Reklama

Niedziela Podlaska

Ferie z Prymasem Wyszyńskim

Śladami Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego podróżowała dosłownie i w przenośni 40-osobowa grupa młodych pod opieką i z inicjatywy ks. Sylwestra Grzeszczuka.

Niedziela podlaska 11/2020, str. VI

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

młodzi

ferie

Archiwum parafii

W kościele w Zuzeli, miejscu chrztu Sługi Bożego

Dzięki współpracy parafii klasztornej w Węgrowie z Urzędem Miasta dzieci i młodzież w dniach od 10 do 14 lutego wzięły udział w warsztatach historycznych w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Dotyczyły one życia i zasług Prymasa. Dzięki nim młodzi podróżnicy poznali trudną historię tego wielkiego Polaka. Zwiedzili również pod kierunkiem profesjonalnego przewodnika miejsca w Warszawie związane z Prymasem Tysiąclecia. Rozpoczęli od wizyty w warszawskiej bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, w okolicach której kard. Wyszyński wspierał działania powstańcze i której powojenną odbudowę organizował, nadzorował i aranżował. Odwiedzili również miejsce pośmiertnego spoczynku Prymasa. Następnie przeszli ze Starego Miasta na pl. Piłsudskiego – miejsca pamiętającego celebrowane tu Msze św. zarówno przez Prymasa, jak św. Jana Pawła II, a dziś oczekujące go na wielkie wydarzenie – beatyfikację Prymasa.

Kontynuacją podróży śladami Kardynała była wizyta w kościele parafialnym i w Muzeum Lat Dziecięcych Stefana Wyszyńskiego w Zuzeli. Wystrój świątyni był okazją do przypomnienia wiadomości uzyskanych w warszawskim muzeum, dotyczących najmłodszych lat życia Stefka, jego drogi edukacyjnej i kapłańskiej. Wycieczkowicze rozpoznali herb Kardynała, dwa najważniejsze w życiu Stefana Wyszyńskiego wizerunki Matki Bożej – Jasnogórski i Ostrobramski, najważniejsze daty z życiorysu i powiązane z nimi wydarzenia, chociażby Jasnogórskie Śluby Narodu czy czas uwięzienia. Ksiądz proboszcz przybliżył uczestnikom wizyty w Zuzeli zawartość cyklu witraży „Od chrzcielnicy do świętości”. Zwrócił szczególną uwagę na oryginalną barokową chrzcielnicę, przy której Stefan został ochrzczony. Uzupełnił także wiedzę młodych podróżników na temat trudnej codzienności młodego Stefana, realiów życia w czasie zaborów. Oprowadził również po zachowanej do dziś szkole, której uczniem był Prymas na początku swej ścieżki edukacyjnej. Warunki życia na wsi na początku XX wieku młodzież poznawała również podczas wizyty w Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

Reklama

Podczas warsztatów plastycznych uczestnicy klasztornych spotkań własnoręcznie przygotowali dla siebie i swoich rodzin pudełeczka z cytatami prymasowskimi – jego słynnymi „kromkami chleba” aktualnymi do dziś i dającymi mądre rady na każdy dzień życia. Refleksyjne spotkania, warsztaty i zwiedzanie ważnych dla Polaków miejsc urozmaicone były wizytą w parku trampolin, Muzeum Iluzji czy spektaklem pt. Emil z Lonenbergi. Dodatkowo młodzież udała się do Węgrowskiego Ośrodka Kultury na spotkanie z burmistrz Haliną Ulińską, która dla dzieci przygotowała słodki poczęstunek oraz projekcję filmu Bella i Sebastian 3.

Dzięki zaangażowaniu prowadzących zajęcia, opiekunów i wolontariuszy z parafialnego oddziału KSM wypoczynek był bezpieczny i atrakcyjny.

2020-03-10 10:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: pielgrzymka szkół im. Kard. Stefana Wyszyńskiego

2020-05-20 21:03

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Jasna Góra

Bożena Sztajner/Niedziela

Z modlitwą wdzięczności za dar Prymasa Tysiąclecia dla Polski a także z prośbą o jego rychłą beatyfikację na Jasną Górę przybyła 11. pielgrzymka Przyjaciół Szkół im. kard. Stefana Wyszyńskiego. Niewielka reprezentacja środowiska prosiła także za polską oświatę realizującą w tych trudnych warunkach swą misję oraz za Ojczyznę.

Placówki im. kard. Stefana Wyszyńskiego reprezentowała delegacja zespołu szkół katolickich w Czerwiennem koło Zakopanego. Przybyła wraz z pocztem sztandarowym, aby dziękować za swego patrona, który jest bardzo związany z ich regionem. To tam, na Bachledówce, gdzie posługują paulini kard. Stefan Wyszyński przybywał w latach 1967-1973 na letni wypoczynek i rekolekcje. Odpoczywał tam wraz z kard. Karolem Wojtyłą.

Dyrektor szkoły Anna Słodyczka podkreśla, że są zaszczyceni możliwością modlitwy na Jasnej Górze, w miejscu, które ks. Prymas tak bardzo ukochał.

- Dziękujemy za tego wielkiego człowieka, za jego służbę Polsce i ludziom, za ocalenie naszej szkoły, bo miała być zlikwidowana w poprzedniej reformie szkolnej. Kard. Stefan Wyszyński cały czas wyczula nas na dobro, które mamy nieść drugiemu człowiekowi – powiedziała dyrektor.

Iwona Czarcińska, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół im. kard. Stefana Wyszyńskiego zaznaczyła, że choć pielgrzymka miała wymiar przede wszystkim duchowy, to była przypomnieniem o tym, co było najważniejsze dla Prymasa Wyszyńskiego. - Tak jak on nieustannie, w każdej sytuacji najtrudniejszej i w więzieniu, i kiedy przychodziły zagrożenia, wszystko Jej oddawał, wszystko na Nią stawiał, my jego wzorem tutaj przychodzimy i tego się uczymy - powiedziała p. Czarcińska. Podkreśliła, że wśród intencji modlitewnych jest wołanie o to, żeby doszło do beatyfikacji, „żebyśmy mogli cieszyć się wstawiennictwem już błogosławionego patrona naszych szkół”.

W modlitwie znalazła się też prośba za uczniów, nauczycieli, pracowników szkół, dla których czas pandemii jest wielkim wyzwaniem i trudem.

W Polsce jest ok. 250 szkół noszących imię Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego. Tylko niewielki procent z nich to placówki katolickie.

CZYTAJ DALEJ

Polka zażyła pigułki aborcyjne i urodziła ciężko niepełnosprawną córkę

2020-05-21 14:46

[ TEMATY ]

aborcja

Fundacja Pro – Prawo do Życia

źródło: stronazycia.pl

Na jednej z grup dyskusyjnych należących do aborcjonistów pośredniczących w handlu nielegalnymi pigułkami poronnymi pojawiło się świadectwo kobiety, w przypadku której pigułka nie zadziałała. W konsekwencji, urodziła ciężko niepełnosprawną córkę po czym porzuciła ją w szpitalu. O sprawie informuje Fundacja Pro-Prawo do życia.

Od kilku lat działa w Polsce zorganizowana grupa przestępcza, która pośredniczy w handlu nielegalnymi pigułkami poronnymi i namawia kobiety do wykonywania aborcji za ich pomocą. Na jednej z grup dyskusyjnych należących do tego środowiska padło pytanie, co zrobić gdy nie uda się aborcja za pomocą pigułek i czy może to mieć wpływ na dziecko. "Czy można wtedy spróbować jeszcze raz? Co wtedy zrobić?" pytano.

Do dyskusji włączyła się kobieta, która wcześniej połknęła aborcyjne pigułki:

"[Pigułkowa aborcja] zawiodła. Córce przestały rosnąć kończyny. Z USG główka wskazywała na wyższy tydzień ciąży, niż długość kości udowej. Wody płodowe zaczęły odchodzić w 28 tyg. ciąży. Przetrzymano mnie w szpitalu do 31 tyg. i wykonano cesarkę. Mała urodziła się z wagą 1600 i licznymi wadami. Zostawiłam ją tam… Zrzekłam się praw… Wiem, że trafiła do ośrodka adopcyjnego… To było prawie dwa lata temu…„

Kobieta dała się namówić na aborcję pigułkową, której celem miało być szybkie i beztroskie pozbycie się nienarodzonego dziecka. Jednak jej córka urodziła się zamiast umrzeć. Próba pigułkowej aborcji doprowadziła dziewczynkę do ciężkiego kalectwa a matka porzuciła niepełnosprawnego maluszka w szpitalu.

"W tak makabryczny sposób może zakończyć się aborcja farmakologiczna z użyciem pigułek poronnych, w sprzedaży których pośredniczy aborcyjna grupa przestępcza. Jej członkowie namawiająPolki do tego typu pigułkowych aborcji. Według prawdopodobnych szacunków, każdego roku dokonuje się w naszym kraju tysięcy takich aborcji" - mówi Mariusz Dzierżawski, członek zarządu Fundacji Pro-Prawo do życia, której wolontariusze ujawnili ten wstrząsający przypadek.

Z inicjatywy Fundacji w całym kraju trwa kampania społeczna "Stop biznesowi śmierci", której celem jest pokazywanie prawdy o aborcjach pigułkowych i ostrzeganie Polaków przed tym procederem. Działacze Fundacji domagają się także natychmiastowego wszczęcia działań śledczych przeciwko aborcyjnym przestępcom.

W ostatnim czasie głośno było również o postawie wolontariuszki Fundacji Zuzanny Wiewiórki, która zaoferowała wsparcie psychiczne i materialne młodej dziewczynie chcącej połknąć pigułki. Ostatecznie do aborcji nie doszło za co Zuzanna Wiewiórka otrzymała tysiące gróźb od zwolenników aborcji.

CZYTAJ DALEJ

50 Róż dla dzieci

2020-05-24 21:57

krasnobrod-sanktuarium.pl

W przeciągu 6 lat przy sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie powstało 50 Róż Różańcowych Rodziców. Choć idea modlitwy rodziców za dzieci powstała w Gdańsku, to na Roztoczu przyjęła się ona z ogromnym entuzjazmem.

- W trakcie tej modlitwy prosimy Pana Jezusa, przez wstawiennictwo Jego Matki i świętych patronów, o uzdrowienie relacji rodzice-dzieci, o to aby skutki naszych, czyli rodziców, grzechów, nie dotykały dzieci oraz o pełnię błogosławieństwa Bożego dla naszych dzieci. Przez lata modlitwy ukształtowały się intencje tej modlitwy, potwierdzone licznymi świadectwami. Kilkoro rodziców z Krasnobrodu, usłyszawszy świadectwa ogromnej mocy tej modlitwy i mając świadomość licznych zagrożeń czyhających dziś na dzieci, zapragnęło zapoczątkować i rozpowszechnić taki rodzaj modlitwy na naszej Roztoczańskiej ziemi w domu naszej Matki, Pani Krasnobrodzkiej. Pomysł ten z radością pobłogosławił gospodarz tego miejsca ks Eugeniusz Derdziuk obejmując tym samym duchową opiekę nad tym dziełem – wyjaśniła inicjatorka dzieła, Marzena Kałuża.

Szczególnym patronem Róż Różańcowych w Krasnobrodzie jest Jan Paweł II. Jak przyznają inicjatorzy oraz członkowie Róż, opieka Matki Bożej nad ich dziećmi doskonale wpisuje się w charakter krasnobrodzkiego sanktuarium. Współczesność jest dla młodych ludzi niebezpieczna i bardzo niepewna. To właśnie modlitwa ma dać im nie tylko poczucie opieki Maryi i Opatrzności Bożej, ale i stanowi rodzicielski wymiar miłości.

- Wierzę że modlitwa potrafi zdziałać cuda. A matka nie może dać dziecku cenniejszego daru niż modlitwą za niego – przyznała Agnieszka Kostrubiec, członkini Róży Różańcowej, która obecnie w modlitwie powierza piątkę swoich dzieci.

50 Róża powstała 13 maja 2020 roku podczas Nabożeństwa Fatimskiego, sprawowanego tradycyjnie przy kaplicy objawień w Krasnobrodzie czyli tak zwanej Kaplicy na wodzie.

- Z wielką radością mogliśmy przyjąć przyrzeczenie rodziców, którzy utworzyli 50 Różę. W każdej Róży jest dwadzieścia osób, czyli tysiąc rodziców modli się za swoje dzieci. W Różach modlą się także rodzice chrzestni. Nie wszyscy mamy dzieci, ale chyba każdy z nas jest rodzicem chrzestnym. Rodzice ofiarowali 50 białych róż, które złożyli przed ołtarzem przy Kaplicy na wodzie. Niech wszystkim rodzicom modlącym się w Różach Bóg błogosławi a Niepokalana Matka, która tak prosi o różaniec, otula te dzieci – powiedział kustosz sanktuarium, ks. prał. Eugeniusz Derdziuk.

Nie dla wszystkich modlitwa różańcowa jest prosta, jednak z każdym dniem umożliwiała zgłębianie tajemnic miłości.

- Różaniec do tej pory nie był mi szczególnie bliski. Mając świadomość swoich słabości jako człowiek i jako matka chciałam, żeby ktoś zaopiekował się moimi dziećmi. Bałam się tylko tego zobowiązania, codziennego odmawiania dziesiątki różańca. Okazało się jednak, że to wciąga. Kto jak nie Ona, jak Maryja, zaopiekuje się moimi dziećmi. Miałam już małego Dominisia i byłam w ciąży oczekując na Madzię. To właśnie wtedy postanowiłam przyłączyć się do Róży – wyjaśniła Dominika Burak, obecnie mama trójki wspaniałych dzieci i inicjatorka Róży Różańcowej modlącej się za swoich współmałżonków. Aktualnie przy krasnobrodzkim sanktuarium powstaje druga tego typu Róża.

Apel Matki Bożej, by Jej dzieci odmawiały różaniec jest wciąż żywy. Z radością i nadzieją należy spoglądać w te miejsca, gdzie wierni w imię Boga poświęcają swoją modlitwę w intencji swoich bliskich.

- Nie ma silniejszej modlitwy od tej, gdy rodzice modlą się za swoje dzieci – powiedział ks. prał Eugeniusz Derdziuk.

Ewa Monastyrska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję