16 września 2020 r., w Domu Księży Emerytów w Zielonej Górze, w wieku 86 lat i w 56 roku kapłaństwa zakończył swoją ziemską pielgrzymkę śp. ks. kan. Jan Wójtowicz, emerytowany kapłan diecezji zielonogórsko-gorzowskiej
Msza św. pogrzebowa z udziałem Księdza Biskupa zostanie odprawiona w piątek 18 września 2020 r. o godz. 11.00 w kościele parafialnym pw. św. Marcina w Grębocicach. Bezpośrednio po jej zakończeniu nastąpią dalsze obrzędy pogrzebowe na cmentarzu w Grębocicach.
Śp. ks. Jan Wójtowicz urodził się 10 stycznia 1934 r. w Starościnie k. Lubartowa (woj. lubelskie) w rodzinie Michała i Heleny. W rodzinnej miejscowości ukończył szkołę podstawową. Następnie uczył się w gimnazjum ogólnokształcącym w Lublinie. Po jego ukończeniu wstąpił do nowicjatu zgromadzenia orionistów. Złożył pierwszą profesję zakonną i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. Przerwał je po ukończeniu pierwszego roku teologii, aby uzyskać maturę państwową. Świadectwo dojrzałości otrzymał w 1958 r. w Korespondencyjnym Liceum Ogólnokształcącym w Łodzi. W 1959 r. opuścił zgromadzenie orionistów. Pracował jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w Warszawicach. Równocześnie kontynuował studia teologiczne w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W 1961 r. poprosił o przyjęcie do Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. 28 czerwca 1964 r. we Wrocławiu z rąk abp. Bolesława Kominka otrzymał święcenia kapłańskie. Po święceniach pracował jako wikariusz w Bogatyni, Lubaniu Śląskim i Głogowie (par. św. Mikołaja). Podczas pobytu w Głogowie został inkardynowany do utworzonej 28 czerwca 1972 r. diecezji gorzowskiej. Następnie był wikariuszem w Świebodzinie (par. św. Michała Arch.). W 1976 r. mianowano go proboszczem w parafii pw. Narodzenia NMP w Laskach Lubuskich. 25 sierpnia 1988 r. został przeniesiony do parafii pw. św. Marcina w Grębocicach, gdzie pracował aż do przejścia w stan spoczynku, to jest do 1 sierpnia 2005 r. W latach 1994-2003 pełnił funkcję wicedziekana Dekanatu Głogów - św. Mikołaja. W trakcie pracy duszpasterskiej kontynuował specjalistyczne studia teologiczne, które uwieńczył uzyskaniem tytułu magistra (na ATK w Warszawie w 1977 r.), a następnie doktoratem (na PWT we Wrocławiu w 1995 r.). 15 sierpnia 1995 r. bp Adam Dyczkowski przyznał mu tytuł kanonika R.M. Po przejściu na emeryturę w 2005 r. zamieszkał w Głogowie. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia, ostatnie lata życia spędził w zielonogórskim Domu Księży Emerytów.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w piątek podczas obchodów 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej, że obecnie w centrum kłamstwa w życiu publicznym jest kłamstwo smoleńskie. Wzywam tych, którzy nie są tchórzami, żeby mówili o zamachu – mówił.
Kaczyński w przemówieniu przed Pałacem Prezydenckim mówił, że Polska przeżywa obecnie „bardzo ciężki kryzys”. Ocenił, że „nasza dzisiejsza rzeczywistość życia publicznego to kłamstwo”.
Relikwiarz św. Gemmy Galgani w kościele na wrocławskich
Partynicach
Pierwszą świętą, która zmarła i została kanonizowana w XX wieku, była Gemma Galgani. Święty Ojciec Pio wyznał kiedyś, że codziennie modlił się za jej wstawiennictwem, ucząc się od niej pokory i umiejętności przyjmowania cierpienia. I nie był to jedyny święty, który zafascynował się ufnym podejściem do życia i cierpienia tej młodziutkiej włoskiej dziewczyny. Święty papież Paweł VI powiedział o niej: „Córka męki i zmartwychwstania, umiłowana córka Kościoła, który sama czule miłowała”.
Jej życie było przykładem i inspiracją również dla polskich świętych. Wspomnę tu tylko Świętego Maksymiliana Kolbego, który obrał ją sobie (obok świętej Teresy z Lisieux) za nauczycielkę życia wewnętrznego, i to zanim jeszcze została wyniesiona na ołtarze. W jego krakowskiej celi znajdowała się figura Niepokalanej oraz obrazki Gemmy Galgani i Teresy od Dzieciątka Jezus. Napisał też w liście do matki, iż lektura Głębi duszy (duchowego pamiętnika Gemmy) przyniosła mu więcej pożytku niż seria ćwiczeń duchowych.
W ubiegłym sezonie udało mu się utrzymać Zagłębie Lubin w Ekstraklasie, a teraz jego zespół jest rewelacją rozgrywek. Szkoleniowiec udzielił wywiadu portalowi Sport.pl. To ważna rozmowa, bo Ojrzyński mówi w niej nie tylko o piłce nożnej, ale również o Bogu, pielgrzymkach i stracie najbliższych osób - czytamy na weszlo.pl.
Ojrzyński opowiada dziennikarzom Sport.pl o EDK z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej, kiedy w ciągu jednej nocy pokonał ponad 42 km. Ale zdarzały mu się też dużo dłuższe dystanse. Kiedyś w sześć dni przeszedł 223 km do hiszpańskiego Santiago de Compostela. To słynna droga św. Jakuba.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.