Do 6 lipca mieszkańcy Zagłębia mogli oglądać wystawę prac sosnowieckiego
malarza Karola Bondarenki. Prezentowana w sosnowieckim muzeum, mieszczącym
się w Pałacu Schoena, ekspozycja rozpoczęła obchody 30-lecia pracy
artystycznej malarza. Zaprezentowano na niej 38 prac. Najwięcej o
tematyce marynistycznej, jest to bowiem ulubiony motyw artysty. Nie
zabrakło także pejzaży z okolic Wisły, ukazujących piękno przyrody
w różnych porach roku. Były także dwa obrazy o przedstawiające rodzimą
tematykę - dom artysty oraz kościół pw. św. Józefa Rzemieślnika.
Karol Bondarenko urodził się w 1945 r. w Gliwicach. Jest
członkiem Stowarzyszenia Marynistów Polskich w Warszawie i Stowarzyszenia
Działaczy Kultury Morskiej w Gdyni. Na terenie Sosnowca jest jedynym
marynistą. Swoje prace wystawiał na około 70 wystawach w kraju. Jest
laureatem wielu nagród.
Malarstwo Bondarenki cechuje nastrój. Jest to wyobrażony
przez artystę nastrój fali dali morskiej, ale też nastrój, który
wynika z osobistego samopoczucia malarza. Bondarenko w swojej twórczości
zdecydowanie podejmuje jeden temat - morze. Jest to w sztuce rzadkim
zjawiskiem. Oznacza bowiem świadome ograniczenie swojej wypowiedzi
przez zawężenie do jednego tematu. Trzeba jednak dodać, że fale morskie
są jednym z najtrudniejszych do oddania środkami malarskimi w sztuce.
A na obrazach malarza fale są jak prawdziwe.
Inspiracje marynistyczne - jak mówi Bondarenko - pojawiły
się u niego, dzięki opowieściom ludzi, którzy na co dzień obcują
z morzem. Przez wiele lat malarz mieszkał bowiem na zachodnim wybrzeżu
Polski. "Chętnie poruszam także inną tematykę: obrazy prezentujące
Beskid Śląski czy też Sosnowiec - tematy te stanowią świetną odskocznię
w momencie, kiedy muszą od morza odpocząć" - stwierdził.
Wystawa prac miała pierwotnie trwać do 16 lipca, jednak
ze względu na wyjazd artysty została skrócona do 5 lipca.
Pierwsze czytanie pokazuje Salomona w szczycie powodzenia. Królowa Saby słyszy o jego sławie „ze względu na Imię Pana” i przybywa do Jerozolimy. Narrator wiąże mądrość króla z Bogiem Izraela, a nie wyłącznie z talentem politycznym. Saba bywa łączona z państwem Sabaʾ w południowo‑zachodniej Arabii, znanym ze szlaków kadzidła i przypraw; jako stolicę wskazuje się Maʾrib na terenie dzisiejszego Jemenu. Opis karawany z wielbłądami i wonnościami pasuje do realiów handlu pustynnego. W świecie starożytnego Wschodu spotkanie władców bywało także próbą mądrości. Królowa „wystawia go na próbę” zagadkami (ḥîdôt). Taki gatunek pytań pojawia się też w Biblii, na przykład w historii Samsona. Salomon odpowiada na wszystkie, a autor podkreśla, że nic nie było przed nim ukryte. Królowa ogląda stół, urzędników, służbę oraz ofiary w świątyni. Jej mowa kończy się błogosławieństwem Pana, który umiłował Izraela na wieki i ustanowił Salomona królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości.
Masonerię, jak każdą tajną organizację, otacza aureola misterium. Wokół niej krąży wiele legend i trudno zdobyć wiarygodne informacje na jej temat. Dlatego cenny jest każdy głos, który pochodzi z tego zamkniętego dla niewtajemniczonych świata. Takim głosem jest książka-świadectwo francuskiego lekarza Maurice’a Cailleta - kiedyś agnostyka, przez 15 lat masona, przez 2 lata stojącego na czele jednej z masońskich lóż - który w czasie pobytu w Lourdes w 1984 r. nawrócił się na katolicyzm i wystąpił z masonerii („mason w śnie”). Poprosiłem go o rozmowę na temat jego doświadczeń w Wielkim Wschodzie Francji.
Włodzimierz Rędzioch: - Jak to się stało, że w wieku 36 lat postanowił Pan wstąpić do masonerii?
Powinniśmy patrzeć na chorobę jako na krzyż Pana Jezusa. Ogromnym błędem jest, jeśli ktoś traktuje chorobę jako karę – mówił bp Piotr Kleszcz we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes.
Zgromadzonych w samo południe w bazylice archikatedralnej powitał ks. prał. Ireneusz Kulesza, emerytowany proboszcz katedry. W homilii bp Piotr Kleszcz nawiązał do słów dzisiejszej Ewangelii. - Mądrość to umiejętność korzystania z wiedzy i doświadczenia w sprawach dobrych Mądry to ten kto tę wiedzę potrafi użyć dla dobrych spraw. Jeśli ktoś swoją wiedzę wykorzystuje dla złych rzeczy, to można mówić o jego głupocie. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus daje katalog rzeczy, które czynią człowieka nieczystym (…) We wspomnienie Matki Bożej z Lourdes obchodzimy Światowy Dzień Chorego. Jakie powinno być nasze chrześcijańskie podejście do choroby? Powinniśmy patrzysz na nią jako na krzyż Pana Jezusa. Ogromnym błędem jest, jeśli ktoś traktuje chorobę jako karę. Nie jest to kara od Pana Boga. Jest takie powiedzenie: „Kto kogo miłuje tego biczuje” - nie zgadzam się z tym! Ale jeśli Pan Bóg dopuszcza już jakąś chorobę, to byśmy potrafili połączyć swoje cierpienia z cierpieniami Pana Jezusa – mówił bp Kleszcz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.