Dwa bajkowe, acz bardzo różne rejony, często wybierane na wakacje przez Polaków, dokąd chce się wracać. Z różnych, rzecz jasna, powodów. Do Toskanii ciągną krajobrazy i jadło, ale przede wszystkim zabytki i dzieła sztuki. Już same nazwy miast wiele mówią: Florencja, jedno z najpiękniejszych miast świata, rywalizująca z nią do dziś Siena, Piza, Luka, San Gimignano... Nie ma chyba nikogo, kto nie chciałby tam wrócić, tyle jest do zobaczenia. Kraina opisana w reporterskim i gawędziarskim stylu przez Sławomira Kopra ciągnie jeszcze bardziej.
W Bieszczadach na ogół szuka się dzikiej przyrody. I choć tzw. cywilizacja dawno już tam wkroczyła i została, wciąż są trudno dostępne miejsca. Martin Martinger, przewodnik beskidzki z Krosna od lat mieszkający w Krakowie, wśród stu opisywanych przez siebie miejsc wskazuje te dzikie i mniej dzikie, ale zawsze rzadziej – z różnych powodów – odwiedzane przez turystów. Na przykład mało kto trafia nad Jeziorko Bobrowe w kotlinie między wioskami Huczwice i Sukowate, u podnóży Chryszczatej. Nazwa ta nie jest przypadkowa, ale obok gryzoni w okolicy tego powstałego w połowie lat 90. XX wieku jeziorka przy odrobinie szczęścia można wypatrzeć żubry i wilki. A więc pięknie jest.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
Tłumy oddały Panu Bogu chwałę podczas Zielonogórskiego Uwielbienia.
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, tradycyjnie gromadząca wiernych na procesjach eucharystycznych, już od 10 lat jest w Zielonej Górze również okazją do wspólnej modlitwy śpiewem i uwielbienia Boga. Wieczorem, przy kościele Ducha Świętego, odbył się koncert Zielonogórskiego Uwielbienia, który zgromadził liczne grono mieszkańców miasta oraz gości z regionu.
Boli Cię cudza ocena? Jedno zdanie potrafi czasem zostać w sercu na lata. Czyjaś krytyka, złośliwość niesprawiedliwy osąd — i nagle tracimy pokój.
W tym odcinku mówię o mądrości Doroteusza z Gazy, który pokazuje, że reakcja na cudze słowo może odsłonić coś bardzo ważnego w naszym wnętrzu. Nie po to, żeby się oskarżać. Po to, żeby zacząć zdrowieć.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.