Reklama

Moc od Chrystusa

2019-06-12 09:02

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 24/2019, str. 4-5

Ks. Adam Stachowicz
W bazylice konkatedralnej w Stalowej Woli misjonarze z Brazylii spotkali się z młodzieżą z miejscowych szkół

Po dwóch dniach Ewangelizacji w Staszowie o. Enrique Porcu oraz o. Antonello Cadeddu wraz z grupą modlitewną „Przymierze Miłosierdzia” przybyli do Stalowej Woli. Podczas spotkań ewangelizacyjnych oprawę muzyczną zapewnili Witek Wilk wraz z zespołem „zaNim”. Ewangelizacja odbywała się pod hasłem „W mocy Ducha Świętego”

W godzinach południowych, 31 maja, w bazylice konkatedralnej w Stalowej Woli misjonarze z Brazylii spotkali się z młodzieżą z miejscowych szkół. Misjonarze wskazywali młodzieży na potrzebę zawierzenia Jezusowi swojego życia. Często również dzielili się z młodymi swoim doświadczeniem pracy w najbiedniejszych dzielnicach San Paulo.

W pierwszym wystąpieniu o. Antonello Cadeddu, wskazując na biblijnego Dawida, którego Bóg nie wybrał ze względu na jego wygląd i pozycję, ale na głębię serca, mówił: – Jezus wybiera każdego z nas. Wybiera dziś ciebie. Patrzy ci w oczy. Patrzy w twoje serce. Masz dobre serce. Spójrz na Jezusa i pójdź za Nim. On che być razem z tobą. Jezus nie patrzy na siłę, umiejętności, ale na twoje serce – mówił ojciec misjonarz.

Natomiast o. Enrique Porcu rozpoczął pytaniem o najważniejsze słowo z Nowego Testamentu i podpowiedział zebranym, iż tym słowem jest „radość”. Wskazał na radującą się Maryję, a także Elżbietę oraz Jana Chrzciciela, którzy rozradowali się ze spotkania z Chrystusem. – Tobie życzę takiej radości. Radości z życia, radości z przeżywanej wiary, radości w codziennych spotkaniach. Bądź człowiekiem radości zatopionym w Jezusie. Czasami szczerą radość odbiera ci ucieczka w świat wirtualny. Autentyczną radość daje spotkanie z drugim człowiekiem, a najgłębsza siła radości płynie od Chrystusa – wskazywał o. Enrique.

Reklama

Po zakończeniu konferencji rozpoczęła się modlitwa uwielbienia połączona z indywidualnym błogosławieństwem i dłuższą modlitwą osobistą.

Ewangelizacja na Błoniach

Blok popołudniowych spotkań odbywał się na stalowowolskich Błoniach Nadsańskich. Zaproszenie na nie skierowane było do wszystkich chętnych. Spotkanie śpiewem w „Strefie Mocy” rozpoczął zespół „zaNim”, angażując uczestników. Następnie słowa konferencji skierowali zaproszeni misjonarze z Brazylii.

Centralnym momentem była Msza św., której przewodniczył ks. Marek Kuliński, a sprawowali ją ojcowie misjonarze i duszpasterze stalowowolscy. Po Eucharystii nastąpiła adoracja Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, podczas której o. Antonello zawierzał zebranych, ale i całą naszą Ojczyznę Bogu. Kilkugodzinne spotkanie na błoniach zakończyło wspólne uwielbienie Boga poprzez śpiew i taniec.

Spotkanie z kapłanami

Drugi dzień ewangelizacji w Stalowej Woli rozpoczęło spotkanie misjonarzy z kapłanami. Podczas katechezy ojcowie – Enrique i Antonello – mówili o darze wybrania przez Jezusa i zadaniu, jakie otrzymali apostołowie w słowach posłania. Misjonarze podkreślali, że współcześni kapłani mają także nieustannie odnawiać w sobie świadomość łaski wybrania przez Jezusa i być świadomymi rangi zadań, do jakich są posyłani.

Była to również okazja do spotkania kapłanów z całej diecezji i wymiany doświadczeń.

Czas świadectwa

Popołudniowe spotkania odbyły się na Błoniach Nadsańskich. – Rozpoczęła je godzina świadectw, podczas której członkowie wspólnoty „Przymierze Miłosierdzia” mówili zebranym o osobistym doświadczeniu Boga oraz łaski nawrócenia. Następnie o. Antonello Cadeddu poprowadził konferencję w oparciu o fragmenty Ewangelii według św. Jana mówiące o spotkaniu zmartwychwstałego Jezusa z Apostołami. Po katechezie modlono się podczas Mszy św. Kolejnym punktem ewangelizacyjnego wieczoru była adoracja Najświętszego Sakramentu oraz modlitwa wstawiennicza. Czas ewangelizacji w Stalowej Woli zakończył wieczór śpiewów i uwielbienia Boga – relacjonuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Misjonarz z Brazylii w ostatniej katechezie, zwracając się do zebranych, podkreślał, że siła powstającego Kościoła płynęła z doświadczenia spotkania zmartwychwstałego Pana. – Apostołowie byli świadomi swoich słabości i niedoskonałości. Wiedzieli, jak bardzo brakowało im wiary, jednak, po spotkaniu z Jezusem, stawali się Jego niezłomnymi świadkami. Podobnie dziś i my jesteśmy słabi, brak nam wiary, nie potrafimy kochać. Jednak Jezus może uleczyć nasze słabości. On posyła Ducha Świętego, aby napełnił nas mocą. Nie możemy się obawiać świata pełnego zła, świata, który odrzuca Chrystusa, to wszystko nas nie pokona, jeśli zaufamy Chrystusowi. Jeżeli podamy mu dłoń i pozwolimy się prowadzić – podkreślał o. Antonello.

– Spotkanie było dla mnie bardzo dobrym doświadczeniem. Po nim czuję się nawrócona. Moje życie – dzięki Bogu – nabrało nowego sensu – podkreśla Iga Gawlas.

Tagi:
o. Antonello Cadeddu

Komandosi w habitach

2019-01-23 11:27

Iwona Flisikowska
Niedziela Ogólnopolska 4/2019, str. 16-18

Niedawno zaskoczył wszystkich fakt brutalnego aresztowania czterech Szarych Braci z Bronksu za... wręczanie czerwonych róż kobietom przed kliniką aborcyjną Planned Parenthood w Trenton w stanie New Jersey, z prośbą, aby nie zabijały swoich dzieci, tylko je urodziły. „Nowe życie, jakkolwiek maleńkie, przynosi obietnicę niepowtarzalnej radości” – można było przeczytać na karteczce dołączonej do każdej róży

Jeffrey Bruno
Na ulicach Nowego Jorku z Matką Bożą z Guadalupe

W czasie cichego protestu zakonników jedna z par, która wypełniała dokumenty przed zaplanowaną aborcją, po rozmowie z braćmi opuściła budynek. – To było dla nas zwycięstwo. Nie wiemy, czy wrócą. Wszystko, co możemy powiedzieć, to to, że bardzo nas to zachęciło do dalszych protestów. Gdyby nas tam nie było, to dziecko pewnie już by nie żyło – powiedział aresztowany br. Fidelis Moscinski, którego dziadek był Polakiem. Kiedy policja zażądała, aby protestujący opuścili teren kliniki, bracia oznajmili, że nie mogą odejść. Powiedzieli: – Niewinne nienarodzone dzieci zaraz umrą, a my postanowiliśmy zostać razem z nimi.

Akcja „Czerwona Róża Ratuje” została rozpoczęta przez środowiska pro-life w 2017 r. Nie pierwszy raz członkowie tego zgromadzenia opuszczają siedzibę aborcyjnego molocha w policyjnych kajdankach. Inicjatywa ruchów pro-life od początku ma wsparcie „Braci z Bronksu”. W oficjalnym oświadczeniu przełożeni zakonu potwierdzili, że „(...) bracia nie wahają się uczestniczyć w aktach sprzeciwu sumienia wobec działań, które są wymierzone w nienaruszalność ludzkiego życia i niszczą wspólną więź ludzkiej solidarności”.

Nie dziwi więc fakt, że patronką Franciszkanów Odnowy jest Matka Boża z Guadalupe, opiekunka i patronka nienarodzonych.

Opowieść o Szarych Braciach

Pod tak swojsko brzmiącą nazwą bracia są znani w Polsce, zwłaszcza po ukazaniu się książki Luca Adriana pt. „Bracia z Bronksu”. Pełna nazwa zgromadzenia Szarych Braci to: Wspólnota Franciszkańskich Braci Odnowy (Community of the Franciscan Friars of the Renewal). Zostało ono założone w latach 80. ubiegłego wieku w Nowym Jorku. Bracia mieszkają m.in. w dzielnicach Harlem i Bronx i przebywają wśród najuboższych z ubogich – wyrzuconych, jak się często krzywdząco mówi, na „margines życia społecznego i nic więcej”.

O niezwykłych franciszkanach opowiada Roman Zięba, który razem z Wojtkiem Jakowcem przez pół roku pielgrzymował pieszo w misji „aCross America” przez Stany Zjednoczone:

– Nowojorscy (szarzy) Franciszkanie Odnowy gościli nas w swoim klasztorze na Manhattanie, gdzie kończyliśmy półroczną pielgrzymkę „Krzyż Ameryki”. Bracia zaczynają dzień o 5 rano od godzinnej adoracji, potem w planie dnia mają: Jutrznię, Mszę św., śniadanie i wyruszają na miasto, aby służyć bezdomnym. Byliśmy świadkami, jak przyprowadzili do klasztoru osobę o takim zapachu i w tak złym stanie, że wymagała pilnej interwencji medycznej. Od razu się o tego człowieka zatroszczyli...

Szarzy Bracia w swojej duchowości – kontynuuje Roman Zięba – odwołują się bezpośrednio do naszych współczesnych świętych: Matki Teresy z Kalkuty i Jana Pawła II. W większości nie mają prywatnych maili (posługują się zbiorczym) i korzystają z tradycyjnej centrali telefonicznej. Wielu zdobyczy cywilizacyjnych nie mają, ale za to są ciągle uśmiechnięci i mają drzwi cały czas otwarte dla potrzebujących. Jeżeli gdzieś w 6-miesięcznej pieszej drodze przez USA widziałem żywy Kościół Chrystusowy, to właśnie tam, na Manhattanie, w Harlemie. Nie mówią o reformach, oni są żywą reformą – opowiada Zięba.

Z wielką sympatią mówi też o Braciach z Bronksu ks. Piotr Wiśniowski, dyrektor EWTN Polska:

– Z Szarymi Braćmi z nowojorskiego Bronksu miałem okazję się spotkać w gościnnej parafii św. Bernadetty na Brooklynie. To było opatrznościowe spotkanie z prawdziwymi „Komandosami Pana Boga”, a wśród nich także z Polakiem, br. Sebastianem Marią Kajko, który jest praprawnukiem legendarnego Bartosza Głowackiego spod Racławic... Warto wiedzieć, że Szarzy Bracia z wielkim oddaniem zajmują się ludźmi będącymi w bardzo trudnych warunkach życiowych, materialnych czy moralnych. Pamiętajmy o nich w modlitwie i opowiadajmy o tych fantastycznych ludziach, powiedziałbym – Szarych Aniołach.

Stan Fortuna, rapujący Szary Brat

Wielu z nas na pewno słyszało niezwykle charyzmatycznego rapera Stana Fortunę – rodem z nowojorskiego Harlemu, gdzie powstał pierwszy klasztor Szarych Braci – i jego chyba najbardziej znany teledysk „Everybody Got 2 Suffer”. Miłą dla mnie niespodzianką w czasie przygotowywania tego artykułu była wiadomość, że br. Stan bardzo polubił Polskę i choć w swoim muzycznym grafiku ma mnóstwo spotkań i koncertów ewangelizacyjnych na całym świecie, to stara się do nas, a zwłaszcza do Częstochowy, przynajmniej dwa razy w roku przylecieć. Ostatnio gościł w Polsce jesienią – zaproszony przez znanego muzyka Marcina Pospieszalskiego brał udział m.in. w koncercie z okazji 40-lecia pontyfikatu św. Jana Pawła II w Rzeszowie i w koncercie promującym płytę „Dekalog” w Gdyni.

– Po raz pierwszy o niezwykłym rapującym franciszkaninie usłyszałem ponad 10 lat temu od braci Tadeusza i Macieja Syków, którzy mieli możliwość usłyszeć i zobaczyć br. Stana w czasie Światowych Dni Młodzieży w Toronto w 2002 r. – mówi dominikanin o. Andrzej Bujnowski, duszpasterzujący muzykom w Polsce, który od 27 lat tworzy Strefa Chwały Festiwal i współtworzy Song of Songs Festival oraz legendarny Magazyn Muzyczny „RUaH”. – Tadeusz i Maciej w tak entuzjastyczny sposób opowiadali o niezwykłym rapującym franciszkaninie, że kilka lat temu namówiłem dyrektora Song of Songs Festival, żeby zaprosić Stana do Polski. I tak się stało. Miłym akcentem dla naszego zespołu Deus Meus było to, że w jednym z utworów w czasie festiwalowego koncertu wystąpił gościnnie z nami „raper w habicie”, czyli Stan Fortuna! – wspomina o. Andrzej. Wśród Szarych Braci jest też br. Luis, który kiedyś był saksofonistą w zespole Bruce’a Springsteena i mimo że materialnie „miał świat u stóp”, porzucił swoje życie milionera i stał się ubogim wśród ubogich. Niebywałe, ale w szeregach Szarych Braci są także byli menadżerowie firm czy też osoby, które zajmowały się modą. To, co mnie najbardziej urzekło w tej niezwykłej opowieści o Komandosach z Harlemu i Bronksu, to wyjątkowość, a zarazem prostota ich życia, entuzjazm i szczery, niewymuszony uśmiech na twarzy w codzienności.

Specjalne podziękowania kieruję do Jeffreya Bruno – nowojorskiego fotografika, który towarzyszy Szarym Braciom i zapisuje ich życie obrazem.

Iwona Flisikowska
Dziennikarka, współpracuje z Aleteia i Catholic Journalists Association. Z zamiłowania fotograf, autorka wystaw zdjęć, m.in. „Dzieci z Betlejem” i „Shalom Salam. Pokój w oczach dziecka”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kotla: Msza za wędkarzy

2019-06-26 21:33

Radosław Grzesiński

23 czerwca, w niedzielę w oktawie Bożego Ciała w Kotelskim kościele miała miejsce Msza Święta w intencji wędkarzy. Należy podkreślić że jest to rok jubileuszowy dla miejscowego koła wędkarskiego Jaź, ponieważ obchodzi ono 20-lecie istnienia.

Kacper Kuczak

Członkowie dziękowali za ten jubileusz, a obchodząc również ogólnopolski dzień wędkarza prosili o wstawiennictwo patrona św. Zenona z Werony. Była to druga taka Msza wędkarska, proboszcz parafii wyszedł z ta inicjatywą ponieważ sam jest wędkarzem i członkiem koła. Mszy świętej towarzyszyła dekoracja akcesoriami wędkarskimi oraz imitacja stawu z żywymi rybami. Członkowie koła przynieśli w darach usmażone ryby. Gospodarzami uroczystości byli ks. kan. Andrzej Skoczylas - proboszcz parafii Kotla, Jan Grabia prezes Koła PZW nr 5 Jaź w Kotli, Wójt Gminy Kotla Łukasz Horbatowski, założyciel koła Sławomir Majewski - dyrektor Urzędu Pracy w Głogowie, który odczytał Modlitwę wiernych. Nna zakończenie Eucharystii na ręce prezesa zostało przekazane błogosławieństwo od bp. Tadeusza Lityńskiego z okazji jubileuszu. We Mszy uczestniczyła także szkółka wędkarska dzieci, którą prowadzą członkowie koła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem