Reklama

Zgromadzenie Sióstr Nauczycielek od św. Doroty

Chrystusowe na zawsze

W niedzielę 18 września o godz. 12.00 w parafii pw. św. Michała Archanioła w Lublinie miała miejsce Msza św. dziękczynna za łaskę ślubów wieczystych trzech sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Nauczycielek od św. Doroty - Córek Najświętszych Serc. Są to pierwsze Polki, które złożyły wieczystą profesję w tej wspólnocie zakonnej.

Niedziela lubelska 42/2005

S. Alicja Mrozik i s. Małgorzata Janowska ze wspólnoty w Lublinie oraz s. Jolanta Walczak z Kalisza swoje „tak” na wieki wypowiedziały 25 czerwca br. podczas uroczystości, która miała miejsce w domu macierzystym zgromadzenia w Vicenzy w północnych Włoszech. Wtedy też otrzymały charakterystyczne dla zgromadzenia obrączki z wizerunkiem Serc Jezusa i Maryi. Oprócz Polek wieczyste śluby złożyły wtedy także trzy siostry z Wybrzeża Kości Słoniowej oraz po jednej z Ziemi Świętej i Brazylii. Profesję przyjmowała matka generalna Biancarosa Zocca. W tej ważnej dla sióstr chwili towarzyszyli im najbliżsi z rodzin i przyjaciele, w tym przedstawiciele lubelskiej parafii św. Michała z proboszczem ks. kan. Ryszardem Winiarskim.
Dziękczynna liturgia 18 września zgromadziła wiernych z terenu parafii, siostry ze wspólnot z Kalisza i Ukrainy, przedstawicieli szkoły specjalnej, gdzie siostry katechizują oraz przyjaciół zgromadzenia. Przed samą Eucharystią s. Alicja wprowadziła uczestników w atmosferę dziękczynienia za łaskę powołania i wieczystej profesji. Mszy św. przewodniczył Ksiądz Proboszcz, który wygłosił okolicznościowe kazanie. Poruszył w nim zagadnienie powszechnego powołania do świętości. Na tym tle ukazał życie zakonne jako objawienie nieskończonych możliwości Ducha Świętego, który wzbudza przeróżne charyzmaty dla dobra wspólnoty Kościoła. Zachęcał parafian, aby modlili się o powołania i tworzyli klimat, który sprzyja młodzieży do pójścia drogą kapłaństwa czy zakonnej konsekracji. Siostry i ich sympatycy brali aktywny udział w oprawie liturgicznej - śpiewie, liturgii słowa i procesji z darami. Przed błogosławieństwem s. Małgorzata złożyła świadectwo o swoim powołaniu, kładąc nacisk na sakrament chrztu i rodzinną atmosferę, która pomogła jej podjąć Chrystusowe wezwanie: „Pójdź za mną!”. Wszyscy uczestnicy Mszy św. wychodząc z kościoła otrzymali pamiątkowe obrazki, a najmłodsi dodatkowo słodycze. W ten sposób siostry pragnęły podzielić się swoją radością z tymi, z którymi spotykają się na co dzień i do których Bóg ich posyła.

Osoby, które chcą bliżej poznać duchowość zgromadzenia oraz dziewczęta myślące o życiu zakonnym, mogą nawiązać kontakt z siostrami pod adresem: Siostry św. Doroty, ul. Fabryczna 19, 20-301 Lublin, tel. (081) 746- 13-11.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Anglia i Walia zawierzyły się Matce Bożej

2020-03-30 17:09

[ TEMATY ]

Anglia

wikipedia.org

Mieszkańcy Anglii i Walii zawierzyli kraj i samych siebie Maryi. Prosili o nawrócenie i ponowną ewangelizację ich ziemi oraz o opiekę w czasie pandemii koronawirusa. Duchowe przygotowania do tego wydarzenia trwały od dwóch lat.

Kapłani modlili się w kościołach pod przewodnictwem arcybiskupa Westminsteru, który dokonał aktu zawierzenia w katedrze. Wierni zaś, każdy indywidualnie, powierzali się Maryi w cichej modlitwie. „To wydarzenie może mieć ogromny wpływ na kraj” - uważa kard. Vincent Nichols.

„To odtworzenie naszego starożytnego katolickiego dziedzictwa. Ryszard II w 1381 r. poświęcił Anglię Matce Bożej w okresie kryzysu politycznego. Wówczas kraj próbował stanąć na nogi po epidemii dżumy. Król postanowił oddać Anglię jako posag dla Maryi. To słowo dziś brzmi staromodnie, ale oznacza, że czynimy z siebie dar dla Matki Bożej, a to zawsze było częścią naszej tradycji - powiedział kard. Nichols. - Zwracamy się również do Maryi z prośbą o ochronę. Każdy z nas chciał być osobiście obecnym w katedrze, niestety ze względu na epidemię okazało się to niemożliwe. Mam nadzieję, że to, iż każdy ofiarował siebie Matce Bożej w swoim domu tylko podkreśla osobisty wymiar tego aktu. Uważam, że dla tysięcy ludzi był to moment powrotu do Maryi”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny apeluje o odpowiedzialność za ubogich i bezdomnych

2020-03-31 17:18

Agnieszka Bugała

Ponad 600 porcji zupy wydaje codziennie Kościół wrocławski bezdomnym i ubogim. To o wiele więcej niż przed wybuchem epidemii. – Nie możemy tych ludzi dziś zostawić samych – tłumaczy abp Józef Kupny, dodając, że w dobie epidemii wiele miejsc, w których dotychczas potrzebujący otrzymywali pomoc zostało zamkniętych.

Metropolita wrocławski poprosił zgromadzenia zakonne oraz kościelne instytucje charytatywne, by zachowując wszelkie normy bezpieczeństwa i ograniczenia, wyznaczone przez władze państwowe, zintensyfikowały swoją pomoc kierowaną do ludzi bezdomnych i biednych.

– W ostatnim czasie wiele miejsc, gdzie potrzebujący mogli uzyskać wsparcie zostało zamkniętych – zauważył metropolita wrocławski, dodając, że ubodzy nie są w stanie nawet prosić przechodniów o pomoc. – Ludzie z lęku przed zakażeniem omijają ich z daleka – tłumaczy pasterz Kościoła wrocławskiego, dopowiadając, że sytuacja, w jakiej znaleźli się bezdomni jest o wiele gorsza niż do tej pory. – Słyszymy, że mamy pozostać w domach i to jest sposób na uniknięcie zarażenia się wirusem. Oni nie mają gdzie się schronić – zaznacza ksiądz arcybiskup. – To są nasi bracia i siostry. Jesteśmy za nich odpowiedzialni i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by pomóc im przetrwać ten trudny czas – dodaje abp Kupny.

W odpowiedzi na apel metropolity już dziś Caritas archidiecezji wrocławskiej wydaje 600 porcji zupy dziennie. Ponad 100 osób trzy razy w tygodniu korzysta z łaźni, gdzie mogą nie tylko wziąć prysznic, ale także otrzymać czyste ubranie. W całodobowych domach opieki prowadzonych przez archidiecezję aktualnie przebywa 240 osób. Dodatkowo do akcji włączyły się zgromadzenia zakonne. Na wrocławskim Ostrowie Tumskim siostry elżbietanki przygotowują codziennie posiłek dla 150 osób. – Chociażby wszystkie instytucje zostały zamknięte, Kościół nie może nigdy zamknąć drzwi przed tymi ludźmi – podkreśla abp Kupny.

Metropolita wrocławski prosi także, by duszpasterze rozeznali się w jakiej sytuacji znajdują się ich parafianie, dla których czas epidemii może wiązać się ze zmniejszeniem dochodów lub utratą pracy. – Trzeba dać im odczuć, że nie zostawimy ich bez pomocy – mówi ksiądz arcybiskup. – Wobec tak poważnych wyzwań, ludzie potrzebują sygnału, że nie zostaną sami. To ważne, by już dziś wyjść do nich z deklaracją wsparcia, bo nawet jeśli – co daj Boże – wygramy z wirusem, to ze społecznymi skutkami epidemii będziemy zmagać się dłuższy czas – tłumaczy abp Kupny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję