Tym razem było dokładnie tak samo, choć może nie dokładnie tak samo. Na prośbę biegaczy z Rzeszowa, którzy już 18. razy biegli do Matki na Jasnej Górze, postanowiłem na ten czas przerwać pieszą wędrówkę i biec… Ponad 260 km z niesamowitymi ludźmi, prawdziwą rodziną biegową pielgrzymowaliśmy na Jasną Górę, a dla mnie szczególnym wsparciem był mój uczeń, Konrad Bartkowski z Falejówki. Nie bieg był w tym wszystkim najważniejszy, ale: głębokie intencje, codzienna Eucharystia i modlitwy, różaniec w biegu, wspólnota stołu, łzy wzruszenia, uśmiechy radości, wieczorna modlitwa apelowa i konferencja duchowa… Tak właśnie wyglądała 19. Pielgrzymka Biegowa z Rzeszowa na Jasną Górę.
To wszystko w drodze… dziękuję. Zwłaszcza że dla mnie było to wołanie o uwolnienie brata w kapłaństwie ks. Michała Olszewskiego. To dla niego biegłem, dla jego wolności, i godnego traktowania, wołając też do wszystkich ludzi dobrej woli o modlitwę.
Wędrówka czy bieg do Maryi, to najpiękniejszy czas, z całym pięknem pielgrzymowania. To bycie w centrum Kościoła pielgrzymującego, którego tutaj namacalnie można doświadczyć i Bogu dzięki za ten czas.
Kiedy jesteście w drodze, jesteście świadkami Chrystusa – mówił do pielgrzymów diecezji toruńskiej i pelplińskiej bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. w toruńskiej katedrze Świętych Janów.
W dniach 1-12 sierpnia już po raz 44. na Jasną Górę wyruszyła Piesza Pielgrzymka Diecezji Toruńskiej.
„Mistyczka” utrzymuje się w repertuarach polskich kin i przekroczyła już granicę 184 tys. widzów. Film Jana Sobierajskiego, opowiadający historię Alicji Lenczewskiej, jest nadal wyświetlany w niemal 150 kinach w całej Polsce. Produkcja należy do najczęściej oglądanych polskich filmów tego roku.
Dla Jana Sobierajskiego to kolejny film, który znalazł szeroką publiczność. Reżyser ma na koncie m.in. „Powołanego” i „Powołanego 2”, które również przyciągnęły tysiące widzów do kin. „Mistyczka” potwierdza zainteresowanie tego typu kinem, choć jej twórcy opowiadają historię przede wszystkim poprzez emocje i osobiste doświadczenia głównej bohaterki.
Paryż - krajobraz po francuskim proteście młodzieży
Płonące szkoły, barykady, starcia z policją i tysiące zatrzymanych. Francuski protest młodzieży, rozpoczęty od realnych problemów edukacji, w części miejsc przerodził się w przemoc. Nie oznacza to, że podobny scenariusz czeka Polskę. Powinien jednak skłonić do pytania: czy europejska szkoła, coraz silniej skoncentrowana na dobrostanie i komforcie ucznia, nadal przygotowuje go do wysiłku, frustracji, odpowiedzialności i poświęcenia?
Francuskie protesty rozpoczęły się od problemów, których nie wolno lekceważyć: braków nauczycieli, złego stanu budynków, przepełnionych klas i niedostatecznych środków na edukację. W ciągu kilku dni objęły znaczną część kraju. 2 października br. około 400 szkół średnich pozostawało zamkniętych, zatrzymano ponad dwa tysiące osób, a 65 pracowników oświaty odniosło obrażenia. Dochodziło do podpaleń i starć z policją.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.