Reklama

Refleksja o zbawieniu

Magdalena Macko
Edycja łomżyńska 13/2005

„Powiedz ludziom, niech więcej nie płaczą. Dwa dni leżałem w grobie. I dziś zmartwychwstałem”.
(Jan Lechoń, Wielkanoc)

Wielkanoc to najważniejsze i najstarsze święto chrześcijaństwa, obchodzimy je w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, pomiędzy 21 marca a 25 kwietnia. Misterium Męki Pańskiej stanowi apogeum chrześcijaństwa. Swoisty dramat miłości Boga do człowieka stanowi źródło inspiracji dla wielu artystów na przestrzeni wieków. Dowodem jest choćby dzieło XV-wiecznej liryki religijnej. Lament Świętokrzyski, w którym sportretowana jest Maryja jako Matka Bolejąca nad wiszącym na krzyżu Synem. Fałszywe oskarżenie i podłość ludu doprowadziły do tej tragicznej zbrodni.
Zło, które ma wszechobecne miejsce w naszej kulturze i otoczeniu, zło, które jest elementem składowym naszej rzeczywistości, zniewala człowieka od początków świata.
Zło oddziałuje na wyobraźnię silniej niż dobro, akt złej woli niejednokrotnie urasta do rangi sensacji i stanowi centrum zainteresowania dla żądnych wrażeń obserwatorów. Umiłowanie brzydoty miało stałe miejsce na przestrzeni wieków. Od zawsze odwoływano się do obecnej w człowieku natury gapia, który lubi patrzeć, gdy wieś się pali, kogoś biją i można zobaczyć krew na chodniku. Niektórzy artyści wierzą, że bez malowniczej zbrodni, elementów makabrycznych ich dzieła zostaną uznane za trywialny bohomaz. Można posunąć się do supozycji, że wskutek przerostu treści negatywnych, destrukcyjnie wpływających na poczucie estetyki, gust nasz i zmysł percepcji zostały zdeformowane. Zło jest podszeptem Szatana, zło to destrukcja, upadek, zadawanie bólu. Burzenie i palenie, jak możemy zaobserwować w scenach sensacyjnych filmów, może wyglądać efektownie, lecz jest to zjawisko niezwykle efemeryczne i zostają po nim przerażające zgliszcza.
Droga Krzyżowa Pana Jezusa zgromadziła tysiące gapiów. Wszyscy wiemy, jak zachował się żądny krwi tłum. Agresja wyzwala się w tłumach, o czym świadczyć może dekalog kibiców piłki nożnej.
Jezus umarł na krzyżu w piątek przed świętem Paschy, ukrzyżowany przez żołnierzy rzymskich, z wyroku Piłata, z oskarżenia Kajfasza i starostwa żydowskiego. Pan Jezus został dotkliwie pobity i znieważony. Zanim Piłat skazał Jezusa na śmierć, przedtem usiłował wymienić Go na mordercę, Barabasza. Był to moment niezwykle upokarzający: licytowanie Pana Jezusa ze zbrodniarzem. Na pytanie Piłata: „Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem? - oni jeszcze głośnie krzyczeli: „Na krzyż z Nim”. Lud pluł na Niego, biczował Go, włożył Mu na skronie cierniową koronę i żądał wyroku śmierci w męczarniach. Jego śmierć i męka była tak hańbiąca i okrutna, że mogła nawet najwierniejszym odebrać wiarę w Chrystusa. Ten, który „leczył wszystkie choroby i słabości”, otwierał oczy niewidomym, otwierał usta niemowom i uzdrawiał chromych, został zdradzony w bestialski sposób przez tych, których najmocniej ukochał.
Chrystus udowadnia, że zło można pokonać miłością. Wcielenie i śmierć krzyżowa to przykład pokory dany przez Boga ludziom. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa są bowiem tym miejscem w historii świata i człowieka, w którym to najpełniej objawił się człowiekowi Bóg: objawił, kim jest i objawił, czego chce dla człowieka.
Pragnie dla niego tylko miłości i życia wiecznego, na które mamy szansę dzięki zbawczej ofierze Chrystusa.

Reklama

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych. W ostatnich tygodniach miały jednak miejsce akty jawnej profanacji największych świętości, wobec których trzeba zdecydowanie zaprotestować. Mam tu na myśli przede wszystkim profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej, jak również akty bluźnierstwa, do których dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Inicjatywy te cechują się swego rodzaju przewrotnością, bo pretekstem do ich organizowania jest rzekomo promocja większej tolerancji w społeczeństwie, tymczasem – o czym wspominałem w liście – stają się one miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych. Do tego należy dodać napaści na świątynie i fizyczne ataki na księży. W ostatnim czasie zaistniało w społeczeństwie naprawdę wiele zła, które dotyka wspólnotę Kościoła i wprost uderza w Boga i Matkę Najświętszą. I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!”.

– Pamiętam czasy, gdy Ksiądz Arcybiskup pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego KEP, a przez media przetoczyła się fala nagonki na Kościół ws. lustracji. Teraz jako przewodniczący musi się Ksiądz Arcybiskup zmagać z falą krytyki ws. rozliczeń nadużyć seksualnych. Czy teraz KEP jest w trudniejszej sytuacji niż 10 lat temu?

– Trzeba wyraźnie rozgraniczyć: czym innym jest – jak pan redaktor to ujął – medialna nagonka antykościelna, a czym innym – dążenie do prawdy i zmaganie ze złem. Bardzo nam zależy na dojściu do prawdy i wewnętrznym oczyszczeniu Kościoła. Tak było przed dekadą, kiedy podejmowaliśmy konkretne działania umożliwiające przeprowadzenie lustracji w Kościele, tak jest i teraz. Trudno w naszym społeczeństwie znaleźć drugie takie środowisko, które podjęło aż tyle przedsięwzięć, inicjatyw i rozwiązań mających na celu rozliczenie przeszłości i prewencję na przyszłość. Zależy nam bowiem na naprawieniu krzywd wobec osób zranionych grzechem ludzi Kościoła. Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym.
Trudność dzisiejszej sytuacji polega na tym, że kwestia pedofilii stała się – już nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie – dającym się łatwo wykorzystać tematem do ataków na Kościół, które mają na celu odebranie mu wiarygodności moralnej. Kościół jest bowiem ostatnim głosem w społeczeństwie, który nie idzie na kompromis ze współczesnymi prądami demoralizującymi, ale nie boi się mówić, że życie szczęśliwe to życie, w którym człowiek stawia sobie jasne wymagania. Siły libertyńskie chciałyby z pewnością ten głos uciszyć i wyeliminować.

– Ksiądz Arcybiskup wymienia w liście marsze środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów, które w nazwie mają tolerancję, a tak naprawdę ich uczestnicy pogardzają chrześcijaństwem. A może Kościół powinien nawiązać dialog ze środowiskami LGBT i iść do nich z Dobrą Nowiną?

– Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Prawdą jest też to, że Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim, i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny. Także osoby przynależące do wspomnianych środowisk mają to prawo. Dla nas osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia. W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy.


Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 29/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczął się VI Grodowiecki Zlot Motocyklowy

2019-07-21 12:31

Kamil Krasowski

W sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu rozpoczął się VI Grodowiecki Zlot Motocyklowy. Organizatorami wydarzenia są kustosz sanktuarium w Grodowcu, wójt Gminy Grębocice oraz Klub Motocyklowy Cuprum Riders.

Karolina Krasowska
- Jest to inicjatywa zawierzenia kierowców motocyklistów św. Krzysztofowi - mówi Krzysztof Betka (trzeci z prawej) z Klubu Motocyklowego Cuprum Riders

- Organizujemy Zlot po raz szósty. Jest to inicjatywa zawierzenia kierowców motocyklistów św. Krzysztofowi, ponieważ na zakończenie Mszy św. odbędzie się poświęcenie motocykli i rozdanie pamiątkowych obrazków - mówi Krzysztof Betka z Cuprum Riders. - Jest to trochę inny Zlot od tych, do których niektórzy są przyzwyczajeni, ale wnosi też coś dla ducha. Prosimy dzisiaj o to, by było tyle powrotów, ile jest wyjazdów - dodaje.

Zobacz zdjęcia: VI Grodowiecki Zlot Motocyklowy

Cały tekst w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem