Dużą frajdę sprawiła miłośnikom muzyki i teatru Akademia Muzyczna im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Studenci Wydziału Wokalno-Aktorskiego (soliści i chór męski) oraz Wydziału Instrumentalnego (orkiestra) przygotowali znakomitą i przezabawną inscenizację jednej z najsłynniejszych oper buffa - Cyrulika sewilskiego Gioacchino Rossiniego.
Dzieło to znane jest łodzianom m.in. z kilku kolejnych realizacji w Teatrze Wielkim. Do jednej z nich zaangażowany został kilka lat temu niemiecki reżyser Detlef Heusinger, który zaproponował wersję obliczoną w dużym stopniu na groteskę - obywającą się zresztą bez dekoracji i strojów z epoki, wykorzystującą natomiast dla celów komicznych współczesne rekwizyty. W Teatrze Wielkim sukces przedsięwzięcia był połowiczny. Zupełnie inaczej rzecz się miała po zaproszeniu Heusingera do współpracy przez Akademię Muzyczną.
Trafna okazała się już decyzja wystawienia opery w warunkach kameralnych - w Sali Lustrzanej Muzeum Historii Miasta. Bliski kontakt z wykonawcami umożliwił dokładne obserwowanie szczegółów narracji scenicznej i niuansów gry aktorskiej, z mimiką włącznie. Wykreowanie o wiele liczniejszych, niż dawniej, na dużej scenie, zabawnych sytuacji nie byłoby możliwe, gdyby nie talenty, spontaniczność i bezbłędne współdziałanie młodych artystów. Niektórzy, jak „urodzony” amant, Tomasz Rak (Figaro), sprawiali wrażenie rutynowanych solistów o dużym stażu scenicznym. Na podkreślenie zasługuje wysoki poziom wokalny spektaklu, stawiającego przecież niebagatelne wymagania techniczne (koloratury). Świetnie wypadli m.in. Anna Kwiatkowska (Rozyna), Michał Masłoń (Almaviva), Maciej Bujnowicz (Bartolo), Tomasz Rudnicki (Basilio), Natalia Brzezińska (Berta). Pełną dźwiękową dyscyplinę i stylowość gry zaprezentowała orkiestra pod dyrekcją Barbary Sobolczyk.
Niezbyt wiele jest - także w teatrach muzycznych - okazji do szczerego śmiechu i szlachetnej zabawy. Te zaś w rzeczonym spektaklu studenckim łączyły się z walorami czysto muzycznymi.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO po tym, jak sojusznicy nie poparli amerykańskiej akcji militarnej przeciwko Iranowi.
Choć nie jest to zjawisko masowe, duchowni mówią o „cichym odrodzeniu” wiary. Jak pisze Vatican News, w szkockim mieście uniwersyteckim St Andrews coraz więcej studentów interesuje się Kościołem katolickim. O tym zjawisku opowiada Patrick Burke, duszpasterz akademicki i proboszcz parafii św. Jakuba.
„To zdecydowanie się dzieje, ale nie ma to nic wspólnego z nami” – mówi ks. Burke. „Bóg wie, że my – księża i świeccy – zrobiliśmy wszystko, by zniszczyć Kościół, a mimo to istnieje wyraźne zainteresowanie i zwrot ku katolickiemu chrześcijaństwu”.
Instytut Ordo Iuris przekazał Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) raport dokumentujący przestępstwa z nienawiści wobec chrześcijan w Polsce, które miały miejsce w 2025 roku. Najwięcej przestępstw to akty wandalizmu, niszczenia miejsc oraz obiektów kultu religijnego. W sumie Instytut odnotował 88 tego typu aktów.
Wśród zdarzeń opisanych w raporcie Ordo Iuris znalazło się m.in. oblanie benzyną i podpalenie przez dwóch mężczyzn rzeźby przedstawiającej Ostatnią Wieczerzę w Lublinie. Z kolei w Mieścisku doszło do zakłócenia Mszy Świętej, podczas której półnagi mężczyzna groził księdzu pobiciem, zniszczył krucyfiks i za jego pomocą zrzucił naczynia liturgiczne z ołtarza. Przebieg Mszy zakłócony został również w Gliwicach, gdy za ołtarz wdarł się młody mężczyzna z zakrwawionymi rękoma i zaczął przez mikrofon wyrażać antychrześcijańskie inwektywy. Podobnie w trakcie obrzędu religijnego w kościele w Strykowie pijany mężczyzna zachował się agresywnie i usiłował zaatakować jednego z obecnych wiernych, jak również w Lubaczowie, gdzie podczas Mszy Świętej odprawionej w Boże Ciało mężczyzna podszedł do ołtarza i rzucił butelką w tabernakulum. W Sieradzu natomiast podczas wizyty duszpasterskiej doszło do fizycznego ataku na katolickiego duchownego. Do podobnego zdarzenia w trakcie wizyty duszpasterskiej doszło w Iławie, gdzie duchowny był słownie znieważany i szarpany za sutannę. Ponadto, w marcu minionego roku nieznany mężczyzna usiłował rozbić siekierą drzwi na plebanię parafii na warszawskiej Pelcowiźnie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.