Reklama

Kazanie

Życie i mienie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zamożny człowiek z dzisiejszej Ewangelii rozmawia sam ze sobą. Jest z siebie zadowolony. Pole wspaniale obrodziło. A jednak on zamiast cieszyć się, jest zmartwiony i pyta sam siebie, gdzie on te zebrane plony pomieści... Ale w końcu dochodzi do optymistycznego wniosku, kiedy mówi do siebie: "Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone: odpoczywaj, jedz, pij i używaj". Inny jest dialog człowieka z sobą samym, kiedy go przygniecie cierpienie, np. choroba. Pewien kapłan swojemu przyjacielowi, także kapłanowi, który był chory i wyraźnie przygnieciony tą swoją słabością, poradził, żeby sobie ze swoją chorobą porozmawiał... I oto jak przebiegał ten dialog chorego z jego chorobą:
Chory: Nie potrafię tego wyrazić, jak bardzo mnie męczysz i denerwujesz...
Choroba: Ty nie denerwujesz się mną, ty złościsz się sam na siebie.
Chory: Nie, ja jestem zły na ciebie, bo mi zepsułaś wszystkie moje plany. W moim kalendarzu jest tyle terminów, tyle spraw do załatwienia. Wielu ludziom, nawet przyjaciołom muszę teraz odmówić wykonania tego, co im przyrzekłem. Ty mi kradniesz mój czas...
Choroba; Ja wiem, że ci zabieram twój czas. Ale pomyśl, czy ten czas jest naprawdę twój?... Twój kalendarz należy do ciebie. Papier jest cierpliwy. Ale nadchodzący tydzień, każdy jego dzień, nawet ten najbliższy do ciebie nie należy. Kto inny jest właścicielem twojego czasu...
I tu skończyła się ta moja rozmowa z moją chorobą - powiedział ów kapłan - bo nagle uświadomiłem sobie, że istotnie mój czas przyszły do mnie nie należy. Jest Ktoś nazwany Panem czasu, także tego mojego, każdej godziny. I zrozumiałem także, że ja z Nim o tym moim czy raczej przydzielonym mi czasie dawno nie rozmawiałem. A choroba to był dzwonek alarmowy wzywający mnie do rozmowy właśnie z Nim, Panem każdej chwili życia wszystkich ludzi. Może On już wiele razy pukał do mojego serca, ale byłem ciągle zajęty - nie miałem czasu dla Niego.
O tym słyszeliśmy dziś w Ewangelii, a Księga Koheleta, z której cztery wiersze także dziś czytamy, tchnie jeszcze głębszą melancholią, prawie pesymizmem. W tych czterech wierszach aż siedem razy jest użyte słowo "marność". Niemcy tłumaczą to słowo przez " Windhauch", tzn. "podmuch wiatru". Na ten melancholijny niepokój Koheleta dopiero Ewangelia daje nam odpowiedź w słowach Pana Jezusa, że trzeba do tego dążyć, aby być "bogatym przed Bogiem". Dla Koheleta życie człowieka i historia całej ludzkości jest nieprzeniknioną tajemnicą. Jeżeli nasze planowanie ogranicza się tylko do ziemskich horyzontów, tylko do owego "jedz, pij i używaj", to trzeba sobie szczerze powiedzieć, że i każdy z nas może zasługiwać na ten szorstki, ale bardzo sprawiedliwy tytuł: "Głupcze!". Co przyniesie dzień jutrzejszy, wie tylko Bóg. Dlatego tak bardzo konkretnie mówi dziś do nas św. Paweł w drugim czytaniu: "Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadający po prawicy Ojca". Jakże pięknie powiedział o tym szukaniu nasz wielki poeta Leopold Staff:
Kto szuka Cię, już znalazł Ciebie;
Już Cię ma, komu Ciebie trzeba;
Kto tęskni w niebo Twe, jest w niebie;
Kto głodny go, je z Twego chleba.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie – adorujcie, czcijcie, kłaniajcie się, ale bierzcie i spożywajcie!

2026-06-02 11:02

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Dzisiejsza Uroczystość nie jest świętem dla adoratorów. Jest natomiast świętem dla wszystkich tych, którzy Chrystusa pragną przyjmować do siebie, którzy chcą wprowadzać Go w każdy zakamarek swojego życia, pokazywać Mu dosłownie wszystko, wszystkie swoje słabości i radości, swoje lęki i oczekiwania, swoje nadzieje i doznane porażki.

Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
CZYTAJ DALEJ

Spycimierz zasłynął na cały świat dzięki tradycji układania kwietnych dywanów

2026-06-03 18:34

[ TEMATY ]

tradycja

Spycimierz

cały świat

kwietne dywany

Archiwum

Przygotowania do procesjii

Przygotowania do procesjii

Spycimierz, niewielka miejscowość niedaleko Łodzi (w diecezji włocławskiej) zasłynęła na cały świat dzięki tradycji układania kwietnych dywanów, po których corocznie przechodzi procesja Bożego Ciała. W 2021 roku tradycję spycimierskich dywanów kwietnych wpisano na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Dwa lata temu otwarte Centrum "Spycimierskie Boże Ciało", którego celem jest całoroczna promocja, edukacja i dokumentacja wyjątkowo barwnej i pięknej tradycji sypania kwiatowych dywanów.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Bartosz Sobczyk – były piłkarz Stali Mielec, dziś gra w... drużynie Pana Boga

2026-06-04 22:17

[ TEMATY ]

kapłaństwo

piłkarze

Diecezja Tarnowska

Ks. Bartosz Sobczyk (w centrum)

Ks. Bartosz Sobczyk (w centrum)

Bartosz Sobczyk - wychowanek Stali Mielec - po raz pierwszy w karierze został włączony do seniorskiego zespołu w sezonie 2019/2020, kiedy zagrał w podstawowym składzie w Pucharze Polski przeciwko Olimpii Grudziądz. 20-letni wówczas piłkarz rozegrał 59 minut i został zmieniony przez Kristiana Getingera. 

Teraz w jego życiu nadszedł czas na rozpoczęcie nowego etapu. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie Miasta Mielec na Facebooku, młody mężczyzna postawił na kapłaństwo. W ubiegłą sobotę wraz z 13 innymi diakonami przyjął święcenia kapłańskie w diecezji tarnowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję