Reklama

Wydarzenia z diecezji

Wprowadzać sobór w życie

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej, 8 grudnia 2005 r., w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku odbyło się sympozjum poświęcone 40. rocznicy zakończenia Soboru Watykańskiego II. Podczas obrad zastanawiano się nad genezą jego zwołania i nad aktualnością soborowych ustaleń. Obrady połączone były z okolicznościowym koncertem ku czci Najświętszej Maryi Panny. Refleksyjne pieśni wykonał chór Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Płocka.

Niedziela płocka 1/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na sympozjalnych obradach byli obecni klerycy i wykładowcy płockiego WSD oraz przedstawicielki płockich zgromadzeń zakonnych. Szczególnym uczestnikiem rozważań był bp Roman Marcinkowski, który też przewodniczył Eucharystii na rozpoczęcie sesji naukowej. Jak podkreślił w swym wystąpieniu, Kościół żyje wciąż aktualnymi owocami soboru. „Jest dla nas wyzwaniem, aby nie tylko mieć o nim wiedzę. Sobór Watykański to nie tylko zbiór pięknych dokumentów, ale nasze wprowadzanie jego dzieł w życie Kościoła”.
Biskup Roman podzielił się też ze zgromadzonymi wspomnieniami dotyczącymi czasu soborowych obrad i wielkiego zaangażowania modlitewnego płockich diecezjan w intencji uczestników soboru. Zachęcił też do poznawania soborowych myśli.
Wyjątkowość obrad podkreślała przeżywana tego dnia w Kościele uroczystość, mocno związana z dziełem soborowego „odnowienia”. „Sobór to szczególny wyraz ożywianej przez Ducha Świętego troski Kościoła o to, aby dzieło zbawcze Chrystusa godnie i skutecznie prowadzić - powiedział Rektor płockiego Seminarium, otwierając obrady naukowe. - Ten sam Duch Święty, który zstąpił na Maryję, umacnia również dzieło Jej Syna. W tym też sensie Duch Święty łączy w jedną zbawczą całość te dwa odległe w czasie wydarzenia. Świętując rocznicę zakończenia soboru, oddajemy cześć obecnemu w Kościele Duchowi Świętemu”.

Po co Sobór?

Reklama

Przyczyny zwołania soboru i jego przebieg przybliżył uczestnikom pierwszy tego dnia prelegent ks. dr Waldemar Graczyk - historyk i wykładowca WSD w Płocku.
Powody, jakie skłaniały do zwołania soboru, były różnorodne. Prelegent wymienił błędne kierunki rozwoju teologii w wieku XIX, przez które w wielu krajach Kościół został podporządkowany państwu. Dodatkowo w XX w. zrodziły się totalitaryzmy, które stały się przyczyną wojny i tzw. sowieckiego modelu podziału świata. „Z jednej strony postępująca liberalizacja, a z drugiej strony ateizacja życia wymagały jasnego określenia roli wiary i obecności Kościoła w życiu człowieka i społeczeństw. Tu tkwi geneza zwołania Vaticanum Secundum” - wyjaśnił płocki Historyk.
Następnie przybliżył uczestnikom kulisy bezpośrednich przygotowań do soboru. Zacytował przy tym słowa ówczesnego papieża Jana XXIII, który mówił, że „sobór ma być powrotem do źródeł chrześcijaństwa i Objawienia. Ma ukazać istotę życia chrześcijańskiego, a nie ograniczyć się do wyjaśnienia atakowanej doktryny lub spraw dyscyplinarnych”. Od roku 1960 intensywnie przygotowywano materiały soborowe w specjalnie do tego celu powołanych komisjach. Właściwe obrady rozpoczęto w 1962 r.
Prelegent omówił przebieg prac nad poszczególnymi dokumentami i zakończył przypomnieniem niezwykle doniosłego wydarzenia wieńczącego prace soborowe. Na zakończenie dzieła Vaticanum Secundum papież Paweł VI i patriarcha Konstantynopola Atenagoras ogłosili w deklaracji zniesienie klątw narzuconych nawzajem na siebie przez kościoły prawosławny i rzymskokatolicki po wielkiej schizmie wschodniej w 1054 r.
Dzieło dokonane w latach 1962-65 jest wciąż żywe. „W recepcję owoców soboru na początku III tysiąclecia wpisujemy się również my - wszyscy wierni Chrystusowego Kościoła” - zakończył Prelegent.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Soborowe „wczoraj i dziś”

Przebieg soborowych obrad, jak również recepcję uchwał Vaticanum II w Kościele przybliżył wybitny specjalista z zakresu prawa kanonicznego ks. prof. Wojciech Góralski. W referacie Sobór Watykański - wczoraj i dziś Prelegent niezwykle ciekawie połączył opis trwania soboru z własnymi wspomnieniami z tego okresu. Zaznaczył, że ustalenia soborowe odnowiły Kościół zarówno wewnątrz, jak i w jego zewnętrznych działaniach oraz relacjach do świata oraz do innych religii. „Sobór Watykański II nie tylko odnowił struktury Kościoła, ale otworzył przed nim nowe możliwości dobrze rozumianej ewangelicznej ekspansji” - stwierdził Prelegent. Według Księdza Profesora, w trzecim tysiącleciu sobór nic nie stracił ze swej aktualności. „Nowa epoka rozpoczęta w 1965 r. trwa do dzisiaj” - powiedział ks. Góralski. Jak przypomniał, ojcowie soborowi wypracowali 16 dokumentów, w tym 4 konstytucje, 9 dekretów i 3 deklaracje. Jednym z najważniejszych dokumentów jest konstytucja Lumen gentium, do której odwołują się pozostałe pisma. Prelegent przypomniał, iż tym, który najpełniej wprowadzał uchwały soboru na ziemiach polskich, był abp Karol Wojtyła, który później jako Papież Jan Paweł II troszczył się o to, by wcielać je w życie w całym Kościele.

Odnowa życia zakonnego

Ostatni referat w trakcie sesji wygłosiła s. dr Beniamina Kulazińska. W prelekcji Aggiornamento zakonów żeńskich w Kościele w świetle dokumentów Soboru Watykańskiego II omówiła postanowienia soboru dotyczące zakonów i ich reformy, polegającej na przystosowaniu do pełnienia misji w świecie współczesnym. Zawierają się one w osobnym dekrecie o odnowie życia zakonnego: Perfectae caritatis. Odnowę życia zakonnego Prelegentka przybliżyła na przykładzie reformy w rodzimym Zgromadzeniu Sióstr Pasjonistek, przeprowadzonej w latach 70. i 80. XX w. „Choć dopiero zaczynałam swoją drogę w Zgromadzeniu - wspominała Siostra czas soborowej reformy - to miałam świadomość, że dzieje się coś ważnego; coś, co będzie miało ogromne znaczenie”.
Sesję zakończył występ scholi Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, która wykonała pieśni poświęcone Matce Bożej i Eucharystii.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Lednica ma sens jeśli staje się miejscem decyzji!

2026-06-07 08:10

[ TEMATY ]

Lednica

Lednica 2000

spotkanie młodych

Piotr Drzewiecki

Lednica nie jest festiwalem emocji, nie jest tylko koncertem, tańcem i braterskim spotkaniem. Lednica ma sens tylko wtedy, gdy staje się miejscem decyzji, gdy jest miejscem nowego genesis – mówił bp Grzegorz Suchodolski w homilii Mszy św. sprawowanej podczas XXX Ogólnopolskiego Spotkania Młodych na Lednicy.

Tegoroczna Lednica odbywa się pod hasłem „GENESIS”, które zaprasza do powrotu do źródeł – do początku naszej historii, wiary i powołania. Centralnym miejscem każdej Lednicy jest Msza święta sprawowana pod Bramą-Rybą. Eucharystii przewodniczył abp Wojciech Polak, prymas Olski, a homilie wygłosił pomocniczy biskup siedlecki. Nawiązał w niej do historii Lednicy, do wielkich marzeń Ojca Jana Góry – twórcy Lednicy i do kolejnych spotkać na polach lednickich. - Lednica ma sens tylko wtedy kiedy staje się miejscem decyzji. Może właśnie dziś zaczyna się nowa historia. Lednica jego miejscem wyboru, miejscem decyzji, miejscem nowego Genesis. 30 lat temu zrodziło się wielkie marzenie ojca Jana Góry. Wtedy 20 tysięcy ludzi wybrało Pana Jezusa jako swojego Pana i zbawiciela. Większość z was nie pamięta tego co było 30 lat temu…. Przyjechaliście po nowe wyzwania. Ale wielkie Genesis to nie powrót do roku 2000, to tu i teraz! – mówił bp Grzegorz Suchodolski
CZYTAJ DALEJ

Dominikańskie dziedzictwo

2026-06-07 21:13

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Procesja z relikwiami świętych i błogosławionych, uroczysta Eucharystia oraz posadzenie „lipy jackowej” złożyły się na obchody 800-lecia przybycia dominikanów do Sandomierza.

Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się procesją, która wyruszyła z Bazyliki Katedralnej do kościoła św. Jakuba Apostoła. Przewodniczył jej Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Razem z nim podążał w procesji Prowincjał Polskich Dominikanów o. Łukasz Wiśniewski OP, Dominikanie z całego kraju i schola dominikańska, kapłani dekanatu sandomierskiego, klerycy i siostry zakonne, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, starosta sandomierski, burmistrz Sandomierza oraz mieszkańcy Sandomierza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję