Reklama

100 lat testamentu

Niedziela Ogólnopolska 5/2012, str. 26

Ks. Bronisław Markiewicz

Ks. Bronisław Markiewicz

W malowniczym zakątku Polski na Podkarpaciu, niedaleko Krosna, na skrzyżowaniu ważnych szlaków komunikacyjnych, znajduje się Miejsce Piastowe. Tutaj na początku ubiegłego stulecia powstały dwa zgromadzenia zakonne - Księży i Sióstr Michalitek, które założył bł. ks. Bronisław Markiewicz - wielki wychowawca.

W ślady św. Jana Bosko

Ks. Bronisław Markiewicz żył w latach 1842 - 1912. W tym okresie Polska, chociaż znajdowała się pod okupacją zaborców, miała wielu znamienitych wychowawców, patriotów, zarówno świeckich, jak i duchownych. Ks. Markiewicz, obdarzony niezwykłą intuicją wychowawcy, na terenie ówczesnej Galicji był postacią wyjątkową. W pracy duszpasterskiej sięga, jak na ówczesne czasy, do metod niekonwencjonalnych. Świadczą o tym publikacje na temat jego fenomenu duszpasterskiego i ciekawej koncepcji pedagogiki opartej na formule wychowawczej św. Jana Bosko, mówiącej o wymaganiach mądrej miłości i pięknie „Ewangelii dobroci”. Jako kapłan i duszpasterz adresuje swoją działalność do dzieci i młodzieży znajdującej się w trudnej sytuacji życiowej, spowodowanej skrajnym ubóstwem, tułaczką czy też przedwczesnym osieroceniem.
Jego kapłańskie życie to kilka etapów: gorliwa praca wikariusza w parafiach archidiecezji przemyskiej, studia specjalistyczne na Uniwersytecie we Lwowie i Krakowie, działalność wykładowcy w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu, pobyt we Włoszech w Zgromadzeniu Salezjańskim i spotkanie ze św. Janem Bosko oraz dzieło jego życia związane z działalnością w Miejscu Piastowym.
W 1892 r. został proboszczem w Miejscu Piastowym. Jego pasją była pomoc najuboższym młodym ludziom, którzy przybywali do niego z całej Polski. Dla nich utworzył prężnie działający ośrodek wychowawczy w Miejscu Piastowym. Miał współpracowników, którzy zajmowali się chłopcami i dziewczętami, budował obiekty i organizował w nich działalność odpowiadającą dzisiejszym domom dziecka. Jego priorytetem była troska o całokształt wychowania młodego człowieka, o jego wiarę i wykształcenie. W ślad za ośrodkiem wychowawczym w Miejscu Piastowym zorganizował działający bardzo profesjonalnie, jak na tamte czasy, zespół szkół przygotowujących do pracy w poszukiwanych zawodach. Działalność ta nie ograniczała się do Podkarpacia. Za jego życia tworzone były podobne ośrodki w innych miejscach, m.in. w podkrakowskich Pawlikowicach, gdzie powstały dom dziecka, gimnazjum i szkoła zawodowa.

Rozpoczynamy Rok Błogosławionego

Reklama

Ks. Bronisław Markiewicz został ogłoszony błogosławionym 19 czerwca 2005 r. Dzień jego wspomnienia liturgicznego przypada 30 stycznia. W tym roku data ta jest początkiem roku jemu poświęconego. Rok rozpocznie 30 stycznia 2012 r. w Miejscu Piastowym Msza św. pod przewodnictwem abp. Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, transmitowana przez Telewizję Trwam i Radio Maryja. Ponadto w wielu innych ważnych dla Michalitów i Michalitek miejscach Polski i świata odbywać się będą uroczystości jubileuszowe, które potrwają do 30 stycznia 2013 r. Rodzina michalicka w związku z tym przygotowała wiele ciekawych propozycji, które można znaleźć na stronie internetowej: www.michalici.pl.

Dzieło trwa

Jedną z placówek działających w duchu ks. Markiewicza jest Liceum Ogólnokształcące dla chłopców przy Niższym Seminarium Duchownym Księży Michalitów w Miejscu Piastowym. Ma charakter ogólnopolski, kształci również uczniów o polskich korzeniach z Ukrainy. Szkoła jest otwarta także na uczniów znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej, którym chce i może pomóc, stwarzając dom. Odgrywa tę rolę w przypadku uczniów, których jedno z rodziców lub oboje przebywają za granicą w celach zarobkowych, a także w przypadku młodzieży wychowywanej w rodzinach niepełnych. Specyfiką szkoły jest jej kameralny charakter, klasy nie są liczne, co umożliwia indywidualne traktowanie słuchaczy i podnosi jakość nauczania. Podstawowym warunkiem przyjęcia jest akceptacja charakteru szkoły i gotowość do podjęcia życia w koleżeńskiej wspólnocie, które w połączeniu z okazją do bliższego spotkania z Panem Bogiem stanowić może ciekawą przygodę życia.
Będąc dyrektorem tej placówki, mogę powiedzieć, iż nie chcemy, żeby szkoła była zamiast domu, ale by przybliżała atmosferę domu, kładąc nacisk na odpowiednio przydzielany zakres czynności związanych z jego funkcjonowaniem, jak: sprzątanie, drobne prace konserwacyjne i utrzymanie estetyki ogrodów wokół domu. Sprawą naturalną jest pomoc w przygotowywaniu posiłków i obsługa podczas ich spożywania, a także zmywanie naczyń po posiłkach.

Szkoła - najcenniejszy pomnik

Dzisiaj często wielkim postaciom stawia się pomniki utrwalające pamięć o ich dziełach. Liceum przy Niższym Seminarium Duchownym Księży Michalitów w Miejscu Piastowym jest także pomnikiem, ale takim, który w sposób żywy i aktywny utrwala obecność bł. ks. Markiewicza w Kościele, w świecie, a zwłaszcza w codziennych zmaganiach młodych ludzi poszukujących miejsca dla siebie.
Może i dzisiaj są gdzieś młodzi ludzie, którzy - jak kiedyś - kształcąc się, pragną jednocześnie znaleźć przystań życiową, np. w Miejscu Piastowym. Nasz adres: Liceum Ogólnokształcące przy Niższym Seminarium Duchownym, ul. Ks. Markiewicza 25A, 38-430 Miejsce Piastowe, tel. (13) 435-30-94, 602-593-598, michalicinsd@op.pl, www.nsd.michalici.pl.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstanie Warszawskie. „To nie była tylko walka” - wspomnienia łączniczki

2021-08-01 11:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Anna Przewoźnik

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska. Do powstania poszła mając lat 16. Dziś jest ostatnią mieszkającą w Częstochowie uczestniczką Powstania Warszawskiego. Mimo swoich 93 lat doskonale pamięta tamte dni. Jej wojenny życiorys jest podobny wielu nastolatkom z pierwszego pokolenia II Rzeczpospolitej, wychowanych w patriotycznych rodzinach wspieranych przez szkołę. Rzetelna edukacja i miłość ojczyzny dała im siłę, by z determinacją bronili jej niepodległości. Bogumiła Kulik, choć urodzona w Poznaniu, dzieciństwo i młodość spędziła na warszawskiej starówce. Od 1946 r. jest mieszkanką Częstochowy.

Rodzina

CZYTAJ DALEJ

Trzeba chłopa, żeby nie pił

Łatwo jest wpaść w nałóg alkoholowy. Wyjście z niego wymaga poświęcenia nie tylko osoby chorej, ale także najbliższych. Abstynencja pomaga odzyskać człowieczeństwo. O problemach związanych z alkoholem i życiu bez niego rozmawiamy z ks. Aleksandrem Radeckim.

Ks. Łukasz Romańczuk: Rozpoczynamy sierpień. Dlaczego Kościół troszczy się i zachęca w tym miesiącu do abstynencji od alkoholu?

Ks. Aleksander Radecki: Alkoholizm niszczy całe społeczeństwo. Zachęta daje zawsze nadzieję na pokonanie tej fali. Pamiętam, a było to bardzo dawno, na Dworcu PKP we Wrocławiu, był taki baner: „Przez abstynencję wielu, do trzeźwości całego narodu”. Potem ten baner niestety zniknął, ale znacznie później dowiedziałem się, że była to koncepcja ks. Franciszka Blachnickiego, którego słuchałem na własne uszy i on w 1980 r. przekonał mnie osobiście do tego, aby zdeklarować taką wolę podjęcia abstynencji ze względu na tych, którym pić absolutnie nie wolno. Podejmując próbę uświadomienia sobie, dlaczego ludzie mają jakieś opory przed abstynencją, odkryłem takie punkty: Pierwszy – to uzależnienie. Człowiek nie jest w stanie odmówić sobie wypicia alkoholu, a także nie jest w stanie się przyznać do tej słabości. Drugi – to strach przed opinią otoczenia (Co powiedzą, gdy nie wypiję?). Przeczytałem kiedyś takie zdanie: „Wszyscy wiedzą, że alkoholizm jest chorobą, ale jak nie pijesz, to pytają, czy jesteś chory”. Pojawia się obawa samotności, odrzucenia i wzięcia za donosiciela. Kolejna rzecz – to potrzeba zagłuszenia sumienia ostrzegającego przed popełnieniem grzechu – na trzeźwo byśmy pewnych rzeczy nie zrobili. Pewnego razu przygotowując się do zastępstwa „Orzecha”, na wykładach dla rodziców narzeczonych na zakończenie przygotowania do małżeństwa otrzymałem plan spotkania. Był tam m.in. punkt: oczepiny. Nie wiedziałem, co to jest i obejrzałem dwa filmiki na YouTubie. Zachowania i zabawa były takie, że na trzeźwo nikt by tego nie zrobił. To pozwoliło mi też zrozumieć, dlaczego po takiej uroczystości mało kto przyjdzie do kościoła na Mszę św. w niedzielę, a do Komunii św. tym bardziej. W takich i podobnych sytuacjach, jak przymus towarzyski („ze mną nie wypijesz?”), osiemnastka, imieniny, awans zawodowy – alkohol służy do zmiękczenia i zagłuszenia sumienia.

CZYTAJ DALEJ

Świdnicka Kuria wydała oświadczenie w sprawie publikacji „Faktu” dotyczącej bp. Deca

2021-08-04 12:54

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Ignacy Dec

„Świdnicka Kuria Biskupia stanowczo protestuje przeciwko nieprawdziwym informacjom, szkalującym księdza biskupa Ignacego Deca, które pojawiły się w dniu 4 sierpnia 2021 r. w gazecie „Fakt” (s. 10) oraz na stronie internetowej www.fakt.pl („Skandal w diecezji”)” – czytamy w oświadczeniu. Dementuje w nim nieprawdziwe informacje zamieszczone na łamach dziennika.

Dalej informuje, że „w publikacjach tych nieprawdziwe jest, jakoby biskup Ignacy Dec oskarżył proboszcza o posiadanie nieślubnego dziecka, ani że miałby to zrobić znienacka. Podejrzenia dotyczące tej kwestii sięgają lat 80, kiedy to jeszcze nie było diecezji świdnickiej, i w żadnej mierze nie stanowiły istotnego motywu odwołania ks. Trybulca z funkcji proboszcza. Ze strony biskupa nie było też żadnych oskarżeń o oszustwa. Także Sąd Cywilny nie zajmował się żadnymi oszustwami, które pozwani mieliby zarzucać powodowi. Prawdziwe motywy skutecznego odwołania proboszcza są znane zainteresowanemu oraz Stolicy Apostolskiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję