Reklama

Święto Rodzin w Jaroszowcu

2012-10-17 07:13

Agnieszka Lorek
Edycja sosnowiecka 42/2012, str. 1, 8

Agnieszka Lorek
Jubilaci małżeńscy i kapłani podczas maryjnego czuwania w Jaroszowcu

W piątkowy wieczór, 28 września do sanktuarium rodzin w Jaroszowcu przybyła „Niedziela”, na czele z redaktorem naczelnym, ks. inf. Ireneuszem Skubisiem. Zgodnie z tradycją wrześniowe czuwanie kierowane było pod adresem małżonków obchodzących swoje jubileusze małżeństwa, dlatego też i intencje Mszy św. koncelebrowanej dotyczyły jubilatów i ich rodzin

Czuwanie otworzyła uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem i z homilią ks. inf. Ireneusza Skubisia. Wraz z nim Mszę św. sprawowali księża-redaktorzy: ks. dr Jacek Molka z Częstochowy oraz ks. Tomasz Zmarzły, który od 1 października pełni funkcję szefa „Niedzieli sosnowieckiej”. Uroczystość w Jaroszowcu stała się doskonałą okazją, aby redaktor naczelny przedstawił swojego nowego współpracownika, któremu powierzył niełatwe zadanie prowadzenia edycji „Niedzieli” na terenie naszej diecezji. Wokół Stołu Pańskiego zgromadziło się 47 kapłanów, którzy i tym razem nie zawiedli i nieraz z odległych zakątków diecezji i z poza jej granic przybyli na kolejne niepowtarzalne w swej atmosferze jaroszowieckie czuwanie, którego korzenie sięgają roku 1994.
Proboszcz parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, kustosz jaroszowieckiego sanktuarium, ks. Jan Wieczorek z właściwą sobie pogodą ducha, skierował serdeczne powitanie do wszystkich przybyłych kapłanów, gości, jubilatów, władz Gminy, pielgrzymów i wiernych tutejszej wspólnoty. Swoją obecność na przedostatnim w roku bieżącym czuwaniu maryjnym zaznaczyli mieszkańcy parafii św. Barbary i św. Wojciecha w Jaworznie, pielgrzymi z Jaworzna-Ciężkowic oraz z Jaworzna-Jeziorek. Nie zabrakło także wiernych z Dąbrowy Górniczej-Ujejsca, Ryczowa, Siewierza oraz Gołaczew, a także osób związanych z jaworznickim Hospicjum, wiernych z diecezji kieleckiej i bielsko-żywieckiej. Na zaproszenie Księdza Proboszcza odpowiedzieli także przedstawiciele władz gminy Klucze na czele z wójtem, p. Kazimierzem Ściążko oraz dyrektorzy i pracownicy placówek oświatowych. I tak rzesza blisko 700 wiernych wypełniła świątynię poświęconą Jezusowej Matce. Niektórzy z nich już od g. 19 ustawiali się do konfesjonałów, by pojednać się z Bogiem w sakramencie pokuty. Punktualnie o g. 20 rozpoczęła się Eucharystia. Po niej - modlitwa różańcowa i Koronka do Miłosierdzia Bożego, którym przewodniczył ks. kan. Janusz Sroka z Ujejsca, następnie wystawienie Najświętszego Sakramentu, Nowenna do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych połączona z odczytaniem próśb, które tradycyjnie poprowadził ks. Tomasz Nowak z Jaworzna.Potem błogosławieństwo lurdzkie, a po nim ucałowanie relikwii św. Joanny Beretty Molli i wspólne odśpiewanie pieśni „Abyśmy byli jedno”. Wrześniowe czuwanie zakończyło się przed północą.

Z „niedzielnym” pozdrowieniem

„Tym razem „Niedziela” przyszła do Was już w piątek i to w dużym składzie wraz z redaktorami, którzy od wielu lat są z nią związani. Przywieźliśmy Wam także jako dar od redakcji szczególnego Gościa - bł. Jana Pawła II w figurze „Przewodnika wiary”, bo taki tytuł nadał jej metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz” - rozpoczął swoje słowo redaktor naczelny „Niedzieli”, ks. inf. dr Ireneusz Skubiś. Figura Błogosławionego zajęła godne miejsce w ołtarzu głównym kościoła. Kaznodzieja wiele miejsca poświęcił prasie katolickiej, a zwłaszcza „Niedzieli”, która w tym roku obchodzi jubileusz 86-lecia swojego istnienia na rynku wydawniczym, a którą kieruje od ponad 31 lat. „Bp Teodor Kubina mówił, że pismo to ma być wikariuszem dla proboszcza i sufraganem dla biskupa. To ważny głos Kościoła, pismo katolickie przekazujące posługę wikarego w Polsce i na świecie, uwzględniające nauczanie Papieży, przekazanie Dekalogu, piszące o tym co polskie, wierne bez reszty tradycji, patriotyczne, pismo, któremu na sercu leży moralność, troska o polski dom, polską rodzinę i wspaniałą wielowiekową tradycję” - podkreślał. „Bolejemy nad tym, że to co dobre, słuszne, uczciwe, wartości najwyższe wyrywane są polskiemu narodowi. Są gazety, które piszą po polsku, ale nie są polskie, bo niektóre znane tytuły zostały wykupione przez obcokrajowców i choć posługują się polskim językiem, to niewiele im na Polsce i Polakach zależy. Dziś nasz naród potrzebuje mediów, które będą głosicielami prawdy. Gdyby Polacy mieli dostęp do polskich mediów inaczej postrzegaliby rzeczywistość. A co się dzieje? Obecna władza boi się prawdy, nie chce, by prawda przyszła do ludzi. Dlatego tak wielka obawa i rzucanie kłód pod nogi Telewizji Trwam, aby ta nie była obecna na multipleksie” - podkreślał.

W sercu Jaroszowca

Kaznodzieja przywołał też jako przykład jedną z parafii w archidiecezji łódzkiej - Gomulin, gdzie „Niedziela”, w dużej mierze dzięki charyzmatycznemu Proboszczowi jeszcze kilka miesięcy temu rozchodziła się w nakładzie 384 egzemplarzy. „Ksiądz ten niedawno, nagle zmarł. Aż się bałem co będzie z „Niedzielą” w tej wspólnocie. Po jego śmierci czytelnictwo zmniejszyło się tam do 180 egzemplarzy i postrzegam to jako wielki sukces, bo 180 egzemplarzy w 2-tysięcznej parafii, to wcale nie jest mało” - mówił ks. Skubiś. Dziś, tu w sercu Jaroszowca przeżywamy święto rodzin, dlatego kładę Wam głęboko na sercu budowanie Waszych małżeństw i rodzin przez słowo katolickich mediów, zwłaszcza „Niedzieli”, która uczy myślenia, otwiera oczy na wszystko, co w życiu ważne. Przed nami Rok Wiary - rok powrotu do Boga naszych rodzin, szkół, zakładów pracy. Jakże serdecznie życzę Księdzu Proboszczowi, który w diecezji jest wielkim orędownikiem „Niedzieli”, a także wszystkim licznie zgromadzonym kapłanom, aby Wasze wspólnoty otworzyły się i powróciły do Boga” - zakończył Kaznodzieja, którego wypowiedź przyjęto gromkimi brawami.

Reklama

Świętowanie z „Niedzielą”

Po homilii nastąpiło uroczyste odznaczenie proboszcza, ks. Jana Wieczorka medalem „Mater Verbi”. Jest to nagroda przyznawana przez redaktora naczelnego „Niedzieli” za zasługi w promowaniu pisma, przyjaźń, kontakt z „Niedzielą” oraz szczególną życzliwość i goszczenie na jej łamach. Wszyscy uczestnicy Liturgii obdarowani zostali albumikami wydanymi przez redakcję „Niedzieli”. Nie mogło zabraknąć radosnego „Życzymy, życzymy”, wyśpiewanego Dostojnemu Celebransowi. Potem przyszedł czas, aby w sposób szczególny uczcić małżeńskich jubilatów. Podczas Mszy św. odnowili oni przyrzeczenia małżeńskie, otrzymali też specjalne kapłańskie błogosławieństwo oraz jubileuszową pamiątkę od Księdza Proboszcza. Szczególnie wzruszający moment przeżyli jubilaci, kiedy mężowie z szacunkiem ucałowali swoje żony w rękę. Jeszcze bardziej przeżyli go ci, którzy utracili swoich współmałżonków.

300 % więcej...

Podczas najbliższych spotkań z parafianami proboszcz - ks. Jan Wieczorek nawiązywał do niezapomnianego wieczoru, bogatej uczty duchowej, która głębokim echem odbiła się wśród rodzin Jaroszowca i przybyłych pielgrzymów. Niektórzy natychmiast zareagowali na słowo redaktora naczelnego „Niedzieli” zwracając się z prośbą o wzrost nakładu „Niedzieli” w ich wspólnocie. I tak w parafii Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych czytelnictwo „Niedzieli” od sierpnia br. wzrosło o 300%. „W sierpniu rozprowadzałem zaledwie 10 sztuk tygodnika, we wrześniu, po informacji, że jestem tegorocznym laureatem nagrody „Mater Verbi” podnieśliśmy nakład do 25 egzemplarzy, a po wizycie Księdza Infuata chętnych do czytania „Niedzieli” zrobiło się jeszcze więcej. Obecny stan to 40 egzemplarzy naszej „Niedzieli” każdego tygodnia - wyjaśnia Proboszcz jaroszowieckiej parafii. - Cieszy, że w w diecezji, która ma przecież wspólne korzenie z Częstochową, w diecezji, dla której wydawany jest specjalny, lokalny dodatek w postaci „Niedzieli sosnowieckiej” prezentujący najważniejsze wydarzenia z jej życia, podążający śladem Biskupów z Sosnowca, są kapłani i wierni świadomi pozytywnego wpływu pisma na ich życie - powiedział ks. Skubiś na wieść o pięknej postawie parafian i Księdza Proboszcza z Jaroszowca.

Reklama

Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga

2016-11-02 11:43

Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2016, str. 33

ricardoreitmeyer/pl.fotolia.com

Życie to podróż w jedną stronę – ku śmierci. Jednak gdyby śmierć miała być ostatecznym przeznaczeniem człowieka i absolutnym kresem, bylibyśmy – świadomi tego – najbardziej nieszczęśliwi ze wszystkich żyjących istot. Ale śmierć nie jest końcem, lecz bramą, a dzisiejsze czytania mszalne rzucają wiele światła na dwa fundamentalne pytania, które się z tym wiążą. Jedno dotyczy samej możliwości życia wiecznego, zaś drugie – tego, jak ono wygląda.

Siedmiu braci prześladowanych za wiarę w okresie wojen machabejskich, w połowie II wieku przed Chrystusem, daje niezłomne świadectwo swej wierności przepisom pokarmowym starotestamentowego Prawa. Odmawiając spożycia wieprzowiny, stają się świadkami jedynego Boga oraz stróżami ojczystej tradycji. W obliczu rychłej śmierci wyznają: „Król świata jednak nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego”. Niezłomnie dają wyraz przekonaniu, że ważniejsze od tego, jak przeżyć, jest – jak żyć. Takiego heroizmu nauczyła ich matka, dumna, że jej synowie odważnie potwierdzili, iż Bóg jest Panem życia.

Ten sam motyw pojawia się w epizodzie opisanym w Ewangelii według św. Łukasza. Jezus, nawiązując do powołania Mojżesza i płonącego krzewu, przypomina, że gdy objawił się Mojżeszowi, Bóg obwieścił, iż jest „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. W czasach Mojżesza ci trzej patriarchowie Izraela nie żyli już od ponad czterystu lat! Skoro Mojżesz słyszy o nich jako żyjących, to znaczy, że nie umarli bezpowrotnie, lecz ich los jest nadal w ręku Boga. Śmierć wyznacza kres doczesności, ale także otwiera bramy wieczności. Patriarchowie nie są wyjątkiem, „wszyscy bowiem dla Niego żyją”. Wzgląd na tę prawdę jest jednym z najważniejszych aspektów „wiecznego pocieszenia i dobrej nadziei”, o której mówi św. Paweł w Drugim Liście do Tesaloniczan. Stanowi również wielką zachętę do unikania złego oraz cierpliwej wytrwałości w obliczu trudów i przeciwności.

Lecz jak wygląda życie po śmierci? Nadal daje o sobie znać podejście starożytnych saduceuszy, którzy zaprzeczali możliwości życia wiecznego, bo wyobrażali je sobie jako niekończące się powielanie doczesności. Hołdowali takim wyobrażeniom i mnożyli niedorzeczne wątpliwości, odzwierciedlające logikę doczesności narzuconą na wieczność. Pułapką zastawioną na Jezusa miało być nawiązanie do prawa lewiratu, czyli szwagrostwa, które nakazywało bratu poślubienie jego bezdzietnej szwagierki. Jezus naprawił ich myślenie, odpowiedziawszy, że wieczność jest radykalnie odmienna niż porządek doczesności. Ci, którzy staną się uczestnikami zmartwychwstania, rozpoczną nowe życie, którego kształt jest znany tylko Bogu. Miejsce niedorzecznych dociekań powinna zająć modlitewna ufność: „Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Służymy Niepodległej

2019-11-11 19:10

ks. Wojciech Kania

ks. Wojciech Kania

Podobnie jak w 34 miastach w całej Polsce w Sandomierzu odbył się piknik „Służymy Niepodległej”.

Przez kilka godzin na terenie jednostki 3 Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego na odwiedzających czekały liczne atrakcję. Można było obejrzeć wystawę stateczną sprzętu wojskowego, nie tylko ten którym dysponuje jednostka w Sandomierzu, ale również z Kielc i Niska. Na placu apelowym przygotowane zostały stoiska informacyjne m.in. Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych z Kielc, Żandarmeria Wojskowa, 3. Batalion Inżynieryjny z Niska oraz 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej. - Mimo padającego deszczu wielu chętnych odwiedziło jednostkę wojskową w Sandomierzu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się samochody wojskowe. Niektórzy pokonali wiele kilometrów, aby wziąć udział w pikniku. – Mimo deszczu dopisali pasjonaci wojskowości. Mamy występny artystyczne młodzieży z Sandomierza i Kielc. Można oglądać sprzęt wojskowy. Począwszy od stacji radiolokacyjnej, przygotowaną przez 3 Sandomierski Batalion Radiotechniczny. Mamy broń strzelecką, pojazdy transportowe, inżynieryjne. Przygotowany został także symulator strzelań, gdzie każdy może spróbować swoich sił – mówił kapitan Tomasz Wermiński.

O godzinie 15 została odśpiewana pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego. Jak mówi kapitan Tomasz Wermiński: - Pieśń Wojska Polskiego powstała na bazie marszu Pierwszej Brygady. Od roku 2007 została uznana za pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego. Śpiewana jest podczas uroczystości wojskowych, patriotycznych oraz apeli i zbiórek.

Na terenie jednostki wojskowej nie zabrakło również przedstawicieli Straży Pożarnej czy Ratowników Medycznych. Na pikniku do wstąpienia w swoje szeregi zapraszali żołnierze 102.batalionu lekkiej piechoty 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na swoim stoisku prezentowali broń, quada, a dzieci miały możliwość wykonania kamuflażu. Zainteresowani mogli zabrać materiały informacyjne dotyczące rekrutacji do WOT.

- Jest o nas takie ładne określenie: wiedza w głowie, broń w ręku, patriotyzm w sercu. Myślę, że ten patriotyzm jest w sercu każdego Polaka, zwłaszcza teraz, gdy świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości - powiedziała szeregowy Marta Korzynek ze 102. Batalionu ŚBOT.

Po godzinie 17 rozpoczął się uroczysty capstrzyk dla Niepodległej, który rozpoczął uroczysty przemarsz na cmentarz pod pomnik 2 Pułku Piechoty Legionów i 4 Pułku Saperów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem