Reklama

Kapłani zamęczeni w latach 1939-1945 na Ziemi Zamojsko-Lubaczowskiej

Ks. Leon Chróścicki (1884-1941)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Leon Chróścicki urodził się 11 kwietnia 1884 r. w Chrościcach (starostwo Mińsk Mazowiecki) jako syn Grzegorza i Józefy z Reczajskich. Uczęszczał do gimnazjum w Warszawie na Pradze. W 1905 r. złożył egzamin dojrzałości, po czym wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie. Na kapłana został wyświęcony 29 czerwca 1908 r. W latach 1908-1912 odbywał studia filozoficzno-teologiczne we Fryburgu Szwajcarskim. Po powrocie do kraju pełnił przez kilka miesięcy funkcję kapelana szpitala w Gościeradowie. Potem pracował jako wikariusz w następujących parafiach: Modliborzyce (1913), przy katedrze w Lublinie (1914), Nielisz (1916). W latach 1916-1919 był proboszczem parafii Nielisz i katechetą w tamtejszej szkole powszechnej. Pełnił tam także obowiązki przewodniczącego w gminnym Dozorze Szkolnym.
3 lipca 1919 r. ks. Chróścicki został powołany przez bp. M. Fulmana na stanowisko profesora Seminarium Duchownego w Lublinie. Od 1920 r. prowadził także dział gospodarczy Seminarium. W 1923 r. otrzymał "etat rządowy wikariusza" przy katedrze, pozostając nadal profesorem Seminarium. 27 marca 1926 r. został mianowany proboszczem w Starym Zamościu. Na tym stanowisku starał się łączyć obowiązki duszpasterskie z zainteresowaniami naukowymi. W 1927 r. podjął nawet studia uzupełniające z zakresu teologii i filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, które ukończył w 1928 r. ze stopniem doktora filozofii, na podstawie rozprawy pt. "Bezpośredniość poznania rzeczy w postrzeżeniu zmysłowym według nauki scholastyków". Na tejże uczelni uzyskał również magisterium z teologii. Ks. Chróścicki był kanonikiem Kapituły kolegiackiej w Zamościu.
W czerwcu (19 VI?) 1940 r., gdy ks. Chróścicki kończył odprawianie Mszy św. porannej w kościele w Starym Zamościu, "wpadli gestapowcy do kościoła, oderwali go od ołtarza, zdarli z niego ornat kapłański, popędzili w albie do domu, pobijając go po głowie manipularzem. Zaraz po aresztowaniu wzięli go do Zamościa i osadzili w osławionej tam Rotundzie, a po paru dniach przewieziono go do Lublina i osadzono na Zamku lubelskim. Z zamku wraz z innymi więźniami przewieziony był do Sachsenchausen, gdzie odbywał potworną kwarantannę do grudnia 1940 r. [stąd został przewieziony - dop. M. L.] do Dachau [gdzie otrzymał numer obozowy 22501 - dop. M. L.]. Tu zmarł 27 I 1941" (Wiadomości Diecezjalne Lubelskie, 1965 s. 281), "w szpitalu obozowym" (relacja ks. Henryka Pawłowskiego). Według innych relacji, ks. Chróścicki zmarł 21 stycznia lub 14 grudnia 1941 r., albo też w 1942 r.).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Panie ratuj mnie! Modlitwa w kryzysie

2026-08-07 13:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Tysiące gumowych zabawek wypadły z kontenera i rozpoczęły wieloletnią podróż przez oceany. Niektóre przepłynęły tysiące kilometrów, inne na wiele lat zostały uwięzione w lodzie.

Ta prawdziwa historia staje się niezwykle trafnym obrazem informacji, obrazów i opinii, które nieustannie docierają do naszej świadomości. Czy można być nimi tak „przekarmionym”, że zabraknie miejsca na Ewangelię i głos Boga?
CZYTAJ DALEJ

Święta Żydówka

Niedziela Ogólnopolska 31/2008, str. 18-19

[ TEMATY ]

św. Edyta Stein

Towarzystwo im. Edyty Stein

Edyta Stein jako wykładowca, 1931 r.

Edyta Stein jako wykładowca, 1931 r.
Dzieciństwo Edyty Stein - portrety babci Adelheid, wielki, pełen dostatku dom i przylegający do niego sklep żelazny. Liczne rodzeństwo matki, którego imion uczyła się na pamięć. Kredens z szufladami pełnymi rodzynek, migdałów i gorzkiej czekolady. Śmiechy, żarty i dowcipy. Pełna czułości i dobroci twarz dziadka. Ukradkiem wyjmowane przez niego z tortów kandyzowane owoce i wtykane wnukom do ust. A to wszystko w Lublińcu - małym miasteczku niedaleko Częstochowy, które od prawie roku przygotowuje się do ogłoszenia św. Teresy Benedykty od Krzyża swoją patronką.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo modlił się za dar beatyfikacji ks. Romana Kotlarza

2026-08-09 17:50

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

O dar rychłej beatyfikacji ks. Romana Kotlarza - niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu - modlił się 9 sierpnia abp Wacław Depo. Tego dnia celebrował Mszę świętą w kościele pw. św. Zygmunta w Szydłowcu. To była pierwsza placówka duszpasterska ks. Kotlarza po święceniach kapłańskich. W tym roku mija 98. rocznica jego urodzin oraz 50. rocznica śmierci.

W homilii metropolita częstochowski zwrócił uwagę, że przygotowanie do kapłaństwa Romana Kotlarza przebiegało w trudnym czasie dla Kościoła, że przeżywał swoją formację seminaryjną jako przyszły męczennik komunistycznego systemu. Nawiązał też do pobytu ks. Kotlarza w szydłowieckiej parafii. - Świadectwa jego oddanego Bogu i ludziom życia, były i są dowodem heroicznej wiary i licznych opracowań. Dlatego dzisiaj modlimy się w intencji jego beatyfikacji - podkreślił ksiądz arcybiskup. W dalszej części homilii nazwał ks. Kotlarza „skromnym księdzem, który głosił Ewangelię, bronił religii w szkole i życia moralnego narodu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję