Reklama

Nadanie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Będzina Sławomirowi Pietrasowi

Rodak z Będzina

AGNIESZKA RACZYŃSKA-LOREK
Edycja sosnowiecka 13/2001

W sobotę, 17 marca br. do królewskiego miasta przybył jego rodak - dyrektor Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu, Sławomir Pietras. Przyczyną jego obecności wśród swoich było wręczenie aktu nadania mu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Będzina. Uroczystość odbyła się na XXXIII sesji Rady Miejskiej w Teatrze Dzieci Zagłębia w Będzinie. Zaraz po niej Dyrektor spotkał się z dziennikarzami odpowiadając na ich pytania podczas konferencji prasowej. Natomiast wieczorem na cześć Honorowego Obywatela z koncertem wystąpiły gwiazdy opery polskiej, a wśród nich m.in. Bożena Grudzińska-Kubik, Agnieszka Mikołajczyk i Jaromir Trafanowski.

Wielka miłość - teatr

Sławomir Pietras jest trzecim z kolei będzinianinem, któremu w udziale przypadł ten zaszczytny tytuł. Po raz pierwszy Rada Miejska honorowe obywatelstwo przyznała w 1997 r. Wówczas otrzymał je arcybiskup Paryża, kard. Jean-Marie Lustiger, którego korzenie tkwią w Będzinie. Drugim Honorowym Obywatelem królewskiego miasta został w 2000 r. prof. Jan Świderski - wybitny artysta plastyk, który z Będzinem związany jest nie tylko miejscem urodzenia, ale także konsekwentnie podtrzymywanymi związkami emocjonalnymi i artystycznymi.

Sławomir Pietras urodził się w Czeladzi. Jako kilkuletni chłopiec przeprowadził się z rodzicami do Będzina. Tu też spędził swoje dzieciństwo i wczesną młodość. Uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Będzinie. Z wykształcenia jest prawnikiem, jednak jego prawdziwą, wielką miłością jest teatr. Już od 30 lat kieruje scenami operowymi Łodzi, Wrocławia, Warszawy i Poznania. W swojej pracy z teatrami operowymi znaczącą rolę wyznacza sztuce baletowej, promując młodych choreografów i organizując międzynarodowe festiwale baletowe. Równocześnie zaznacza się u niego wielka dbałość o wizerunek opery i baletu w mediach. Z prawdziwą pasją uprawia działalność publicystyczną i literacką, a za swoje zasługi dla kultury polskiej uzyskał wiele prestiżowych tytułów i odznaczeń, jak chociażby: Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski oraz tytuł Zasłużonego Działacza Kultury.

Nośnik polskiej kultury

Ojciec Jan Maria Bocheński mówił "Człowiek jest maleńkim i bezsilnym fragmentem świata istniejącym tylko w ciągu ułamka kosmicznej sekundy, ale człowiecza mądrość polega na tym, żeby tego ułamka kosmicznej sekundy nie zmarnować". Myślę, że to prestiżowe wyróżnienie, jakie zostało przyznane Sławomirowi Pietrasowi, jest najlepszym dowodem, że potrafił on dobrze wykorzystać swój czas.

Ordynariusz sosnowiecki, bp Adam Śmigielski podczas uroczystej sesji wyraził pod adresem S. Pietrasa słowa uznania i wdzięczności. " Jest Pan nośnikiem wspaniałej kultury polskiej, nośnikiem niepodważalnych, trwałych, chlubnych wartości, jest Pan legendą naszego miasta, jest Pan człowiekiem, który zasługuje na nasze uznanie. Panie Dyrektorze, niech Dobry Bóg Pana prowadzi i błogosławi na dalszą drogę" - mówił Ksiądz Biskup.

Zgromadzeni w sali teatru przyjaciele, rodzina, zaproszeni goście raz po raz dawali dowody uznania dla talentu i pracy S. Pietrasa. Długa kolejka osób, jaka ustawiła się do Bohatera z gratulacjami i życzeniami oraz duży stół, który nie mógł pomieścić kwiatów, owacje na stojąco, listy gratulacyjne, ciepłe słowa, a nawet łzy wzruszenia - to tylko niektóre z akcentów, które spotkały Dyrektora teatru w rodzinnym mieście.

A co na to sam Bohater? Podszedł do pulpitu i nie kryjąc wzruszenia snuł na poły poważną, na poły humorystyczną opowieść o mieście swojego dzieciństwa i młodości. "Będzin jest dla mnie przykładem najlepszego rodzinnego miasta, do którego zawsze wracam z łezką w oku i za którym tęsknię, gdy jestem gdzie indziej. Tutaj się wychowałem, tutaj mieszka moja kochana mama i cała droga rodzina. I choć los rzuca mnie po różnych zakątkach świata, tutaj czuję się naprawdę jak u siebie. Zawsze z nostalgią patrzę na grodziecką ´Dorotkę´, która wydaje się wyższa niż dawniej, kocham zabytkowy będziński zamek i zaraz przy nim kościół pw. Świętej Trójcy. Podczas każdego pobytu staram się odwiedzić cmentarz, na którym leżą moi najbliżsi. Będzin to dla mnie również przedmiot najpiękniejszych wspomnień". Wyznał również, że nigdy niczego nie robił z myślą o karierze. "Sam nie wiem, jak się to stało, że dzisiaj przyszło mi odbierać od Was takie uznanie" - mówił. W swej skromności stwierdził, że na tej sali są osoby, którym zdecydowanie bardziej niż jemu należy się ten tytuł.

Wrocław: prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania przeciw kard. Gulbinowiczowi

2019-09-18 11:24

xrk / Wrocław (KAI)

Wrocławska prokuratura po przesłuchaniu Przemysława Kowalczyka, oskarżającego kard. Henryka Gulbinowicza o molestowanie seksualne, odmówiła wszczęcia postępowania ze względu na przedawnienie się zarzucanego hierarsze czynu.

BP KEP
Kard. Henryk Gulbinowicz

Przypomnijmy – po emisji filmu braci Sekielskich pt. „Tylko nie mów nikomu” Przemysław Kowalczyk (posługujący się pseudonimem Karol Chum) oskarżył w mediach społecznościowych kardynała seniora archidiecezji wrocławskiej o molestowanie, którego hierarcha miał się dopuścić, gdy Chum, jako uczeń liceum prowadzonego przez franciszkanów, został wysłany do kurii po korespondencję. Swoją relację Kowalczyk powtórzył w mediach, deklarując jednocześnie, iż nie zamierza składać zawiadomienia w sądzie kościelnym.

Po jakimś czasie mężczyzna zmienił zdanie i przyszedł na spotkanie z delegatem biskupa, aby – jak twierdził – złożyć wyjaśnienia w tej sprawie, na której rozwiązaniu mu zależało. Towarzyszyła mu kobieta, którą przedstawił jako przyjaciółkę, a która miała go wspierać w trudnym momencie składania zeznań. Jak się później okazało, była to lokalna dziennikarka jednej z gazet, a Chum całe przesłuchanie nagrywał.

Po złożeniu zawiadomienia do prokuratury ta odmówiła wszczęcia śledztwa ze względu na przedawnienie się czynu. – Kiedy sprawa jest badana przez organy władzy państwowej, w tym przypadku prokuraturę, kościelne dochodzenie zostaje zawieszone – tłumaczy ks. Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej.

– Kategoria „przedawnienia” istnieje również w Kodeksie Prawa Kanonicznego, jednak w odróżnieniu od prawa państwowego, o jej zniesieniu może zadecydować Stolica Apostolska. Wystąpimy więc do Watykanu z prośbą o instrukcję, jak postępować dalej w danej sprawie – dodał rzecznik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Nalaskowski wraca do pracy akademickiej

2019-09-18 18:53

UMK, maj / Toruń (KAI)

Rektor UMK w Toruniu, prof. dr hab. Andrzej Tretyn, spotkał się dziś z zawieszonym w swych obowiązkach prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim. Rektor przywrócił prof. Nalaskowskiego do pracy akademickiej, polecając mu jednocześnie większą roztropność w formułowaniu tekstów publicystycznych.

Praca własna / Wikipedia
prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski

Rektor prof. dr hab. Andrzej Tretyn spotkał się w środę 18 września 2019 roku z prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim - czytamy w komunikacie na stronie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Rozmowa koncentrowała się na kwestiach dotyczących dobra Uniwersytetu i jego pracowników. Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski wyraził poparcie dla odwołania, złożonego przez swojego pełnomocnika, od decyzji z dnia 11 września 2019 roku o zawieszeniu w obowiązkach nauczyciela akademickiego na trzy miesiące.

Rektor podjął decyzję o uwzględnieniu odwołania, jednocześnie polecając prof. Nalaskowskiemu większą roztropność w formułowaniu swoich tekstów publicystycznych.

Postępowanie wyjaśniające w sprawie będzie kontynuowane.

Przypomnijmy, że 11 września br. prof. Aleksander Nalaskowski został przez rektora zawieszony na 3 miesiące w obowiązkach nauczycela akademickiego za felieton zatytułowany „Wędrowni gwałciciele”, który ukazał się w tygodniku „Sieci” 26 sierpnia br. Tekst wyraża ostre, krytyczne opinie o działaniach środowisk LGBT+.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem