Reklama

Jak czytać Pismo Święte?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy sposób pisanej komunikacji ma sobie właściwy styl i rodzaj literacki, którego uszczegółowieniem są konkretne gatunki literackie. Odnosi się to także do tekstów Pisma Świętego. Aby poprawnie zrozumieć znaczenie jakiegoś biblijnego fragmentu, trzeba określić jego literacką formę. Jeśli już ją sklasyfikujemy, to z pewnością będzie nam o wiele łatwiej pojąć przesłanie tekstu, którym się interesujemy.
W Ewangeliach istnieją wyjątkowo rzucające się w oczy formy stylistyczne. Są nimi przede wszystkim opowiadania o cudach i przypowieści, czyli - innymi słowy - parabole. Zaczniemy właśnie od nich. Są one bowiem narracyjnym utworem dydaktycznym, który służy przekazaniu określonej prawdy ukrytej pod woalem pewnego porównania.
Termin „parabola” (przypowieść) pochodzi od greckiego czasownika parabalein, który oznacza po prostu „położyć obok”. A zatem jego treść zmierza do utworzenia pewnego porównania, czyli konfrontacji jednej rzeczywistości z drugą. Warto jednak podkreślić, że w oryginalnym tekście (język grecki) Nowego Testamentu określenia „parabola” nie używa się do jakiegokolwiek porównania. Stosuje się je tylko wtedy, gdy pewne wyobrażenia, czyli obrazy, posiadają swoje szersze rozwinięcie z jakiegokolwiek prostego porównania. Tę regułę można też zastosować do tzw. podobieństw, czyli porównań, którymi Jezus posługuje się, gdy przypisuje się Mu wypowiedzenie jakiejś krótkiej metaforycznej maksymy.
Przejdźmy do konkretnych przykładów. Otóż bardzo jasnymi przykładami obrazu lub metafory ewangelicznej mogą być np. teksty Łk 6,44 („... nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron”) i Mk 2,22 („Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino [należy wlewać] do nowych bukłaków”).
Teksty te są bez wątpienia obrazami czy też metaforami. Pierwszy z nich mówi o roślinach i owocach. Jezus nie chce w nim udzielać lekcji agronomii (nauka o teoretycznej i praktycznej uprawie roli) swoim słuchaczom. Chce ich po prostu nauczyć, że istnieje fundamentalny związek pomiędzy czynami i tym, który ich dokonuje. Chce po prostu na drodze analogii do relacji międzyludzkich powiedzieć, iż drzewo nie może przynosić owoców różnych od swojego gatunku. Podobnie rzecz się ma z ludźmi.
Jezus, mówiąc w drugim tekście o młodym winie i nowych workach skórzanych, nie chce uczyć enologii (szeroko rozumiana nauka o produkcji i pielęgnacji win). Pragnie On bowiem dać do zrozumienia swoim słuchaczom, że istnieje diametralna różnica między nowością Jego Ewangelii o Królestwie Bożym a starymi strukturami myślenia oraz życia Jego słuchaczy.
Na zakończenie cytat, który warto pamiętać: „Kiedy człowiek myśli, że skończył, to nawet nie rozpoczął, a kiedy się zatrzyma, nie wie, co robić dalej” (Syr 18,7).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej działalności i posługi ks. Teodora

2026-02-27 16:04

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Materiał prasowy

Zarząd Fundacji Teobańkologia poinformował o istotnych zmianach w funkcjonowaniu jednej z największych polskojęzycznych społeczności modlitewnych w internecie. Zgodnie z dekretem ks. Teodor Sawielewicz, założyciel dzieła, z dniem 1 marca 2026 r. rozpocznie posługę jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu.

Fundacja podkreśla, że nowe obowiązki ks. Teodora nie oznaczają zakończenia działalności Teobańkologii. Misja prowadzenia ludzi do Boga poprzez modlitwę i formację online będzie kontynuowana przez zespół fundacji, pracowników oraz wolontariuszy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję