Smutny to widok, kiedy na ulicach miast spotykamy ludzi, którzy wyciągają ręce po kilka groszy na chleb. Jeszcze bardziej smutne i niepokojące jest to, że czynią tak dzieci. Kiedyś bardzo mnie to
denerwowało. Nie wierzyłem, że w naszych miastach jest aż tak źle, aby nie stać nas było na kromkę chleba dla każdego. Przyznaję, że i mnie kilka razy przekonały litościwe oczy dziecka, łzy
szlochającej matki. Ostatnio sam na własne oczy mogłem zobaczyć na czym polega prawdziwa polska nędza: bez pracy, bez zasiłku. Ile jest takich rodzin? Zapewniam, że bardzo dużo. I chcę powiedzieć,
że takich rodzin z dnia na dzień przybywa. Te rodziny nie mogą żyć tylko zapewnieniami rządu, że nie będzie bezrobocia, że ruszy polityka prorodzinna. Rzeczywistość jest zupełnie inna i szkoda,
że nie dotyka ona polskich elit politycznych: zarówno tych z lewej, jak i prawej strony. Działalność Caritas już nie wystarcza. Potrzeba większej, kompleksowej pomocy, która rozwiąże chociażby
najbardziej palące problemy.
Ostatnio na ulicy zaczepił mnie pięcioletni Michaś i powiedział: "Księże, daj mi na chleb, a ja dam ci uśmiech". To jest walka o przetrwanie. Tylko czy ktoś widzi w tym jakiś problem?
Na pewno nie ci, którzy doprowadzili do nędzy tyle polskich rodzin.
Poszkodowany ks. Łukasz - syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie, która wstrząsnęła wspólnotą wiernych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce. Alexandr L., obywatel Mołdawii, został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalny napad, do którego doszło w lipcu 2024 r. w Środzie Wielkopolskiej. W wyniku tego traumatycznego zdarzenia życie straciła 84-letnia pani stomatolog, a jej syn – ks. Łukasz – cudem przeżył brutalny atak, choć do dziś zmaga się z jego skutkami zdrowotnymi.
Tragedia rozegrała się w zaciszu domowym, gdzie ofiary powinny czuć się najbezpieczniej. Napastnik włamał się do domu przez otwarte okno, a następnie – po powrocie z narzędziem zbrodni – zaatakował śpiących i całkowicie bezbronnych domowników.
Premier Włoch Giorgia Meloni stwierdziła w sobotę, że nie przypomina anioła. Tak na portalu społecznościowym odniosła się do polemiki, jaka wybuchła, gdy odkryto, że anioł stanowiący dekorację marmurowej rzeźby po konserwacji w bazylice w Rzymie ma jej twarz. Rząd i władze kościelne zapowiedziały kontrole.
O dużym podobieństwie oblicza anioła do twarzy szefowej rządu w historycznej rzymskiej bazylice San Lorenzo in Lucina poinformował w sobotę dziennik „La Repubblica”. Jak wyjaśnił, wizerunek szefowej rządu ma figura anioła na fresku wokół marmurowej rzeźby przedstawiającej króla Włoch Humberta II.
O tym, że „Bóg daje nadzieję przede wszystkim tym, których świat odrzuca jako beznadziejnych” mówił Leon XIV podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański. Rozważając niedzielą Ewangelię, Ojciec Święty wskazał, iż Syn Boży „patrzy na świat realizmem miłości”.
Nawiązując do Ewangelii Błogosławieństw (Mt 5, 1-12), Leon XIV powiedział, że
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.