizowaniu świeckich do apostolstwa. Zgodnie z charyzmatem siostry w Jeżowem podjęły cichą, ale skuteczną posługę wobec najmłodszych, czyli przedszkolaków i najstarszych – seniorów. Dzieło i posługę zawierzyły Królowej Aniołów z Gietrzwałdu.

Całkiem nowy dom

Odwiedzając to miejsce, daje się zauważyć, że pachnie ono jeszcze świeżością. Zaprojektowane jest i wykonane w nowoczesnym stylu, i w dużej części już wyposażone. Jak informują siostry: – Pod względem technicznym zastosowane zostały nowoczesne technologie. Są to budynki niskoenergetyczne z wykorzystaniem zasobów naturalnych: wodnych pomp ciepła i paneli fotowoltaicznych.

Nowo wybudowany budynek ma służyć dzieciom i seniorom jeszcze wiele lat. Ważne, że obiekt posiada kaplicę z Najświętszym Sakramentem, gdzie sprawowana jest Eucharystia. To dla rozwoju osobistej duchowości jest bardzo ważne. Wszystko jest funkcjonalne i dostosowane do wieku oraz możliwości korzystających z placówki.

Postawiły na integrację

Takie niecodzienne połączenie dzieci i seniorów może na pierwszy rzut oka dziwić, ale kiedy wchodzimy w myśl pomysłodawców zaskakuje bogactwem treści. Rozwiązanie takie jest miejscem spotkania kilku pokoleń – tego wchodzącego w życie i ich rodziców oraz pokolenia ustępującego. Dzieci i seniorzy to dwa przeciwległe skrzydła społeczeństwa, które potrzebują najwięcej uwagi i wsparcia. Jak podkreślają siostry: – Dzieci i seniorzy spotykają się na wspólnych zajęciach, warsztatach, imprezach i w ogrodzie.

Należy mocno podkreślić, że – odwiedzając to miejsce – da się zauważyć, iż pensjonariuszom niczego nie brakuje ani pod względem materialnym, ani duchowym, a dzieci chętnie przygotowują się do okolicznościowych wydarzeń i swoją radością dzielą się z seniorami. Siostry oraz pracownicy obu placówek tak koordynują akcję, aby pobyt kogokolwiek nie przeszkadzał innym, a zarazem by maksymalnie wykorzystać bogactwo takiego integracyjnego rozwiązania.

Skierowane do najmłodszych

Przedszkole prowadzone przez zgromadzenie przeznaczone jest dla dzieci zdrowych i niepełnosprawnych, i samo w sobie ma charakter integracyjny. – Przedszkole jako placówka katolicka za postawę wychowania przyjmuje chrześcijański system wartości w ujęciu Kościoła katolickiego. Służy budowaniu i pogłębianiu więzi rodzinnych, podtrzymaniu tożsamości narodowej, uczeniu miłości do Boga i Ojczyzny oraz opiera się na chrześcijańskiej wizji osoby, głoszonej przez Kościół katolicki – zaznacza s. Aneta Sroka CSA i dodaje: – Każdemu dziecku zapewnia się w przedszkolu szacunek dla jego godności i respektowanie tożsamości. Przedszkole sprawuje opiekę nad dziećmi odpowiednio do ich potrzeb oraz możliwości placówki; wspiera rodziny w wychowaniu dzieci, troszcząc się o ich harmonijny rozwój w sferze fizycznej, emocjonalnej, poznawczej, społecznej i religijnej.

Dlatego warto podkreślić, iż siostry na wzór swoich świętych patronów chcą towarzyszyć dzieciom w odkrywaniu świata, pomóc rodzicom w kształtowaniu dziecięcych sumień według wartości katolickich i prowadzić do Boga.

Bogato i wszechstronnie

Mieszkańcami i użytkownikami domu opieki są osoby w podeszłym wieku i niepełnosprawne. W domu dla seniorów siostry dysponują 18 miejscami na pobyt całodobowy. Mogą w nim przebywać zarówno osoby w podeszłym wieku, jak i z niepełnosprawnością fizyczną. Ponieważ placówka sama musi się utrzymać, więc pobyt jest odpłatny. – Do dyspozycji mieszkańców mamy pokoje 2-osobowe z łazienką, z możliwością korzystania z telewizji, radia i Internetu, pokój dziennego pobytu, świetlicę zajęć terapeutycznych, biblioteczkę, kuchnię podręczną, stołówkę i kaplicę. Wokół domu rozciąga się rozległy teren wyposażony w ławki i alejki spacerowe. Dom jest placówką zapewniającą mieszkańcom całodobową opiekę oraz zaspokojenie ich niezbędnych potrzeb opiekuńczych, bytowych, wspomagających, edukacyjnych, społecznych i religijnych w zakresie i formach wynikających z indywidualnych potrzeb na poziomie obowiązującego standardu. Organizacja, zakres i poziom usług świadczonych przez placówkę uwzględnia w szczególności: wolność, intymność, godność i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców domu – zaznacza s. Katarzyna Szcześniak CSA.

Docelowo istnieje dodatkowo możliwość przyjęcia 10 osób na pobyt dzienny od poniedziałku do piątku. Siostry oferują również możliwość krótkotrwałego pobytu osobom potrzebującym opieki.

Siostry od Aniołów, chcą, jak piszą o sobie: „Wraz z Archaniołem Rafałem stanąć u boku człowieka w jego ostatniej drodze, zapewnić poczucie bezpieczeństwa, pomoc w chorobie i cierpieniu, wypełniać wolny czas dostosowanymi do możliwości aktywnościami, aby seniorzy czuli się nadal wartościowi i potrzebni”.

Ponieważ jest to świeżo otwarta placówka, siostry mają jeszcze możliwość przyjęcia nowych pensjonariuszy do Domu Pomocy Społecznej oraz otwierania kolejnych oddziałów dla dzieci w wieku przedszkolnym. Każdego kto byłby zainteresowany odsyłam do prowadzonej przez siostry strony internetowej, gdzie znaleźć można więcej informacji oraz skontaktować się z siostrami telefonicznie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konferencja prasowa Dolnośląskiego Kuratora Oświaty

2019-04-26 17:33

Anna Majowicz

W sali im. Jerzego Woźniaka w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się dziś konferencja prasowa, w której Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk poruszył temat ustawy maturalnej, przebiegu matur, sytuacji w szkołach na Dolnym Śląsku i okrągłego stołu edukacyjnego.

Anna Majowicz
Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk

- Chciałbym przede wszystkim oświadczyć, że w edukacji, w oświacie na Dolnym Śląsku i w całym kraju panują spokój, porządek, praca i zgoda – zaznaczył na początku spotkania Dolnośląski Kurator Oświaty. Dodał, że kuratorium oświaty z wielką satysfakcją przyjęło decyzję o zawieszeniu strajku i zapowiedź, że od poniedziałku zajęcia w szkołach będą odbywać się bez zakłóceń.

Nowelizacja przepisów prawa, która przeszła przez Sejm, została uchwalona przez Senat chwilę po północy. Polega ona przede wszystkim na tym, że jeżeli czynności klasyfikacyjne podejmowane przez poszczególnych nauczycieli, a przede wszystkim przez rady pedagogiczne, byłyby zagrożone, to obowiązek wykonania tych zadań i kompetencji będzie miał dyrektor szkoły. Jeżeli zaś z jakichś względów dyrektor szkoły nie będzie w stanie wykonać zadań, wówczas organ prowadzący wyznaczy w tym celu innego nauczyciela. Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk jest jednak pewien, że z ustawy nie trzeba będzie korzystać. - Jeszcze dziś w niektórych szkołach odbywają się posiedzenia klasyfikacyjne rad pedagogicznych, ale uchwały będą podejmowane także w poniedziałek, a nawet we wtorek – mówił podczas konferencji.

Kurator zaznaczył, że matury nie są zagrożone, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże. - Strajk został zawieszony, ale pozostaje pytanie jak ta decyzja zostanie przyjęta w społecznościach szkolnych. Monitorujemy sytuacje, ale o tym dowiemy się w poniedziałek, kiedy nauczyciele podejmą pracę. Tym niemniej w dalszym ciągu gromadzimy i prosimy o zgłaszanie się wolontariuszy, którzy posiadając przygotowanie pedagogiczne będą mogli wesprzeć zespoły nadzorujące. Oczywiście służymy również swoimi osobami, my pracownicy kuratorium, ponieważ posiadamy stosowne uprawnienia. Mamy ogromną nadzieję, że we wszystkich szkołach matura odbędzie się własnymi siłami, tzn. że w skład zespołów nadzorujących wejdą nauczyciele z poszczególnych szkół – dodał.

Strajk został zawieszony, ale Dolnośląski Kurator Oświaty patrzy w przyszłość. Roman Kowalczyk zauważa, że to dobry czas na poważne rozmowy, również o kwestiach finansowych, bo one są istotą tego protestu. Wspomniał na debatę, która odbędzie się w centrach konferencyjnych Stadionu Narodowego. - Dyskusja będzie wielowątkowa. W tym debata na temat sposobu finansowania. Myślę, że nie ma takiej kwestii, nie ma takiego problemu, którego nie dałoby się rozwiązać w spokojnej, merytorycznej dyskusji. I dobrze, że ta debata rozpoczyna się już bez aury strajkowych emocji. Teraz będzie kilka miesięcy na poważną rozmowę od której, mam taką nadzieję, nikt się nie uchyli. Edukacja jest zbyt ważną sprawą, żeby się dąsać, kierować własnymi interesami. Warto usiąść, warto rozmawiać. My do takiej rozmowy jesteśmy gotowi – mówił.

Kolejna sprawa niezwykle ważna, to odbudowa wspólnotowości w szkołach. - W czasie strajku otworzyły się podziały. Zdarzało się, że padły ciężkie słowa, a słowa bywają cięższe niż kamienie. Ujawniły się często złe emocje. Prawa socjologii są żelazne, wiec w jakimś sensie jest to naturalne, ale przecież będziemy wspólnie pracować dla dobra Rzeczypospolitej, wychowując, kształcąc młode pokolenie, przebywając w tych samych pokojach nauczycielskich, siedząc przy tych samych stołach, realizując te same projekty. W związku z tym trzeba wielkiej wyobraźni, pracy i refleksji od wszystkich, ale przede wszystkim od osób zarządzających oświatą. Będziemy też prosić dyrektorów, aby odegrali poważną rolę w tym dziele integracji zespołów nauczycielskich. Mamy działać jako wspólnota, mamy szerzyć myśli w jedno ognisko. Mamy zbyt ważne zadania, żeby te podziały miały się konserwować – zauważył Roman Kowalczyk.

Na zakończenie podjął temat uzupełnienia zaległości. – Strajk trwał parę tygodni i dużo lekcji przepadło. Na razie nie ma żadnych dyspozycji i zapewne nie będzie, by rok szkolny przedłużać. Rok szkolny skończy się tak, jak to zostało zaplanowane w terminarzu, czyli pod koniec czerwca. Oznacza to, że trzeba będzie pracować inaczej. Intensywniej - to jedna droga.

Ale jest też druga. – Pojawiło się mnóstwo komentarzy, dyskusji i artykułów dotyczących płacy za strajk. Cóż, to jest w kwestii wyłącznie samorządu. Prawo stanowi, że za strajk zapłacić nie mogą, a to oznacza, że powstaną pewne oszczędności. Zwróciłem się z gorącą prośbą do starostów o to, aby środki te, przynajmniej w jakiejś części, przeznaczyć na zajęcia wyrównawcze, pozalekcyjne, za które nauczyciele mieliby płacone. To rozwiązanie zgodne z przepisami prawa i jest odpowiedzią na dylemat, który jest przedmiotem naszej niesłabnącej troski. Pozwólmy młodzieży uzupełnić wiedzę i nabyć trochę umiejętności, by chociaż trochę wyrównać braki, które w czasie strajku powstały – apelował Dolnośląski Kurator Oświaty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem