Reklama

Irak: kard. Ph. Barbarin odwiedził wyzwolony Mosul

2017-07-26 21:35

(KAI/RV) / Mosul/Watykan

pl.wikipedia.org

Za bardzo wzruszający uznał swój pobyt w Mosulu, odbitym niedawno z rąk islamistów, kard. Philippe Barbarin. Do miasta powoli wracają jego dawni mieszkańcy, w tym również chrześcijanie, których wspierają katolickie organizacje charytatywne. Wizyta solidarności prymasa Francji, któremu towarzyszyła liczna delegacja tamtejszego Kościoła, miała też charakter symboliczny: arcybiskup Lyonu przywiózł do Mosulu figurę Matki Bożej z Fourvière, którą 25 lipca umieszczono w chaldejskim kościele Ducha Świętego.

W czasie tej podniosłej uroczystości gość z Francji zapewnił miejscowych wiernych, że cały Kościół modli się za nich i że jest on „naprawdę ich rodziną”.

„Kilka dni przed wyruszeniem skontaktowałem się w papieżem Franciszkiem, który przekazał mi serdeczne, braterskie przesłanie dla tamtejszych wiernych" - powiedział w Radiu Watykańskim po powrocie z Iraku prymas Galów (tak brzmi oficjalnie jego prastary tradycyjny tytuł). Dodał, że Ojciec Święty prosił go, aby zapewnił tamtejszych chrześcijan, że modli się "za nich każdego dnia, codziennie". Papież powiedział również, że docenia ich cierpienie, "jakiego doświadczają oni od lat". I dodał: "Poproś ich o modlitwę za mnie" - przekazał słowa Franciszka kard. Barbarin.

Reklama

"Było to więc ojcowskie, bardzo proste przesłanie, które im przekazałem. Ale na pewno umieszczenie figury Matki Bożej z Fourvière w tym kościele, może nie zburzonym, ale mocno zniszczonym, w miejscu bardzo symbolicznym, bo nad ołtarzem na tle rozety, było dla mnie momentem bardzo poruszającym duchowo” - stwierdził metropolita Lyonu.

Tagi:
Irak kard. Philippe Barbarin

Reklama

Kard. Barbarin: ból ofiar i diecezji powodem rezygnacji

2019-03-21 09:36

vaticannews / Paryż (KAI)

Papież był dobrze poinformowany o przebiegu mojej sprawy, sam się tym interesował, byliśmy w kontakcie telefonicznym, otrzymał też przetłumaczoną na język hiszpański dokumentację mych adwokatów – powiedział kard. Philippe Barbarin, opowiadając we francuskiej telewizji katolickiej KTO o swej audiencji u Ojca Świętego.

YouTube.com

Arcybiskup Lyonu był u Franciszka przedwczoraj, aby złożyć rezygnację z posługi pasterskiej. 7 marca został skazany na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu, za niepoinformowanie wymiaru sprawiedliwości o nadużyciach jednego z kapłanów swej diecezji. Kard. Barbarin złożył odwołanie od wyroku, bo jak stwierdził, nie rozumie, na czym polegał jego błąd. Zauważył, że wśród samych prawników istnieje diametralna rozbieżność opinii. Prokurator uznał, że jest niewinny, a sąd przeciwnie, wymierzył mu karę. „Gdybym teraz przyjął twoją rezygnację, to uznałbym twoją winę” – powiedział Papież kard. Barbarinowi, sugerując, by zamiast składania rezygnacji wycofał się na jakiś czas z kierowania diecezją. „Wymaga tego dobro naszego lokalnego Kościoła, który bardzo na tym cierpi” – mówił w telewizji KTO metropolita Lyonu.

"To trwające od dawna cierpienie mojej diecezji jest też powodem, dla którego już wcześniej powiedziałem Papieżowi, że bez względu na to, jaki będzie wyrok sądu, chcę zrezygnować z posługi. Muszę powiedzieć, że bardzo zabolało mnie zdanie, które usłyszałem od jednej z ofiar podczas procesu: «żalicie się, że męczycie się z tą sprawą od trzech, czterech lat, a czy zdajecie sobie sprawę, że my cierpimy z tego powodu od lat czterdziestu?» To były straszne słowa. Dlatego myśląc o cierpieniu ofiar i cierpieniu mojej diecezji z tego powodu, stwierdziłem, że nadszedł czas, aby zamknąć ten rozdział, że potrzeba nowego powiewu, aby po tym czasie wielkiej próby dla wszystkich, nie tylko dla mnie, rozpoczął się nowy etap. Z takim wizerunkiem ciężko żyć, nie tylko mnie, ale przede wszystkim mojej diecezji. Chcę, by mogli rozpocząć na nowo w wolności. Mam nadzieję, że Pan da im tę wolność” - powiedział telewizji KTO kard. Barbarin. –

Rozmawiając o swej przyszłość, kard. Barbarin przyznał, że nie wie, jak długo będzie trwało jego wycofanie z kierowania diecezją. Zapowiedział, że nie będzie też pełnił posługi duszpasterskiej. Przed Wielkanocą schroni się w jakimś klasztorze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tau: Jezus nie jest miłym wujkiem i grzecznym koleżką

2019-11-10 14:35

fb.com/tau.bozon

Zdarza się, że ktoś mówi ,,Jezusek załatwi sprawę''. Blesik i po sprawie. W naszym Kościele panuje bardzo niebezpieczne rozluźnienie. Takie ,,łorszipowe peace&love''. Trzeba to zmienić, zanim to zmieni nas - pisze na swoim profilu FB raper Tau

fb.com/tau.bozon

Prezentujemy całość treści wpisu kieleckiego rapera:

"Problem wiąże się ściśle z Obrazem Boga jaki nosimy w sercach i umysłach. Wmówiono nam, że Jezus, to taki zawsze ,,miły Bóg i człowiek'', który w każdej sytuacji jest delikatny i nie ważne co by się działo pogłaszcze po główce i powie: nic się nie stało, to nie Twoja wina. Wszystkich przyjmie, każdego wysłucha i nie ma granic Jego ,,uprzejmości''.

Tymczasem naśladowanie Jezusa oznacza, że czasami trzeba wpaść z biczem i powywracać stoły. Należy huknąć, powiedzieć coś ostro i upomnieć. To jest obraz prawdziwej Miłości, która nie jest pobłażliwa, a wymagająca. Bóg jest dobrym i kochającym Ojcem. Jego Miłosierdzie jest nieskończone, ale należy to poprawnie interpretować.

W Psalmie 145 czytamy: Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. ... ale to oznacza również, że bywa surowy. Czasami nawet bardzo.

św. Faustyna Kowalska mówiła, że ,,jednym okiem widzi Boże Miłosierdzie, a drugim Sprawiedliwość''. Jak to można przenieść na realia naszego życia ? Gdy grzeszymy, Pan nas upomina i przypomina, że Jego Miłosierdzie jest zawsze dostępne w Sakramencie Pokuty i Pojednania. On zostawia 99 sprawiedliwych i szuka tego jednego, zagubionego. Nawołuje, prosi i zachęca. Przez wydarzenia, ludzi. Przez Kościół. Ale przychodzi taki moment, że serce człowieka jest tak zatwardziałe, że odrzuca tę Bożą Miłość. Wtedy Boży gniew rozpala się nad grzesznikiem i pojawia się konkret. ,,Naród, który zabija swoje dzieci jest Narodem bez przyszłości'' - św. Jan Paweł 2.

Może pojawić się też taka sentencja - nawróć się grzeszniku, bo złamałeś 7 przykazanie, a to prowadzi do WIECZNEGO POTĘPIENIA. Otwórz uszy na te słowa: ,,Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.'' Mt 24, 46-51

Każde go ćwiartować ? Płacz i zgrzytanie zębów ? Obudźmy się, bo piekło istnieje. Jeśli ludzie nie przestaną mordować dzieci w łonach matek (42 miliony rocznie wg oficjalnych danych) to krew tych dzieci, która głośno woła z ziemi o pomstę do Nieba, wywoła w końcu sprawiedliwość. I to dotyczy NAS WSZYSTKICH (mężczyzn, którzy zachęcają kobiety do aborcji, kobiet, które te aborcje popełniają, aborterów, którzy je wykonują, prawodawców, którzy do tego dopuszczają i nas świadomych i wierzących, którzy milczymy na ten temat!) : Albo spalimy te winy w ogniu pokuty albo w ogniu jakiegoś strasznego kataklizmu. Nie daj Boże."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa. Klerycy z Kielc trzeci raz z rzędu mistrzami Polski w tenisie stołowym

2019-11-14 22:02

Maciej Orman

Tomasz Pytlarz, Grzegorz Chlewicki, Mateusz Wójcik i Krzysztof Stolarczyk nie dali szans rywalom i po raz trzeci z rzędu zdobyli drużynowe mistrzostwo Polski wyższych seminariów duchownych i zakonnych w tenisie stołowym. W turnieju indywidualnym tytuł obronił reprezentant WSD Redemptorystów w Tuchowie kl. Robert Borzyszkowski. Zawody rozgrywano w dniach 13-14 listopada w hali sportowej WSD w Częstochowie

Maciej Orman/Niedziela

– Cały sekret zwycięstwa to moi koledzy. Każdy ma oparcie w drugim i dlatego wygrywamy – powiedział „Niedzieli” kl. Krzysztof Stolarczyk. – Raz na dwa tygodnie spotykaliśmy się na korytarzu między salami i ciężko trenowaliśmy. Miejsca było mało, ale daliśmy radę – podkreślił kl. Grzegorz Chlewicki. Kl. Tomasz Pytlarz przyznał, że Kielce są zmotywowane do walki w kolejnych turniejach. – Planujemy przywieźć z Częstochowy jeszcze co najmniej trzy złote medale. Tak sobie założyliśmy (śmiech).

Zobacz zdjęcia: Częstochowa. Zakończenie XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym

Tytuł wicemistrzów wywalczyli reprezentanci WSD w Kaliszu w składzie: Wiktor Domagała, Filip Frankiewicz, Waldemar Mistewicz i Sławomir Machaj. Brąz trafił do gospodarzy, z czego radości nie krył dk. Zbigniew Wojtysek. – Na ostatnich mistrzostwach zajęliśmy 4. miejsce. W tym roku mamy medal, z czego bardzo się cieszymy – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” i dodał, że turniej nie jest tylko rywalizacją sportową. – To przede wszystkim spotkanie kleryków z całej Polski. Cieszymy się, że możemy się spotkać na Mszy św., a później przejść do stołu pingpongowego – zaznaczył dk. Zbigniew Wojtysek. Dla reprezentanta gospodarzy były to ostatnie mistrzostwa. – Będzie mi tego bardzo brakowało. Mam nadzieję, że jeżeli Pan Bóg pozwoli, to za rok przyjadę tutaj już jako ksiądz. Odwiedzę chłopaków i pokibicuję im – powiedział.

Częstochowskie seminarium reprezentowali również klerycy: Paweł Wilk, Tomasz Gryl i Sebastian Woźniak.

Drugi raz z rzędu złoto w turnieju indywidualnym wywalczył kl. Robert Borzyszkowski z WSD Redemptorystów w Tuchowie. – Cieszę się ze zwycięstwa, bo zawsze trudniej jest obronić tytuł, niż go zdobyć. Taki sukces jeszcze bardziej mobilizuje – powiedział „Niedzieli” i wyraził nadzieję na występ drużyny redemptorystów w przyszłym roku. Srebrny medal zdobył kl. Grzegorz Chlewicki z Kielc, a brąz reprezentujący WSD Salwatorianów w Bagnie kl. Damian Kokocha.

Jednym z patronów medialnych XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym była „Niedziela”.

Mocnym zakończeniem turnieju był koncert zespołu TGD, który w kościele seminaryjnym zgromadził wielką publikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem