Do tej pory w naszym kraju odnajdywano tylko narzędzia krzemienne i kości upolowanych zwierząt, świadczące o tym, że neandertalczycy odwiedzali nasze ziemie. Podobnie było na obszarze na północ od Karpat. Badacze uważali, że hominidy tego gatunku, żyjące w tym rejonie, mogły wobec zmarłych praktykować jakieś rytuały, dzięki którym ciała nie zachowywały się. Mogli też nie zostawiać zmarłych w jaskiniach.
Odkrycie w Stajni wydaje się przełomem. Wszystkie zęby pochodzą z warstw środkowopaleolitycznych. Dwa z nich znaleziono w obrębie obiektu, będącego śladem wypełnienia podłużnej jamy. Niektórzy sugerują, że być może mamy tu do czynienia z jakąś formą rytuału pogrzebowego. Badania trwają. Muszą też one wyjaśnić obecność szczątków aż trzech osobników w różnym wieku. Powstaje też pytanie: Dlaczego odnaleziono tylko zęby?
Wykopaliska w jaskini Stajnia są wyjątkową okazją do ratowania zagrożonego dziedzictwa narodowego. Namuliska jaskiń jurajskich przechowują bowiem niepowtarzalny zapis przeszłości naszych ziem. Niestety, są często niszczone.
W ostatnich latach wzrasta liczba aktów wandalizmu. Wielu ludzi na własną rękę poszukuje skarbów i skamieniałości. Tymczasem, instytucje państwowe niewiele robią, by ukrócić ten niecny proceder.
archiwum Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego À Paulo
Ojciec Święty zezwolił dziś na promulgację dekretu o heroiczności cnót służebnicy Bożej s. Stanisławy Barbary Samulowskiej. To kluczowy moment w procesie kanonizacyjnym szarytki, która jako dwunastoletnia dziewczynka była świadkiem objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie – jedynych objawień maryjnych w Polsce, uznanych przez Kościół katolicki. Do beatyfikacji s. Samulowskiej niezbędne pozostaje zatwierdzenie przez Kościół cudu, który wydarzył się za jej wstawiennictwem - podaje Vatican News.
Jeden z sześciu dekretów, ogłoszonych dziś przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych, dotyczy uznania heroiczności cnót s. Stanisławy Barbary Samulowskiej, szarytki i wizjonerki z Gietrzwałdu, której proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2005 r.
Przed idolatrią sztucznej inteligencji (AI) przestrzegł bp Antonio Staglianò, prezes Papieskiej Akademii Teologicznej. „Być może AI nie potrzebuje ograniczeń, tylko duszy. A duszę może dać tylko antropologia zdolna do myślenia o nieskończoności człowieka bez popadnięcia w bałwochwalstwo techniki” - uważa włoski hierarcha.
Według niego prawdziwa stawka w grze w debacie na temat sztucznej inteligencji „nie ma charakteru technicznego ani prawnego: jest ona antropologiczna”. Wstępne pytanie, na które należy odpowiedzieć, brzmi: „Jakim człowiekiem chcemy, żeby się stał?”. Obok „roztropnych”, którzy odwołują się do zasad i „prometejczyków”, którzy odrzucają jakikolwiek hamulec, teolog proponuje trzecią drogę, wychodzącą od antropologii chrześcijańskiej: „Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga i nosi w sobie zapisane powołanie do nieskończoności”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.