Reklama

Ta wolność wymaga pracy nad sobą

- Droga mamo, dziękujemy że dałaś nam swojego syna Jerzego, dziękujemy za twoje cierpienia, modlitwy, za to że jesteś - tymi słowami 19 października ks. prałat Zygmunt Malacki, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki witał Mariannę Popiełuszko.

Niedziela warszawska 45/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obchody XIX rocznicy śmierci ks. Jerzego wyglądały na Żoliborzu jak wielkie patriotyczne święto.

Przy grobie ks. Jerzego na placu przykościelnym honorową wartę pełniła Kompania Reprezantacyjna Wojsk Lądowych. Nieopodal płyty nagrobnej spoczęły wieńce i wiązanki kwiatów, składane przez delegacje przedstawicieli Związku NSZZ „Solidarność” i pielgrzymów przybyłych z całej Polski. Zapłonęły setki świateł. Jeszcze przed wieczorną Mszą św. co chwilę ktoś podchodził, aby ustawić swój znicz. Lampki ustawiano także przed pomnikiem ks. Jerzego.
Na Mszę św. przybyło tak dużo ludzi, że kościół i plac przykościelny nie pomieścił wszystkich. Zgromadzeni stali też za ogrodzeniem kościoła. Na końcu ustawiło się 19 piechurów na koniach z Plutonu Ochotniczej Kawalerii Konnej. We Mszy św. uczestniczyli przewodniczący NSZZ „Solidarność” Janusz Śniadek, Marian Krzaklewski, wiceprezydent Warszawy Andrzej Urbański, przedstawiciele władz samorządowych, delegacje „Solidarności”. Przybył także X Pułk Ułanów Litewskich oraz pielgrzymi z miasta Argenta we Włoszech. W tej parafii pracował śp. ks. Jan Mizoni, dawny proboszcz par. św. Stanisława Kostki.
Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Tadeusz Pikus. Przypomniał, że ks. Jerzy odegrał ważną rolę „w społecznym zrywie zrzucającym okowy ideologii i praktyki komunizmu moskiewskiego”.
- Ks. Popiełuszko odważnie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Jednocześnie wystrzegał się jakiejkolwiek nienawiści do swoich przeciwników zgodnie z zasadą chrześcijańską „zło dobrem zwyciężaj”. W ten sposób walczył z błędami, lecz kochał błądzących i ukazywał królowanie Boga - mówił kaznodzieja.
Bp Pikus przypomniał, że wolność wywalczona przez „Solidarność” domaga się od nas pamięci i wdzięczności tym, którzy w walce z reżimem ponieśli ofiary. - To zadanie dla nas oznacza dalszą solidną pracę i umiejętne życie w wolności - podkreślał Biskup. Przypomniał tu, że zmaganie się z sobą samym o prawość, uczciwość, sumienność trudniejsze jest niż walka przeciwko komuś lub w jakiejś sprawie.
Biskup podjął refleksję nad sposobem wykorzystania wolności przez Polaków. - Przemiany w ojczyźnie wyrwały nas z PRL-owskiego stanu kręcenia się w kółko i pchnęły do chaotycznego pędu w przód, gdzie dominuje pragmatyzm i konsumpcja, której kresu i miary nie widać. Ten kto usytuował się na czele narodu nie ogląda się wstecz na pozostałych. Jednocześnie sam nie zna celu, do którego zmierza i nie potrafi ocenić stopnia swoich osiągnięć - ubolewał Biskup. Wyraził on też niepokój w związku z tendencjami ateistycznymi w jednoczącej się Europie. - Lekceważenie i dowolna reglamentacja prawdy nie tylko historycznej w dokumentach konstytuujących Unię Europejską naruszają postawy wolności. Za totalitaryzmem nazistowskim, komunistycznym pojawia się dzisiaj w strefie europejskiej widmo sekularyzmu - mówił.
Bp Pikus wskazał też na rozwiązanie problemów dzisiejszego świata. - Do ludzi o mentalności egoistyczno-liberalnej i zredukowanej wizji człowieka do wymiaru doczesności próbuje dotrzeć Chrystus przez swój Kościół. On posyła swoich uczniów - wyjaśniał.
Jak przypomniał, 19 lat, które minęło od śmierci ks. Popiełuszki, oznacza też ukształtowanie się jednego nowego pokolenia. Można je nazwać pokoleniem Jana Pawła II i bł. Matki Teresy z Kalkuty. Oni pokazują nam, że człowiek napełniony Bożym płomieniem miłości ma moc, by szerzyć pokój i sprawiedliwość. - Dziś palącą potrzebą jest poczucie odpowiedzialności chrześcijańskiej za niesienie światła Bożego na cały świat - zakończył Biskup.
Tradycyjnie już w rocznicę śmierci ks. Jerzego poświęcono krzyże. Część z nich wykonana jest z katafalku, na którym stała trumna męczennika. Jeden z dwóch poświęconych w tym roku krzyży ofiarowany został do parafii w Brańszczyku.
Jak mówił ks. Malacki, coroczne spotkania przy grobie ks. Jerzego są znakiem czuwania, oznaczającego wierność prawdzie, za którą ks. Popiełuszko oddał życie. Godnym uwagi jet fakt, że w tym roku w modlitwie uczestniczyło wielu nastolatków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wałbrzych. Bądźmy aniołami dla innych

2026-10-03 10:36

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Anioł Stróż

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Andrzej Ćwik

kult Aniołów Stróżów

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Pan Bóg także mnie chce posłać. Jest ktoś, komu trzeba powiedzieć, że Bóg go kocha, ktoś, komu trzeba wybaczyć, ktoś, kto czeka na moje dobre słowo – powiedział ks. kan. Andrzej Ćwik podczas odpustu ku czci Świętych Aniołów Stróżów w wałbrzyskiej kolegiacie. Od 122 lat są oni patronami głównej świątyni miasta.

Uroczysta Eucharystia odpustowa została odprawiona 2 października w kolegiacie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. Andrzej Ćwik z parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję