Reklama

Media u Biskupa Świdnickiego

2019-01-30 11:36

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 5/2019, str. I

Ryszard Wyszyński
W spotkaniu wziął udział m.in. ks. Wojciech Baliński, redaktor odpowiedzialny „Niedzieli Świdnickiej”

Na zaproszenie Biskupa Ordynariusza Ignacego Deca, we wtorek 22 stycznia na dorocznym spotkaniu świąteczno-noworocznym, zorganizowanym przez Kurię Biskupią, gościli przedstawiciele mediów lokalnych reprezentujący redakcje: prasowe, radiowe i telewizyjne z diecezji świdnickiej oraz Wrocławia

Spotkanie poprzedziła wizyta dziennikarzy w katedrze świdnickiej, gdzie historię jej powstania i najważniejszych jej ołtarzy oraz kaplic przybliżył zebranym katedralny przewodnik Mariusz Barcicki, odkrywając przed nimi wiele ciekawych a mniej znanych faktów. Po tej części dziennikarze przeszli do auli Kurii Biskupiej, gdzie zostali przywitani przez rzecznika prasowego Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. Daniela Marcinkiewicza, który podkreślił, że to spotkanie weszło już na trwałe do tradycji i jest organizowane od pierwszego roku istnienia diecezji. Następnie serdecznie przywitał dziennikarzy w imieniu biskupa świdnickiego Ignacego Deca – inicjatora tego spotkania.

Jestem Wam bardzo wdzięczny za przyjęcie mojego zaproszenia i przybycie do nas – mówił biskup. Dziękuję wszystkim przybyłym, a szczególnie tym, którzy przyjechali z daleka. To ważny rok, w którym diecezja świdnicka obchodzić będzie 15-lecie powstania. Z tej okazji planujemy wiele rocznicowych wydarzeń. Wśród nich ksiądz biskup zapowiedział uroczystości z udziałem: nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio, kard. Stanisława Dziwisza, a także organizowane po raz pierwszy w diecezji świdnickiej – dwudniowe posiedzenie plenarne Konferencji Episkopatu Polski, które odbędzie się w dniach 13-14 czerwca w Świdnicy i Wałbrzychu. – Będziemy na nich gościć wszystkich polskich biskupów – podkreślił ksiądz biskup, co będzie wydarzeniem bardzo wyjątkowym, bo zwykle te posiedzenia odbywają się w Warszawie albo Częstochowie. Niektórzy biskupi odwiedzą naszą diecezję po raz pierwszy. O programach tych uroczystości religijnych i wydarzeń będziemy informować na bieżąco. W dalszej części spotkania ksiądz biskup mówił o powinnościach dziennikarzy. Ostrzegł przed nowym zjawiskiem, jakimi są fake newsy – fałszywe informacje podawane celowo jako prawdziwe przez środowiska, które chcą grać na emocjach, by zaszkodzić Polsce i narodowi. Przypominał, że dziennikarze muszą pamiętać zawsze o tym, że są po to, by mówić prawdę i trzymać się faktów, szerzyć piękno i dobro oraz bronić tych wartości. Za te pasterskie słowa i zaproszenie na spotkanie w imieniu przedstawicieli mediów księdzu biskupowi podziękowała Agnieszka Dochniak z redakcji „Gościa Niedzielnego”, dołączając na końcu życzenia wielu sił i zdrowia.

Reklama

Pięknym akcentem tego spotkania była wspólnie wykonana kolęda „Bóg się rodzi”, do której melodię zagrał na fortepianie bp Ignacy Dec. Spotkanie zakończyło się poczęstunkiem ze świątecznymi daniami, przy którym prowadzono dyskusje. Ksiądz biskup przypomniał m.in., że korzystający z mediów elektronicznych mogą przeczytać jego wpisy na Twitterze. Ci, którzy nie korzystają z tego medium, będą mieli szansę się z nimi zapoznać w książce – zbiorze tych wpisów za rok 2017. Kolejna – za rok 2018 jest przygotowywana i ukaże się wkrótce.

Tagi:
bp Ignacy Dec

Bp Dec: Mama to osoba, która słowu kocham nadaje najpełniejszą treść

2019-09-09 12:27

ako / Bardo (KAI)

Mama to nasza najbliższa osoba, która słowu kocham nadaje tu na ziemi nadaje najpełniejszą treść - powiedział bp Ignacy Dec. 8 września w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ordynariusz diecezji świdnickiej sprawował Mszę św. na Górze Kalwarii w Bardzie z okazji 400-lecia konsekracji Kapicy Górskiej.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Nawiązują do miejsca, w którym odbywała się Eucharystia, Góry Kalwarii, duchowny podkreślił szczególe znaczenie gór w historii zbawienia. - Na górach rozgrywały się wielkie wydarzenia. Znamy z dziejów zbawienia wyjątkowe góry na których Pan Bóg przekazywał ludziom swoją wolę. Na górach są znaki święte. Działy się tam istotne wydarzenia zachodzące między Panem Bogiem, a ludźmi. Prawo moralne dla nas zostało dane na górze – powiedział.

W kontekście obchodzonej tego dnia uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, duchowny zaapelował o szacunek i wdzięczność do wszystkich matek. - Dzisiaj dziękujemy za obecność Maki Bożej szczególnie na tej górze. Dodajmy też dziękczynienie za nasze mamy. Mama to nasza najbliższa osoba, która słowu kocham nadaje tu na ziemi nadaje najpełniejszą treść. Najbliższym przyjacielem człowieka jest dobra mama, która z natury jest wypełniona miłością do swojego dziecka - mówił bp Ignacy Dec.

Eucharystię na szczycie poprzedziła procesja modlitewna, podczas której głos zabrał o. Mirosław Grakowicz CSsR, kustosz sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej. -Znajdujemy się w szczególnym miejscu, w miejscu, które wybrała sobie Matka Boża, aby rozdzielać łaski. Wiemy, że sanktuarium bardzkie, to nie tylko bazylika, ale cała przestrzeń miasta, nad którym góruje Wzgórze Kalwaryjskie, gdzie Maryja nie powiedziała ani słowa, ale jakże wymowne było Jej objawienie. Tutaj płakała. W tym miejscu w szczególny sposób litowała się nad losem grzeszników – podkreślił duchowny.

Bardo nazywane jest bramą do Kotliny Kłodzkiej. Znajduje się tam sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, gdzie przez wieki rozwijał się ruch pątniczy. Znajdująca się w bazylice drewniana, maryjna figura pochodzi z XI w. Jak wykazały ostatnie badania jest to najstarsza, drewniana rzeźba tego typu w Polsce. Na Górze Kalwarii w miejscu gdzie stoi Kaplica Górska według tradycji, w początkach XV wieku objawiła się Matka Boża płacząca nad ludzką niedolą. Jako pamiątkę po sobie Maryja pozostawiła na skale objawienia ślady swoich stóp i rąk. W miejscu objawień wybudowano kaplicę, jej konsekracja odbyła się 7 września 1619 roku. W sezonie letnim,  od maja do ostatniej niedzieli września, w Górskiej Kaplicy sprawowana jest Msza św. w każdą niedzielę o godz. 11.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kulisy zakłócenia Mszy św. w Świdnicy. Zatrzymani złożyli wyjaśnienia

2019-09-17 08:33

wpolityce.pl

Grupa osób zakłóciła Mszę świętą w katedrze pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Świdnicy, mieli ze sobą kolorową flagę. Niektórzy świadkowie mówią wprost, że była to tęczowa flaga ruchu LGBT. Portal wPolityce.pl dowiedział się, jak wyglądało całe wydarzenie.

Bożena Sztajner/Niedziela

Okazuje się, że do zdarzenia doszło około godz. 8:50. Do Kościoła wtargnęły cztery osoby. Był to 24-letni mężczyzna oraz trzy kobiety w wieku: 49 lat, 41 lat oraz 26 lat.

Osoby te po wejściu do Kościoła znajdowały się w przedsionku katedry i zaczęły krzyczeć. W tej chwili ustalamy, jakie tam dokładnie słowa tam padły, ale świadkowie co do jednego są pewni – padły tam słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna. Ponadto mężczyzna miał wyciągnąć kolorową flagę, niektórzy świadkowie mówili wprost, że to była tęczowa flaga. Tą flagą miał wymachiwać. W tym czasie do tych ludzi, którzy zakłócali Mszę, parafianie podeszli i podjęli działania, aby te osoby opuściły Kościół. Doszło tam do jakiegoś zamieszania. Między innymi nieustalona osoba, która interweniowała, wyrwała kolorową czy tęczową flagę 24-latkowi i wybiegła z nią z Kościoła

— relacjonował przebieg sytuacji w rozmowie z portalem wPolityce.pl prok. Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Na miejsce przyjechała policja, i zatrzymała wspomniane cztery osoby. Nie udało się jednak zabezpieczyć kolorowej flagi. Na komendzie zatrzymanych zbadał lekarz. 26-latka została zwolniona z powodu swojego stanu zdrowia, ale odpowiedzialności nie uniknie.

Z „wolnej stopy” policjanci przedstawili jej jeszcze wczoraj zarzut, że 15 września 2019 roku wspólnie z trzema ustalonymi osobami przeszkadzała w publicznym wykonywaniu aktu religijnego w Kościele w ten sposób, że zakłócała nabożeństwo poprzez wznoszenie okrzyków. Przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Kobieta złożyła wyjaśnienia. Są jednak spore wątpliwości, czy jest to osoba zdrowa, dlatego został powołany biegły psychiatra, aby ją przebadać

— powiedział prok. Rusin.

Okazuje się, że osoby, które zakłóciły Mszę, spożywały wcześniej alkohol.

Wczoraj te osoby zostały zbadane na obecność alkoholu. Mężczyzna miał 2,4 promila alkoholu, natomiast dwie z tych kobiet nie były w stanie chuchnąć

— mówił prok. Rusin.

Dziś podobny zarzut jak 26-latka usłyszały pozostałe trzy osoby, uczestniczące w całym zdarzeniu.

Mężczyzna przyznał się do tego czynu. Nie mieszka w Świdnicy, przyjechał dzień wcześniej i spożywał razem z kobietami alkohol. Byli mocno nietrzeźwi. Wyjaśnił, że nad ranem doszedł do wniosku, że pójdzie się do Kościoła pomodlić. Zabrał ze sobą tę flagę i chciał ją wywiesić w Kościele. Dwie pozostałe osoby częściowo się przyznają – poszły do Kościoła się pomodlić, natomiast w kwestii krzyków zasłaniają się niepamięcią. Przyznały się wyrażając żal, przepraszają

— relacjonował całą sytuację prok. Rusin. Prokurator wobec tych osób zastosował dozór policji, mają się zgłaszać na policję w swoich miejscach zamieszkania dwa razy w tygodniu.

Prokurator na pytanie, czy zatrzymane osoby utożsamiają się z ruchem LGBT, odpowiedział:

Wszystko na to wskazuje, że po prostu najpierw spożywali alkohol, a później mężczyzna wziął tę flagę do Kościoła, żeby ją rozwiesić. Po co ją przywiózł do Świdnicy – nie potrafi tego wytłumaczyć. Nie utożsamiają się z żadnym ruchem. Zasłaniają się wypitym alkoholem, jest im wstyd – takie wyjaśnienia złożyły te osoby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów Wlkp.: obchody 80. rocznicy napaści Związku Radzieckiego na Polskę

2019-09-17 21:28

wm / Gorzów Wlkp. (KAI)

Mszą św. na cmentarzu komunalnym przy Pomniku Ofiar Stalinizmu w Gorzowie Wielkopolskim zainaugurowano obchody 80. rocznicy napaści Związku Radzieckiego na Polskę oraz Dnia Sybiraka. Eucharystii przewodniczył bp senior diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Paweł Socha, obecny był także kapelan Sybiraków ks. Henryk Jacuński.

Marian Sztajner/Niedziela

W uroczystości uczestniczyli mieszkańcy miasta, uczniowie, delegacje stowarzyszeń i poczty sztandarowe. Wszyscy - Spotkaliśmy się, by wspólnie wyrazić szacunek i pamięć wobec Sybiraków – mówili zgromadzeni kresowianie.

Bp Socha w homilii przypomniał rys historyczny napaści Związku Radzieckiego na Polskę, kiedy to Armia Czerwona łamiąc pakt o nieagresji zawarty między Polską a Rosją Sowiecką w 1932 r. wkroczyła na tereny Rzeczypospolitej. Przypomniał o włączeniu ziem polskich do Związku Radzieckiego z ich mieszkańcami. Potem mówił o masowych wywózkach Polaków na nieludzka ziemię i o zamordowanych oficerach i urzędnikach na Wschodzie. – Tak się składa, że dziś Kościół obchodzi wspomnienie Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, abp. Warszawy, który napisał do cara bardzo wymowny list o prawie Polaków do wolności i za to został wywieziony na Syberię – wspomniał kapłan.

- Modlimy się za tych wszystkich, którzy w okrutnych warunkach byli wyrzucani z domów a potem w zimnie, mrozie, wywiezieni do niewolniczej pracy – mówił bp Socha, następnie zadając pytanie: co dzisiaj jest najważniejsze? Miłość czy nienawiść? Prawda czy kłamstwo? Kontynuował - że w obliczu tamtych wydarzeń te pytania są bardzo ważne i ciągle powracają.

Hierarcha wiele miejsca poświęcił znaczeniu miłości. - Człowiek jest odmienny od innych stworzeń, żyje dzięki miłości, dobroci, tkliwości i współczucia. Odrzucenie tych wartości, to przekreślenie swej natury i swego człowieczeństwa. Człowiek, który wykreślił miłość, dobroć oraz prawdę ze swego życia, jest karłem samego siebie. Po prostu się odczłowiecza. W miłości człowiek odnajduje swoją wielkość, godność i wartość człowieczeństwa – podkreślał bp Socha.

Z okazji 30. rocznicy reaktywowania działalności Związku Sybiraków w Gorzowie – prezydent Wójcicki w liście skierowanym do działaczy związku podziękował za pielęgnowanie pamięci o latach cierpień na „nieludzkiej ziemi”.

- To właśnie oni, swoją postawą życiową i pracą, włożoną w tworzenie godnego życia na Ziemi Lubuskiej po powrocie z Syberii, każdego dnia udowadniają swoją miłość i przywiązanie do Ojczyzny -  Polski – mówił prezydent Gorzowa Wlkp. Jacek Wójcicki, zaznaczając, że prawdziwy przekaz o tamtych czasach jest najlepszą lekcją patriotyzmu, pozwalającym kolejnym pokoleniom zrozumieć dramatyzm syberyjskich wydarzeń.

- To dzień znaczący dla wszystkich Sybiraków. Tym bardziej, że to już 79 lat jak rozpoczęto eksterminację ludności z Kresów Wschodnich. To oni przyjechali do Ojczyzny po latach niewoli… z mową ojczystą i z pacierzem na ustach i tu, na tych ziemiach budowali swoją nową małą ojczyznę – wspominała Maria Dratwińska, prezes Oddziału i Koła Związku Sybiraków w Gorzowie. Uroczystości na Cmentarzu Komunalnym w Gorzowie zakończył apel pamięci, salwa honorowa i złożenie kwiatów.

W tym samym dniu w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej otwarta została wystawa obejmująca zbiór fotografii, dokumentów, książek, plakatów i pamiątek, które przekazali Sybiracy. Wystawę otworzył dyr. biblioteki Sławomir Szenwald.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem