Święta Teresa z Ávili - hiszpańska mistyczka, założycielka Zakonu Karmelitanek Bosych, kobieta, która w pewnym momencie swojego życia zdecydowała, że interesują ją tylko rzeczy wieczne. Coś, co trwa krócej niż „na wieki”, nie może jej usatysfakcjonować. Na potrzeby serca św. Teresy odpowiada Bóg - z hojnością niepojętą dla niej samej i zawstydzającą ludzi XXI wieku.
„Księga mojego życia” to autobiograficzna opowieść, w której dzieli się z czytelnikami tajemnicą swoich nadprzyrodzonych doświadczeń. Walczy ze słowami, z językiem, by móc wyrazić to, co jej się przydarza. Pisze, bo pragnie wiedzieć, co przeżywa; zrozumieć, kim jest i dokąd zmierza; wyjaśnić siebie przed sobą i światem - dla jego, świata, pożytku. Książka zadaje kłam stereotypowemu obrazowi mistyka bujającego w obłokach, kogoś odurzonego i nieświadomego - nieświadomego samego siebie, ale i też niewiedzącego, na jakim świecie żyje. Opisując swoją rzeczywistość, zwykle określamy się przez nasze relacje z ludźmi i miejsce na rynku pracy (jestem żoną, matką bądź strażakiem). Dla św. Teresy punktem odniesienia jest wieczność - ale to właśnie pozwala jej lepiej rozumieć cały świat.
Nowe, krytyczne wydanie tego dzieła udowadnia, że można mówić o sprawach duchowych językiem rzeczowym i precyzyjnym, wolnym od kwiecistości i egzaltacji. Bogaty aparat redakcyjny w formie przypisów i dodatków ukazuje barwną panoramę życia Hiszpanii w XVI wieku i przynosi liczne informacje historyczne, dotyczące zjawisk i prądów nurtujących Europę w burzliwej epoce reform i wojen religijnych. Pomagają one zrozumieć znaczenie tej pierwszej kobiety - doktora Kościoła; zakonnicy, której nauczanie jest dla historii duchowości równie doniosłe jak odkrycie Ameryki dla historii świata.
Askaniusz (w zakonie Franciszek) urodził się 13 października 1563 r. w Villa Santa Maria w Królestwie Neapolu.
Jego rodzina należała do najświetniejszych rodów szlacheckich. Mając 22 lata, poważnie zachorował i złożył ślub, że jeśli wyzdrowieje, poświęci się całkowicie Bogu. Gdy tak się cudownie stało, podjął studia teologiczne w Neapolu. W tym czasie dużo się modlił, pokutował i pełnił dzieła miłosierdzia.
Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?
Czerwiec to w Kościele miesiąc szczególnie poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwa z litanią, zwane potocznie czerwcowymi, mają za cel zbliżyć nas do serca Boga. Ukazać Jego miłość do nas.
Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej
- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.