Reklama

Modlitwa do Chrystusa

Niedziela kielecka 10/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Człowiek osiąga usprawiedliwienie
nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków,
lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa
(por. Ga 2,16).

Scena z Ewangelii św. Jana czytanej w tę niedzielę opowiada o spotkaniu Jezusa z niewidomym. Pan, ujrzawszy niewidomego, splunął, a następnie ślinę zmieszaną z prochem ziemi nałożył na jego oczy. W ten sposób, po obmyciu w sadzawce Siloam, niewidomy odzyskał wzrok.
To wydarzenie porównywane jest do chrztu. Dostrzega się tu podobieństwo - tak jak niewidomy w cudowny sposób pierwszy raz w swoim życiu ujrzał światło słońca, tak każdy, kto otrzymuje i przyjmuje chrzest, jest oświecany przez Chrystusa światłem wiary, które rodzi się ze słuchania Słowa. Niewidomy od urodzenia w cudowny sposób ujrzał światło, nowo ochrzczony widzi i pod wpływem łaski rozumie światło Słowa Bożego i dochodzi do poznania prawdziwej wiary.
Wielki Post to czas pogłębiania wiary, słuchania Słowa i przygotowania do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych podczas Wigilii Paschalnej, kiedy w nocy, ze świecami w ręku, uczestniczyć będziemy w symbolicznych obrzędach Liturgii Kościoła. W starożytnym Kościele Wielki Post był bowiem czasem przygotowania ludzi dorosłych do chrztu, bierzmowania oraz Eucharystii.
Dziś, w okresie Wielkiego Postu, na pierwszy plan wysuwają się dwa inne sakramenty: sakrament pokuty i pojednania oraz sakrament namaszczenia chorych, udzielane z zapałem przez szafarzy w czasie rekolekcji parafialnych.
Z żywą wiarą i ze szczerym oddaniem przygotowując się do świąt paschalnych, wszyscy przystępują w tym czasie do spowiedzi wielkopostnej. W tym sakramencie spotykamy Chrystusa - Lekarza dusz i ciał. Obserwując dziś człowieka, widzimy, ile w jego życiu jest cierpienia. Postęp techniczny, rozwój nauki, z trudem budowana cywilizacja nie jest w stanie go zbawić; w pewnych aspektach nasza cywilizacja przypomina wieżę Babel. Chodząc po kolędzie, słuchając ludzi opowiadających swoje życie, dostrzegam, ile jest cierpienia, biedy, głupoty, „która aż naprawdę boli”. Dziś życie człowieka domaga się Zbawiciela. W czasie chodzenia po kolędzie zrozumiałem słowa Ewangelii: „Jezus głosił Ewangelię i leczył wszelkie choroby wśród ludu” (por. Mt 9, 35).
W tym kontekście nowego znaczenia nabiera drugi z sakramentów uzdrowienia - namaszczenie chorych. Podczas sprawowania tego sakramentu wierni pod przewodnictwem kapłana proszą Pana, aby chory odzyskał zdrowie. Sprawowanie tego sakramentu jest wielką szansą przekazywania całej tajemnicy Chrystusa, który głosił Ewangelię i dokonywał uzdrowień. Przystępowanie do tego sakramentu jest szkołą modlitwy do Chrystusa - Lekarza dusz i ciał.
Rozmyślanie o tajemnicy Chrystusa i sytuacji współczesnego człowieka przynagla nas do działań praktycznych. Z wiarą należy zwracać się ku Zbawicielowi w każdej biedzie. Jesteś chory - módl się do Lekarza dusz i ciał. Jesteś bezdomny, bezrobotny, bez perspektyw, jest ci źle w życiu, nikt cię nie kocha - módl się do Lekarz dusz i ciał, który głosi Dobrą Nowinę. Jesteś rozwiedziony, módl się do Chrystusa. Jesteś stary, samotny - módl się do Lekarza dusz i ciał. Życie i jego troski uczą modlitwy do Chrystusa. Życie i jego troski domagają się Zbawiciela. Życie i jego troski otwierają człowieka na wiarę w Syna Człowieczego. Niewidomy z odczytywanej dziś Ewangelii słyszy pytanie: „Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?”. „A któż to jest, Panie, abym w Niego wierzył?” - odpowiada i słyszy: „Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie?”. Dialog ten kończy wyznanie: „Wierzę, Panie”.
W książce pt. Modlitwy do Chrystusa, wydanej w Sandomierzu w 2004 r,. zamieszczono teksty papieża Pawła VI. Wśród wielu głębokich modlitw wielkiego papieża jedna szczególnie koresponduje z naszym rozważaniem:

Panie,
Mówią mi, że powinienem się modlić.
Lecz jak mam się modlić ja,
Który tak bardzo jestem nieszczęśliwy?
Jak mam rozmawiać z Tobą
W położeniu, w jakim się znalazłem?
Jestem smutny, jestem wzgardzony,
Czasami jestem zrozpaczony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czuwanie z Papieżem o pokój: Modlitwa przerywa łańcuch zła

2026-04-12 09:15

[ TEMATY ]

czuwanie

modlitwa o pokój

Vatican Media

Musimy się wciąż modlić, jak wzywa Papież. Musimy budować pokój najpierw w naszych sercach, potem wokół siebie, bo sytuacja na świecie jest krytyczna – tak przekonywali uczestnicy modlitewnego czuwania z Leonem XIV w intencji pokoju, które odbyło się 11 kwietnia w Bazylice św. Piotra. Wystarczy odrobina wiary, aby stawić czoła tej dramatycznej godzinie dziejów – powiedział do zebranych Ojciec Święty.

Ciepły rzymski wieczór, tysiące osób w Bazylice św. Piotra i na placu przed Bazyliką i słowa pieśni „Spojrzyj na lud twój Piękna Pani” – tak rozpoczynało się czuwanie z Leonem XIV w intencji pokoju. To czuwanie, na które on sam zaprosił wiernych – zarówno tych obecnych w Rzymie, jak i tych, którzy łączyć się mogą duchowo z całego świata – aby w krytycznym momencie, w jakim znalazł się świat wypraszać łaskę pokoju - relacjonuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie w praktyce. Z Milicza do papieża

2026-04-12 15:01

Archiwum stowarzyszenia

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.

Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję