Reklama

Biskupi, brońcie rodziny!

2015-09-25 07:54

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Środowiska katolickie zgromadzone w Forum „Między Synodami” opracowały dokument na temat najbardziej palących problemów dotyczących współczesnej rodziny. Polscy biskupi zawiozą go do Rzymu i przedstawią na październikowym Zwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Synodu ds. rodziny.

W dokumencie, który jest listem do ojców synodalnych, zostały poruszone kwestie relacji między rodziną a państwem, prawem, polityką i kulturą. Wiele miejsca zajmują także zagadnienia związane z edukacją dzieci czy ochroną życia. - To pewna agenda spraw, które zebraliśmy i chcielibyśmy, aby zostały one uwzględnione w obradach biskupów - mówi Dariusz Karłowicz, jeden z sygnatariuszy. Ks. prof. Jacek Grzybowski podkreśla, że istotne jest, iż to inicjatywa ludzi świeckich, którzy znają realne problemy rodziny. I którzy, jak dodaje ks. prof. Piotr Mazurkiewicz, oczekują od Kościoła konkretnej pomocy w trudnościach życia małżeńskiego.

Milena Kindziuk

Wśród sygnatariuszy jest 19 osób świeckich, ale też znalazło się 5 kapłanów. Jak twierdzi ks. prof. Jan Sochoń, obecność duchownych sprawia, że dokument ma sygnaturę doktrynalną. - Księża są tutaj świadkami wiarygodności.

Tekst został sporządzony w pięciu językach, mają go bowiem czytać biskupi z całego świata.

Reklama

Autorzy dokumentu:

Ewa K. Czaczkowska (Areopag21)
Mariusz Dzierżawski (Fundacja Pro - prawo do życia)
Michał Gierycz (Wspólnota Emmanuel)
Grzegorz Górny (Miesięcznik Fronda)
Jerzy Gustowski (Wspólnota Emmanuel)
Dariusz Karłowicz (Teologia polityczna)
Milena Kindziuk (Tygodnik Niedziela)
Artur Kołaczek (Kościół Domowy, Ruch Światło-Życie)
Piotr Legutko (Gość Niedzielny)
Mateusz Matyszkowicz (Fronda Lux)
Paweł Milcarek (Christianitas)
Łukasz Ofiara (Centrum Myśli Jana Pawła II)
Tomasz Rowiński (Christianitas)
Barbara Sułek-Kowalska (Tygodnik Idziemy)
prof. Zbigniew Stawrowski (UKSW, Instytut Myśli Józefa Tischnera)
Norbert Szczepański (Centrum Myśli Jana Pawła II)
Konrad Szymański (były europoseł Parlamentu Europejskiego)
Tomasz Wiścicki (współpracownik kwartalnika Więź)
oraz kapłani:
Ks. prof. Jacek Grzybowski (Wydział Filozofii UKSW)
Ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier (Wydział Prawa UJ)
Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz (Instytut Politologii UKSW)
Ks. prof. Jan Sochoń (Wydział Filozofii UKSW)
Ks. prof. Robert Skrzypczak (Papieski Wydział Teologiczny)

List do Zgromadzenia Ogólnego
Synodu Biskupów ds. rodziny

Zagadnienia na które chcemy zwrócić uwagę Ojców Synodu

1. Potrzeba teologii rodziny.

1. Jesteśmy głęboko przekonani, że świat dzisiejszy potrzebuje chrześcijańskiego nauczania w kwestii małżeństwa i rodziny. Istnieje bowiem poważna pokusa rozmywania definicji sakramentalnego małżeństwa i zbudowanej na tym fundamencie rodziny. Za niezwykle ważne uważamy przypomnienie o nadprzyrodzonym i prawno-naturalnym celu i sensie rodziny wraz z jej prawami i zadaniami. Z nadchodzącym synodem łączymy nadzieję na pogłębienie teologii małżeństwa i rodziny. Szczególnie istotna wydaje się kwestia stanowiącego fundament rodziny sakramentalnego wymiaru małżeństwa, oraz praw rodziny, jej relacji wobec państwa i instytucji międzynarodowych, zagadnień duszpasterstwa rodziny, kultury i teologii ciała. Na osobną uwagę zasługują problemy edukacji ujęte w kontekście wolności Kościoła w głoszeniu prawdy, praw rodziców i wolności religijnej.

2. Kościół nie może abdykować ze swej funkcji nauczycielskiej i wychowawczej, nawet jeśli spotyka go z tego powodu krytyka. Milczenie Kościoła w kwestii dokonującej się współcześnie redefinicji koncepcji rodziny bywa odbierane jako ucieczka pasterza od owiec. Na Kościele spoczywa odpowiedzialność za kształcenie wiernych żyjących wewnątrz dzisiejszego świata, ale również za przedstawienie czytelnego, pozbawionego dwuznaczności nauczania dla tych, którzy żyją poza Kościołem. W obu wypadkach niezbędna jest pogłębiona refleksja teologiczna, antropologiczna, moralna i społeczna - pomagająca zrozumieć odpowiedzi Objawienia na pytania, które stawia zmieniający się świat.

Lud Boży z ufnością oczekuje, że Ojcowie synodalni przeprowadzą wnikliwą analizę ideologii i instytucjonalnych mechanizmów, które zagrażają rodzinie. Nachodzący Synod rozbudza nadzieję na wskazanie i nazwanie po imieniu idei, instytucji i mechanizmów prowadzących do tego, co papież Franciszek nazywa „kolonizacją ideologiczną” współczesnego świata. Do zjawisk wymagających zrozumiałego opisu i oceny należą między innymi programy szkolne odzierające małżeństwo z wymiaru duchowego i etycznego, kulturowe i edukacyjne mechanizmy seksualizacji i demoralizacji dzieci i młodzieży. Szczególny niepokój budzi dyktat polityki w obszarze antropologii i medycyny zmierzający do destabilizowania płci i redefinicji rodziny.

2. Państwo, prawo, polityka

1. Należy przypomnieć, że rodzina jest pierwotna w stosunku do państwa. Prawa rodziny wynikają z natury jej zadań i obowiązków i nie mogą podlegać arbitralnym ograniczeniom. Rodzina jest naturalnym podmiotem praw: „Rodzina ma prawo do wypełniania swej funkcji społecznej i politycznej w budowaniu społeczeństwa” (Karta Praw Rodziny, art. 8). Dlatego zarówno instytucje międzynarodowe, jak i instytucje państwa, powinny zawsze być służebne wobec rodziny. „Rodziny mają prawo oczekiwać od władz publicznych właściwej, nikogo nie dyskryminującej polityki rodzinnej w kwestiach prawnych, gospodarczych, społecznych i finansowych” (Karta Praw Rodziny, art. 9).

2. Obowiązkiem Kościoła jest bronić rodziny katolickiej wobec takich rodzajów polityki, które pod pozorami neutralności realizują program walki z rodziną.

3. Wierni potrzebują mocnego głosu Kościoła w ustrojowej debacie o istocie rodziny, jako związku mężczyzny i kobiety oraz ich potomstwa.

4. Rodzice oczekują, że Kościół nie zawaha się wspierać rodziny w sporach z instytucjami propagującymi kontrowersyjne programy edukacyjne.

5. Niezwykle ważne wydaje się zwrócenie uwagi na instytucjonalne - zarówno państwowe, jak i ponadnarodowe - mechanizmy finansowania działań mających na celu redefinicję rodziny, seksualizację dzieci i młodzieży oraz propagowanie ideologii sprzecznych z katolickim nauczaniem.

6. Wyzwania dzisiejszej doby domagają się wyraźnego apelu Kościoła do chrześcijańskich polityków i organizacji międzynarodowych o odważną ochronę praw rodziny i życia ludzkiego.

7. Starania o poszanowanie praw rodziny w prywatnym i powszechnym systemie edukacji są dziś kluczowym wyrazem odpowiedzialności chrześcijan w życiu publicznym.

Wykorzystywanie autorytetu organizacji międzynarodowych do forsowania antychrześcijańskich zmian cywilizacyjnych z pominięciem demokracji przedstawicielskiej niszczy autorytet prawa międzynarodowego - budząc uzasadniony niepokój wielu katolików. Jest to praktyka stojąca w sprzeczności z prawem traktatowym Unii Europejskiej, które zakłada poszanowanie zasady pomocniczości oraz zawiera klauzule nieingerencji w wybory cywilizacyjne i kulturowe państw członkowskich.

Żywimy przekonanie, że synod zwróci uwagę na te zagrożenia nazywając po imieniu ideologie i mechanizmy instytucjonalne odpowiedzialne za takie próby.

3. Duszpasterstwo

1. Konieczne jest wskazanie, że sercem duszpasterstwa rodzinnego jest sakramentalne małżeństwo - źródłowa wspólnota leżąca u podstaw rodziny. Tak pojęta rodzina stanowi właściwe środowisko wzrastania w wierze małżonków i dzieci.

2. Kościół nie może ustawać we wzywaniu członków rodzin do dawania świadectwa wobec siebie nawzajem i wobec świata przypominając, że zasadniczym zadaniem rodziców jest pomoc w drodze do zbawienia. Rodzina jest drogą do świętości i ma stawać się wspólnotą zbawczą.

3. Małżeństwo i rodzina mają być przedmiotem służby Kościoła, a duszpasterstwo małżeństw i rodzin powinno stanowić centralne zadanie biskupów i kapłanów.

4. Duszpasterstwo wymaga czytelnego nauczania doktrynalnego i moralnego. Znamienną wagę mają prawdy dotyczące sakramentalnego fundamentu rodziny i płynących z tego wezwań do miłości, wierności, odpowiedzialności i czystości.

5. Niezbędna jest stała duchowa formacja rodzin. Problemy istnienia i dostępności kierownictwa duchowego, poradni rodzinnych, odpowiedniego przygotowania do małżeństwa, a również duszpasterstwa dla młodych i dojrzałych małżeństw są sprawą najwyższej rangi.

6. Formacja kapłańska powinna kształtować umiejętności konieczne do prowadzenia duszpasterstwa rodzin. Duszpasterstwo rodzin nie jest tylko jednym z duszpasterstw specjalistycznych, ale konstytutywną formę duszpasterstwa.

7. Ważne jest, by obok odpowiedniego zainteresowania słusznie poświęcanego rodzinom w kryzysie, ludziom poszukującym i wątpiącym, znalazło się również odpowiednie wsparcie dla tych, którzy starają się żyć zgodnie z nauczaniem Kościoła.

8. Istnieje potrzeba dowartościowania rodzin, które swoim życiem dają wiarygodne świadectwo nauce Zbawiciela.

4. Edukacja

1. Należy tworzyć przestrzeń edukacji przyjaznej dla duchowego wymiaru rodziny oraz kształtowania cnót pozwalających na pełny rozwój człowieka. Celowe wydaje się zwrócenie uwagi na prawo rodziców do kształtowania modelu edukacji dzieci - prawo, które bezpośrednio wypływa z wolności religijnej i suwerenności rodziny wobec państwa. Ale już do obowiązków rodziców należy szukanie szkół o programie katolickim lub przynajmniej odnoszących się z szacunkiem do religii i kultury chrześcijańskiej.

2. Prawo rodziców do kształtowania modelu edukacji dzieci może być realizowane na dwa sposoby. Poprzez tworzenie instytucji katolickich oraz budowaną w szacunku dla praw rodziny edukację publiczną.

3. W pierwszym przypadku niezbędne jest wezwanie skierowane do hierarchii kościelnej i instytucji katolickich oraz władz publicznych o praktyczną pomoc wszystkim, którzy podejmują się tworzenia katolickich przedszkoli, szkół, świetlic, klubów itp.

4. W kwestii drugiej (szkół publicznych) niezbędny jest apel Kościoła do władz, świata polityki i urzędów międzynarodowych o to, by w szkołach należących do systemu edukacji publicznej szanowane było prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z ich przekonaniami religijnymi i moralnymi.

5. Istotną sprawą jest także wsparcie Kościoła, by możliwa stała się realizacja obowiązku szkolnego w ramach nauczania domowego, czemu sprzeciwia się dzisiaj prawodawstwo wielu krajów.

6. Niestety, często szkoły publiczne nie stanowią miejsca gwarantującego poszanowanie wyznawanych przez chrześcijan prawd i zasad. Zdarza się, że szkoły nie tylko nie zachowują deklarowanej bezstronności, ale - wbrew woli rodziców - stają się instrumentem walki z religią i rodziną. Osłabianiu roli rodziców towarzyszy wzrost znaczenia organizacji, które szkołę traktują jako narzędzie planowej ateizacji i seksualizacji najmłodszych.

7. Obowiązkiem pasterzy jest wspieranie rodzin i organizacji katolickich wobec stałych prób ograniczania ich praw wychowawczych i edukacyjnych.

8. Konieczne wydaje się wyraźne zaakcentowanie, że edukacja seksualna nie jest neutralna ani światopoglądowo, ani religijnie.

9. Nieodzowna jest mobilizacja duszpasterzy i świeckich na rzecz kształcenia kadr nauczycielskich i oświatowych, zdolnych tworzyć i realizować całościowy program klasycznie rozumianej edukacji i wychowania katolickiego na wszystkich poziomach edukacji szkolnej.

5. Cywilizacja życia

1. Istotnym powołaniem Kościoła jest głoszenie cywilizacji życia. Ważne jest przywoływanie tez zawartych w encyklice Evangelium vitae: „Ewangelia życia znajduje się w samym sercu orędzia Jezusa Chrystusa” (Evengelium vitae, art. 1).

2. Chociaż ochrona życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci oparta jest na prawdzie rozpoznawalnej dla rozumu ludzkiego nawet bez udziału nadprzyrodzonej wiary, to w tym dziele niezastąpiona rola przypada chrześcijańskim rodzinom.

3. Edukacja na rzecz obrony życia to zadanie Kościoła, hierarchii i świeckich.

4. Obowiązkiem Kościoła jest promowanie kultury życia. Dowartościowania wymaga postawa przyjęcia daru życia, zwłaszcza odwaga wielodzietności.

5. Wyjątkowo ważnym świadectwem etosu chrześcijańskiego jest praktyka przywracania ludziom niepełnosprawnym należnego im miejsca w życiu społecznym, kulturowym i religijnym.

6. W wielu częściach świata żyjemy w cywilizacji jawnie wrogiej zarówno zasadzie przyrodzonej godności osoby, jak i prawu do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Przykładem tej wrogości jest ustawodawstwo dotyczące antykoncepcji, zapłodnienia pozaustrojowego, aborcji, w tym aborcji eugenicznej oraz eutanazji.

7. Konsekwencją tych postaw jest niszczenie przekonania, że dziecko jest darem Boga. „Rodzina Jest prawdziwym sanktuarium życia, miejscem, w którym życie, dar Boga, może w sposób właściwy być przyjęte i chronione przed licznymi atakami, na które jest ono wystawione, może też rozwijać się zgodnie z wymogami prawdziwego ludzkiego wzrostu. Dlatego rodzina odgrywa decydującą i niezastąpioną rolę w kształtowaniu kultury życia” (Evangelium vitae, art. 92). Odważne upominanie się o prawa rodziny i zasady cywilizacji życia jest obecnie doniosłym świadectwem żarliwości chrześcijańskiej.

8. Należy stale przypominać i wymagać, zwłaszcza od katolików zaangażowanych w politykę, że na państwie i jego prawie spoczywa obowiązek w pełni chronić życie ludzkie.

6. Rodzina i kultura

1. Wiara zawsze wyraża się przez kulturę, dlatego Kościół nie może zrezygnować z budowania kultury chrześcijańskiej. Chrześcijanie powinni ją tworzyć, a tę już istniejącą przemieniać - tak by była zdolna ukazywać objawioną prawdę o Bogu i rodzinie. Pielęgnowanie kultury chrześcijańskiej jest formą współpracy z Bogiem w dziele zbawienia.

2. Kultura powinna ujawniać prawdę o naturze człowieka, małżeństwa i rodziny. Wiele dramatów współczesnej rodziny ma swe źródło w obecnie rozpowszechnionym fałszywym obrazie ludzkiego powołania. Potrzeba odpowiedzi, które znaleźć można jedynie w autentycznej kulturze chrześcijańskiej ujawnia się dziś w wielką siłą.

3. Kreowanie chrześcijańskiej kultury wymaga konkretnych mechanizmów wspierania katolickich szkół, uczelni, mediów i sztuki. Zakładanie fundamentów kościelnego mecenatu jest ważną potrzebą naszych czasów.

4. Kościół nie może wycofać się z krytyki negatywnych form nowoczesnej kultury. Jego obowiązkiem jest stanowcze przeciwstawianie się poniżaniu człowieka i rodziny, zalewowi pornografii, reklamie rozmaitych form duchowego i fizycznego zniewolenia - przede wszystkim zaś ukazywanie piękna chrześcijańskiej prawdy o rodzinie. „Poprzez rodzinę toczą się dzieje człowieka, dzieje zbawienia ludzkości. Rodzina znajduje się pośrodku tego wielkiego zmagania pomiędzy dobrem a złem, między życiem a śmiercią, między miłością a wszystkim, co jest jej przeciwieństwem. Rodzinom powierzone jest zadanie walki przede wszystkim o to, ażeby wyzwolić siły dobra, których źródło znajduje się w Chrystusie Odkupicielu człowieka, aby te siły uczynić własnością wszystkich rodzin.” (List do Rodzin, art. 23)

Tagi:
synod Synod o rodzinie

Synod Ukraińskiego Kościoła Greckokatolicki u papieża w Watykanie

2019-07-05 14:20

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Dwa dni spotkań, rozmów, wzajemnego słuchania i wspólnej modlitwy. W Watykanie rozpoczęło się spotkanie papieża oraz jego współpracowników z członkami Synodu Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.

Agnieszka Kutyła

Zostało ono zorganizowane z inicjatywy Franciszka, który chciał spotkać się z biskupami w obliczu delikatnej i złożonej sytuacji panującej na Ukrainie. Zapraszając ich w maju tego roku stwierdził, że pragnie w ten sposób wyrazić swoją bliskość ze wspólnotą Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz pogłębić wzajemną znajomość i relacje.

Papież wielokrotnie dawał dowody swojego zainteresowania Ukrainą. Z jego inicjatywy została zorganizowana zbiórka funduszy na potrzeby tamtejszej wspólnoty we wszystkich Kościołach w Europie. W swoim tegorocznym orędziu wielkanocnym oraz bożonarodzeniowym w roku ubiegłym nawoływał do zaprzestania walk na wschodzie Ukrainy oraz zapewniał o swej bliskości i modlitwie. W tym duchu także spotkał się w styczniu 2018 r. ze wspólnotą Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Rzymie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szukała kogoś, kto pomoże usunąć ciążę. Dostała telefon do księdza

2019-09-09 10:35

Piotr Kołodziejski / Szczecin (KAI)

Renata (imię zmienione) chciała usunąć ciążę. Pytała koleżanek czy mają kontakt do kogoś, kto może jej pomóc w dokonaniu aborcji. Zamiast tego, jedna z przyjaciółek dała jej numer telefonu do ks. Tomasza Kancelarczyka z Fundacji Małych Stópek. Ks. Tomasz jest organizatorem Szczecińskiego Marszu dla Życia. Co roku gromadzi na ulicach miasta kilkanaście tysięcy osób, a na co dzień prowadzi działalność pro life, o której opowiada w rozmowie z KAI.

Fundacja Małych Stópek

KAI: Czym zajmuje się Fundacja Małych Stópek?

Ks. Tomasz Kancelarczyk: Fundacja pomaga samotnym matkom, ale nie tylko tym, co już urodziły, także tym, które jeszcze nie urodziły. To też są mamy. Sprawa pani Renaty z Wielkopolski wcale nie jest wyjątkowa. Sytuacji, w których trafiają do nas kobiety na pograniczu życia i śmierci swojego nienarodzonego dziecka jest tak dużo, że musiałbym co kilka dni taką sprawą ujawniać i prosić o pomoc. Dzięki temu, że mamy stałych darczyńców Fundacji Małych Stópek, nie muszę za każdym razem prosić o finansowe wsparcie. Każda z tych historii jest inna ale wszystkie mają jeden wspólny mianownik: nieodpowiedzialność, brak osób, które objęłyby pomocą i troską kobietę, brak miłości najbliższych.

- Wracając do przypadku z Wielkopolski. Kobieta chciała usunąć ciążę. Pytała koleżanek czy mają kontakt do kogoś, kto może jej pomóc w dokonaniu aborcji. Zamiast tego, jedna z przyjaciółek dała jej numer telefonu do księdza?

- Dziewczyna dała ten numer mówiąc, że tam pomogą ci w przerwaniu ciąży. Gdy usłyszałem w telefonie "Dzień dobry" nie odpowiedziałem, jak mam w zwyczaju, "Szczęść Boże". Też odpowiedziałem „Dzień dobry”. W kolejnych zdaniach usłyszałem, że dzwoni do mnie kobieta z prośbą o pomoc w dokonaniu aborcji. Mnie też nie uprzedzono o tym telefonie, ale to nie był pierwszy taki przypadek. Zacząłem wypytywać o kontekst życia tej osoby, o ojca dziecka, o rodzinę. Usłyszałem wiele przykrych słów nie tylko na temat ojca dziecka, ale przede wszystkim rodziny. Były też słowa, które wypowiadano w jej stronę, ale nie nadają się do cytowania. „A gdybyś miała taką możliwość, że zamieszkasz poza domem, w którym nie chcą widzieć twojego dziecka, gdzie patrzą na ciebie wilkiem i obrzucają bluzgami? A gdybyś miała zapewniony byt i konkretną pomoc?” Nakreśliłem konkretnie, jak pomagamy w Fundacji. Wtedy całkiem zmienił się ton jej wypowiedzi. Rozmowa trwała blisko 40 minut. Zakończyła się ofertą: załatwię ci konkretnie taką pomoc.

- Co ksiądz zaoferował?

-To, co trzeba było. W takiej sytuacji trzeba zrobić jedno: zabrać taką osobę ze środowiska aborcyjnego. Jeżeli tego nie zrobimy, to nic nie zdziałamy. Możemy dużo gadać, moralizować. Możemy kreślić wizję przyszłości. Jeżeli ta osoba jest w otoczeniu osób, które nastają na życie dziecka i negatywnie odnoszą się do niej, to są małe szanse. Wtedy musi być bardzo odporna psychicznie. Dlatego zawsze proponuję wyrwanie ze środowiska aborcyjnego. Jakimś rozwiązaniem jest pokierowanie do domu samotnej matki, ale to nie zawsze się udaje. Dom samotnej matki nie jest wymarzonym miejscem dla takiej osoby, jak pani Renata. To jest bardzo dobre miejsce dla kobiet, które walczą o swoje dziecko i same poszukują miejsca do przeżycia. W tym przypadku zaproponowałem wynajęcie kawalerki. Zaproponowałem sumę potrzebną do zabezpieczenia jej bytu i tego, co będzie potrzebne dla jej dziecka na dwa lata. Tak, żeby dla niej wizja przyszłości była bezpieczna. Wyceniłem to na 25 tys. złotych. Niektórzy mówią, że dużo. Odpowiadam pytaniem czy życie dziecka za 25 tys. zł to jest tak dużo? Nieraz przy takich środkach jest bardzo trudno wynająć mieszkanie dla samotnej kobiety z dzieckiem. Wynajęcie mieszkania, pomoc finansowa na bieżące wydatki, wyprawka dla dziecka i 2 tysięcy pieluch na cały okres macierzyński to pomoc, którą należało zaoferować.

- Pomoc dla kobiety mogliście zaproponować, dzięki wsparciu ofiarodawców Fundacji Małych Stópek?

- Tak. Jeśli brakuje środków, to prosimy ofiarodawców, licząc na wsparcie. Za każdą historią kryje się życie dziecka. Poza wsparciem materialnym, ważne, żeby potem przy tej osobie był ktoś, kto będzie towarzyszył. Jeżeli po urodzeniu dziecka nie powróci do takiej osoby rodzina, to ona znajduje się sama. Bywa tak, że już jakiś czas po porodzie dzwoni do mnie z płaczem kobieta. Dziecko jest w żłobku i dzwonią, żeby zabrać je, bo gorączkuje. W pracy z kolei mówią jej, że jak wyjdzie, to już nie ma po co wracać. Nie ma osób towarzyszących: babci, dziadka, a najlepiej, żeby był mężczyzna. Jest ciężko.

- Ile jest takich sytuacji, w których pomagacie?

-Nie chcę mówić, że to dzięki nam. Najważniejsze, żeby zmieniło się serce kobiety, potem rodziny. Myślę, że konkretnych interwencji, gdzie przychodzimy z pomocą jest na pewno kilka w miesiącu. Oczywiście sytuacji, w których jest udzielana pomoc kobietom w trudnej sytuacji są setki. Kobiety same się do nas zgłaszają. Ważne więc, żeby grono obrońców życia, czyli Bractwa Małych Stópek powiększać - abyśmy mogli z odwagą rozmawiać z tymi kobietami i byśmy mogli mówić, że zapewnimy im pomoc bez uciekania się do wsparcia miejskich instytucji. Te kobiety nie chcą się ujawniać.

- Mówił ksiądz, że sytuacja w rodzinie zmienia się często po przyjściu dziecka na świat.

- Tak. Wielokrotnie bywało, że wracali ojcowie dzieci, przynajmniej z pragnieniem bycia przy dziecku. Rodziny również. Miałem wiele takich sytuacji, ale jedną, sprzed kilku lat, szczególnie wspominam. Dziadek dziecka, który wcześniej domagał się aborcji, trzymał dziecko i mówił z dumą "mój wnuk". Widziałem to na własne oczy. Kiedy widzę takie sytuację, to myślę sobie, że naprawdę warto walczyć o życie.

- Wasze magazyny są pełne pieluch i środków, które mogą wspomóc kobietę i jej małe dziecko. Czy to wystarcza?

- Cały czas te magazyny napełniamy. Jestem w trakcie zakupu następnych 60 tys. pieluch. To nie jest dużo. Poza tym chemia kosmetyczna, chusteczki, wózek, łóżeczko. A oprócz tego lokal, zamieszkanie, troska najbliższych. Rodziny to my nie zapewnimy… Dlatego tak ważne jest, żeby zajmowała się tym nie tylko Fundacja Małych Stópek. Jesteśmy w stanie zareagować na nieliczne przypadki. Wszyscy mamy być czujni, kochać życie od poczęcia i wychodzić z gotowością pomocy.

- Czy Fundacja sprawuje również patronat nad Domem Miłosierdzia w Poczerninie? - To dom prowadzony przez Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Wcześniej był tam Dom Samotnej Matki prowadzony przez siostry zakonne. Teraz jest to schronienie nie tylko dla kobiet w trudnej sytuacji, ale też mężczyzn wymagających pomocy i dachu nad głową. Dom wymaga remontu, również otoczenie tego domu – żeby kobiety z wózkami nie grzęzły w błocie.

- Działalność Bractwa Małych Stópek i Fundacji zaczęła się od Marszu dla Życia (w tym roku kilkanaście tysięcy osób przeszło ulicami Szczecina w manifestacji w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci; był to 17-sty marsz - przyp.red.). - My nie możemy maszerować raz do roku. To maszerowanie ma trwać nieustannie. Życie to wymusiło. Byliśmy kojarzeni z obroną życia, więc zgłaszały się do nas kobiety, które były w trudnej sytuacji. Musieliśmy się organizować, również formalnie. Stąd Fundacja, a skoro na organizatorów Marszu dla Życia mówiono "ekipa małych stópek", więc nazwa wydała się oczywista. Niektóre rzeczy wozimy na drugi koniec Polski. Na miejscu magazynujemy potrzebne rzeczy, organizujemy rozmowy wyspecjalizowanych osób z kobietami, które potrzebują pomocy. Zachęcamy wszystkich do pomocy, również tej materialnej. Więcej szczegółów na dlazycia.info.
Dziękuję za rozmowę.

- Rozmawiał: Piotr Kołodziejski

- Numer konta Fundacji: Fundacja Małych Stópek ul. Św. Ducha 9 70-205 Szczecin

- przelewy krajowe nr konta: 13 2030 0045 1110 0000 0231 0120 w tytule przelewu: DAROWIZNA CIĄŻA

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem