Reklama

Ogólnopolska Pielgrzymka Służby Zdrowia trwa na Jasnej Górze

2019-05-26 13:18

BPJG

Screena

95. Ogólnopolska Pielgrzymka Służby Zdrowia trwa na Jasnej Górze w dniach 25-26 maja. Na głównej Mszy św. w niedzielę obecni są dyrektorzy i pracownicy szpitali, przychodni, hospicjów, zakładów opieki zdrowotnej, domów pomocy społecznej, lekarze, pielęgniarze i pielęgniarki, laboranci, położne, farmaceuci, fizykoterapeuci, ratownicy medyczni, pracownicy administracji i służb pomocniczych oraz kapelani szpitalni – w sumie ok. 5 tys. osób. Na pielgrzymce obecni są: minister zdrowia Łukasz Szumowski oraz marszałek Senatu Stanisław Karczewski, z zawodu lekarz.

Z pielgrzymami modli się bp Romuald Kamiński, przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, „Jesteśmy w trakcie 95. Pielgrzymki Służby Zdrowia na Jasną Górę, już sama ta liczba mówi, że od dawien dawna bardzo poważnie traktowano spotkanie na Jasnej Górze tej grupy – nie można powiedzieć zawodowej, bo jak sama nazwa mówi, to są ludzie, którzy rozumieją swoje powołanie jako powołanie w pełni służebne. I przyjeżdżają przynajmniej raz do roku, a wielu przyjeżdża częściej, ponieważ mają świadomość wyjątkowości swego powołania i potrzeby umacniania, ponieważ służą ludziom w sytuacji wyjątkowej, kiedy człowiek jest słaby, potrzebujący, wymagający delikatności, wymagający, żeby ktoś się nim zajął, żeby wlał nadzieję. Każdy z nas wie, co to znaczy być chorym, i dlatego nie trzeba tutaj nikomu tłumaczyć, jak ważna jest ta osoba, która w tym momencie przy nas stanie. To jest grupa specjalna, ponieważ dotyka całego społeczeństwa, bo któż nie potrzebuje ich pomocy?”

„Jest z nami cała Polska, od Bałtyku aż po Karpat szczyt, z różnych diecezji, małe czy większe delegacje z duszpasterzami, pielęgniarki, położne, rehabilitanci, lekarze, ratownicy, różne zawody medyczne – mówi ks. Arkadiusz Zawistowski, krajowy duszpasterz Służby Zdrowia - Po co przyjechaliśmy? Do domu Matki, bo potrzebny nam jest Jej płaszcz łaski, chcemy się Jej zawierzyć i chcemy duchowo się wzmocnić do tej codziennej, szarej służby drugiemu człowiekowi, choremu, cierpiącemu”.

Reklama

„Przybywamy w Dzień Matki, to szczególny dzień, bo jesteśmy u Matki, u Maryi, która pokazuje nam, w jaki sposób mamy podchodzić do człowieka, jak mamy człowieka kochać, jak mamy mu służyć, jak mamy przyjmować życie, nawet w trudnej sytuacji - mówi Elżbieta Kortyczko, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich - My jako ludzie jesteśmy słabi, dlatego potrzebujemy wsparcia duchowego, potrzebujemy Jezusa, potrzebujemy Maryi, i zawierzamy całą Służbę Zdrowia na tej pielgrzymce tutaj, na Jasnej Górze”.

Obecna na pielgrzymce Nela Łabińska, wiceprezes katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych, pracująca w zawodzie pielęgniarskim 40 lat, przy okazji rozmowy chce „bardzo serdecznie podziękować moim koleżankom w powołaniu i w zawodzie, pielęgniarkom i położnym, a także wszystkim tym, którzy pochylają się nie tyle nad łóżkiem, ile przed chorym”.

Tagi:
pielgrzymka lekarz

Męska Modlitwa na Jasnej Górze

2019-06-22 17:01

o. Stanisław Tomoń/BPJG

„Męskie Oblężenie Jasnej Góry” czyli 3. Narodowa Pielgrzymka Mężczyzn trwa na jasnogórskim Szczycie w sobotę, 22 czerwca z udziałem ponad 2 tys. mężczyzn. Tematem tegorocznego spotkania są słowa: „Powołani do męskości”. Pielgrzymka odbywa się przed przypadającym jutro Dniem Ojca.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

„Męskie Oblężenie Jasnej Góry” zorganizowali liderzy różnych męskich środowisk katolickich. Jej celem jest umocnienie mężczyzn w ich powołaniu oraz wzbudzenie pragnienia zaangażowania w życie wiarą.

W pielgrzymce biorą udział m.in. takie bractwa i wspólnoty jak: Bractwo św. Pawła, Mężczyźni Boga, Mężczyźni Pustelni, Rycerze Jana Pawła II, Wojownicy Maryi, Droga Odważnych, Lew Judy, Rycerze Kolumba, Bracia Zmartwychwstania, Mężczyźni św. Józefa, Żołnierze Chrystusa, Katolickie Bractwo Motocyklowe św. Krzysztofa.

„Pan Bóg się nie myli. Skoro stworzył nas jako mężczyzn, to ma dla nas męskie role i zadania, które możemy wypełnić – mówi Andrzej Lewek, koordynator spotkania, należący do wspólnoty Mężczyźni św. Józefa – I możemy to odkrywać, stając przed Bogiem i pytając Go o to. Także patrząc na innych mężczyzn, w jaki sposób realizują swoje męskie powołanie. ‘Oblężenie Jasnej Góry’ jest takim czasem, kiedy stajemy razem u tronu Królowej po to, by modlić się do Boga o to, byśmy mogli męskie powołanie w naszym życiu odkryć i wypełnić, byśmy mogli wypełnić te role i te zadania, które Pan Bóg przewidział dla nas. A żeby je odkryć, potrzebujemy stanąć razem i się pomodlić, i spojrzeć w głąb naszego męskiego serca”.

„Dla mężczyzn, którzy poszukują bliskości z Bogiem, jest to fundamentalne spotkanie – mówi uczestnik Michał Snarski – Tutaj szukamy tej siły, którą czerpiemy od Pana Boga, tej siły, którą Pan Bóg w nas złożył, ale często jest ona przykryta czy to przykrymi doświadczeniami, czy innymi niefortunnymi wydarzeniami. To jest bardzo cenne spotykanie dla każdego mężczyzny, szukającego relacji z Bogiem”.

Jak podkreśla Andrzej Lewek, po dwóch jasnogórskich spotkaniach są już owoce: „Ludzie wyjeżdżają z pragnieniem czegoś więcej, czegoś dalej. Wiemy już o kilku, jak nie kilkunastu grupach, które powstały w wyniku ‘Oblężeń’. Bo model jest bardzo prosty – jeżeli parafia zorganizuje wspólny wyjazd, zbiorą się mężczyźni z danej parafii i przyjadą tutaj, po drodze mają czas, żeby się poznać, tutaj mają czas, w którym Pan Bóg dotyka serca, porusza, przemienia, i kiedy wracamy stąd napełnieni, naładowani Panem Bogiem, to wtedy jedyne, co nam zostaje, to umówić się na kolejne spotykanie, żeby to jasnogórskie pielgrzymowanie przerodziło się w stałą pracę, stałą formację. I to się dzieje w wielu miejscach w Polsce, to się dzieje w wielu grupach, które w ten sposób zaczęły się spotykać i mówić o Panu Bogu”.

Mężczyźni biorą udział w licznych prelekcjach, słuchają świadectw i biorą udział w modlitwach uwielbienia. Na początku spotkania z koncertem wystąpiła grupa muzyczna 'St. Joseph Band' z Libiąża. Zebrani wysłuchali także konferencji Jacka Pulikowskiego, wykładowcy akademickiego, mówcy i gościa wielu spotkań rekolekcyjnych, autora licznych publikacji o tematyce rodzinnej. W programie o godz. 18.30 zaplanowano Mszę św. pod przewodnictwem abpa Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego.

Jak podkreśla Andrzej Lewek, chciałby, aby w każdej parafii w Polsce działała męska grupa. Na razie jest kilkaset takich grup w całej Polsce. „Mam mocne przekonanie, że mężczyźni potrzebują stawać razem, potrzebujemy tego, by poddać się Bożemu formowaniu, Bożemu prowadzeniu. Bo tacy jesteśmy, jak nas uformują. Jeżeli tym formowaniem jest tylko to, co nam proponują media, czy radio czy telewizja, to, z całym szacunkiem dla mediów, nie zawsze jest to to, czego od nas oczekuje Pan Bóg. Boży plan odkrywamy na modlitwie i na wspólnym stawaniu jako mężczyźni”.

Spotkanie swoim patronatem objęli: abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący KEP, abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski i wiceprzewodniczący KEP, abp Wojciech Polak, Prymas Polski, kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Narodzenie św. Jana Chrzciciela

Ks. Dariusz Gronowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 25/2004

Bożena Sztajner
Miejsce narodzenia św. Jana Chrzciciela w Ain Karem

Św. Jan Chrzciciel to jeden z najbardziej znanych świętych. Nowy Testament poświęca mu niemal tyle miejsca, co samej Najświętszej Maryi Pannie. Wspomnienie jego narodzin obchodzimy w liturgii w randze uroczystości 24 czerwca, a oprócz tego 29 sierpnia wspominamy jego śmierć męczeńską.

Imię Jan znaczy „Bóg jest łaskawy”. Narodzenie Jana, syna kapłana Zachariasza i Elżbiety, archanioł Gabriel zwiastował Zachariaszowi; powołał się również na nie podczas zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. W istocie poprzez swoją matkę Elżbietę Jan był krewnym Pana Jezusa. To jego Bóg powołał, by przygotował drogę na przyjście Mesjasza.

Św. Jan Chrzciciel czczony jest m.in. w Łagowie Lubuskim, który bierze swój początek od rycerskiego Zakonu św. Jana Chrzciciela, czyli joannitów. Oni to wznieśli zamek, stojący tam po dziś dzień, wokół niego zaś rozwinęła się osada. Obecnie stojący tam kościół parafialny pw. św. Jana Chrzciciela został wzniesiony na miejscu kaplicy przyzamkowej w 1726 r., a przebudowany i rozbudowany o wieżę i transept w 1867 r. Ponieważ przez wieki świątynia była użytkowana przez ewangelików, została poświęcona po wojnie, po osiedleniu się ludności polskiej 28 października 1945 r. Od 1951 r. jest to kościół parafialny. Św. Jana Chrzciciela zobaczymy w nim na witrażu po prawej stronie prezbiterium. Natomiast stary ołtarz z tego kościoła obecnie znajduje się w osiemnastowiecznym kościele filialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jemiołowie. Na obrazie w centrum ołtarza widzimy młodego Jana z barankiem. Jest to ilustracja ewangelicznego zdania św. Łukasza: „Dziecię rosło i umacniało się w duchu i przebywało na miejscach pustynnych aż do czasu ukazania się swego w Izraelu” (por. Łk 1, 80).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy europejski szlak pielgrzymkowy: od Bałtyku do Rzymu

2019-06-24 17:58

vaticannews / Akwilea (KAI)

Do Rzymu będzie można dojść pieszo również przez Alpy Wschodnie. Trwają starania o odtworzenie dawnego szlaku pielgrzymkowego, po którym do grobów apostołów zmierzali pątnicy z krajów bałtyckich, Polski, Czech i Austrii.

pixabay.com

Dziś w Akwilei spotkali się założyciele stowarzyszenia "Romea Strata", które stawia sobie za cel reaktywacje ruchu pątniczego po tej właśnie drodze. Są to przedstawiciele pięciu włoskich regionów, przez które wiedzie szlak, zanim w Toskanii połączy się z główną trasą pielgrzymkową do Rzymu Via Francigena. Obecne są także delegacje z Austrii, Czech i Polski, a także przedstawiciel Stolicy Apostolskiej, ks. Eugenio Bruno z Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji.

Zapewnia on, że Watykan popiera odnowę starych tras pielgrzymkowych. Doświadczenie drogi do świętego miejsca jest bowiem sprawdzonym sposobem na ewangelizację. W ten sposób Kościół wychodzi na zewnątrz, może spotkać tych, którzy poszukują sensu życia i zbawienia – mówi ks. Eugenio Bruno.

"Odwieczne prawdy o człowieku nie przemijają, są wciąż te same. Okazuje się, że pod pewnymi względami pielgrzymi średniowieczni i współcześni pątnicy są do siebie podobni. Zmienił się sposób pielgrzymowania, aspekty organizacyjne, ale nie zmienia się to, co skłania człowieka do wyruszenia w drogę. Patrząc powierzchownie, można by sądzić, że dla wielu pielgrzymka to doświadczenie czysto turystyczne, bo nie ujawniają na zewnątrz zainteresowania sprawami duchowymi. Jeśli jednak przebijemy się przez te pozory, jeśli dotrzemy do prawdziwych pytań, jakie stawiają sobie ci ludzie, okazuje się, że jest to wciąż ten sam człowiek, taki sam, jak w średniowieczu. Również we współczesnych pielgrzymach jest poszukiwanie sensu, pragnienie zakorzenienia w historii, kulturze. I to właśnie ci piesi pielgrzymi pokazują nam, że sama turystyka już nie wystarcza. Widzimy, że turyści chcą być pielgrzymami, dążą do jakiegoś sensu, kultury integralnej. A Europa jest matką takiego pielgrzymowania” - powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Eugenio Bruno.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem