Reklama

Czeladzkie skarby

PIOTR LORENC
Edycja sosnowiecka 30/2000

Kościół św. Stanisława w Czeladzi obok wielu zabytków malarskich, liturgicznych posiada również wiekowe, pochodzące z 1637 r., dziewięciogłosowe organy, bogato zdobione motywami roślinnymi. Jeszcze trzydzieści lat temu w czasie liturgii rozbrzmiewał ich głos, obecnie ten wczesnobarokowy instrument oczekuje na gruntowną renowację.

Organy przeniesiono do kościoła wkrótce po jego zbudowaniu, czyli ok. 1913 r. Pierwotnie instrument był umieszczony centralnie, przy balustradzie chóru. Jednak, kiedy po wojnie zakupiono nowe 41-głosowe organy, stare przeniesiono na boczny chór kościoła, ustawiając je przy tylnej ścianie. Podczas montowania rozety instrument odsunięto, powodując wiele szkód. Organy zostały wykonane dla dawnej świątyni w 1637 r. Świadczy o tym zachowana inskrypcja z tą datą. Obok znajdują się również inicjały "RP" i "AM". Mogą to być monogramy twórcy organów. Instrument ma dwie sekcje dźwiękowe - manualną i pedałową, posiada wiatrownice klapowo-zasuwowe i mechaniczną trakturę. Manuał umieszczony jest w lewej bocznej ścianie organów. Prof. Julian Gembalski, badając czeladzkie organy, napisał m.in., że posiadają prospekt wczesnobarokowy, architektoniczny, zdobiony dekoracją snycerską, ozdabiają je trzy wieżyczki, środkowa zamknięta półkolistym ryzalitem i niższe wieżyczki boczne - zamknięte kątowo.

Pierwotnie instrument był typowym w swej konstrukcji pozytywem bez pedału. Jednak postanowiono dodać sekcje pedałową i stąd widać zmiany w konstrukcji szafy. Zespół brzmieniowy zachowany jest częściowo w stanie oryginalnym. Szczególnie cenne są piszczałki prospektowe, pochodzące z pewnością z okresu budowy organów, wykonane z cyny, z charakterystycznym dla manieryzmu i wczesnego baroku ukształtowaniem górnych labiów. Mechanizm powietrzny jest młodszy od pozostałych części, został zamontowany najprawdopodobniej w XIX w. Składa się z dużego prostokątnego miecha magazynowego oraz kanałów powietrznych. W 1996 r. w pracowni Konserwacji Organów w Krakowie odrestaurowano metalowe piszczałki oraz zniszczoną przez korniki szafę i piszczałki drewniane.

"Cenny zabytek - jak powiedział ks. prał. Mieczysław Oset - wymaga jeszcze wielu konserwatorskich starań, by przywrócić mu dawną świetność". Znajdzie to na pewno swoje odbicie w organizowanym w świątyni festiwalu "Ave Maria". "Czeladzka świątynia - jak się o niej wypowiedział Sławomir Pietras - jest wprost stworzona w swej urodzie architektonicznej i wielkości do organizowania w niej festiwalu muzyki sakralnej. Przestrzeń, wspaniały chór, piękne prezbiterium i niezwykłe warunki akustyczne - wszystko to sprzyja muzyce organowej i wokalnym popisom". Należy przypomnieć, że od przybycia do parafii ks. Mieczysława Oseta świątynia odzyskała swój dawny blask. Zmieniono dach świątyni, pokrywając go miedzianą blachą, wymieniono niszczejące cegły klinkierowe, uszczelniono miejsca narażone na działanie wilgoci, uporządkowano parkany oraz zbudowano małą architekturę. Księdzu Prałatowi udało się wzbogacić świątynię o nowe piękne mozaiki nad wejściami do świątyni i Pietą, wybudować Dom Katechetyczny. Po intronizacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia urządzono kolejne kaplice: św. Anny, św. Stanisława, Matki Bożej Częstochowskiej i Miłosierdzia Bożego. Odnowiono także ściany świątyni, podkreślając jej architekturę. Ufundowane zostały stacje drogi krzyżowej, odnowiono prezbiterium, ukazując kunszt najróżniejszych detali architektonicznych, a przede wszystkim ufundowano marmurowy ołtarz z relikwiarzem św. Stanisława oraz ikonami Ewangelistów. Natomiast nową polichromię otrzymały boczne kaplice św. Stanisława i Matki Bożej Pocieszenia oraz Matki Bożej Częstochowskiej. Jak widać, bardzo dużo już uczyniono, jednak czeladzka świątynia kryje jeszcze wiele dzieł sztuki sakralnej, które czekają na odnowę, by znów jaśnieć blaskiem.

Zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conv, który uratował 150 sierot

2019-10-12 19:32

Dr Małgorzata Brykczyńska

W piątek rano 11 pażdziernika 2019, w Enfield, CT (USA) zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conf, autor książki Skradzione Dziecinstwo i Pamiętnik Sybiraka i Tułacza. Odznaczony najwyższymi orderami Polski, (ostatnio z okazji 100 rocznicy urodzin Prezydent RP przyznał mu order Orła Białego), Harcmistrz, i wielki franciszkanin, który przed miesiącem obchodził 100 urodziny w Chicopee, MA. Na uroczystość zjechali się ludzie z całego świata, włącznie z sierotami z Tengeru których uratował, ich rodzinami i inni “Afrykańczycy”.

Marie Romanagno

Ks Łucjan był seniorem franciszkanów (najstarszy żyjący franciszkanin) i ostatni który jeszcze odbył nowicjat u Św Maksymiliana Kolbe. Ojciec Łucjan zmarł w powszechnej opinii świętości. Wielki człowiek, polak, kapłan.

Łucjan Królikowski urodził się 7 września 1919 r. Do zakonu franciszkanów wstąpił w Niepokalanowie. W 1939 r. udał się na studia do Lwowa, ale już rok później został aresztowany przez NKWD i wywieziony na Syberię. Wolność przyniósł mu układ Sikorski-Majski z 1941 r., który gwarantował „amnestię” dla Polaków. Ojciec Łucjan z trudem przedostał się do Buzułuku, gdzie stacjonował sztab Armii Andersa. Wraz z nią przemierzył Kazachstan, Uzbekistan i Kirgizję. Później ukończył szkołę podchorążych i dotarł do Persji i Iraku.

Nadal jednak chciał być zakonnikiem, nie żołnierzem. Wiosną 1943 r. dotarł do Bejrutu, gdzie rozpoczął studia teologiczne. Ukończył je i otrzymał święcenia kapłańskie. W czerwcu 1947 r. wypłynął do Afryki Równikowej, gdzie podjął pracę wśród polskich dzieci w Tengerze (przebywały tam dzieci z matkami oraz sieroty, które NKWD wywiozło na Sybir – te, które ocalały, zostały uratowane przez Armię Andersa). Po okropieństwach Syberii małym tułaczom osiedle położone niedaleko równika wydawało się rajem.

Szczęście nie trwało jednak długo. Kiedy w 1949 r. Międzynarodowa Organizacja Uchodźców postanowiła zlikwidować polskie obozy w Afryce, a dzieci odesłać do komunistycznej Polski, o. Łucjan zdecydował, by wraz z nimi wyemigrować do Kanady. Na początku czerwca 1949 r. prawie 150 polskich sierot wyruszyło z Afryki.

W Kanadzie o. Łucjan był prawnym opiekunem dzieci, zajmował się także ich edukacją i wychowaniem. Tymczasem w Polsce komuniści wpadli w szał. Do próby odzyskania sierot chciano wykorzystać nawet ONZ. Na próżno – dzieci o. Łucjana były już wolne.

Można zadać sobie pytanie: Skąd ta chęć bezinteresownej pomocy? Sam o. Łucjan udzielał najlepszej odpowiedzi: „Życie człowieka jest grą, sztuką, realizacją Boskiego utworu, który nosi tytuł: miłość. Ona jest tak wpleciona w życie, że stanowi pobudkę ludzkich myśli, słów, czynów i działań. Miłość, która nie skrzywdzi biednego, bezbronnego jak dziecko, nie zerwie kwiatka, by go za chwilę podeptać, ani nie zgładzi psa czy kota”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskup Aleppo: turecka ofensywa w Syrii to „zbrodnia”

2019-10-14 15:37

ts (KAI) / Aleppo

Katolicki biskup Aleppo, Georges Abou Khazen, w ostrych słowach zareagował na turecką ofensywę wojskową w Syrii. „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni” - powiedział 14 października w rozmowie z Radiem Watykańskim katolicki biskup Aleppo. „Wojna jest podwaliną pod kolejne wojny i nie stanowi rozwiązania, zwłaszcza w regionie takim jak ten, że wszystkimi żyjącymi tam grupami etnicznymi i religijnymi" - stwierdził wikariusz apostolski Aleppo i podkreślił: "To, co tu przeżywamy, to ludzki dramat, to zbrodnia”.

youtube.com

W regionie, z którego teraz ucieka tak wielu ludzi, reprezentowane są wszystkie mniejszości chrześcijańskie, jak Asyryjczycy, syryjscy Chaldejczycy, czy Ormianie, zwrócił uwagę hierarcha. „Wielu ich przodków wymordowano w Turcji, tu żyją potomkowie tych, którzy zdołali się uratować przed masakrami i to oni teraz doświadczają napaści Turków na ich kraj”.

Wiele miejsc w regionie Dżazira położonym między Eufratem i Tygrysem, a także miasta Qamishli czy Hasake, w czasie pod mandatem francuskim w Syrii i Libanie, stanowiło schronienie dla chrześcijan, którzy przeżyli ludobójstwo, jakiego dopuścił się rząd turecki od 1915 roku w północnych regionach. Chrześcijanie żyjący dziś na tych terenach ciągle noszą w pamięci świadomość „sayfo” - "ludobójstwa".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem