Reklama

Nowy rok katechetyczny w archidiecezji warszawskiej

Bez ocen za wiarę

Nowy rok katechetyczny, to jak zwykle nowe wskazania programowe, które tym razem koncentrują się wokół tematu roku duszpasterskiego „Otoczmy troską życie”

Niedziela warszawska 37/2008

Arcybiskup Kazimierz Nycz, który oprócz pełnienia urzędu metropolity warszawskiego jest także przewodniczącym Komisji Wychowania Katolickiego Episkopatu, podpisał nowe zasady oceniania i klasyfikowania uczniów z religii w szkołach. - Te zasady to nie kryteria - zaznacza abp Nycz. - Kryteria oceniania i formułowanie wymagań edukacyjnych, to zadanie szkoły. Natomiast zasady są przyjściem z pomocą tym, którzy właśnie takie kryteria mają opracowywać.
Zasady obowiązują oczywiście wszystkich nauczycieli religii. - Gdyby jakiś katecheta chciał być bardziej papieski niż papież i ustalić swoje własne zasady oceniania, to teraz będzie jasne, że nie są one zgodne z uznawanymi przez Kościół w Polsce. I za to niech odpowiada ten konkretny katecheta - podkreśla abp Nycz.
W dokumencie formułującym zasady oceniania czytamy, że „ocenianie osiągnięć edukacyjnych ucznia z religii polega na rozpoznawaniu przez nauczyciela religii poziomu i postępów w opanowaniu przez ucznia wiadomości i umiejętności w stosunku do wymagań edukacyjnych wynikających z podstawy programowej katechezy Kościoła katolickiego w Polsce”. Dalej dokument wyraźnie zaznacza, że „ocenianiu nie podlegają praktyki religijne”. Żeby uniknąć niejasności katecheta już na początku roku szkolnego powinien poinformować uczniów oraz ich rodziców o wymaganiach edukacyjnych niezbędnych do uzyskania poszczególnych ocen śródrocznych i rocznych z religii, sposobach sprawdzania osiągnięć edukacyjnych uczniów oraz warunkach i trybie uzyskania z religii oceny wyższej niż przewidywana.
Na kwestię zasad oceniania bardzo uczula katechetów archidiecezji warszawskiej ks. dr Marek Przybylski, nowy dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. - Czasami przychodzą do nas rodzice i żalą się, że ich dziecko zostało niesprawiedliwie ocenione. Albo, że gloryfikuje się uczniów aktywnie działających we wspólnotach parafialnych. Katecheci mogą oceniać na lekcjach tylko to, co sami przekażą uczniom. Nie mogą oceniać wiary człowieka, bo tę wiarę oceni jedynie Bóg na swoim sądzie - tłumaczy ks. Przybylski.
- Jeżeli uczeń angażuje się w życiu parafii, jest w jakimś ruchu, to świetnie. Katecheta może poprosić go wtedy o napisanie pracy na temat tego ruchu. I kiedy uczeń taką pracę napisze, to za nią można go ocenić. Ale nie można oceniać tylko za sam fakt, że ktoś uczestniczy w duszpasterstwie parafialnym - dodaje ks. Przybylski.
Nowy rok katechetyczny to jak zwykle nowe wskazania programowe, które tym razem koncentrują się wokół tematu roku duszpasterskiego 2008/09 „Otoczmy troską życie”. Katecheza bowiem powinna uwzględniać tematykę obowiązującego programu duszpasterskiego. W tym przypadku chodzi o podkreślenie konieczności troski o życie w różnych jego wymiarach: wegetatywnym, fizycznym, psychicznym i duchowym. Ale oprócz tego przeżywamy w Kościele powszechnym Rok św. Pawła, co stwarza okazję do pogłębienia formacji biblijnej zarówno samych katechetów, jak i katechizowanych. Dlatego też, zgodnie z zaleceniami Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży, nauczyciele powinni: zatroszczyć się, aby katechizowani posiadali teksty Biblii i ją czytali, organizowali konkursy biblijne, grupy biblijne oraz „Godziny biblijne”.
Cały czas aktualna pozostaje konieczność kształtowania postaw misyjnych i ewangelizacyjnych wśród uczniów oraz wychowywanie do odkrycia zbawczej wartości życia sakramentalnego. Chodzi tu szczególnie o sakramenty Eucharystii, pokuty i bierzmowania.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu

2020-04-06 10:41

[ TEMATY ]

premier

youtube.com

Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu; na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie - mówił w poniedziałek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmu przedstawił informację na temat sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Podkreślał, że rząd robi wszystko, co służy ograniczaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa. W tym kontekście wskazał na sytuację w Europie Zachodniej, gdzie przyrosty zachorowań są bardzo szybkie. Jak dodał powodują one, że nieuzasadniony optymizm nie jest właściwym podejściem. "Dzisiaj, na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie, ogromnym dodatkowym wysiłkom, rygorom, obostrzeniom dotyczącym dystansowania społecznego, że musimy przestrzegać wielu zasad, procedur. Jesteśmy w dużym stopniu cały czas na początku walki z koronawirusem" - mówił Morawiecki.

Ocenił, że jeśli nadal będziemy podchodzili z żelazną dyscypliną do przestrzegania ograniczeń, to "jestem przekonany, że będziemy w stanie poradzić sobie lepiej niż wiele innych krajów z pandemią koronawirusa".

"Spodziewamy się że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu. Chcemy do tego czasu ograniczyć liczbę zachorowań, a w szczególności wypłaszczać krzywą zachorowań" - oświadczył premier.

W tym kontekście szef rządu podkreślił, że sprzęt ochrony osobistej jest bardzo ważnym aspektem walki z koronawirusem. "Dzisiaj mamy tego sprzętu cały czas jeszcze za mało, ale staramy się pozyskać go ze wszystkich kierunków świata i staramy się odtworzyć produkcję krajową" - powiedział.

"Jesteśmy przekonani, że odtworzenie produkcji krajowej maseczek, fartuchów ochronnych, w przyszłości może także bardziej zaawansowanych sprzętów, pomoże także w przyszłości w walce z koronawirusem" - dodał.

Morawiecki poinformował, że rozdysponowano już blisko 3 mln rękawiczek i pół miliona litrów płynów dezynfekcyjnych dla szpitali. "Gotowe są zapasy na kolejne tygodnie: 31 milionó maseczek medycznych, rozdysponowano również siedem milionów maseczek medycznych dla szpitali" - dodał.

"Przede wszystkim pozyskujemy nowe dostawy maseczek, fartuchów ochronnych, kombinezonów, gogli i respiratorów" - poinformował. "Do Polski przyjechał transport 165 respiratorów z 1000 nowych zamówionych" - przekazał.

"Staramy się, jak widzicie szanowni państwo, uprzedzać bieg wydarzeń. To dlatego też tworzymy nowe miejsca na oddziałach zakaźnych, tworzymy nowe oddziały zakaźnego, to dlatego utworzonych zostało 20 szpitali jednoimiennych" - wyliczał premier.

Poinformował też, że obecnie przeprowadzanych jest dziennie ok. 6-7 tys. testów na obecność koronawirusa. Za parę dni - jak dodał powołując się na ekspertów - będzie to 8-9 tys. testów.

Zaznaczył, że Polska ma zakontraktowanych 800 tys. testów na obecność koronawirusa. "150 tysięcy dostępnych, 150 tysięcy testów już jest w drodze, w ciągu najbliższych paru dni będzie w Polsce" - poinformował oceniając, że zapas testów jest "ogromny".

"Testujemy w tych miejscach, w których epidemiolodzy, eksperci wskazują nam, że należy testować, czyli różnego rodzaju miejsca podwyższonego ryzyka, miejsca kwarantanny, szpitale, miejsca gdzie pracuje służba zdrowia" - zaznaczył szef rządu.

W trakcie wystąpienia premier Morawiecki mówił też, że Polska wysłała specjalistów - misję ratowników wojskowych - do Włoch. "Stamtąd płyną ogromne podziękowania. Szykujemy również taką misję do innych krajów" - zapowiedział Mateusz Morawiecki. Jak tłumaczył dzięki takim misjom Polska zyskuje doświadczenie w walce z wirusem. "Wiemy, w jaki sposób budować szpitale polowe; gdzie je tworzyć, czy powinny być w wielkich halach czy raczej w odosobnionych, mniejszych gabarytowo budynkach" - mówił Morawiecki.

Premier zwracał uwagę, że Polska "skutecznie choć z pokorą" realizuje jedną zasadniczą strategię - spowalnia przyrost zachorowań. "Jednocześnie tworzymy nowe mechanizmy finasowania gospodarki, nowe, wzmocnione mechanizmy ochrony zdrowia, które mają na celu w dalszej pespektywie - ale ta dalsza perspektywa to tygodnie raczej niż miesiące - przywracać w możliwie szerokim zakresie życie gospodarcze, życie społeczne, życie publiczne do kształtu, który nazwałbym (...) +nową normalnością+" - powiedział.

Jak zaznaczył, mówi o "nowej normalności, bo świat nie wróci do tego stanu, w jakim był jeszcze kilka miesięcy temu". "Ale musimy odszukać ten nowy punkt równowagi, nowe equilibrium po to, żeby rzeczywiście starać się żyć i pracować oraz jednocześnie zapewnić najlepszą służbę zdrowia dla wszystkich pacjentów, którzy zachorowali w Polsce w tych okolicznościach rozwoju (epidemii) koronawirusa, w których się znajdziemy" - stwierdził.

Morawiecki zapewnił, że aby tak się stało konieczne jest przestrzeganie "podstawowej zasady, co do której niemal wszyscy eksperci na całym świecie są zgodni: dystansowania społecznego i zasady higieny".

CZYTAJ DALEJ

Patriarcha chaldejski: pandemia koronawirusa „szansą na przebudzenie” dla ludzkości

2020-04-06 17:39

[ TEMATY ]

koronawirus

Bożena Sztajner/Niedziela

Patriarcha Louis Raphaël I Sako

Pandemia koronawirusa dotyka ludzi na całym świecie, zarówno pod względem zdrowotnym jak i ekonomicznym. „Jednak ten kryzys może być dla ludzkości także szansą na przebudzenie się” - stwierdził patriarcha Katolickiego Kościoła Chaldejskiego kard. Louis Raphaël I Sako w opublikowanym 5 kwietnia w Bagdadzie przesłaniu wielkanocnym.

Ludzie usunęli Boga ze swego świata albo zrzucili na Niego swe błędy, skrytykował kard. Sako. Podkreślił, że Wielkanoc i pandemia stanowią „apel o pełne nawrócenie do Boga, do zasad naszej wiary, do naszej duchowości oraz do prawdziwej moralności”, gdy przygotowujemy lepszą przyszłość.

Chaldejski patriarcha zaapelował do przywódców politycznych, aby nie tracili swojego człowieczeństwa i w związku z rozprzestrzenianiem się COVID-19 zrewidowali swoje priorytety. Trzeba „znaleźć właściwe rozwiązania dla poszanowania życia we wszystkich jego formach, chronić środowisko naturalnego przez zwalczanie jego zanieczyszczenia i zmian klimatycznych, zaprzestać wspierania produkcji śmiercionośnej broni”.

Nadszedł czas, aby kierujący państwami uchwalili przepisy, które „będą gwarantowały prawa człowieka i budowały świat bez wojen, bez konfliktów, bez strachu i bez ubóstwa” - stwierdził kard. Sako.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję