Reklama

Z perspektywy roku

Niedziela zamojsko-lubaczowska 29/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MARZENA KRAJEWSKA: Już od ponad roku jest Ksiądz proboszczem i dziekanem w Narolu. Ile z wcześniej zamierzonych planów udało się zrealizować w ciągu tego roku?

KS. KAN. ANDRZEJ PIKULA: - Proboszczem w Narolu jestem już od ponad roku. Chociaż plany były bardzo rozległe, udaje się je systematycznie, powoli i skutecznie realizować. Może najpierw powiem co udało się nam zrealizować w dziedzinie duszpasterstwa w naszej parafii. Wprowadziliśmy Wieczernik - nabożeństwo pierwszosobotnie z rozważaniem trzech części Różańca św. Rozpoczynamy o godz. 17.00, a kończymy o 2.00 Apelem Jasnogórskim. Poszczególne części Różańca św. rozważają różne grupy. Cieszy się to dużą popularnością i powodzeniem, nie tylko wśród parafian Narola, ale również i sąsiednich. Na początku tego nabożeństwa jest około 250 osób, do końca dotrwa 98-120. Dokładnie policzyłem kilka razy. Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że jest to udane przedsięwzięcie duszpasterskie. Mamy też zamiar wprowadzić Różaniec fatimski, ale to w przyszłości. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu udało się nam także założyć w parafii Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Do tej grupy należy ponad 60 osób. Myślę, że jest to jedna z najliczniejszych grup w diecezji. W ramach spotkań organizowane są krótkie katechezy problemowe. Młodzież aktywnie włącza się w przygotowanie własnej Mszy św. o godz. 8.00 w co drugą niedzielę. Chcemy poszerzyć ich działalność. Mam tu na myśli wymianę młodzieży naszej z niemiecką. W tym roku nasza młodzież jeszcze tam nie pojedzie, ale mam nadzieję, że młodzież z Niemiec przyjedzie do nas. Jeśli chodzi o czytelnictwo prasy katolickiej, to mimo przejściowych trudności, udało się zwiększyć czytelnictwo o 125% w stosunku do stanu, który zastałem obejmując parafię. Dobrze nam się współpracuje z ks. Józefem, tutejszym wikariuszem, jak i z siostrami zakonnymi. Warto tutaj podkreślić ogromną pomoc Siostry przełożonej w przygotowaniu coniedzielnej Liturgii Mszy św. dla dzieci. Jest pełna obsada Liturgii Mszy św. przez dzieci, włącznie ze scholą liczącą 35 osób, którą niedawno założyliśmy. Jesteśmy także w trakcie montażu zespołu wokalnego, młodzieżowego. Jeśli chodzi o działalność duszpasterską, to oczywiście kontynuujemy to wszystko, co do tej pory istniało w parafii. W planie mamy całonocne czuwanie - nabożeństwa pierwszosobotnie.

Jeśli chodzi o materialne sprawy, to przed Bożym Narodzeniem w ubiegłym roku w kościele założyliśmy centralne ogrzewanie gazowe według najnowocześniejszych metod grzewczych. Cała instalacja gazowa i grzewcza i zainstalowana na zewnątrz kościoła. Wewnątrz są tylko grzejniki, które oddają ciepło. W tym roku wykonaliśmy nowe oświetlenie kościoła. Obecnie rozpoczęliśmy malowanie kościoła i konserwację ołtarza głównego. Pracy tej podjął się Stanisław Makra z Lubaczowa. Ołtarz został przewieziony do Narola z kościoła we Lwowie w 1936 r. ufundowany przez Hrabinę Korytowską.

Na wieży kościelnej założyliśmy nowy zegar. Inwestycja ta sięgająca 25 tys. zł została sfinansowana wspólnie z Urzędem Miasta i Gminy. Jest to taki drobny owoc naszej dobrej współpracy. Zegar posiada nowoczesny mechanizm elektroniczny ze sterowaniem radiowym sygnału czasu z Frankfurtu. Jest to bardzo ożywiający elementem dla miasta. Daje się zauważyć powszechne zadowolenie i aprobatę mieszkańców. Na razie zaprogramowaliśmy cztery melodie. O godz. 6.00 wszystkich mieszkańców Narola, Lipska oraz okolicznych miejscowości w promieniu 5 km budzą Kiedy ranne wstają zorze..., o godz. 12.00 zegar wygrywa Rotę, na Anioł Pański biją dzwony. O godz. 18.00 na Anioł Pański zegar wygrywa trzy zwrotki pieśni Po górach, dolinach... Na zakończenie dnia o godz. 21.00 daje się słyszeć Apel Jasnogórski Maryjo Królowo Polski... Od tego momentu rozpoczyna się cisza nocna. Mamy też oczywiście w programie wybijanie godzin także w nocy, ale do tego powoli ludzi przyzwyczajamy (po dwie, trzy noce). Nie ma większego niezadowolenia, choć miałem kilka sygnałów, że ktoś już prawie spał, a tu zegar mu przypomniał, że trzecia nad ranem. Przychylając się do ich próśb obecnie program nocny zawiesiliśmy. Został ogłoszony konkurs na hymn miasta Narola. Wszyscy, którzy czują się na siłach, będą mieli możliwość zaprezentowania swoich możliwości. Po z zebraniu melodii wybierzemy najwłaściwszą. Ja również przystępuję do tego konkursu.

Wielkim osiągnięciem było to, że udało się odremontować kaplicę na cmentarzu, która jest jednocześnie sarkofagiem poprzedników fundatorów, zwłaszcza hrabiego Łosia, a także całej rodziny Puzynów. Postanowiłem zrobić te rzeczy przy pomocy miejscowych ludzi, urzędu gminy oraz prof. Kłosiewicza, który jest obecnie właścicielem pałacu w Narolu. W tej chwili pozostało nam już tylko zakonserwowanie murów, tynków. Drzwi zrekonstruowaliśmy w stylu pałacowym, takie jak były. Jest to fundacja miejscowych przedsiębiorców p. Gmiterków, za co im serdecznie dziękuję. Uważam, że jest to pewien wykładnik naszego szacunku do zmarłych poprzedników. Rozpoczynamy prace związane z ogrodzeniem cmentarza według kilku projektów. Mamy swojego artystę rzeźbiarza Grzegorza Wajsa, który opracowuje te projekty. Po spotkaniu z urzędem gminy wybierzemy najlepszy projekt. Myślę, że zdecydujemy się na taki projekt, który bezpośrednio nawiązuje do stylu kaplicy. Słupy wykonamy z naturalnego białego kamienia.

Mówiąc o materialnych sprawach, muszę pochwalić swoich parafian z Narola. Jest zaskakująco pozytywny oddźwięk jeśli chodzi o ofiarność ludzi. Dzięki temu mogliśmy odnowić i konserwować stacje Drogi Krzyżowej, które mają już około 100 lat. Jesteśmy także w trakcie konserwacji cennych obrazów. Między innymi obrazu Zmartwychwstałego Chrystusa z końca XVIII w. nieznanego malarza. Jest to fundacja dzieci, które w tym roku przyjęły I Komunię św.

- Jak układa się współpraca z parafiami przynależącymi do dekanatu narolskiego?

- Generalnie mówiąc nasze stosunki układają się jak między Abrahamem i Lotem. Kiedy ktoś jest w potrzebie, to trzeba mu spieszyć na pomoc. Myślę, że już zapoznaliśmy się ze sobą i współpracuje nam się dobrze, chociaż czasem mam trochę inne poglądy na cały program duszpasterski.

- Jakie zamierzenia i plany na przyszłość?

- Chciałbym jeszcze bardziej rozwinąć i zorganizować duszpasterstwo dzieci. Siostra obiecała swoją pomoc w tym przedsięwzięciu.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV w Hiszpanii: Skończyć podziały - dar Europy dla świata

2026-06-06 14:44

[ TEMATY ]

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Wzywam wszystkich do porzucenia narracji dzielących i polaryzujących rzeczywistość społeczną oraz jej historię, aby przejść od jałowych uproszczeń do owocnego docenienia złożoności. Widzę w tym szczególne powołanie Europy – mówił Ojciec Święty w powitalnym przemówieniu do przedstawicieli władz i korpusu dyplomatycznego tuż po przybyciu do Hiszpanii. Papież stwierdził, że Kościół chce służyć pojednaniu

Po przybyciu do pałacu królewskiego w Madrycie i powitaniu przez parę królewską Hiszpanii, Ojciec Święty spotkał się z władzami, korpusem dyplomatycznym i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego.
CZYTAJ DALEJ

Co jest mi łatwiej czynić: miłosierdzie wobec innych czy składać Bogu ofiary?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe.Stock.pl

Rozważania do Ewangelii Mt 9, 9-13. <- KLIKNIJ

Niedziela, 7 czerwiec. Dziesiąta Niedziela zwykła.
CZYTAJ DALEJ

Lednica ma sens jeśli staje się miejscem decyzji!

2026-06-07 08:10

[ TEMATY ]

Lednica

Lednica 2000

spotkanie młodych

Piotr Drzewiecki

Lednica nie jest festiwalem emocji, nie jest tylko koncertem, tańcem i braterskim spotkaniem. Lednica ma sens tylko wtedy, gdy staje się miejscem decyzji, gdy jest miejscem nowego genesis – mówił bp Grzegorz Suchodolski w homilii Mszy św. sprawowanej podczas XXX Ogólnopolskiego Spotkania Młodych na Lednicy.

Tegoroczna Lednica odbywa się pod hasłem „GENESIS”, które zaprasza do powrotu do źródeł – do początku naszej historii, wiary i powołania. Centralnym miejscem każdej Lednicy jest Msza święta sprawowana pod Bramą-Rybą. Eucharystii przewodniczył abp Wojciech Polak, prymas Olski, a homilie wygłosił pomocniczy biskup siedlecki. Nawiązał w niej do historii Lednicy, do wielkich marzeń Ojca Jana Góry – twórcy Lednicy i do kolejnych spotkać na polach lednickich. - Lednica ma sens tylko wtedy kiedy staje się miejscem decyzji. Może właśnie dziś zaczyna się nowa historia. Lednica jego miejscem wyboru, miejscem decyzji, miejscem nowego Genesis. 30 lat temu zrodziło się wielkie marzenie ojca Jana Góry. Wtedy 20 tysięcy ludzi wybrało Pana Jezusa jako swojego Pana i zbawiciela. Większość z was nie pamięta tego co było 30 lat temu…. Przyjechaliście po nowe wyzwania. Ale wielkie Genesis to nie powrót do roku 2000, to tu i teraz! – mówił bp Grzegorz Suchodolski
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję