Reklama

Wiara

Wielki skarb odpustów

W ramach XXVI Kursu dla Spowiedników, który trwa w dn. 9-13 marca br. w Watykanie, kard. Mauro Piacenza, Penitencjarz Większy, w którego kompetencjach jest m.in. kwestia udzielania odpustów, wygłosił wykład na ten temat. Stanowi on najnowszą refleksję Kościoła o odpustach.

[ TEMATY ]

odpust

Archiwum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oto treść przemówienia w polskim tłumaczeniu:

Wielki skarb odpustów

Cieszę się bardzo, że dane mi jest poruszyć właśnie ten temat, w ramach Lectio otwierającej tegoroczny XXVI Kurs na Forum Wewnętrznym Penitencjarii Apostolskiej. Odpusty stanowią bowiem cenną syntezę pomiędzy teologią a duchowością, praktyką pokuty a gorliwością duszpasterską, pomiędzy doktryną o Miłosierdziu a pobożnością ludową. Jako że odpusty mają pewną strukturalną więź z konkretnymi czynnościami, które należy wykonać, wymagają one, podobnie zresztą jak Sakrament Pojednania, szczególnego zaangażowania wolności osobistej, niezbędnej w procesie formułowania i odnawiania aktu wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Moje wystąpienie wyobraziłem sobie jako ujmujące trzy różne zagadnienia: po pierwsze, odpusty jako skarb Miłosierdzia Bożego dany Kościołowi, po drugie – odpusty jako nadprzyrodzone wejrzenie Kościoła i na Kościół; po trzecie – niektóre aspekty duszpasterskie odpustów.

1. Odpusty jako skarb Miłosierdzia Bożego dany Kościołowi.

Dla wszystkich jest rzeczą jasną, że doktryna i praktyka odpustów wiąże się ściśle, wręcz nierozerwalnie, z Sakramentem Pojednania i jego skutkami.

Reklama

Jak przypomina Błogosławiony Paweł VI w Konstytucji apostolskiej Indulgentiarum doctrina: „Odpust jest to darowanie wobec Boga kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienia ze skarbca zasług Chrystusa i Świętych” (ID, 21).

Odpust mówi nam zatem o skarbach Bożego Miłosierdzia oraz o jego obfitości, także wobec wszelkiego zła, jakiego może dopuścić się człowiek. Rozbrzmiewa w tym miejscu zachwycający hymn Exultet, który zostanie odśpiewany na zakończenie Wielkiego Postu: „O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel”.

Świadomość udzielanego w nadmiarze zbawczego Daru Miłosierdzia, przekraczającego wszelkie ludzkie zasługi, a nade wszystko, każdy grzech i oddalenie od Boga, jeśli się dobrze przyjrzeć, nie jest niczym innym, jak tylko urzeczywistnieniem wiary w absolutną Transcendencję Boga.

Wyjaśnię bardziej szczegółowo. Wezwanie do wiary w Boże Miłosierdzie, które objawiło się w pełni w Jezusie Chrystusie, przez Jego Śmierć i Zmartwychwstanie, jak również przyjęcie obfitego daru tegoż Miłosierdzia, dla nas, chrześcijan, stanowi nieodłączną część uznania Transcendencji Boga, jego absolutnej odmienności od wszelkich związanych z Bogiem doznań, jakich człowiek może doświadczyć. Wierzymy w Boga, w Boga Ojca, w jego absolutną Transcendencję, na tyle, o ile wierzymy w realną, ofiarowaną nam możliwość Bożego Miłosierdzia i w obfitość tego Miłosierdzia, wszechogarniającą wobec osoby ludzkiej.

Reklama

Zawsze należy przypomnieć przy tej okazji, że Tajemnica, która się objawia, nie przestaje być Tajemnicą i że ukazana zostaje nam natura owej Tajemnicy: to nie przypadek, że słowa fundamentalne dla opisu Boga mają strukturę terminologii „negatywnej”: nie-skończony, nie-pojęty, wszechogarniający, wszechmogący, wszechwiedzący, itd… a to mówi nam, że wszelkie możliwe doświadczenie Tajemnicy, także takiej jak miłosierdzie, niesie ze sobą wezwanie do pokornego i realnego uznania owego nadmiaru, który nie przytłacza ani nie ogranicza wolności ludzkiej, lecz stanowi prawdziwy horyzont życia, jego autentyczny cel i motywację.

Moglibyśmy powiedzieć, że jeśli Bóg jest najwyższą Dobrocią, nie jest jednak dobrocią, jaką znamy i której doświadczamy; jeśli Bóg jest Sprawiedliwością, nie jest to sprawiedliwość, jaką znamy; Bóg jest Miłością, ale nie jest to miłość, której doświadczamy. To samo dotyczy wielkiej tajemnicy miłosierdzia: Bóg jest miłosierdziem, lecz nie jest to miłosierdzie, którego my, po ludzku, doświadczamy – aczkolwiek jest ono bardzo ważne. Bóg objawia się przez nie, dając nam blade wyobrażenie o Jego Istocie, w każdym autentycznym doświadczeniu miłosierdzia, które możemy przeżywać, lecz jest zarazem czymś znacznie „większym” od każdego konkretnego doświadczenia ludzkiego.

Reklama

Nauka o odpustach winna być rozpatrywana w rozległej perspektywie, na której rozpoznajemy absolutną transcendencję Tajemnicy i wolność objawienia się ludziom dla ich zbawienia, Tajemnicy takiej jak miłosierdzie, zwłaszcza w historycznym Wydarzeniu zbawczej śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Skarbiec miłosierdzia jest niewyczerpany, a jego granice nieogarnione dla inteligencji ludzkiej. Jako że wszystkie Sakramenty, zostały pośrednio lub bezpośrednio ustanowione przez Pana Jezusa, który powierzył Kościołowi zadanie ustalenia ich formy – a na przestrzeni wieków forma Sakramentów ulegała zmianom, nie naruszając ich substancji - tak oto skarbiec miłosierdzia został w całości powierzony Autorytetowi Kościoła, który go strzeże, mądrze nim zarządza i szczodrze rozdaje.

Kluczem do zrozumienia skarbu odpustów jest teologiczne rozróżnienie pomiędzy winą i karą. Dobrze wiemy, że wina zostaje przebaczona w Sakramencie Pojednania, natomiast pozostaje kara doczesna za popełnione grzechy, wymagająca dodatkowego daru Odpustu, aby mogła być odpuszczona.

W jaki sposób odczytywać i interpretować w obecnej epoce post-modernizmu owo rozróżnienie pomiędzy winą i karą, które na pierwszy rzut mogłoby wywołać skojarzenie z lochami średniowiecza?

Skarb Odpustów pozostaje niezrozumiały dla tych umysłów, które samo-ograniczają się wyłącznie do immanentnego horyzontu egzystencji i wykluczają a priori zarówno nieśmiertelność duszy jak i jakąkolwiek formę relacji z tajemnicą życia pozagrobowego. Jednym słowem, Odpusty są czymś niepojętym dla człowieka zsekularyzowanego, a nawet dla tych spośród chrześcijan, którzy w imię demitologizacji Chrześcijaństwa, zredukowali je do rangi doktryny etycznej, wykorzystywanej przez współczesne Państwa do utrzymania władzy.

Reklama

Tymczasem odpust jest hymnem na cześć wolności, uznaniem całej głębi godności człowieka, który właśnie z tego powodu, że jest racjonalny, wolny i obdarzony wolą [zdolnością chcenia], zawsze musi być traktowany jako odpowiedzialny za własne czyny. Rozróżnienie pomiędzy karą doczesną i winą powinno być zachowane, aby można było zachować także autentyczną wolność człowieka z jednej strony, a historyczność jego czynów, czyli ich wartość w czasie.

Wiemy, że sąd ostateczny nie będzie czymś w rodzaju wymazania zapisu historii, zaś kara doczesna pozostaje, nawet po sakramentalnym odpuszczeniu win, co sprawia, że każdy człowiek jest świadomy skutków własnego postępowania, wskazuje obowiązek odpowiedzialności i zadośćuczynienia, a co najważniejsze, wzywa do uczestnictwa w Zbawczym dziele Chrystusa, dla siebie samego i dla bliźnich.

Strzegąc skarbu Odpustów, troszczymy się zarazem o transcendencję Boga, przez pokorne uznanie obfitości Jego miłosierdzia; zachowana zostaje godność człowieka, który zawsze jest zdolny do dokonywania wyborów i pozostaje odpowiedzialny za własne czyny; zachowana zostaje prawda historyczna czasów i zdarzeń, które miały miejsce w danej epoce, a tym samym obiektywizm faktów unika jakiejkolwiek manipulacji; na koniec, zachowane zostaje powołanie stworzenia, które ma zyskać coraz doskonalszą świadomość uczestnictwa w Dziele Stwórcy: dziele Zbawczym „nowego stworzenia”.

2015-03-12 20:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust u św. Stanisława w Czeladzi

Biskup Grzegorz Kaszak przewodniczył Mszy św. z okazji wspomnienia patrona parafii św. Stanisława w Czeladzi. Podczas liturgii, celebrowanej 9 maja, Pasterz Kościoła sosnowieckiego udzielił także sakramentu bierzmowania 84 kandydatom. W homilii bp Grzegorz przywołał postać św. Stanisława Biskupa i Męczennika – jednego z głównych patronów Polski. – Wiemy, że św. Stanisław swoją niezłomną postawę w kwestiach moralnych i religijnych przepłacił życiem. Został zamordowany w kościele na Skałce podczas sprawowania Mszy św. W ten sposób dał świadectwo, że są pewne wartości, dla których człowiek powinien poświęcić nawet swoje życie. Mówił o tym także sam Pan Jezus: „co z tego, że zyskasz cały świat, a duszę stracisz”. Na nasze życie musimy patrzeć nie tylko w kategoriach ziemskich, ale i wiekuistych, kiedy przekroczymy bramę śmierci. Św. Stanisław pokazał nam w sposób jasny i wyraźny, co jest dobre, a co złe. W Księdze Izajasza czytamy: „biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności”. Niebezpieczeństwo zatarcia granicy między dobrem a złem w dzisiejszym świecie jest bardzo wielkie. Dociera do nas mnóstwo informacji, nierzadko sprzecznych. I człowiek staje na rozdrożu. Św. Stanisław jasno nam pokazał, za czym się mamy opowiedzieć. Warto w chwilach zwątpienia wpatrywać się w tę postać i szukać u niego pociechy – powiedział Hierarcha. Dziękując Biskupowi za przewodniczenie Sumie odpustowej i wygłoszenie homilii ks. Jarosław Wolski powiedział, że od początku posługi biskupiej sprawa ładu moralnego i wszystkich zagrożeń, jakie skierowane są przeciwko człowiekowi, jest żywo obecna w nauczaniu bp. Grzegorza Kaszaka. – W tym względzie jesteś nie tylko następcą biskupa Stanisława, wszak ta część diecezji należała kiedyś do biskupów krakowskich, ale również tym, który jak on jest świadkiem i obrońcą ładu moralnego, praw Boskich i ludzkich. Za to świadectwo i słowo wskazujące na naszego patrona jako wzór dla młodzieży, serdecznie dziękuję – podkreślił ks. Wolski. Patron zobowiązuje. Dlatego po liturgii, z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski, burmistrz Czeladzi Zbigniew Szaleniec oraz proboszcz ks. Wolski zorganizowali niezwykłe wydarzenie artystyczne: spektakl muzyczno-laserowy zatytułowany „Chrześcijańskie dzieje Polski”. Trwające 40 minut widowisko rozpoczęło się ok. godz. 20.30. Twórcy pokazu – Irena i Mariusz Kmieć – za pomocą techniki laserowej ukazali rolę idei chrześcijańskiej w dziejach Polski. Na tle muzyki polskiej, pełnej patriotycznych tonów, przedstawili najważniejsze wydarzenia z historii naszego kraju oraz przywołali postaci historyczne władców, świętych, wodzów, którzy w różnych epokach kształtowali i wzmacniali ducha narodowego. W Czeladzi we wrześniu widowisko zostanie powtórzone w kościele Matki Bożej Bolesnej na Piaskach.
CZYTAJ DALEJ

Fatima: od stycznia do początku sierpnia do sanktuarium dotarło prawie 18 tys. Polaków

2026-09-14 20:45

[ TEMATY ]

Fatima

pielgrzymi z Polski

Adobe Stock

Od stycznia do początku sierpnia 2026 r. do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie dotarło prawie 18 tys. pątników z Polski, przekazały w poniedziałek władze rektoratu tego miejsca kultu maryjnego. Sprecyzowały, że Polacy pozostają jedną z najliczniejszych grup narodowościowych docierających do tego portugalskiego sanktuarium. Łącznie potwierdzono tam obecność 268 grup polskich pielgrzymów.

Zgodnie ze statystykami władz fatimskich co roku Polacy są w sanktuarium drugą po Hiszpanach najliczniejszą grupą narodowościową wśród obcokrajowców. W 2024 r. w zorganizowanych grupach przybyło do Fatimy 24,2 tys. pątników z Polski, a rok później - 23 tys.
CZYTAJ DALEJ

UE: Jednej z sal Parlamentu Europejskiego nadano imię króla Jana III Sobieskiego

2026-09-15 21:11

[ TEMATY ]

Jan III Sobieski

wikipedia.org

Jan III Sobieski

Jan III Sobieski

W Strasburgu na korytarzach Parlamentu Europejskiego pojawili się we wtorek polscy rekonstruktorzy przebrani za husarzy i króla Jana III Sobieskiego. Pod PE przybyli na koniach, by wziąć udział w uroczystości nadania imienia polskiego króla jednej z sal PE.

Zaprezentowali się w pełnym uzbrojeniu i strojach z dwóch kluczowych epok: z okresu wielkich zwycięstw za panowania króla Stefana Batorego oraz z czasów króla Jana III Sobieskiego. Mieli szable, koncerze i kopie, a konie miały siodła kawaleryjskie z epoki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję