Reklama

Z Poniatowej do Papui - Nowej Gwinei

Niedziela lubelska 31/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Mirosław, misjonarz w Papui - Nowej Gwinei, urodził się w Poniatowej. Po ukończeniu technikum w Zespole Szkół Technicznych w Poniatowej, w 1984 r. wstąpił do Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1991 r., przez dwa lata posługiwał w parafii w Rzeszowie, następnie - po rocznym kursie językowym w Irlandii i Londynie - udał się na misje. Rodzinne miasto i swoich najbliższych odwiedził po raz drugi w ciągu 7 letniego pobytu na placówce misyjnej.

- Papua Nowa Gwinea - jaki to kraj?

- Papua Nowa Gwinea znajduje się - patrząc na globus - pomiędzy Azją a Australią, zajmuje wschodnią część wyspy Nowa Gwinea i około 600 pomniejszych wysp i wysepek. Jest państwem należącym do Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, głową państwa jest królowa angielska, którą reprezentuje gubernator. Językiem urzędowym jest angielski, ale powszechnie jest używana jego miejscowa odmiana zwana pigeon. Rdzenną ludność stanowią plemiona Papuasów, używająca ponad 700 języków. Klimat równikowy, wybitnie wilgotny, pory roku dzielą się na suchą i deszczową, a właściwie mniej i bardziej wilgotną. Występuje tu wspaniała roślinność tropikalna, jest ogromna obfitość kwiatów i wielość ich odmian. Jest tu najwięcej na świecie odmian orchidei. Woda w morzu jest cudownie czysta, z obfitością ryb, zdarzają się też rekiny. Ja mieszkam w głębi wyspy w górach, koło miasta Goroka. Papuasi żyją na poziomie ludzi neolitu, walczą ze sobą w wojnach plemiennych, strzelają z łuków z cięciwami z pędów bambusa i strzał z drewna, malują twarze na barwy wojenne, ubierają się w przepaski z liści, mieszkają w chatach, w środku których rozpalają ogniska, ogień krzeszą w sposób naturalny, używają kamiennych siekier. Stanowią całkiem odrębną kulturę, o innej mentalności, innym sposobie postrzegania świata.

- Jak żyją na co dzień, czym się odżywiają?

- Uprawiają niewielkie poletka ziemi, zajmują się tym wyłącznie kobiety, kopią ziemię przy pomocy szpadli, uprawiają słodkie bulwy - taro, bataty, maniok, warzywa, korzystają z rosnących dziko bananów i cytrusów. Są też uprawy kawy, herbaty, trzciny cukrowej, kakaowce, kauczukowce. Hodują świnie, trwa to 4 -5 lat, czasem też kury, ale chętniej je kupują. Charakterystyczne jest to, że zabijają zwierzęta w ten sposób, aby nie odpłynęła z nich krew, kury duszą, świnie zabijają uderzeniem, mięso pieką na rozgrzanych kamieniach, kury zjadają z wnętrznościami. Jedzą też różne dziwne robaki.

- Czy Ksiądz jest częstowany miejscowymi przysmakami?

- Oczywiście, wszystko mi smakuje, a przynajmniej tak mówię moim gościnnym parafianom.

- Mam nadzieję, że Ksiądz nie żyje w warunkach z epoki kamienia. Z jakich udogodnień cywilizacji Ksiądz korzysta?

- Nie jest tak źle. Mam generator prądu na ropę, dzięki temu kilka godzin dziennie jest elektryczność, mogę włączyć telewizor z jednym programem lub radio z dwoma. Mam lodówkę na gaz z butli i kuchenkę. Wodę deszczową zbieram do pojemników na dachu, ogrzewa się dzięki bateriom słonecznym, mam normalną łazienkę. Nie mam telefonu, ani komputera. Za to mam bardzo dobry terenowy samochód, chociaż wiele dróg górskich muszę pokonywać pieszo.

- Jak wygląda codzienne życie misjonarza?

- Jestem przede wszystkim księdzem, odprawiam Mszę św., sprawuję sakramenty, ale do moich obowiązków należy też prowadzenie szkoły. Przy parafii znajduje się szkoła katolicka, uczy się w niej około 300 uczniów, jestem dyrektorem i menadżerem, zatrudniam 10 nauczycieli, administruję szkołę, zdobywam środki na jej utrzymanie. Nie mam żadnej pomocy w domu, wykonuję wszystkie prace gospodarcze, przygotowuję posiłki, wyjeżdżam po zakupy. Zajmuję się wszystkimi problemami moich parafian, jestem ich lekarzem i doradcą.

- W jakim stopniu Papuasi korzystają z życia sakramentalnego?

- Bardzo gorliwie uczestniczą we Mszy św., przygotowują śpiewy, dekorują kościół, pracują też na rzecz kościoła, szczególnie jako zadośćuczynienie przy spowiedzi. Chrzczę dzieci, w szkole przygotowujemy dzieci do Pierwszej Komunii Świętej. Udzielam mało ślubów, bo wciąż powszechna jest poligamia - kogo na to stać, może mieć kilka żon. Pogrzeby też odprawiają raczej według swoich wierzeń, spotyka się jeszcze praktykę zjadania fragmentów ciała zmarłego dla zachowania go w ten sposób w sobie. Nie istnieje wśród nich pamięć o zmarłych, zapominają o miejscach pochówku. Kobiety na znak żałoby albo innych nieszczęść obcinają sobie palce. Mało która z moich starszych parafianek ma wszystkie palce, brakuje im nawet po kilka.

- Jakie efekty daje działalność misyjna?

- Nasza działalność skierowana jest przede wszystkim na edukację i zdrowie, ewangelizacja to zadanie, które dopiero się rozpoczyna, na efekty trzeba czekać do następnych pokoleń.

- Czy Ksiądz jest sam wśród Papuasów?

- W promieniu kilkudziesięciu kilometrów tak, ale raz w tygodniu spotykam się z kilkoma polskimi misjonarzami w naszym domu zakonnym.

Wyjeżdżając ze swojej parafii na urlop przekonuje się Ksiądz, że ziemia jest okrągła.

Przyleciałem do Warszawy przez Singapur i Londyn, teraz polecę ponownie do Londynu, następnie do Rio de Janerio i Buenos Aires, Santiago de Chile i przez Thaiti i Nową Zelandię wrócę z drugiej strony. Taki bilet dookoła kuli ziemskiej jest tańszy niż do Europy i z powrotem.

W tej wędrówce dookoła ziemi są dwa miejsca, gdzie Ksiądz ma swój dom: Poniatowa i Mamta. Będziemy się za Księdza modlić i prosimy o modlitwę. Szczęść Boże i do zobaczenia - za trzy lata.

Szczęść Boże, dziękuję serdecznie wszystkim mieszkańcom Poniatowej za wsparcie duchowe i materialne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia w Smolcu w ścisłym finale!

2026-06-02 17:14

mat. prasowy

Parafia pw. Narodzenia NMP w Smolcu znalazła się w finale konkursu „Aktywna Parafia”. 

Smolecka parafia znalazła się w finałowej dziesiątce Ogólnopolskiego Konkursu „Aktywna Parafia”, organizowanego przez Katolicką Agencję Informacyjną i Caritas Polska pod patronatem Konferencji Episkopatu Polski. To wyróżnienie jest efektem wieloletniego, konsekwentnego zaangażowania parafian w życie wspólnoty, zarówno duchowe, jak i społeczne - podkreśla Tomasz Soróbka, członek Rady Parafialnej.
CZYTAJ DALEJ

Nigdy nie brakuje miejsca przy Chrystusie. Brakuje jedynie chętnych

2026-06-02 11:15

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg niczego od nas nie oczekuje, ale jedynie tego, by pójść za Nim! Nie ważne są dla Niego nasze słabości czy grzechy, nasze zdrady czy potknięcia, nasze wcześniejsze kłamstwa czy niedotrzymane obietnice. Kiedy pójdę za Nim, On będzie umiał mnie uleczyć. Jest wszak boskim Lekarzem dusz ludzkich.

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
CZYTAJ DALEJ

Zmiany personalne w Archidiecezji Katowickiej od 29 sierpnia br.

2026-06-03 10:27

[ TEMATY ]

archidiecezja katowicka

Tomasz Nocoń /Foto Gość/archidiecezjakatowicka.pl

Księża wikariusze otrzymali dekrety kierujące ich do posługi w nowych parafiach. Uroczyste wręczenie dekretów odbyło się w kaplicy Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach. Nowo mianowani księża rozpoczną swoją posługę w parafiach 29 sierpnia 2026 roku.

•ks. Szymon Badura, parafia Opatrzności Bożej w Katowicach-Zawodziu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję